Dzień dobry moja dziewczyna na poczatku naszej znajomości przez poerwsze 3 tygodnie okłamywała mnie

Dzień dobry moja dziewczyna na poczatku naszej znajomości przez poerwsze 3 tygodnie okłamywała mnie ze jest wolna a konczyla pewien związek od razu wiedziałam wyczuwałem ze klamie dopiero po pierwszym 'aszym współżyciu zaufałem jej i ufam jej do tej pory ale bardzo myslalem caly czas o tym ze mnie klamala na poczatku i ona caly czas uparcie twierdzila ze nie kłamie az niedawno juz miala chyba dość i powiedziala mi prawde czy mam nasz związek moze byc udany pomimo tego ze na początku mnie oklamala bo duzo mysle o tym?

4 odpowiedzi


Dzień dobry, odpowiadając na Twoje pytanie, czy Wasz związek może być udany- to zależy. Zależy to od Twojej dziewczyny, czy będzie z Tobą szczera, czy nadal będzie kłamać. Zależy też od tego, na ile jesteś w stanie jej zaufać. To wszystko zależy również od tego, jak Wasza relacja wygląda teraz. Jeśli jesteście ze sobą szczerzy i już nie pojawiają się kłamstwa z Jej strony, uważam, że jesteście w stanie stworzyć fajną, opartą na zaufaniu relację pomimo takiego doświadczenia. :)

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień Dobry, zachęcam do wizyty u specjalisty, aby szerzej omówić ten problem. Pozdrawiam serdecznie


Dzień dobry, budowanie prawdziwej i głębokiej relacji powinno opierać się na zaufaniu, bo bez tego nie można stworzyć dobrego związku. Natomiast zdarzają się czasami w relacji takie sytuacje, które mogą to zaufanie nadszarpnąć. Kluczowe jest zastanowienie się, czy pomimo tego zdarzenia jesteście w stanie dalej tworzyć ten związek i to zaufanie odbudować. W tej konkretnej sytuacji to pytanie do Pana, czy pomimo tego, że partnerka Pana okłamywała jest Pan teraz w stanie jej zaufać. Jeśli tak, to myślę, że jak najbardziej możecie dalej tworzyć udaną relację. Życzę powodzenia! Pozdrawiam serdecznie, Joanna Szlasa-Więczaszek


Tak, taki związek może być udany, ale nie dlatego, że kłamstwo „nie ma znaczenia”, tylko dlatego, że o powodzeniu związku bardziej decyduje to, co dzieje się po ujawnieniu prawdy, niż sam fakt, że na początku doszło do kłamstwa. W Twojej sytuacji widzę dwa oddzielne problemy: 1. Samo kłamstwo na początku znajomości. To naturalne, że Cię zabolało, zwłaszcza jeśli od początku czułeś, że coś się nie zgadza. Trzy tygodnie ukrywania, że nadal kończyła poprzedni związek, mogło sprawić, że poczułeś się oszukany. 2. Zaprzeczanie przez długi czas. Często bardziej rani nie samo kłamstwo, ale to, że druga osoba przez miesiące czy lata mówi: „nie kłamię”, mimo że prawda jest inna. To może powodować, że zaczynasz zastanawiać się, czy możesz ufać własnej ocenie sytuacji. Warto zadać sobie kilka pytań: Jak zachowuje się teraz? Czy jest wobec Ciebie szczera? Czy bierze odpowiedzialność za tamto zachowanie, czy raczej je usprawiedliwia? Czy po ujawnieniu prawdy przeprosiła i rozumie, dlaczego Cię to zraniło? Czy od tamtej pory zdarzały się inne kłamstwa? Jeżeli przez dłuższy czas była wobec Ciebie uczciwa, lojalna i zaangażowana, to jedno kłamstwo z początku znajomości nie musi przekreślać przyszłości związku. Z drugiej strony, jeśli ciągle wracasz do tej sytuacji w myślach, to być może problemem nie jest już samo wydarzenie, ale brak poczucia, że sprawa została naprawdę wyjaśniona. Czasem pomaga spokojna rozmowa w stylu: „Nie wracam do tego, żeby Cię oskarżać. Chcę po prostu zrozumieć, dlaczego wtedy nie powiedziałaś prawdy i co sprawiło, że teraz mogę czuć się bezpiecznie i ufać Ci dalej.” Powiem też coś ważnego: fakt, że nadal o tym myślisz, nie oznacza, że nie kochasz swojej dziewczyny ani że związek jest skazany na niepowodzenie. Oznacza jedynie, że zostało naruszone zaufanie i próbujesz ocenić, czy możesz je w pełni odbudować.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.