Jak pomóc żonie z depresją poporodową?
Nie wiem od czego zacząć. Podejrzewam, że moją żonę dopadła depresja po porodzie córki. Boję się z nią o tym rozmawiać, ponieważ nie chcę jej urazić czy zdenerwować. I tak jest wybuchowa. Żona w ogóle nie chce zajmować się małą. Robię to ja, albo moja matka. Anka nawet nie patrzy na córkę. Jestem bezradny. Co zrobić, żeby żona pokochała nasze maleństwo? Naprawdę boje się o nią i o dziecko.
6 odpowiedzi
Witam! Z tego co Pan opisuje, rzeczywiście może być to depresja poporodowa lecz nie można tu wykluczyć szeregu innych zaburzeń-zarówno poważnych, wymagających specjalistycznego leczenia jak i mniej skomplikowanych trudności związanych ze specyficzną sytuacją jaką jest wejście w rolę matki.Pyta pan do kogo się udać: w pierwszej kolejności sugerowałabym wizytę u psychologa, który już po pierwszej konsultacji będzie miał jaśniejszy obraz sytuacji zarówno żony jak i całej rodziny. Niewykluczone, że wskazana będzie również konsultacja psychiatryczna( jest to standardowe postępowanie w takich przypadkach). Życzę powodzenia, sił oraz zdrowia dla całej Młodej Rodziny.
Obawiam się, że bez szczerej, spokojniej rozmowy się nie obędzie. Proszę spróbować zachęcić żonę do odwiedzenia specjalisty, który zajmuje się depresja poporodową: psychiatry lub doświadczonego psychoterapeuty. Wbrew pozorom, problem jest częstszy niż się na pozór wydaje, dotyka wielu kobiet. Elżbieta Grabarczyk ppp-salamandra.blogspot.com
Tak się czasem zdarza, że młode mamy po porodzie nie są gotowe do swojej nowej roli. Potrzebują wsparcia psychologicznego. Być może żona nie ma wsparcia od własnej matki. Mądrość i doświadczeńie matki w takich sytuacjach jest bardzo potrzebne. Słyszę, że boi się Pan żony, jej wybuchowości. Lęk uniemożliwia dobrą komunikację, uniemożliwia rozmowę, a tego właśnie potrzebuje teraz Pana żona. Rozmowy i wsparcia. Lęk Pana blokuje w rozwiązywaniu trudnych sytuacji a to jest trudna sytuacja dla żony i dla Pana. Polecam uświadomić sobie lęk i go zostawić, zacząć rozmawiać. Rozmawia buduje parę. Żona może również skorzystać ze wsparcia psychoterapeuty. To nowa, nieznana sytuacja. Białkowska
Witam, Sytuacja jest trudna, ciężko mi pomóc bez większej wiedzy odnośnie Pana i Pana żony, ponieważ każdy przypadek jest inny.Depresja jest zaburzeniem, które można skutecznie leczyć. To co mogę zasugerować to wizyta u psychiatry lub wizyta domowa lekarza. Jeśli boi się Pan o żonę i ma Pan ku temu powody, to należy w pierwszej kolejności zadbać o jej bezpieczeństwo. Następnie była by wskazana terapia u psychologa zajmującego się tą problematyką. pozdrawiam
Przyczyną złego samopoczucia po porodzie odpowiedzialne są hormony jednak najczęściej ten moment szybko mija i wszystko się normalizuje. Gdy tak się nie dzieje warto skonsultować się ze specjalistą, co ważne najlepiej kiedy się to robi we wczesnym stadium tzn. im szybciej tym lepiej. Bardzo ważne jest w tym czasie wsparcie rodziny i Pana jednak najczęściej niezbędna jest pomoc specjalistyczna. Na początek polecam udać się na konsultacje do psychoterapeuty, który w razie potrzeby skieruje zonę do psychiatry jednak proponuje zacząć od konsultacji z psychologiem i psychoterapeuta. Pozdrawiam Olga Boll
Bez rozmowy trudno będzie Panu pomóc żonie. Warto spróbować spokojnie z nią porozmawiać, powiedzieć o swoim niepokoju, bez oskarżania. Może uda się namówić żonę do wizyty u psychologa - czasami kobiecie, która po porodzie boryka się z wieloma trudnymi emocjami, łatwiej jest porozmawiać z obcą osobą niż z bliskimi, ze strony których może obawiać się oceny. Pojawienie się dziecka na świecie jest ogromną rewolucją w życiu i nie zawsze jest tak, jak sobie wcześniej wyobrażaliśmy. Czasami miłość do dziecka nie przychodzi od razu, ale z pewnością można się jej nauczyć po przejściu tych pierwszych, trudnych chwil. Zapraszam do kontaktu. Agnieszka Nepelska
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.







