Dzień dobry, zwracam się z prośbą o wskazówki dotyczące wsparcia mojego 15-letniego syna. Od kilku
4
odpowiedzi
Dzień dobry,
zwracam się z prośbą o wskazówki dotyczące wsparcia mojego 15-letniego syna. Od kilku miesięcy uczy się w nowej szkole. Początkowo bardzo dobrze odnalazł się w klasie, nawiązał bliską relację z dziewczyną, którą uważał za swoją najlepszą przyjaciółkę i osobę, na której mógł polegać.
Niestety, po kilku miesiącach doszło do sytuacji, którą syn odebrał jako zdradę z jej strony. Od tego momentu relacja całkowicie się rozpadła, a syn czuje się odrzucony i samotny. Obecnie nie ma w klasie osoby, z którą czułby się bezpiecznie lub mógł swobodnie porozmawiać. Coraz częściej mówi, że „nie ma tam nikogo”, wycofuje się i ma obniżony nastrój.
Chciałabym/chciałbym zapytać: – jak najlepiej wspierać nastolatka w takiej sytuacji, aby nie bagatelizować jego uczuć, ale też nie wzmacniać poczucia bezradności? – jak pomóc mu odbudować poczucie własnej wartości i zaufanie do rówieśników po takiej stracie? – na jakie sygnały ostrzegawcze powinnam/powinienem zwrócić uwagę? – czy i kiedy warto rozważyć wsparcie specjalisty w bezpośrednim kontakcie z dzieckiem?
Zależy mi na tym, aby pomóc synowi przejść przez ten trudny okres w możliwie zdrowy i wspierający sposób.
Z góry dziękuję za odpowiedź
i poświęcony czas.
zwracam się z prośbą o wskazówki dotyczące wsparcia mojego 15-letniego syna. Od kilku miesięcy uczy się w nowej szkole. Początkowo bardzo dobrze odnalazł się w klasie, nawiązał bliską relację z dziewczyną, którą uważał za swoją najlepszą przyjaciółkę i osobę, na której mógł polegać.
Niestety, po kilku miesiącach doszło do sytuacji, którą syn odebrał jako zdradę z jej strony. Od tego momentu relacja całkowicie się rozpadła, a syn czuje się odrzucony i samotny. Obecnie nie ma w klasie osoby, z którą czułby się bezpiecznie lub mógł swobodnie porozmawiać. Coraz częściej mówi, że „nie ma tam nikogo”, wycofuje się i ma obniżony nastrój.
Chciałabym/chciałbym zapytać: – jak najlepiej wspierać nastolatka w takiej sytuacji, aby nie bagatelizować jego uczuć, ale też nie wzmacniać poczucia bezradności? – jak pomóc mu odbudować poczucie własnej wartości i zaufanie do rówieśników po takiej stracie? – na jakie sygnały ostrzegawcze powinnam/powinienem zwrócić uwagę? – czy i kiedy warto rozważyć wsparcie specjalisty w bezpośrednim kontakcie z dzieckiem?
Zależy mi na tym, aby pomóc synowi przejść przez ten trudny okres w możliwie zdrowy i wspierający sposób.
Z góry dziękuję za odpowiedź
i poświęcony czas.
Dzień dobry, bardzo dobrze, że z taką uważnością i troską przygląda się Pani samopoczuciu oraz relacjom swojego syna. Okres dorastania jest dla młodego człowieka czasem intensywnych zmian, zarówno w sferze emocjonalnej, jak i społecznej. Zmiana szkoły, budowanie nowych relacji rówieśniczych, a także pierwsze bliskie więzi i zauroczenia mogą być źródłem silnych przeżyć, również tych trudnych.
W opisanej przez Panią sytuacji reakcja syna wydaje się naturalną odpowiedzią na stratę ważnej relacji i poczucie zawodu. Smutek, wycofanie czy obniżony nastrój mogą pojawiać się jako sposób radzenia sobie z emocjami i nie oznaczają od razu, że dzieje się coś niepokojącego. Kluczowe jest jednak to, aby syn nie pozostawał z tym doświadczeniem sam.
Na tym etapie najważniejszym wsparciem jest Pani obecność – uważna, dostępna i nieoceniająca. Warto dawać mu sygnał, że jego uczucia są zrozumiałe i ważne, jednocześnie nie naciskając na szybkie „rozwiązania” czy zmianę samopoczucia. Równowaga pomiędzy byciem blisko a dawaniem przestrzeni sprzyja odbudowywaniu poczucia bezpieczeństwa i sprawczości.
Jeżeli jednak obniżony nastrój, wycofanie lub poczucie osamotnienia będą się utrzymywać w czasie, nasilać lub zaczną wpływać na codzienne funkcjonowanie (np. naukę, sen, apetyt), warto rozważyć zaproponowanie synowi spotkania z psychologiem. Rozmowa ze specjalistą może pomóc mu spojrzeć na sytuację z innej perspektywy, nazwać emocje oraz stopniowo odbudować zaufanie do siebie i rówieśników. Czasem już kilka spotkań wystarcza, by młody człowiek poczuł większą pewność w nawiązywaniu relacji i lepsze zrozumienie własnych potrzeb.
Pani uważność, gotowość do rozmowy i otwartość na poszukiwanie wsparcia są bardzo ważnymi zasobami w tym procesie.
W opisanej przez Panią sytuacji reakcja syna wydaje się naturalną odpowiedzią na stratę ważnej relacji i poczucie zawodu. Smutek, wycofanie czy obniżony nastrój mogą pojawiać się jako sposób radzenia sobie z emocjami i nie oznaczają od razu, że dzieje się coś niepokojącego. Kluczowe jest jednak to, aby syn nie pozostawał z tym doświadczeniem sam.
Na tym etapie najważniejszym wsparciem jest Pani obecność – uważna, dostępna i nieoceniająca. Warto dawać mu sygnał, że jego uczucia są zrozumiałe i ważne, jednocześnie nie naciskając na szybkie „rozwiązania” czy zmianę samopoczucia. Równowaga pomiędzy byciem blisko a dawaniem przestrzeni sprzyja odbudowywaniu poczucia bezpieczeństwa i sprawczości.
Jeżeli jednak obniżony nastrój, wycofanie lub poczucie osamotnienia będą się utrzymywać w czasie, nasilać lub zaczną wpływać na codzienne funkcjonowanie (np. naukę, sen, apetyt), warto rozważyć zaproponowanie synowi spotkania z psychologiem. Rozmowa ze specjalistą może pomóc mu spojrzeć na sytuację z innej perspektywy, nazwać emocje oraz stopniowo odbudować zaufanie do siebie i rówieśników. Czasem już kilka spotkań wystarcza, by młody człowiek poczuł większą pewność w nawiązywaniu relacji i lepsze zrozumienie własnych potrzeb.
Pani uważność, gotowość do rozmowy i otwartość na poszukiwanie wsparcia są bardzo ważnymi zasobami w tym procesie.
Dzień dobry, zmiana szkoły to dla nastolatka duże wydarzenie, z resztą dla każdego. Dobrze, że widzi Pani Jego gorszy nastrój. To pokazuje, że jest Pani uważna. Warto porozmawiać z Nim na ten temat, jeśli tylko chce rozmawiać. Zapytać Go co może Pani dla Niego zrobić. Może wspólnie wymyślicie gdzie pozyskać grono znajomych czy jak lepiej poznać obecną klasę. Jeśli jednak zauważyć Pani wyraźnie obniżony nastrój, zmiany zachowania, dużą drażliwość, niechęć do angażowania się w to, co do tej pory sprawiało Mu radość, to warto wybrać się na wizytę do psychologa/ psychoterapeuty pracującego z młodzieżą.
Dzień dobry,
syn sam musi wiedzieć co Nim kieruje wewnętrznie oraz zewnętrznie w momencie kiedy komuś ufa oraz o co tak naprawdę poszło w relacji z Jego przyjaciółką. Czy to były ważne słowa, które go mocno zabolały i skrzywdziły w klasie, czy po prostu informacja, która go zabolała bo zaufał a w najmniej oczekiwanym momencie dana osoba jak to się mówi puściła parę z ust bo wszyscy w klasie widzieli jaką mieli relacje. Polecam psychoterapeuty znającego się na wszystkich wyznacznikach szkolnych w tym szkoły średniej, by Państwa syn na nowo omawiając wszystkie kwestie z psychoterapeuta mógł wyjść z sytuacji, w której się znajduję. Pozdrawiam
syn sam musi wiedzieć co Nim kieruje wewnętrznie oraz zewnętrznie w momencie kiedy komuś ufa oraz o co tak naprawdę poszło w relacji z Jego przyjaciółką. Czy to były ważne słowa, które go mocno zabolały i skrzywdziły w klasie, czy po prostu informacja, która go zabolała bo zaufał a w najmniej oczekiwanym momencie dana osoba jak to się mówi puściła parę z ust bo wszyscy w klasie widzieli jaką mieli relacje. Polecam psychoterapeuty znającego się na wszystkich wyznacznikach szkolnych w tym szkoły średniej, by Państwa syn na nowo omawiając wszystkie kwestie z psychoterapeuta mógł wyjść z sytuacji, w której się znajduję. Pozdrawiam
Dzień dobry,
okres adolescencji jest czasem, w którym relacje rówieśnicze mają wyjątkowo duże znaczenie emocjonalne, dlatego doświadczenie utraty ważnej więzi lub poczucia zawodu ze strony bliskiej osoby może być przez nastolatka przeżywane bardzo intensywnie. To, co dla dorosłych bywa postrzegane jako „trudność relacyjna”, dla młodej osoby często oznacza realne poczucie osamotnienia, utraty bezpieczeństwa i zachwiania własnej wartości.
W takiej sytuacji najważniejsze jest, aby syn miał poczucie, że jego emocje są traktowane poważnie. Pomocne jest spokojne towarzyszenie mu w przeżywaniu tego doświadczenia, bez przyspieszania procesu wychodzenia z trudności i bez umniejszania znaczenia tej relacji. Czasem wystarczy obecność, gotowość do rozmowy i komunikaty pokazujące, że ma prawo czuć rozczarowanie, złość czy smutek.
Jednocześnie warto delikatnie wzmacniać przekonanie, że jedna trudna relacja nie definiuje jego miejsca w grupie ani tego, jak będzie wyglądać jego dalsze funkcjonowanie społeczne. Odbudowa poczucia bezpieczeństwa w relacjach zwykle wymaga czasu, ale pomocne bywa zauważanie jego mocnych stron, wspieranie aktywności, w których czuje się kompetentny, oraz zachęcanie do utrzymywania kontaktu także poza klasą, jeśli są ku temu możliwości.
Warto obserwować, czy obniżony nastrój nie utrwala się i czy nie pojawiają się dodatkowe sygnały takie jak wyraźne wycofanie z codziennych aktywności, problemy ze snem, spadek apetytu, drażliwość, niechęć do szkoły, pogorszenie wyników w nauce, poczucie bezsensu lub częste wypowiedzi o braku wartości. Jeżeli trudność trwa dłużej, a syn coraz bardziej zamyka się w sobie lub wyraźnie traci wewnętrzne zasoby, warto rozważyć konsultację psychologiczną.
Spotkanie ze specjalistą może być pomocne nie tylko wtedy, gdy problem się nasila, ale również po to, aby dać nastolatkowi bezpieczną przestrzeń do nazwania emocji i uporządkowania tego, co przeżywa. Często już kilka rozmów pomaga odzyskać większe poczucie wpływu i lepiej zrozumieć własne reakcje.
Serdecznie zapraszam na konsultację online lub w gabinecie w celu spokojnego przyjrzenia się sytuacji syna, omówienia jego aktualnego funkcjonowania oraz dobrania formy wsparcia adekwatnej do jego potrzeb.
Joanna Urbaniak
okres adolescencji jest czasem, w którym relacje rówieśnicze mają wyjątkowo duże znaczenie emocjonalne, dlatego doświadczenie utraty ważnej więzi lub poczucia zawodu ze strony bliskiej osoby może być przez nastolatka przeżywane bardzo intensywnie. To, co dla dorosłych bywa postrzegane jako „trudność relacyjna”, dla młodej osoby często oznacza realne poczucie osamotnienia, utraty bezpieczeństwa i zachwiania własnej wartości.
W takiej sytuacji najważniejsze jest, aby syn miał poczucie, że jego emocje są traktowane poważnie. Pomocne jest spokojne towarzyszenie mu w przeżywaniu tego doświadczenia, bez przyspieszania procesu wychodzenia z trudności i bez umniejszania znaczenia tej relacji. Czasem wystarczy obecność, gotowość do rozmowy i komunikaty pokazujące, że ma prawo czuć rozczarowanie, złość czy smutek.
Jednocześnie warto delikatnie wzmacniać przekonanie, że jedna trudna relacja nie definiuje jego miejsca w grupie ani tego, jak będzie wyglądać jego dalsze funkcjonowanie społeczne. Odbudowa poczucia bezpieczeństwa w relacjach zwykle wymaga czasu, ale pomocne bywa zauważanie jego mocnych stron, wspieranie aktywności, w których czuje się kompetentny, oraz zachęcanie do utrzymywania kontaktu także poza klasą, jeśli są ku temu możliwości.
Warto obserwować, czy obniżony nastrój nie utrwala się i czy nie pojawiają się dodatkowe sygnały takie jak wyraźne wycofanie z codziennych aktywności, problemy ze snem, spadek apetytu, drażliwość, niechęć do szkoły, pogorszenie wyników w nauce, poczucie bezsensu lub częste wypowiedzi o braku wartości. Jeżeli trudność trwa dłużej, a syn coraz bardziej zamyka się w sobie lub wyraźnie traci wewnętrzne zasoby, warto rozważyć konsultację psychologiczną.
Spotkanie ze specjalistą może być pomocne nie tylko wtedy, gdy problem się nasila, ale również po to, aby dać nastolatkowi bezpieczną przestrzeń do nazwania emocji i uporządkowania tego, co przeżywa. Często już kilka rozmów pomaga odzyskać większe poczucie wpływu i lepiej zrozumieć własne reakcje.
Serdecznie zapraszam na konsultację online lub w gabinecie w celu spokojnego przyjrzenia się sytuacji syna, omówienia jego aktualnego funkcjonowania oraz dobrania formy wsparcia adekwatnej do jego potrzeb.
Joanna Urbaniak
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.