mgr Tomasz Sawiński

Psychoterapeuta · Więcej

Bielsko-Biała 1 adres

6 opinii
Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Jeśli doświadczasz lęku, obniżonego nastroju, kryzysu w relacji lub poczucia utknięcia w życiu — psychoterapia może być miejscem, w którym spróbujemy to wspólnie zrozumieć i zmienić.

Jestem psychoterapeutą pracującym z osobami dorosłymi oraz parami, które zmagają się z trudnościami emocjonalnymi, relacyjnymi i egzystencjalnymi. Do gabinetu trafiają do mnie osoby przeżywające stany lękowe, objawy depresyjne, kryzysy w związkach, doświadczenie zdrady, narastające konflikty, poczucie osamotnienia, niską samoocenę lub wewnętrzne napięcie, którego trudno jednoznacznie nazwać, a które wyraźnie wpływa na codzienne funkcjonowanie.

Pracuję również z osobami, które z pozoru „radzą sobie w życiu”, lecz wewnętrznie doświadczają poczucia pustki, zagubienia, utraty sensu lub trudności w określeniu własnych potrzeb i kierunku dalszego życia.

Jak pracuję

Prowadzę psychoterapię w podejściu integratywnym, dostosowując sposób pracy do indywidualnej historii i potrzeb pacjenta. Szczególną wagę przykładam do rozumienia emocji, relacji oraz nieuświadomionych schematów, które często podtrzymują cierpienie psychiczne.

Psychoterapię poprzedza etap konsultacyjny (zwykle 2–3 spotkania), podczas którego przyglądamy się zgłaszanemu problemowi, kontekstowi życiowemu i relacyjnemu oraz wspólnie określamy cele terapii.

Obszary pracy i kompetencje

Poza całościowym szkoleniem psychoterapeutycznym ukończyłem liczne szkolenia specjalistyczne, które pogłębiły moje kompetencje w pracy z zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi, trudnościami adaptacyjnymi oraz pogłębioną diagnozą kliniczną, a także w terapii par doświadczających kryzysu, zdrady, narastających konfliktów lub oddalenia emocjonalnego.

W swojej pracy uwzględniam również związek między psychiką a ciałem, pracując z objawami psychosomatycznymi, napięciem oraz doświadczeniami zapisanymi somatycznie, które często towarzyszą długotrwałemu stresowi i lękowi.

Terapia indywidualna i terapia par

Prowadzę:

psychoterapię indywidualną osób dorosłych,

terapię par i małżeństw — szczególnie w sytuacjach kryzysu, zdrady lub trudnych decyzji dotyczących dalszego trwania związku.

Kwalifikacje

Ukończyłem czteroletnie szkolenie z zakresu psychoterapii integratywnej w Polskim Instytucie Psychoterapii Integratywnej MKN w Krakowie. Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Integratywnej i Systemowej. Swoją pracę regularnie poddaję superwizji.

Informacje organizacyjne

psychoterapia indywidualna – 50 minut

terapia par – 60 minut

prowadzę również psychoterapię online

W pracy staram się tworzyć bezpieczną i opartą na zaufaniu relację terapeutyczną, w której możliwe staje się lepsze rozumienie siebie i realna zmiana.

Jeśli zastanawiasz się, czy psychoterapia jest dla Ciebie — zapraszam na pierwszą konsultację.

więcej O mnie

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli (Tylko pod niektórymi adresami)

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Logo
mgr Tomasz Sawiński

Szybowcowa 20, 43-300 Bielsko-Biała

Do gabinetu zapraszam osoby dorosłe oraz pary, które doświadczają trudności emocjonalnych, relacyjnych lub przeżywają kryzys w życiu osobistym. Pracuję z osobami zmagającymi się m.in. z lękiem, obniżonym nastrojem, napięciem emocjonalnym, poczuciem zagubienia, trudnościami w relacjach oraz kryzysami w związkach.
Psychoterapię prowadzę stacjonarnie w Bielsku-Białej oraz w Katowicach, a także w formie online. Pracuję wyłącznie z osobami dorosłymi.
Obecnie posiadam wolne terminy na psychoterapię indywidualną oraz terapię par. Spotkania poprzedzone są etapem konsultacyjnym, podczas którego wspólnie przyglądamy się zgłaszanemu problemowi i określamy możliwy kierunek dalszej pracy terapeutycznej.
Jeśli zastanawiasz się, czy psychoterapia jest dla Ciebie — zapraszam do kontaktu i umówienia pierwszej konsultacji.

03/02/2026

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychoterapeutyczna

    180 zł

  • Konsultacja online par i małżeństw

    280 zł

  • Konsultacja pary/małżeńska

    280 zł

  • Psychoterapia indywidualna

    180 zł

  • Psychoterapia par i małżeństw

    280 zł

Adresy (2)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Gabinet Psychoterapii Integratywnej Tomasz Sawiński

Szybowcowa 20, 43-300 Bielsko-Biała

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

6 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • T

    Po wizycie u psychoterapeuty Pana Tomasza, ciężko cokolwiek powiedzieć, a na pewno dobrego. Cały przebieg wizyty wyglądał tak że wszystko co zostało przeze mnie powiedziane, Pan doktor powtarzał i przytakiwał. Zero empatii i fachowej pomocy, podsumowanie było takie że modliłam się żeby ta wizyta już została zakończona. Nie polecam

     • Gabinet Psychoterapii Integratywnej Tomasz Sawiński konsultacja psychoterapeutyczna  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Dziękuję za podzielenie się swoją opinią. Przykro mi, że spotkanie okazało się dla Pani trudnym doświadczeniem i nie spełniło oczekiwań. Każda informacja zwrotna jest dla mnie ważna i stanowi okazję do refleksji nad sposobem mojej pracy. Życzę Pani wszystkiego dobrego i powodzenia w dalszej drodze terapeutycznej.


  • A

    Niestety nie mogę polecić terapii u pana Tomasza. Uczestniczyłam w sesji wraz z partnerem, nasza sytuacja była bardzo złożona, co samo w sobie wymagało dużej uważności i empatii ze strony terapeuty. Tymczasem od samego początku miałam wrażenie, że Pan Tomasz jest zamknięty, zrezygnowany i jakby chciał nas jak najszybciej „odprawić”. Jego postawa, mimika i ton sugerowały brak zaangażowania i przekonanie, że “tu już nic nie da się zrobić”. Co dla mnie szczególnie trudne- kiedy wprost wyraziłam, że jego zachowanie mnie stresuje i wywołuje napięcie, zostałam zignorowana. Nie otrzymałam żadnego wsparcia ani próby przepracowania tej sytuacji. Po raz pierwszy w życiu miałam ochotę uciec z gabinetu terapeuty. Rozumiem, że nie każdy terapeuta będzie odpowiedni dla każdej pary, ale moim zdaniem w tak delikatnych i trudnych sprawach podstawą jest choć minimalne poczucie bezpieczeństwa i obecności ze strony prowadzącego -niestety tego tu zabrakło.

     • W innym miejscu Inny  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Dziękuję za Pani opinię. Z żalem czytam, że doświadczenie wspólnej sesji było dla Państwa rozczarowujące i nie dało poczucia wsparcia. Wiem, jak ważne jest poczucie bezpieczeństwa w terapii, dlatego przyjmuję tę informację z uwagą i refleksją. Życzę Państwu dalszej odwagi i wytrwałości w poszukiwaniu pomocy, która najlepiej odpowie na Państwa potrzeby.
    Każda relacja terapeutyczna jest inna, dlatego rozumiem, że nie zawsze możliwe jest pełne dopasowanie.


  • Duża ulga od pierwszego spotkania. Polecam serdecznie

     • Gabinet Psychoterapii Integratywnej Tomasz Sawiński konsultacja psychoterapeutyczna  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Dziękuję za dobre słowa. Cieszę się, że pierwsze spotkanie przyniosło ulgę i stało się początkiem ważnego procesu. Życzę wszystkiego dobrego w dalszej pracy nad sobą.


  • K

    Profesjonalne podejście. Już po pierwszej wizycie dużo refleksji ja i mój partner. Dziękujemy

     • Gabinet Psychoterapii Integratywnej Tomasz Sawiński konsultacja pary/małżeńska  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Dziękuję Państwu za opinię i zaufanie. To cenne, że już po pierwszym spotkaniu pojawiły się refleksje — często to właśnie one otwierają dalszą drogę pracy terapeutycznej. Życzę powodzenia i dobrego rozwoju.


  • B

    Pan Tomasz wsparł mnie i męża w trudnym momencie naszego związku . Odbyliśmy 12 sesji na których udało się przepracować sporo kwestii . Otrzymaliśmy wskazówki na przyszłość . Technicznie terapia prowadzona była zdalnie co umożliwiło nam jej przeprowadzenie ze względu na różne miejsca pracy, za te otwartość i elastyczność bardzo dziękujemy . Opinie pisze wraz z mężem z wyrazami wdzięczności . Polecam Pana Tomasza.

     • Konsultacja online konsultacja online par i małżeństw  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Bardzo dziękuję Państwu za te słowa i za wspólną pracę. Cieszę się, że terapia przyniosła realne efekty i że mogliśmy wspólnie znaleźć rozwiązania mimo odległości. Życzę wszystkiego dobrego na dalszej drodze.


  • M

    Przyjazny, kompetentny i punktualny. Polecam serdecznie

     • Gabinet Psychoterapii Integratywnej Tomasz Sawiński konsultacja psychoterapeutyczna  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Dziękuję serdecznie za opinię i za zaufanie. Cieszę się, że spotkania zostały odebrane w taki sposób. Wszystkiego dobrego.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

28 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Witam. Jestem z mężem 20 lat w związku. 3 lata moj mąż widzial mnie jak przytulilam innego chłopaka,mężczyznę. Wg męża w taki sposob w jaki go przytulalam zawsze. Bylam wtedy bardzo pijana. Od tamtej piry mam wrazenke ze dynamika naszego związku uległa zmianie. Mąż zdystansował się. Jest fizycznoścc czyli sdks,przytula i całuje ale jesli np ja placze to on nie reaguje a kiedys reagowal przed zdarzeniem czule. Gdy chce mu powiedziec o tym jak czegos mi brakuje np jego to mowi ze sie czepiam. W sprawach lóżkowych gdy np odmowie mu czegos on odcina sie i mowi mi ze to przez to ze jest gorszy. Gdy zaczelam wychodzic do kolezanki to mowi ze ide do innuch facetów szukac. Mowi ze ma wrażenie paranoji z tych mysli. Ja mam duze wyrzuty sumienia po tamtdj sprawie i okazalam skruche ale trwa to juz 3 lata. Czuje ze nie moge zblizyc sie do nieho bo albo sie czepuam albo chce mu pokazac ze jest winny. Jestem zalamana. Dlaczego tak jest? Gdy staram sie rozmawiac grzecznie i normalnie maz mowi ze go atakuje. Kiedys na takie cos normalnie reagowal. Proszę o odp

To, co Pani opisuje, wygląda jak sytuacja, w której jedno zdarzenie dotknęło bardzo głębokiego miejsca w relacji, a ono do dziś nie zostało naprawdę przeżyte ani przez Panią, ani przez Pani męża. Przytulenie innego mężczyzny – nawet jeśli było impulsywne, nawet jeśli związane z alkoholem – mogło dla męża oznaczać pęknięcie poczucia wyjątkowości i bezpieczeństwa. Od tamtej pory on funkcjonuje tak, jakby wciąż był w stanie zagrożenia.
Z perspektywy emocjonalnej nie wygląda to na brak uczuć z jego strony, lecz na zamrożenie czułości. Jest fizyczność, bo ona jest bezpieczniejsza – nie wymaga odsłaniania się. Ale kiedy pojawiają się Pani łzy, potrzeba wsparcia czy rozmowa o brakach, on się wycofuje, bo to uruchamia w nim lęk, wstyd i poczucie bycia „gorszym”. Wtedy każde Pani słowo może być przez niego odbierane jak atak, nawet jeśli Pani mówi spokojnie i z troską.
W takich sytuacjach wstyd i zranienie często maskują się jako oskarżenia, podejrzliwość i dystans. Kiedy mąż mówi, że „idzie Pani do innych facetów” albo że czuje „paranoję”, może to być sposób radzenia sobie z nieustającym lękiem przed ponowną utratą. To nie znaczy, że Pani faktycznie robi coś złego – to znaczy, że on wciąż nie odzyskał wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa.
Jednocześnie bardzo ważne jest to, co Pani czuje: trzy lata skruchy, poczucie winy i próby naprawy nie przyniosły ulgi ani bliskości. To ogromnie wyczerpujące. Bliskość nie może się odbudować tam, gdzie jedna osoba wciąż nosi winę, a druga – niewypowiedziane zranienie. W takiej dynamice oboje są samotni.
To, że czuje Pani, iż „nie może się zbliżyć”, jest zrozumiałe. Bliskość wymaga miejsca, w którym można być kruchym bez bycia oskarżanym. Tu tego miejsca zabrakło. Rozmowy między Wami nie przynoszą ulgi, bo to, co najważniejsze – jego ból i Pani wstyd – nigdy nie zostały naprawdę nazwane i przeżyte razem.
Nie jest to kwestia tego, że Pani „źle mówi” albo „się czepia”. To raczej znak, że ta relacja potrzebuje bezpiecznej przestrzeni, w której oboje będziecie mogli opowiedzieć o tym, co się w Was wydarzyło po tamtym zdarzeniu – bez oskarżeń, bez obrony, bez udowadniania winy. Bardzo często taką przestrzeń może stworzyć terapia par, bo samodzielnie trudno wyjść z kręgu lęku, winy i dystansu.
To, co się dzieje, nie oznacza końca miłości. Oznacza, że coś bardzo delikatnego zostało zranione i do dziś nie znalazło ukojenia. I dopóki to nie zostanie zaopiekowane, czułość będzie się pojawiać tylko fragmentarycznie, a rozmowy będą ranić zamiast łączyć.
Pani załamanie jest zrozumiałe. Nie dlatego, że zrobiła Pani coś „nie do wybaczenia”, ale dlatego, że od lat próbuje Pani być blisko w relacji, która utknęła w bólu sprzed trzech lat.

mgr Tomasz Sawiński

Pytanie dotyczące kryzys w związku

Jestem żoną alkoholika 40lat Ten człowiek zdradza mnie całe życie Problem jest w tym ze zaczęło mi to przeszkadzać.Nie moge mu tego powiedzieć bo sie wszystkiego wyprze.Ostatnio wysledziłam ze dyskutuje ze swoimi sympatiami o tym ze jak mnie widzi w kuchni to mu sie dzieje niedobrze.Jak mam na to wszystko reagować Nie czuje sie kochana i juz unikam z nim seksu.On jest typem narcyza.

To, co Pani przeżywa, jest bardzo bolesne, ale warto zacząć od nazwania rzeczy po imieniu, bez usprawiedliwiania i bez złudzeń.
Fakty są takie:
– mąż od lat nadużywa alkoholu,
– wielokrotnie Panią zdradzał,
– deprecjonuje Panią w rozmowach z innymi kobietami,
– zaprzecza, wypiera się i nie bierze odpowiedzialności,
– Pani nie czuje się kochana ani szanowana.
To nie jest problem „jak reagować”, tylko w jakiej rzeczywistości Pani żyje.
Bardzo dużo cierpienia powoduje tu jedno przekonanie:
„Powinnam znaleźć sposób, żeby on mnie szanował i przestał mnie ranić.”
To przekonanie brzmi logicznie, ale w praktyce nie ma pokrycia w faktach, bo mąż:
nie chce się zmienić,
nie przyznaje się do zachowań,
nie uznaje Pani uczuć,
a alkohol i zdrady są stałym elementem relacji.
Nie ma racjonalnego sposobu reagowania, który sprawi, że ktoś taki nagle zacznie być lojalny, empatyczny i odpowiedzialny. To nie jest kwestia Pani reakcji. To jest kwestia jego wyborów.
Kiedy Pani unika seksu, to nie jest „problem w relacji intymnej”. To jest zdrowa reakcja organizmu, który nie chce bliskości z kimś, kto rani, poniża i zdradza. Seks nie jest obowiązkiem małżeńskim — jest formą kontaktu, która wymaga minimum bezpieczeństwa emocjonalnego.
Nazwanie go „narcyzem” może przynosić chwilową ulgę, ale nie rozwiązuje Pani sytuacji. Ważniejsze pytanie brzmi:
czy Pani chce nadal żyć w relacji, w której zdrada, alkohol i pogarda są normą?
Z perspektywy racjonalnej warto oddzielić dwie rzeczy:
Pani nie ma wpływu na to, czy on przestanie pić i zdradzać,
Pani ma wpływ na to, czy będzie dalej godzić się na życie w ciągłym upokorzeniu.
Najbardziej destrukcyjne nie są jego zachowania same w sobie, ale przekonania, które trzymają Panią w tym układzie, np.:
– „Muszę to znosić, bo jesteśmy małżeństwem”,
– „Powinnam być bardziej wyrozumiała”,
– „Może jeśli będę reagować inaczej, on się zmieni”.
Żadne z nich nie jest faktem. To są przekonania, które podtrzymują Pani cierpienie.
Rozsądnym krokiem nie jest kolejna próba rozmowy z nim — skoro wiadomo, że zaprzeczy — lecz zajęcie się sobą: swoim bezpieczeństwem psychicznym, granicami i realnymi możliwościami wyjścia z tej sytuacji (emocjonalnie lub formalnie). W tym bardzo pomaga indywidualna terapia, szczególnie dla osób żyjących z alkoholikiem.
Na koniec najważniejsze:
to, że zaczęło Pani „przeszkadzać”, nie oznacza, że stała się Pani trudna czy roszczeniowa. Oznacza, że zdrowa część Pani psychiki przestała godzić się na bycie ranioną. I to jest racjonalne.

mgr Tomasz Sawiński
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania