Mam bardzo stresujący tryb życia niema dnia żeby coś mnie nie zdenerwowalo. Swoje nerwy staram się w
4
odpowiedzi
Mam bardzo stresujący tryb życia niema dnia żeby coś mnie nie zdenerwowalo. Swoje nerwy staram się wylądować na sprzątaniu jak skończę to zajmuje się przestawianiem różnych elementów czy komody w domu. Trzy lata temu zmarła siostra miesiąc później matka rok później siostra. Od tego czasu zaczęły się moje problemy nerwy stres mniej apetytu czuje takie odosobnienie od życia. Nie potrafię znaleźć radości czy uśmiechu u siebie widzę same złe strony jakbym chciała być sama. Niespotykane się ze znajomymi z rodziną czy wypady gdzieś odpadają najlepiej czuje się w domu. Co robić gdyż niechce żeby rodzina się dowiedziała że jest tak a nie inaczej nie potrzebuje litości czy rad od nich.
Dzień dobry,
utrata bliskich jest bardzo trudnym doświadczeniem, w sytuacji w której objawy żałoby nie mijają warto rozważyć konsultację z psychotraumatologiem lub terapeutą EMDR.
Może Pani też spróbować pracę własną z poradnikami o przechodzeniu przez proces żałoby
Na wysoki poziom stresu i drażliwość pomocne mogą być ćwiczenia oddechowe: oddychanie przeponowe, "oddychanie po kwadracie", fizjologiczne westchnięcie
Rozumiem, że w tym momencie nie chce Pani ujawniać swojego samopoczucia przed rodziną, ale może obok Pani jakaś osoba, z którą mogłaby Pani porozmawiać?
pozdrawiam
utrata bliskich jest bardzo trudnym doświadczeniem, w sytuacji w której objawy żałoby nie mijają warto rozważyć konsultację z psychotraumatologiem lub terapeutą EMDR.
Może Pani też spróbować pracę własną z poradnikami o przechodzeniu przez proces żałoby
Na wysoki poziom stresu i drażliwość pomocne mogą być ćwiczenia oddechowe: oddychanie przeponowe, "oddychanie po kwadracie", fizjologiczne westchnięcie
Rozumiem, że w tym momencie nie chce Pani ujawniać swojego samopoczucia przed rodziną, ale może obok Pani jakaś osoba, z którą mogłaby Pani porozmawiać?
pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Spora część pacjentów deklaruje podobne obawy odnośnie podzielenia się swoimi trudnościami z bliskimi, nawet w sytuacjach w których ich wsparcie mogłoby okazać się pomocne. Wiele osób ma obawy przed tym, że w sytuacjach podobnych do opisywanej przez Panią otrzymają litość, lub niechciane rady. Warto w tej sytuacji postawić sobie pytanie, czy pomocnym nie byłoby spotkanie się ze specjalistą w zakresie zdrowia psychicznego. Często już po pierwszym spotkaniu można odczuć sporą ulgę. Psycholog jest osobą, która funkcjonuje poza Pani najbliższym środowiskiem, jest wspierająca, pozbawiona oceny i wspólnie z Panią poszukuje rozwiązań. Ucieczka w sprzątanie może świadczyć chociażby o skoncentrowanym na unikaniu stylu radzenia sobie ze stresem.
Wydarzenia, które Pani opisuje są niewątpliwie bolesne i traumatyczne, warto byłoby zadbać o siebie i poszukać wsparcia z zewnątrz np. u psychologa. Proszę pamiętać, że często pierwsze spotkanie nie jest zobowiązujące i może warto spróbować.
Wydarzenia, które Pani opisuje są niewątpliwie bolesne i traumatyczne, warto byłoby zadbać o siebie i poszukać wsparcia z zewnątrz np. u psychologa. Proszę pamiętać, że często pierwsze spotkanie nie jest zobowiązujące i może warto spróbować.
Przeszłaś skumulowaną żałobę i Twój organizm wygląda na utknięty w stanie przewlekłego napięcia i wycofania — brak radości, izolowanie się, rozdrażnienie i kompulsywne „rozładowywanie” przez porządki to częsty obraz depresji po stracie, a nie Twoja słabość. Nie musisz mówić o tym rodzinie: możesz zgłosić się prywatnie lub na NFZ do psychologa/psychoterapeuty (najlepiej pracującego z żałobą) albo psychiatry, bo leczenie i rozmowa pomagają przywrócić emocje i apetyt, a lekarza obowiązuje tajemnica. Na teraz spróbuj jednej małej rzeczy dziennie poza domem (krótki spacer o stałej porze), regularnego jedzenia nawet bez głodu i prostego oddechu 4-sekundy wdech, 6-sekund wydech przez 5 minut — to nie rozwiąże wszystkiego, ale zacznie wyciszać układ nerwowy i zmniejszy poczucie odosobnienia.
To, co Pani opisuje może wskazywać na przeciążenie organizmu i przewlekłego stresu po wielu stratach. Warto jednak wykluczyć podłoże somatyczne związane z obniżeniem apetytu poprzez konsultację z lekarzem rodzinnym. Następnie można rozważyć spotkanie z psychologiem, który wspiera osoby doświadczające straty bliskich osób, przeżywających żałobę. Jeżeli ma pani obawy przed litością i radami ze strony bliskich, takie spotkanie ze specjalistą może pomóc Pani zrozumieć mechanizmy, które przyjmujemy w trudnych sytuacjach życiowych.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.