Dzień dobry Moja mama i rodzina doprowadza mnie do tego ,że nie chce mi się żyć. Mam starszych rod
6
odpowiedzi
Dzień dobry
Moja mama i rodzina doprowadza mnie do tego ,że nie chce mi się żyć. Mam starszych rodziców. Ojciec 86 mama 86 lat . Ja mieszkam ok. 500 km od nich . Podobno zapisali mi w testamencie dom i teraz wymagają ode mnie , żebym się nimi zajęła. Mam parę miesięcy do emerytury chcę dopracować , załatwić tą emeryturę i będę mogła wtedy na dłużej przyjechać. I tak nie mam już ani jednego dnia urlopu od dwóch lat .Ojciec ma chorobę Alzheimera więc każdy wolny dzień biorę i jadę do nich.To nie jest dla mnie łatwe sama droga jest ciężka. W pracy mnie nie cierpią. W domu co kilka dni telefony powinnaś tutaj już być , my nie dajemy rady , przez to poumieramy. Kiedy w końcu tu się sprowadzisz.
Jestem tak wykończona psychicznie, %że choroba nowotworowa i śmierć mojego dziecka nie sponiewierały mi tak życia jak
Moja mama i rodzina doprowadza mnie do tego ,że nie chce mi się żyć. Mam starszych rodziców. Ojciec 86 mama 86 lat . Ja mieszkam ok. 500 km od nich . Podobno zapisali mi w testamencie dom i teraz wymagają ode mnie , żebym się nimi zajęła. Mam parę miesięcy do emerytury chcę dopracować , załatwić tą emeryturę i będę mogła wtedy na dłużej przyjechać. I tak nie mam już ani jednego dnia urlopu od dwóch lat .Ojciec ma chorobę Alzheimera więc każdy wolny dzień biorę i jadę do nich.To nie jest dla mnie łatwe sama droga jest ciężka. W pracy mnie nie cierpią. W domu co kilka dni telefony powinnaś tutaj już być , my nie dajemy rady , przez to poumieramy. Kiedy w końcu tu się sprowadzisz.
Jestem tak wykończona psychicznie, %że choroba nowotworowa i śmierć mojego dziecka nie sponiewierały mi tak życia jak
Bardzo mi przykro, że przechodzi Pani przez coś tak trudnego. To, co Pani opisuje, to ogromne przeciążenie, opieka nad starszymi rodzicami (w tym nad osobą z chorobą Alzheimera), presja oczekiwań rodziny, poczucie winy i zmęczenie, a do tego praca, w której czuje się Pani nieakceptowana. Nic dziwnego, że może Pani czuć rozpacz, złość, bezsilność czy wyczerpanie.
To, co Pani czuje, nie oznacza, że jest Pani złą córką, to są naturalne reakcje człowieka, który został postawiony w sytuacji ponad jego siły. Pani potrzeby i Pani zdrowie są równie ważne jak potrzeby Pani rodziców. Ma Pani prawo do odpoczynku, do zabezpieczenia swojej emerytury i do zadbania o siebie.
To, co Pani czuje, nie oznacza, że jest Pani złą córką, to są naturalne reakcje człowieka, który został postawiony w sytuacji ponad jego siły. Pani potrzeby i Pani zdrowie są równie ważne jak potrzeby Pani rodziców. Ma Pani prawo do odpoczynku, do zabezpieczenia swojej emerytury i do zadbania o siebie.
Przykro mi z powodu tak trudnej sytuacji z rodzicami i położenia w Pani życiu. To musi być wielki dylemat jak zadbać o siebie i jednocześnie odpowiedzieć na potrzeby rodziców. Stawianie granic w takich momentach jest bardzo trudne. Ma Pani możliwość zwrócenia się o pomoc do psychologa/ psychoterapeuty. Czasami dużą ulgę daje pacjentom już kilka spotkań. Pomoc psychologiczna może być udzielana w formie interwencji kryzysowej, czyli wtedy, gdy pacjent przeżywa kryzys. Jednocześnie pomoc w radzeniu sobie z tą sytuacją mogą udzielić osoby bliskie, którym można się zwierzyć, albo poradzić.
Pani słowa wskazują na ogromne pokłady nie wyrażonych i nie przeżytych emocji. Jednocześnie dzieli się Pani tutaj anonimowo, czyli dalej w dystansie do siebie, swoim życiem, nie stawiając konkretnego pytania. Niezależnie od sytuacji życiowej zachęcam do spotkania z doświadczonym psychologiem, który pomoże Pani zobaczyć, jak tworzy Pani racje z innymi ludźmi.
Dzień dobry Pani.
Trudno mi sobie wyobrazić w jak trudnej i wewnętrznie sprzecznej sytuacji Pani się znajduje.
Poza zachęceniem Pani do konsultacji z psychologiem, dodam zasadę której powinny przestrzegać wszystkie osoby pomagające innym.
Wpierw, należy bezwzględnie zadbać o siebie i nie mieć z tego powodu wyrzutów. W Pani przypadku jest to postawienie granic swoim rodzicom i zapewnienie sobie wypoczynku.
Już w tej chwili jest Pani u kresu swych możliwości. Jeśli je pani przekroczy, to proszę się zastanowić, kto pomoże Pani i jej rodzicom?!
Z całego serca zachęcam do zadbania o siebie i życzę powodzenia.
Trudno mi sobie wyobrazić w jak trudnej i wewnętrznie sprzecznej sytuacji Pani się znajduje.
Poza zachęceniem Pani do konsultacji z psychologiem, dodam zasadę której powinny przestrzegać wszystkie osoby pomagające innym.
Wpierw, należy bezwzględnie zadbać o siebie i nie mieć z tego powodu wyrzutów. W Pani przypadku jest to postawienie granic swoim rodzicom i zapewnienie sobie wypoczynku.
Już w tej chwili jest Pani u kresu swych możliwości. Jeśli je pani przekroczy, to proszę się zastanowić, kto pomoże Pani i jej rodzicom?!
Z całego serca zachęcam do zadbania o siebie i życzę powodzenia.
Dzień dobry,
Widzę w Pani wiadomości dużo bezsilności i zmęczenia. Nie dziwię się, że trudno jest Pani odnaleźć w sobie siłę przy tylu trudnościach. Myślę sobie, że dla każdego opieka nad starszymi, schorowanymi rodzicami nie jest łatwa. A Pani jeszcze mierzy się z problemami w pracy i presją rodziców.
Proszę zauważyć, że jak sama Pani wskazuje - każdą wolną chwilę poświęca Pani rodzinie. Kosztem swojego odpoczynku. Cieżko jest opiekować się innymi, kiedy samemu jest się wykończonym. Dlatego proszę pamiętać o zadbaniu o siebie.
Mam wrażenie, że czuje się Pani niezrozumiana przez rodziców, może niesłyszana? Zachęcam Panią do spróbowania porozmawiania z rodzicami, opowiedzenia im jak się Pani czuje, jak Pani jest zmęczona, i jak niedoceniane są Pani wysiłki. Nie ma gwarancji, że Pani rodzice to zrozumieją, ale Pani może poczuć się lepiej z przekazaniem swoich emocji. Jeżeli rodzice nie zareagują tak jakby Pani chciała, proszę pamiętać, że nadal może im Pani pomagać ale też trzymać się swoich granic - dla swojego zdrowia.
Trzymam kciuki za Panią.
Pozdrawiam,
Paulina Habuda
Psycholog
Widzę w Pani wiadomości dużo bezsilności i zmęczenia. Nie dziwię się, że trudno jest Pani odnaleźć w sobie siłę przy tylu trudnościach. Myślę sobie, że dla każdego opieka nad starszymi, schorowanymi rodzicami nie jest łatwa. A Pani jeszcze mierzy się z problemami w pracy i presją rodziców.
Proszę zauważyć, że jak sama Pani wskazuje - każdą wolną chwilę poświęca Pani rodzinie. Kosztem swojego odpoczynku. Cieżko jest opiekować się innymi, kiedy samemu jest się wykończonym. Dlatego proszę pamiętać o zadbaniu o siebie.
Mam wrażenie, że czuje się Pani niezrozumiana przez rodziców, może niesłyszana? Zachęcam Panią do spróbowania porozmawiania z rodzicami, opowiedzenia im jak się Pani czuje, jak Pani jest zmęczona, i jak niedoceniane są Pani wysiłki. Nie ma gwarancji, że Pani rodzice to zrozumieją, ale Pani może poczuć się lepiej z przekazaniem swoich emocji. Jeżeli rodzice nie zareagują tak jakby Pani chciała, proszę pamiętać, że nadal może im Pani pomagać ale też trzymać się swoich granic - dla swojego zdrowia.
Trzymam kciuki za Panią.
Pozdrawiam,
Paulina Habuda
Psycholog
Dzień dobry, rozumiem, że jest Pani w bardzo trudnej sytuacji – łączenie pracy, opieki nad starszymi rodzicami i życia osobistego może prowadzić do ogromnego zmęczenia i poczucia przytłoczenia. To naturalne, że odczuwa Pani frustrację, bezradność i napięcie.
Ważne jest, aby zadbać o siebie – wyznaczać granice, korzystać z wsparcia innych członków rodziny lub instytucji opiekuńczych oraz rozważyć rozmowę z psychologiem, który pomoże poradzić sobie z emocjami i poczuciem winy. Pani troska o siebie nie jest egoizmem – jest niezbędna, aby móc wspierać innych.
Pozdrawiam serdecznie,
mgr Elżbieta Kosik
Ważne jest, aby zadbać o siebie – wyznaczać granice, korzystać z wsparcia innych członków rodziny lub instytucji opiekuńczych oraz rozważyć rozmowę z psychologiem, który pomoże poradzić sobie z emocjami i poczuciem winy. Pani troska o siebie nie jest egoizmem – jest niezbędna, aby móc wspierać innych.
Pozdrawiam serdecznie,
mgr Elżbieta Kosik
Podobne pytania
- Czy wynik hormonu wzrostu na poziomie < 0,05 ng/ml powinien być powodem do niepokoju? Pomiar wykonany na ok godzinę po przebudzeniu. na czczo z rana (nie jadłem od ok 13-14 godzin). Mam 35 lat. Pozostałe wyniki: FSH 14,26 mIU/ ml FT4: 28,17 pmol/l prolaktyna: 21,4 ng/ml TSH: 1,000 uIU/ml Estradiol:…
- witam, stanie się coś jeżeli nić na dziąsła się rozwiąże po dwóch dniach? będę musiała skontaktować sie z stomatologiem przed wizytą ( za 10dni) czy raczej nic się nie stanie?
- Porrzebuje pilnej pomocy w pozbyciu się bólu klatki piersiowej, a konkretnie ucisku w niej. Ostatnio założyłam konto na Facebooku, ale po tym zaczęło strasznie boleć mnie w klatce piersiowej i wmówiłam sobie że ten ból nie minie póki nie usunę konta na Facebooku. Nie chce tego robić, a ból nie znika…
- Dzień dobry, Wraz z narzeczoną zamierzamy zacząć starac się o dziecko, natomiast ja przyjmuje lek na depresje i ADHD o nazwie Welbox(substancja czynna bupropion). Czy przy przyjmowaniu tego leku są przeciwskazania do starania się o dziecko?
- Witam, wczoraj uprawiałem seks z moją partnerką, miałem założoną prezerwatywę. Po wytrysku jeszcze chwilę zostałem w partnerce i wykonałem parę pchnięć. Podczas wyciągania penisa, zdjąłem prezerwatywę i zacząłem ją związywać, jednak podczas zawiązywania część spermy wyleciała z prezerwatywy, nie mam…
- witam ja ma afty nawracające jakie badanie afty czego brakuje w organizmie
- Kortyzol po deksametazonie <0,70 ug/dl Prolaktyna na czczo 48,26 ng/ml Prolaktyna 1h po metoklopramidu 274,49 ng/ml Prolaktyna po 2h po metoklopramidu 244,67 ng/ml Estradiol 27,0 pg/ml w 3 dniu miesiączki Czy to dobre wyniki?
- Mam pytanie dotyczące spotkań grupy DBT. Tychy, Katowice, okolice. Konkretnie chodzi o zaburzenie Borderline ale wiem, że stricte takiej grupy nie tworzy się. Czy mogą mi Państwo coś zasugerować? Nawet raz w tygodniu odpłatnie ale grupowo. Dziękuję.
- Dzien dobry. Pomóżcie mi, bo mam chyba ogromny problem! Zakochałam się w 27-latku... Nie mogę spać, jeść, myśleć o niczym innym niż onim... Ale dzieli nas przepaść, właściwie wszystko i ja to doskonale wiem... W dodatku ja mam syna, a on jest kolegą mojego syna.. Nawet niewiem sama jak to sie zdazylo..…
- Dzień dobry, syn 5 lat od 4 dni bierze Ceclor, ma zapalenie gardła. Dawałam mu przy tym tran ponieważ zawsze bierze, lecz czytałam, że nie powinno się. Czy mogło to zaszkodzić, czy zaprzestać podawania do zakończenia antybiotyku? Odstęp między antybiotykiem a tranem zawsze powyżej 3h.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.