Mam 27 lat i na Imię Iwona nie radzę sobie z zazdrościa o swoją drugą połowę a także ciężko jest mi

Mam 27 lat i na Imię Iwona nie radzę sobie z zazdrościa o swoją drugą połowę a także ciężko jest mi przełamać się do rozmów o tym co mi przeszkadza i po prostu większość problemów trzymam w sobie.

7 odpowiedzi


Szanowna Pani, pytanie, jakie warto postawić, to czy trudność dotycząca rozmów odnosi się do drugiej połowy, czy w ogóle innych osób? Warto przedyskutować, skąd pojawiła się zazdrość, kto Panią nauczył takiego zachowania. Warto mieć na uwadze, że "trzymanie w sobie" problemów może mieć negatywny wpływ na Pani funckjonowanie. Z neurobiologicznego punktu widzenia będzie miało - z dużym prawdopodobieństwem - wydźwięk w objawach psychosomatycznych (m.in. zespół przewlekłego zmęczenia, zaburzenia pokarmowe, zespół nadwrażliwego jelita, cierpnięcie kończyn, mrowienie palców, napady pseudopadaczkowe, bóle brzucha, zamglone widzenie, szumy i dzwonienie w uszach). Warto skorzystać z pomocy specjalisty, by nauczyć się adaptacyjnego oddziaływania na stuktury zw. z mózgiem emocjonalnym i korą przedczołową (terapia EMDR), a tym samym poprawić jakość swojego zdrowia psychofizycznego. Z uszanowaniem, dr n. hum. Monika Gmurek

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Zachęcam do kontaktu z psychoterapeutą, można poradzić sobie zarówno z zazdrością jak i tendencją do przeżywania swych problemów w odosobnieniu. Warto podjąć wysiłek, by sobie pomóc. Pozdrawiam


Dzień dobry Pani Iwono, trudności, o których Pani pisze - zazdrość, trzymanie problemów w sobie czy też kwestia podejmowania rozmów z w/w tematyki - są możliwe do rozwiązania przy pomocy psychoterapii i dlatego też zachęcam Panią do podjęcia jej. Proszę dać sobie pomóc. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Bąk


Mysle Pani Iwono,ze zazdrosc nie jest najlepszym uczuciem,ktore przeżywamy.Warto sie zastanowic skad sie bierze czy wynika z braku dobrej samooceny czy z powodu lęku o osobę, ktora kochamy.Takie uczucie moze niszczyc nas samych.Warto zadbac o kontakt z psychoterapeuta.Pozdrawiam Tamara Bogdanowicz ,psycholog , Krakow.


Dzień dobry, Pani Iwono. To niezwykle cenne, że dostrzega Pani problem i że poszukuje Pani rozwiązania, nawet pomimo trudności w otwieraniu się. Gorąco zachęcam, by umówić się na wstępną rozmowę z psychoterapeutą, podczas której problem zostanie dokładnie zdefiniowany. Po takim spotkaniu psychoterapeuta będzie w stanie zaproponować Pani adekwatne metody pracy. Pozdrawiam i trzymam za Panią kciuki.


Szanowna Pani. Polecam psychoterapię celem poprzyglądania się dlaczego Pani ma taki dylemat i ska on wynika, pozdrawiam serdecznie


Pani Iwono, rozumiem że trudności które Pani zgłasza dotyczą Pani relacji romantycznej, jednakże zastanawiam się czy w innych relacjach doświadcza Pani podobnych problemów np. w relacjach z przyjaciółmi, rodzicami itp. Warto też przyjrzeć się temu jakie obawy Pani towarzyszą względem rozmowy o trudnościach w relacji. Z uwagi na to że problemy które Pani opisuje mogą znacząco wpływać na utratę satysfakcji z relacji zachęcam Panią do konsultacji z psychoterapeuta.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.