Jestem ciągle smutna, chce mi się płakać, odczuwam ból w klatce piersiowej i nieustanny lęk na myśl

Jestem ciągle smutna, chce mi się płakać, odczuwam ból w klatce piersiowej i nieustanny lęk na myśl o szkole, ale nie tylko. Moje pasje stały się dla mnie obojętne.Unikam kontaktu z ludźmi. Chcę tylko przespać całe dnie. Czy powinnam udać się do psychologa? Boję się, że nie potraktuje mnie poważnie i powie, że robię to dla atencji albo z lenistwa.

6 odpowiedzi


Szanowna Pani, proszę koniecznie szybko poszukać pomocy specjalisty. Objawy, o których Pani pisze są niepokojące, cierpi Pani i potrzebuje Pani wsparcia oraz terapii. Jestem głęboko przekonana, że psycholog potraktuje Panią poważnie, z troską i życzliwością. Pozdrawiam serdecznie.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Proszę udać się do specjalisty. Pani objawy mogą sugerować depresje, ale konieczny jest dokładny wywiad kliniczny. Psycholog/psychoterapeuta na pewno potraktuje Panią poważnie i z pełną troską. Pozdrawiam


Dzień dobry, nie wyobrażam sobie, by uważny, empatyczny i troskliwy specjalista potraktował Panią niepoważnie. Czytam, że Pani cierpi, a to już jest wystarczający powód do tego, by zwrócić się po fachową pomoc. Proszę więc nie zarzucać tego pomysłu. Jeśli jest Pani osobą niepełnoletnią (pisze Pani o szkole, więc jest prawdopodobne, że nie ma Pani ukończonych 18 lat), gorąco zachęcam Panią do porozmawiania o swoich problemach z rodzicami/ jednym z rodziców. Specjalista, do którego się Pani zwróci, będzie bowiem pytał o zgodę prawnego opiekuna na podjęcie działań terapeutycznych. W wielu szkołach są dziś zatrudnieni pedagodzy i psycholodzy. Jeśli w placówce, w której się Pani uczy, pracuje taka osoba, myślę, że warto rozważyć skierowanie pierwszych kroków właśnie do niej. Pedagog/psycholog szkolny może Pani doradzić, w jaki sposób porozmawiać z rodzicami o tym, że potrzebuje Pani specjalistycznej pomocy, a także - przekaże Pani szczegółowe informacje o miejscach, gdzie w okolicy można uzyskać odpowiednie wsparcie. Proszę się nie poddawać. Mocno trzymam za Panią kciuki! Pozdrawiam serdecznie, Aleksandra Hulewska


Dzień dobry. Wyobrażam sobie, że musi być Pani bardzo trudno borykać się z opisanymi problemami. To, o czym Pani pisze, to realne trudności i jak najbardziej może Pani skorzystać z pomocy psychologa lub psychoterapeuty. Oczywiście, nie jestem w stanie za nikogo ręczyć, ale wydaje mi się mało prawdopodobne, by rzetelny i etyczny psychoterapeuta odesłał Panią z kwitkiem. Problemami, o których Pani pisze, zajmujemy się wraz z klientami podczas psychoterapii. Zachęcam, by spróbować i umówić się na pierwsze spotkanie ze specjalistą. Ważne, by wiedziała Pani, że istnieją sposoby poradzenia sobie z tym, czego Pani doświadcza. Trzymam za Panią kciuki.


Witam, wątpię by psycholog czy psychoterapeuta nie potraktował Pani poważnie. Proszę spróbować i dać sobie pomóc. Pozdrawiam Agnieszka Bąk


Szanowna Pani, jak najbradziej z tego typu trudnościami warto udać się do psychologa. Skąd wypływa obawa, że specjalista może nie potraktować Pani poważnie? Wsparcie i pomoc są wskazane, by odzyskała Pani radość i zyskała wewnętrzny spokój. Zapraszam, dr n. hum. Monika Gmurek

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.