Mój ojciec lat 69 cierpi na nerwicę.Bierze ketrel, czasem nawet za dużo, więcej niż mu zaleciła pani

Mój ojciec lat 69 cierpi na nerwicę.Bierze ketrel, czasem nawet za dużo, więcej niż mu zaleciła pani psychiatra .Oprócz tego przyjmuje leki na nadciśnienie. Jego problem polega na tym, że musi chodzić przez dużo czasu w ciągu dnia w ,,te i z powrotem". Mało tego. Dodatkowo uskarża się na objawy somatyczne typu odwodnienie, że ,, czego się nie napije to zaraz albo wypoci albo wydali z moczem, więc pije dużo więcej niż powinien, nawet ponad 4 litry wody na dzień.Ostatnio twierdził, że ma zawał, ale to był tylko objaw lękowo- nerwicowy, bo nic mu się potem nie stało. Irytuje mnie trochę czasami, ponieważ jest natrętny. Mam parę pytań: 1.Czym to ,,natrętne" chodzenie ojca jest spowodowane? 2. Co może mieć wpływ na napięcie emocjonalne u ojca?

2 odpowiedzi


Witam serdecznie, 1. Natrętne chodzenie Pani Taty może mieć dwojakie podłoże. Ze względu na zaawansowany wiek Pana podejrzewałabym, że wynikać to może ze zmian organicznych/ neurologicznych czyli zespołu pozapiramidowego, który polega na tym, że dochodzi do dysfunkcji struktur układu pozapiramidowego (na skutek zwyrodnień, niedokrwień)- objawiające się najczęściej zaburzeniami ruchu, drżeniami, skurczem mięśni. Chorzy zwykle mają ściski kończyn, twarzy, zaciskają pięści, albo wędrują, tzw. czują "przymus chodzenia". Takie objawy wywoływały również leki psychiatryczne starszej generacji, które właśnie oddziaływały na układ pozapiramidowy (np. chloropromazyna - stosowana w leczeniu ciężkich psychoz). Może być wytłumaczenia także psychologiczne, że wędrowanie / "natrętne chodzenie" może przynosić mu uspokojenie i ulgę. Jest pewnego rodzaju kompulsją w odpowiedzi na jakieś natrętne napięciowe myśli (z uwagi, że jak Pani pisze, Pani Tato leczy się na zab. depresyjno - lękowe). 2. Na drugie Pani pytanie odpowiedzieć jest bardzo trudno, ponieważ de facto wiele rzeczy może mieć wpływ na poziom napięcia emocjonalnego u człowieka. Jest to kwestia bardzo indywidualna, co i w jakim stopniu nasz porusza i zajmuje (np. czy troska o siebie, swoje zdrowie, czy o innych, sprawy świata ect.) W tym wypadku trzeba byłoby bliżej poznać Pani Tatę, aby to określić. Z tego co Pani opisuje jest dosyć mocno skoncentrowany na kwestii dbałości i prawidłowości utrzymania swojego zdrowia. Jest bardzo zorientowany na odbiorze wrażeń płynących ze swojego ciała (podejrzenia zawału). Może to wynikać z jego cech osobowości, lęku przed niepełnosprawnością, lęku przed zależnością od otoczenia, która pojawia się czasem u osób późnym wieku, potrzebą zachowania jak najlepszej kondycji fizycznej mimo stopniowego spadku sił i zmęczenia. Pozdrawiam serdecznie, Karolina Palczewska

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam, odpowiadając na pytanie pierwsze należy mieć na uwadze, że osoba cierpiąca na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne chcąc zniwelować przykre działania, podejmuje czynności przynoszące ulgę(być może w tym wypadku Pani tata wybrał chodzenie). Działania te niestety na dłuższą metę podtrzymują i nasilają niektóre mechanizmy utrzymywania się zaburzenia. Podjęcie psychoterapii umożliwi przerwanie błędnego koła. Z kolei wpływ na napięcie emocjonalne może mieć wiele czynników. Proszę pamiętać, że sposób przezywania napięć, wzorce poszczególnych zachowań emocjonalnych i nie tylko, oraz czynniki zewnętrzne takie jak sytuacje mają wpływ na próg napięcia emocjonalnego. Aby sprecyzować, postawić trafną diagnozę psychoterapeuta powinien porozmawiać z Pani tatą. Pozdrawiam

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.