Witam! Mam taki problem - Ponad 13 lat temu wyrwałem się z toksycznego związku i od tamtego czasu ma

Witam! Mam taki problem - Ponad 13 lat temu wyrwałem się z toksycznego związku i od tamtego czasu mam wrażenie, że wisi nade Mną jakieś fatum - Próbuję już tyle lat znaleźć sobie ładną i wartościową partnerkę i ciągle Mi się nie udaje... Na portalach randkowych czasami uda się nawiązać kontakt, a nawet umówić się na spotkanie, ale niestety pomimo tego, znajomość kończy się na pierwszym spotkaniu lub maks trzecim... Niestety każda porażka, dobija Mnie i zniechęca do dalszych poszukiwań i czuję się jakby Moja szansa przeminęła i kobiety poprostu Mnie nie zauważają, jakbym nie istniał... Bardzo proszę o jakąś pomoc lub poradę bo naprawdę nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje i czy to coś ze Mną jest nie tak? Od siebie dodam że jestem 33 letnim facetem, mam 183cm wzrostu i sam siebie ocenił bym na solidne 6/10 może nawet 7...

4 odpowiedzi


Dzień dobry, zapraszam Pana na konsultacje, tak będzie mi łatwiej ze swojej perspektywy odpowiedzieć na Pana pytania. Pozdrawiam, Krzysztof Pawłuszko

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

To nie fatum nad panem wisi, tylko raczej odtwarza pan pewien schemat relacji. Ten schemat jest jak najbardziej do przepracowania/zmiany w terapii.


Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na ten problem bez głębszej analizy, która najlepiej odbywa się podczas sesji terapeutycznych. Z Pana wypowiedzi wybrzmiewa, że relacja sprzed 13 lat miała ogromny wpływ, szczególnie w kontekście „wyrwania się” z toksycznej sytuacji. Nie wiem jednak, dlaczego w Pana doświadczeniu ta relacja była właśnie taka — warto byłoby to zgłębić.Dobrze byłoby także porozmawiać o tym, jak obecnie nawiązuje Pan kontakty z kobietami — czy coś je łączy, jakie emocje i wzorce się powtarzają. Interesujący jest też obraz samego siebie, który przedstawiany jest jako 7 na 10 — to daje pewną perspektywę na samoocenę i sposób, w jaki się Pan postrzega. Rozumiem, że każda porażka czy trudność może być bardzo zniechęcająca — jest to naturalne, gdy coś boli lub nie przebiega zgodnie z oczekiwaniami. Warto jednak zastanowić się, co leży u podstaw tych uczuć i czy istnieje możliwość ich przepracowania, by nie blokowały dalszego rozwoju i budowania satysfakcjonujących relacji. Uważam, że rozmowa na te tematy z terapeutą mogłaby pomóc lepiej zrozumieć obecne trudności i mechanizmy, które wpływają na Pana relacje oraz samopoczucie.


Dzień dobry, zachęcam do konsultacji z psychoterapeutą/psychoterapeutką. Tematy, które Pan opisuje warto rozeznać, a cel nawiązania i utrzymania satysfakcjonującej relacji mógłby być świetnym celem terapeutycznym.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.