Mam 28 lat, denerwują mnie pary trzymające się za ręce na ulicach dorastałem w przeświadczeniu że se
Mam 28 lat, denerwują mnie pary trzymające się za ręce na ulicach dorastałem w przeświadczeniu że seks jest czymś złym, jestem również prawiczkiem nigdy nie miałem żadnych kontaktów damsko-męskich, zwłaszcza czuję że całowanie jest czymś złym i czuję wstręt do ludzi którzy to robią i mam pytanie czy moja niechęć do par wynika z konserwatywnego wychowania czy dlatego że jestem samotny a może jedno i drugie jestem ciekaw dlaczego we mnie są takie emocje, uważam że ci ludzie nie mają wstydu trzymając się w miejscach publicznych za ręce uważam że to złe.
7 odpowiedzi
Z Pana listu wynika, że przeżywa Pan cierpienie. Bliska relacja innych osób, zwłaszcza relacja intymna budzi Pana złość, oburzenie.Z drugiej strony zadaje Pan sobie pytania: "Czy to dlatego, że jestem samotny.."?; "Czy to moje wychowanie?". Sądzę, że te pytania są na tyle istotne, że warto przyjrzeć się im bliżej. Może to dobry moment na podjecie terapii. W relacji z terapeutą może Pan w bezpieczny sposób przyjrzeć się własnemu stylowi wchodzenia w relacje. Może Pan znaleźć odpowiedź na nurtujące Pana pytania. Te wypowiedziane i te jeszcze ukryte. Pozdrawiam gorąco
Warto byłoby się przyjrzeć przekazom rodzinnym dotyczącym bliskości, miłości, seksu. To pozwoliłoby może na zmianę perspektywy, a w konsekwencji zachować w obszarze męsko-damskim.
Witaj, to dobrze, że dostrzegasz u siebie owe sprzeczności, które utrudniają Tobie funkcjonowanie i tworzenie relacji. Na postawione sobie pytania warto przyjrzeć się w procesie psychoterapii, do której Cię zachęcam. Pozdrawiam
Pana odczucia są z pewnością czymś uzasadnione. Aby odpowiedzieć sobie na pytanie skąd się wzięły i jaką pełnią funkcję w w życiu potrzebna jest terapia. Pozdrawiam
Ambiwalencja, którą Pan przeżywa może świadczyć o potrzebie zmian, poszukiwania odpowiedzi, eksperymentowania. Zachęcam do działania. Powodzenia
Proszę udać się do psychoterapeuty i porozmawiać o tym z nim, a na pewno dowie się Pan skąd takie myśli. Pozdrawiam Piotr Włodarczyk
Dzień dobry, Trzymanie się za ręce w miejscu publicznym stanowi jedną z form okazywania uczuć bliskich sobie osób. Pocałunki, przytulanie, trzymanie się za ręce stanowią formę okazywania sobie uczuć już od najmłodszych lat, nie tylko między parami romantycznymi, ale także rodzicem a dzieckiem. Jeśli temat ten jest drażniący i ciekawi Pana co stoi za Pana przekonaniami, to warto zasięgnąć porady psychologa, seksuologa lub terapeuty. Pozdrawiam Agnieszka Bąk
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






