Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Jeśli doświadczasz lęku, obniżonego nastroju, kryzysu w relacji lub poczucia utknięcia w życiu — psychoterapia może być miejscem, w którym spróbujemy to wspólnie zrozumieć i zmienić.

Jestem psychoterapeutą pracującym z osobami dorosłymi oraz parami, które zmagają się z trudnościami emocjonalnymi, relacyjnymi i egzystencjalnymi. Do gabinetu trafiają do mnie osoby przeżywające stany lękowe, objawy depresyjne, kryzysy w związkach, doświadczenie zdrady, narastające konflikty, poczucie osamotnienia, niską samoocenę lub wewnętrzne napięcie, którego trudno jednoznacznie nazwać, a które wyraźnie wpływa na codzienne funkcjonowanie.

Pracuję również z osobami, które z pozoru „radzą sobie w życiu”, lecz wewnętrznie doświadczają poczucia pustki, zagubienia, utraty sensu lub trudności w określeniu własnych potrzeb i kierunku dalszego życia.

Jak pracuję

Prowadzę psychoterapię w podejściu integratywnym, dostosowując sposób pracy do indywidualnej historii i potrzeb pacjenta. Szczególną wagę przykładam do rozumienia emocji, relacji oraz nieuświadomionych schematów, które często podtrzymują cierpienie psychiczne.

Psychoterapię poprzedza etap konsultacyjny (zwykle 2–3 spotkania), podczas którego przyglądamy się zgłaszanemu problemowi, kontekstowi życiowemu i relacyjnemu oraz wspólnie określamy cele terapii.

Obszary pracy i kompetencje

Poza całościowym szkoleniem psychoterapeutycznym ukończyłem liczne szkolenia specjalistyczne, które pogłębiły moje kompetencje w pracy z zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi, trudnościami adaptacyjnymi oraz pogłębioną diagnozą kliniczną, a także w terapii par doświadczających kryzysu, zdrady, narastających konfliktów lub oddalenia emocjonalnego.

W swojej pracy uwzględniam również związek między psychiką a ciałem, pracując z objawami psychosomatycznymi, napięciem oraz doświadczeniami zapisanymi somatycznie, które często towarzyszą długotrwałemu stresowi i lękowi.

Terapia indywidualna i terapia par

Prowadzę:

psychoterapię indywidualną osób dorosłych,

terapię par i małżeństw — szczególnie w sytuacjach kryzysu, zdrady lub trudnych decyzji dotyczących dalszego trwania związku.

Kwalifikacje

Ukończyłem czteroletnie szkolenie z zakresu psychoterapii integratywnej w Polskim Instytucie Psychoterapii Integratywnej MKN w Krakowie. Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Integratywnej i Systemowej. Swoją pracę regularnie poddaję superwizji.

Informacje organizacyjne

psychoterapia indywidualna – 50 minut

terapia par – 60 minut

prowadzę również psychoterapię online

W pracy staram się tworzyć bezpieczną i opartą na zaufaniu relację terapeutyczną, w której możliwe staje się lepsze rozumienie siebie i realna zmiana.

Jeśli zastanawiasz się, czy psychoterapia jest dla Ciebie — zapraszam na pierwszą konsultację.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia
Psychoterapia par

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli (Tylko pod niektórymi adresami)

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Płatność online akceptowana

Oszczędź swój czas przed wizytą.

Aktualności

mgr Tomasz Sawiński

Szybowcowa 20, 43-300 Bielsko-Biała

Do gabinetu zapraszam osoby dorosłe oraz pary, które doświadczają trudności emocjonalnych, relacyjnych lub przeżywają kryzys w życiu osobistym. Pracuję z osobami zmagającymi się m.in. z lękiem, obniżonym nastrojem, napięciem emocjonalnym, poczuciem zagubienia, trudnościami w relacjach oraz kryzysami w związkach.
Psychoterapię prowadzę stacjonarnie w Bielsku-Białej oraz w Katowicach, a także w formie online. Pracuję wyłącznie z osobami dorosłymi.
Obecnie posiadam wolne terminy na psychoterapię indywidualną oraz terapię par. Spotkania poprzedzone są etapem konsultacyjnym, podczas którego wspólnie przyglądamy się zgłaszanemu problemowi i określamy możliwy kierunek dalszej pracy terapeutycznej.
Jeśli zastanawiasz się, czy psychoterapia jest dla Ciebie — zapraszam do kontaktu i umówienia pierwszej konsultacji.

03/02/2026

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychoterapeutyczna

    180 zł

  • Konsultacja online par i małżeństw

    280 zł

  • Konsultacja pary/małżeńska

    280 zł

  • Psychoterapia indywidualna

    180 zł

  • Psychoterapia par i małżeństw

    280 zł

Adresy (2)

Tomasz Sawiński
Gabinet Psychoterapii Integratywnej Tomasz Sawiński

Szybowcowa 20, 43-300 Bielsko-Biała

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Płatność online akceptowana

Oszczędź swój czas przed wizytą.

Metody płatności (wizyty prywatne)

  • Płatność online akceptowana
  • Gotówka
  • Blik
Tomasz Sawiński

Konsultacja online

Dostępność

Płatność online akceptowana

Oszczędź swój czas przed wizytą.

Metody płatności (wizyty prywatne)

  • Płatność online akceptowana

6 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • T

    Po wizycie u psychoterapeuty Pana Tomasza, ciężko cokolwiek powiedzieć, a na pewno dobrego. Cały przebieg wizyty wyglądał tak że wszystko co zostało przeze mnie powiedziane, Pan doktor powtarzał i przytakiwał. Zero empatii i fachowej pomocy, podsumowanie było takie że modliłam się żeby ta wizyta już została zakończona. Nie polecam

     • Gabinet Psychoterapii Integratywnej Tomasz Sawiński konsultacja psychoterapeutyczna  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Dziękuję za podzielenie się swoją opinią. Przykro mi, że spotkanie okazało się dla Pani trudnym doświadczeniem i nie spełniło oczekiwań. Każda informacja zwrotna jest dla mnie ważna i stanowi okazję do refleksji nad sposobem mojej pracy. Życzę Pani wszystkiego dobrego i powodzenia w dalszej drodze terapeutycznej.


  • A

    Niestety nie mogę polecić terapii u pana Tomasza. Uczestniczyłam w sesji wraz z partnerem, nasza sytuacja była bardzo złożona, co samo w sobie wymagało dużej uważności i empatii ze strony terapeuty. Tymczasem od samego początku miałam wrażenie, że Pan Tomasz jest zamknięty, zrezygnowany i jakby chciał nas jak najszybciej „odprawić”. Jego postawa, mimika i ton sugerowały brak zaangażowania i przekonanie, że “tu już nic nie da się zrobić”. Co dla mnie szczególnie trudne- kiedy wprost wyraziłam, że jego zachowanie mnie stresuje i wywołuje napięcie, zostałam zignorowana. Nie otrzymałam żadnego wsparcia ani próby przepracowania tej sytuacji. Po raz pierwszy w życiu miałam ochotę uciec z gabinetu terapeuty. Rozumiem, że nie każdy terapeuta będzie odpowiedni dla każdej pary, ale moim zdaniem w tak delikatnych i trudnych sprawach podstawą jest choć minimalne poczucie bezpieczeństwa i obecności ze strony prowadzącego -niestety tego tu zabrakło.

     • W innym miejscu Inny  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Dziękuję za Pani opinię. Z żalem czytam, że doświadczenie wspólnej sesji było dla Państwa rozczarowujące i nie dało poczucia wsparcia. Wiem, jak ważne jest poczucie bezpieczeństwa w terapii, dlatego przyjmuję tę informację z uwagą i refleksją. Życzę Państwu dalszej odwagi i wytrwałości w poszukiwaniu pomocy, która najlepiej odpowie na Państwa potrzeby.
    Każda relacja terapeutyczna jest inna, dlatego rozumiem, że nie zawsze możliwe jest pełne dopasowanie.


  • Duża ulga od pierwszego spotkania. Polecam serdecznie

     • Gabinet Psychoterapii Integratywnej Tomasz Sawiński konsultacja psychoterapeutyczna  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Dziękuję za dobre słowa. Cieszę się, że pierwsze spotkanie przyniosło ulgę i stało się początkiem ważnego procesu. Życzę wszystkiego dobrego w dalszej pracy nad sobą.


  • K

    Profesjonalne podejście. Już po pierwszej wizycie dużo refleksji ja i mój partner. Dziękujemy

     • Gabinet Psychoterapii Integratywnej Tomasz Sawiński konsultacja pary/małżeńska  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Dziękuję Państwu za opinię i zaufanie. To cenne, że już po pierwszym spotkaniu pojawiły się refleksje — często to właśnie one otwierają dalszą drogę pracy terapeutycznej. Życzę powodzenia i dobrego rozwoju.


  • B

    Pan Tomasz wsparł mnie i męża w trudnym momencie naszego związku . Odbyliśmy 12 sesji na których udało się przepracować sporo kwestii . Otrzymaliśmy wskazówki na przyszłość . Technicznie terapia prowadzona była zdalnie co umożliwiło nam jej przeprowadzenie ze względu na różne miejsca pracy, za te otwartość i elastyczność bardzo dziękujemy . Opinie pisze wraz z mężem z wyrazami wdzięczności . Polecam Pana Tomasza.

     • Konsultacja online konsultacja online par i małżeństw  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Bardzo dziękuję Państwu za te słowa i za wspólną pracę. Cieszę się, że terapia przyniosła realne efekty i że mogliśmy wspólnie znaleźć rozwiązania mimo odległości. Życzę wszystkiego dobrego na dalszej drodze.


  • M

    Przyjazny, kompetentny i punktualny. Polecam serdecznie

     • Gabinet Psychoterapii Integratywnej Tomasz Sawiński konsultacja psychoterapeutyczna  • 

    mgr Tomasz Sawiński

    Dziękuję serdecznie za opinię i za zaufanie. Cieszę się, że spotkania zostały odebrane w taki sposób. Wszystkiego dobrego.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

57 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Jak pogodzić się że jestem przegrywem i będę sam całe życie
Wszystko zaczęło się gdy 4 lata temu poddałem prawo jazdy po 8 nieudanych razach i nie chciałem podejść znowu. Do tej pory tego nie czuję a jak widzę innych co jeżdżą to czuję wstyd szczególnie przy kobietach bo są dużo mądrzejsze ode mnie dlatego je omijam ale wiem że będę sam całe życie i chce się na to jakoś przygotować.
Mam już 23 lata i będzie tylko gorzej nic nie osiągnąłem i jestem nikim mieszkam z rodzicami i jako facet jestem po prostu skończony
Więc jak zaakceptować samotność i bycie przegrywem? Ciągle tylko słyszę by iść na terapie czy do jakiegoś psychologa ale wstydzę się a po 2 i tak nic by to nie dało

Powiem to wprost, bo łagodne słowa nic tu nie zmienią:
problemem nie jest to, że jesteś „przegrywem”. Problemem jest to, że uwierzyłeś w tę historię i zacząłeś według niej żyć.
To, co opisujesz, to klasyczny mechanizm: coś nie wyszło (prawo jazdy), pojawił się wstyd, a potem z tego jednego doświadczenia zbudowałeś całą tożsamość:
„jestem nikim”, „kobiety są lepsze”, „będę sam”.
To nie jest rzeczywistość. To jest interpretacja, którą powtarzasz tak długo, aż zaczyna wyglądać jak fakt.
Zwróć uwagę na jedną rzecz: unikasz kobiet, bo czujesz się gorszy. A potem mówisz: „będę sam całe życie”.
To nie jest przepowiednia. To jest konsekwencja Twojego unikania.
I teraz ważna rzecz: wstyd nie znika od myślenia. Wstyd znika od działania.
Nie zdałeś prawa jazdy 8 razy. To nie jest wyrok. To jest trudność.
Wyrokiem staje się dopiero wtedy, gdy mówisz: „już nigdy nie spróbuję”.
Mieszkasz z rodzicami w wieku 23 lat. To nie jest „koniec jako facet”. To jest punkt startowy, który ma tysiące mężczyzn. Różnica polega na tym, co z tym zrobisz dalej.
Najbardziej niebezpieczne w Twoim myśleniu jest to zdanie:
„chcę się przygotować na samotność”.
To brzmi jak strategia, ale w rzeczywistości to jest rezygnacja przed podjęciem próby.
Zamiast tego potrzebujesz czegoś innego: małych, konkretnych działań, które odbudują poczucie wpływu. Nie całe życie naraz. Jedna rzecz.
– wrócić do prawa jazdy (albo zdecydować świadomie, że nie jest Ci potrzebne – ale wtedy przestać się tym biczować)
– wyjść do ludzi, nawet jeśli jest niezręcznie
– zrobić coś, co zwiększa Twoją samodzielność (praca, ruch, odpowiedzialność)
Nie dlatego, żeby „zaimponować kobietom”.
Tylko dlatego, żebyś przestał czuć się bezradny wobec własnego życia.
I jeszcze jedna rzecz: kobiety nie są „mądrzejsze od Ciebie”. To kolejna historia, którą sobie opowiadasz, żeby mieć powód do unikania. Relacje nie opierają się na tym, kto jest „lepszy”. Opierają się na tym, czy ktoś jest obecny i autentyczny.
Piszesz, że terapia „nic by nie dała”.
To wygodne założenie, bo pozwala nic nie robić. Prawda jest taka, że nie wiesz, czy by pomogła, bo nie spróbowałeś. Wstyd przed pójściem na terapię jest dokładnie tym samym mechanizmem, który blokuje Cię w innych obszarach.
Nie musisz dziś zmieniać całego życia.
Ale możesz przestać powtarzać zdanie: „jestem przegrywem”.
Bo to zdanie nie opisuje Ciebie.
Ono Cię ogranicza.
I dopóki w nie wierzysz, będziesz żył tak, jakby było prawdą.
Jeśli chcesz zacząć to zmieniać w sposób konkretny i uporządkowany, warto to zrobić z kimś, kto pomoże Ci wyjść z tego schematu krok po kroku — również w moim gabinecie w Bielsko-Biała, gdzie pracujemy właśnie nad takimi mechanizmami wstydu, unikania i budowania poczucia własnej wartości.

mgr Tomasz Sawiński

Pytanie dotyczące kryzys w związku

Dzień dobry. Rozpada mi się małżeństwo przez moje zaniedbanie ,żona oczarowała się innym i teraz tam przebywa. Zakomunikowała mi że już nie chce być że mną. Ja jej odpowiedziałem że szanuję jej decyzję ale ją kocham i będe walczył. Czasem zadzwoni i tak jak by to było dawniej ,mówi żebym dbał o zwierzęta albo coś tam zrobił . Inny przykład jak nie wracała na noc , wiedziałem gdzie jest ale napisałem dopiero rano czy wszystko jest ok czy nic jej się nie stało. Odpisała że jest i nic jej nie jest. Następny przykład po tym incydencie Teraz w majówkę napisała "hejka Waldi(lubiłem jak mnie tak nazywała) nie będzie mnie na weekend wyjechałam. Ja jej odpisałem ok, dzięki za info. Nie piszę do niej , nie dzwonię chyba że spotkamy się w domu to porozmawiamy. Jak mam ją odzyskać ?co robić a czego nie? w głowie mam taki mętlik, nie mogę się na niczym skupić , zrobiłem rachunek sumienia i doskonale wiem w czym zawiniłem....

Powiem Panu coś ważnego:
na ten moment największym błędem byłoby rzucenie się w desperacką walkę o żonę.
Bo bardzo wielu mężczyzn w takiej sytuacji robi dokładnie to samo: – błagają,
– tłumaczą się,
– obiecują zmianę,
– kontrolują,
– zasypują wiadomościami,
– próbują „udowodnić miłość”.
I efekt jest zwykle odwrotny do zamierzonego.
Z tego, co Pan opisuje, zrobił Pan jedną dobrą rzecz:
nie narzuca się Pan.
Nie wydzwania.
Nie urządza scen.
To daje jeszcze przestrzeń do normalnego kontaktu między Wami.
Ale teraz najważniejsze:
Pan chce ją odzyskać, a jednocześnie cały Pana świat kręci się wokół niej.
Czeka Pan na wiadomości.
Analizuje każde „hejka Waldi”.
Każdy sygnał daje nadzieję.
To jest bardzo ludzki odruch, ale też niebezpieczny.
Bo jeśli cała Pana energia pójdzie w „jak ją odzyskać”, to znowu stanie się Pan emocjonalnie zależny od jej reakcji.
A kobiety bardzo szybko wyczuwają, kiedy mężczyzna przestaje stać na własnych nogach.
Druga rzecz:
Pan mówi „zaniedbałem żonę”.
Dobrze, że Pan to widzi.
Ale proszę uważać, żeby nie wejść w rolę faceta, który teraz będzie próbował „odpokutować” wszystko i zasłużyć na miłość.
To nie działa.
Zmiana nie polega na: – kupowaniu kwiatów w panice,
– byciu „idealnym”,
– chodzeniu wokół niej na palcach.
Zmiana polega na tym, że zaczyna Pan być mężczyzną, który: – bierze odpowiedzialność za swoje błędy,
– ale nie traci przy tym szacunku do siebie,
– wraca do własnego życia, celów, siły i stabilności.
Bo proszę spojrzeć uczciwie: czy żona ma wrócić do mężczyzny, który siedzi w domu i czeka na znak od niej?
Czy do faceta, który przeżył kryzys, wyciągnął wnioski i zaczął naprawdę dojrzewać?
To ogromna różnica.
I jeszcze jedno: na ten moment ona jest emocjonalnie gdzie indziej.
Im bardziej będzie Pan próbował ją „przekonać”, tym bardziej może się oddalać.
Dlatego paradoksalnie najlepsze, co może Pan teraz zrobić, to: – przestać gonić,
– zachować spokój i klasę,
– nie robić scen,
– nie wypytywać o tamtego mężczyznę,
– nie błagać o uczucie.
A zamiast tego: – zadbać o siebie fizycznie i psychicznie,
– wrócić do relacji z ludźmi,
– odbudować własne życie poza nią.
Bo nawet jeśli ona wróci, to nie wróci dlatego, że Pan cierpiał najmocniej.
Tylko dlatego, że zobaczy zmianę, spokój i siłę.
I ostatnia ważna rzecz: niech Pan nie walczy „o żonę”.
Niech Pan zacznie walczyć o to, żeby stać się mężczyzną, którego sam będzie szanował.
Dopiero z tego miejsca można budować cokolwiek dalej – z nią albo bez niej.

mgr Tomasz Sawiński
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania