Mój syn 21 lat bierze narkotyki i handluje stracil pracę, przychodzi się przebrać po 3 dniach wziasc

Mój syn 21 lat bierze narkotyki i handluje stracil pracę, przychodzi się przebrać po 3 dniach wziasc prysznic i znowu wychodzi co mam robic

5 odpowiedzi


Dzień dobry, Wskazane by było uświadamiać syna, że zażywanie narkotyków prędzej czy później odbije się na jego zdrowiu w sposób szkodliwy. Być może nie odczuwa takiego zagrożenia pod ich wpływem. Muszą być pewne powody, dla których stosuje substancje psychoaktywne - być może jest to ucieczka od zobowiązań, uczuć, frustracji, bezsilności, której obawia się poczuć. Proszę okazać mu gotowość do wsparcia i pomocy. Dobrze by były gdyby podjął współpracę terapii uzależnień (w grupie jak i indywidualnie). Bliscy osób uzależnionych również mogą korzystać z pomocy psychologicznej, wsparcia dla osób współuzależnionych w poradniach zdrowia psychicznego albo w ramach anonimowych spotkań grup anonimowych narkomanów - odbywają się one w każdym większym mieście w Polsce. Pozdrawiam serdecznie, K. Palczewska

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry Może to co napiszę nie spodoba się ale każdy uzależniony by mógł się odbić od dna musi najpierw to dno osiągnąć. Każdy człowiek ma to dno gdzie indziej. Przyzwalając na takie działania syna utrzymujecie syna w uzależnieniu. Dobrze byłoby przeprowadzić rozmowę z nim. Albo idzie na detoks i terapię albo jako dorosły człowiek ma się wyprowadzić i żyć na własny rachunek i nie traktować domu jak hotelu. Niestety mówieniem mu na tym etapie o szkodliwości używania środków psychoaktywnych nic Państwo nie wskóracie. Dobrze byłoby mieć wsparcie dla osób współuzależnionych. Bardzo współczuję sytuacji ale robienie dalej tak samo i oczekiwanie zamiany nie jest rozsądnym rozwiązaniem. Trzeba postawić synowi wyraźną granicę i być konsekwentnym. Pozdrawiam


Dzień dobry. Jakże ważne jest, że sięga Pani po opinie specjalistów. To duża wartość. Proponuję aby syn udał się na diagnozę do terapeuty uzależnień, jednak jeśli sam nie znajdzie motywacji aby to zrobić to niestety trudno jest to wyegzekwować. Jedyne co może Pani zrobić to nie dawać synowi komfortu brania i handlowania substancjami psychoaktywnymi. Osoba uzależniona powinna brać odpowiedzialność za swoje postępowanie i ponosić wszelkie tego konsekwencje. Pani również może zasięgnąć porady terapeuty uzależnień w poradni, w której jest program leczenia dla osób żyjących w bliskiej relacji z osoba uzależnioną. Tym bardziej, że to relacja wyjątkowa bo mama z synem, a w takich zależnościach czasem trudno być konsekwentnym. Proszę kierować swoje decyzje w stronę "mądrej twardej miłości", która szanuje wybór syna z pełnymi tego konsekwencjami dla niego. Życzę wytrwałości i mądrych wyborów. Anna Wiecka.

mgr Anna Wiecka

mgr Anna Wiecka

psychoterapeuta

Kartuzy

Umów wizytę

Drogi Rodzicu, rozumiem, że sytuacja, w której znalazł się Twój syn, jest dla Ciebie bardzo trudna i może budzić wiele trudnych emocji. To, co opisujesz, może świadczyć o głębszym problemie uzależnienia, a być może także o trudnościach emocjonalnych czy społecznych, z którymi zmaga się Twój syn. W tej sytuacji warto jasno określić swoje granice wobec syna. Na przykład, możesz powiedzieć, że chcesz mu pomóc, ale jednocześnie nie będziesz wspierać jego destrukcyjnego stylu życia (np. poprzez finansowanie jego potrzeb związanych z narkotykami czy akceptując przechowywanie narkotyków w domu). Syn zajmując się sprzedażą narkotyków, naraża się nie tylko na problemy zdrowotne, ale również na konsekwencje prawne, wikłając w to całą rodzinę. W tej sytuacji warto skontaktować się z poradnią leczenia uzależnień lub psychoterapeutą specjalizującym się w terapii rodzin osób uzależnionych - jako Rodzic również potrzebujesz wsparcia, aby radzić sobie z tą trudną sytuacją. Grupy wsparcia, takie jak "Al-Ano" (dla rodzin osób uzależnionych) lub konsultacje z psychologiem, mogą pomóc Ci znaleźć skuteczne sposoby radzenia sobie z problemem. Jeśli istnieje ryzyko, że syn jest w stanie zagrażającym jego zdrowiu lub życiu (np. przez przedawkowanie), nie wahaj się skorzystać z pomocy medycznej. Możesz również zgłosić jego uzależnienie do odpowiednich instytucji - np. Ośrodka Pomocy Społecznej. Jeśli czujesz się zagrożona lub zagrożony - możesz zgłosić sytuację pracownikowi socjalnemu lub policjantowi. W Polsce mamy rozwiązana prawne, umożliwiające przymusowe skierowanie na leczenie.


Pani sytuacja wskazuje na poważne uzależnienie i zachowania przestępcze, których nie da się zmienić samymi rozmowami. Jeśli syn bierze narkotyki, handluje i wraca tylko okazjonalnie do domu, to obecny układ go nie zatrzymuje, a Panią wyniszcza. Ma Pani prawo postawić twarde granice w swoim domu, łącznie z warunkiem, że nie może w nim funkcjonować w ten sposób. Często dopiero utrata wygodnych warunków zmusza do konfrontacji z problemem, choć nie daje to gwarancji zmiany. Warto też, żeby Pani poszukała wsparcia dla siebie w poradni uzależnień dla rodzin, bo to bardzo obciążająca sytuacja i nie powinna Pani być z nią sama.

mgr Tomasz Wachowiak

mgr Tomasz Wachowiak

psychoterapeuta

Bydgoszcz

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.