Witam szukam porady wskazówki czy coś. Jestem młodą 35 letnia kobieta od dłuższego czasu czuje się b

Witam szukam porady wskazówki czy coś. Jestem młodą 35 letnia kobieta od dłuższego czasu czuje się bardzo samotnie, wszystko wokoło mnie denerwuje wystarczy coś nie na miejscu i już się denerwuje co najmniej dwa razy w tygodniu przestawiam różności w mieszkaniu. Niemam ochoty wychodzić z domu czy wizyt gości zawsze coś wymyślę żeby nie spotykać się z rodziną. Mogę prosić o jaka kolwiek radę gdyż nienawidzę chodzić do lekarzy

6 odpowiedzi


Dzień dobry,
 Z Pani opisu wyraźnie wybrzmiewa dużo frustracji i napięcia. Warto zastanowić się, czy było jakieś wydarzenie poprzedzające stan, w którym się Pani znajduje. Często długotrwałe rozdrażnienie i wycofanie mają swoje źródło w przeciążeniu lub trudnym doświadczeniu. Jeśli obniżony nastrój, unikanie kontaktów utrzymują się już dłuższy czas, jest to niepokojący sygnał, którego nie warto bagatelizować. W takiej sytuacji wskazana byłaby konsultacja z psychologiem, psychoterapeutą. To bezpieczna forma rozmowy i pomocy, szczególnie gdy stan utrzymuje się tygodniami czy miesiącami.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Szanowna Pani, trudności z którymi Pani się zmaga zwykle wymagają indywidualnej konsultacji z psychologiem/psychoterapeutą (można zacząć ekspozycję na kontakty z ludźmi w formie online). Niemniej umożliwi to ocenę sytuacji oraz ustalenie możliwych form wsparcia. Pierwsze spotkanie zwykle ma charakter konsultacyjny i nie oznacza konieczności wizyty u lekarza bądź wdrożenia farmakoterapii,a będzie pierwszym krokiem ku zrozumieniu co jest czynnikiem wyzwalającym izolację społeczną i wycofanie z aktywności. Życzę dużo dobrego, Natalia Borek


Szanowna Pani To, co Pani opisuje – poczucie samotności, drażliwość, napięcie, unikanie spotkań z bliskimi – to sygnały, że organizm i psychika są przeciążone. Często w ten sposób reagujemy na długotrwały stres, niewyrażone emocje, zmęczenie lub trudne doświadczenia, które „nosimy w sobie”. Drażliwość na drobne rzeczy czy potrzeba częstego przestawiania przedmiotów mogą być sposobem na rozładowanie napięcia lub odzyskanie poczucia kontroli. Z kolei wycofywanie się z relacji bywa naturalną reakcją, gdy czujemy się emocjonalnie przytłoczeni. To ważne, że Pani szuka pomocy – to pierwszy i bardzo dojrzały krok. Jeśli niechętnie podchodzi Pani do wizyt lekarskich, można rozważyć rozmowę z psychologiem w formie konsultacji online – często jest to łatwiejsze na początek. Jedno spotkanie nie zobowiązuje do długiej terapii, a może pomóc zrozumieć, co się dzieje i jak sobie pomóc.


Dzień dobry, W związku z tym, że nie lubi Pani odwiedzać specjalistów mogę polecić tylko pracę własną polecam podcast Kurs na DBT i wyszukanie informacji z hasłami: oddech przeponowy, westchnięcie fizjologiczne, niestety nie mogę dodać linków Pozdrawiam

mgr Agnieszka Mazurek

mgr Agnieszka Mazurek

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Dzień dobry, to, co Pani opisuje — samotność, drażliwość i potrzebę częstego porządkowania otoczenia, a przy tym unikanie ludzi — brzmi na dużo napięcia gromadzącego się na co dzień. Dobrym pierwszym krokiem może być obserwowanie, w jakich momentach to napięcie i potrzeba porządkowania rosną najbardziej.


Dzień dobry. To, co Pani opisuje, pokazuje, że od dłuższego czasu zmaga się Pani z trudnościami, które wykraczają poza zwykłe zmęczenie czy gorszy okres. Poczucie samotności, rozdrażnienie, wycofywanie się z kontaktów z bliskimi oraz brak chęci do wychodzenia z domu to sygnały, których nie warto bagatelizować. Zwróciło moją uwagę również to, że często przestawia Pani różne rzeczy w mieszkaniu. Dla niektórych osób takie czynności są sposobem na rozładowanie napięcia lub odzyskanie poczucia kontroli, gdy wewnętrznie przeżywają dużo stresu. Samo w sobie nie jest to niepokojące, jednak w połączeniu z pozostałymi objawami może świadczyć o tym, że Pani psychika od dłuższego czasu jest bardzo obciążona. Rozumiem też, że nie lubi Pani chodzić do lekarzy. Wiele osób ma podobne odczucia i z tego powodu długo odkłada szukanie pomocy. Warto jednak pamiętać, że nie musi Pani od razu decydować się na leczenie. Pierwszym krokiem może być rozmowa z psychologiem, która służy przede wszystkim zrozumieniu tego, co się z Panią dzieje i wspólnemu zastanowieniu się, jak można sobie pomóc. Jeżeli objawy utrzymują się od dłuższego czasu, nasilają się lub coraz bardziej utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć również konsultację z psychiatrą. Nie oznacza to automatycznie konieczności przyjmowania leków. Czasem sama diagnoza i omówienie możliwych form pomocy przynoszą dużą ulgę. Proszę pamiętać, że nie musi Pani radzić sobie z tym sama. To, że dziś trudno znaleźć radość i ma Pani ochotę wycofać się z życia, nie oznacza, że tak będzie zawsze. Odpowiednio dobrane wsparcie może znacząco poprawić samopoczucie i pomóc odzyskać spokój oraz satysfakcję z codziennego życia.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.