Dzień dobry, mam pytanie odnoście etyki psychologa. Dopuszczalne jest żeby jednocześnie psycholog
4
odpowiedzi
Dzień dobry,
mam pytanie odnoście etyki psychologa. Dopuszczalne jest żeby jednocześnie psycholog prowadził terapię matki i dzieci ale nie jako terapię rodzinną?
Matka rozpoczeła terapię w maju a dzieci w lipcu. Ojciec nie został o tym poinformowany. Aktualnie są w trakcie rozwodu. Żadne z rodziców nie ma ograniczonych praw. Zarówno matka jak i ojciec wystąpili o opiekę nad dziećmi. Podczas rozprawy o zabezpieczenie kontaktów ojca z dziećmi, zeznawała pani psycholog, która ujawniła co dzieci mówią podczas spotkań. Nie była zwolniona z tajemnicy przez sąd (sąd cywilny). Podczas rozprawy ojciec wyraził chęć uczestnictwa w terapii dzieci. Odbył spotkanie z panią psycholog. Na następne spotkanie miał zgłosić się z dziećmi. Mimo, że kilka razy umawiał się na spotkania nie doszło do nich. W tym czasie matka cały czas jest w terapii u tego psychologa, dodatkowo pani psycholog przyjmuję matkę z synami (z tego co wiem synowie wchodzą do gabinetu bez matki). Ojciec nie jest informowany o spotkaniach ani przez matkę ani przez psychologa. Dodatkowo pani psycholog współpracuje z adwokatem matki.
mam pytanie odnoście etyki psychologa. Dopuszczalne jest żeby jednocześnie psycholog prowadził terapię matki i dzieci ale nie jako terapię rodzinną?
Matka rozpoczeła terapię w maju a dzieci w lipcu. Ojciec nie został o tym poinformowany. Aktualnie są w trakcie rozwodu. Żadne z rodziców nie ma ograniczonych praw. Zarówno matka jak i ojciec wystąpili o opiekę nad dziećmi. Podczas rozprawy o zabezpieczenie kontaktów ojca z dziećmi, zeznawała pani psycholog, która ujawniła co dzieci mówią podczas spotkań. Nie była zwolniona z tajemnicy przez sąd (sąd cywilny). Podczas rozprawy ojciec wyraził chęć uczestnictwa w terapii dzieci. Odbył spotkanie z panią psycholog. Na następne spotkanie miał zgłosić się z dziećmi. Mimo, że kilka razy umawiał się na spotkania nie doszło do nich. W tym czasie matka cały czas jest w terapii u tego psychologa, dodatkowo pani psycholog przyjmuję matkę z synami (z tego co wiem synowie wchodzą do gabinetu bez matki). Ojciec nie jest informowany o spotkaniach ani przez matkę ani przez psychologa. Dodatkowo pani psycholog współpracuje z adwokatem matki.
Dzień dobry,
to rzeczywiście złożona sytuacja i dobrze, że szuka Pan odpowiedzi – bo kiedy w grę wchodzą dzieci, emocje i sprawy sądowe, wszystko robi się szczególnie delikatne.
W psychologii – w zależności od podejścia terapeutycznego – możliwe są różne formy pracy. Czasem jeden psycholog pracuje równolegle z różnymi członkami tej samej rodziny, zwłaszcza w podejściu systemowym. Kluczowe jest to, jaki cel terapeutyczny przyjmuje specjalista i czy zachowuje przejrzystość oraz neutralność wobec wszystkich stron.
Jeśli dzieci są objęte pomocą psychologiczną, a oboje rodzice mają pełnię praw, to w wielu przypadkach powinno się zadbać o ich wspólną zgodę – chociaż bywają też sytuacje, w których podejmowana jest decyzja o pomocy ze względu na dobro dziecka, nawet jeśli drugi rodzic nie został jeszcze włączony.
Wszystko zależy od kontekstu – celu terapii, zgody dziecka, wieku, sytuacji prawnej i sposobu komunikacji między rodzicami. Trudno więc jednoznacznie ocenić sytuację bez znajomości wszystkich szczegółów.
Jeśli pojawiają się wątpliwości co do przebiegu terapii czy komunikacji, dobrze jest po prostu porozmawiać o tym bezpośrednio z psychologiem prowadzącym albo zapytać o możliwość omówienia sytuacji wspólnie – z udziałem obu rodziców, jeśli to możliwe i bezpieczne.
Rozumiem, że sytuacja może budzić emocje – i warto je zauważać, ale też ostrożnie podchodzić do ocen. Najważniejsze, by dzieci mogły otrzymywać wsparcie w możliwie neutralnym, spokojnym środowisku.
Pozdrawiam serdecznie
Adam
to rzeczywiście złożona sytuacja i dobrze, że szuka Pan odpowiedzi – bo kiedy w grę wchodzą dzieci, emocje i sprawy sądowe, wszystko robi się szczególnie delikatne.
W psychologii – w zależności od podejścia terapeutycznego – możliwe są różne formy pracy. Czasem jeden psycholog pracuje równolegle z różnymi członkami tej samej rodziny, zwłaszcza w podejściu systemowym. Kluczowe jest to, jaki cel terapeutyczny przyjmuje specjalista i czy zachowuje przejrzystość oraz neutralność wobec wszystkich stron.
Jeśli dzieci są objęte pomocą psychologiczną, a oboje rodzice mają pełnię praw, to w wielu przypadkach powinno się zadbać o ich wspólną zgodę – chociaż bywają też sytuacje, w których podejmowana jest decyzja o pomocy ze względu na dobro dziecka, nawet jeśli drugi rodzic nie został jeszcze włączony.
Wszystko zależy od kontekstu – celu terapii, zgody dziecka, wieku, sytuacji prawnej i sposobu komunikacji między rodzicami. Trudno więc jednoznacznie ocenić sytuację bez znajomości wszystkich szczegółów.
Jeśli pojawiają się wątpliwości co do przebiegu terapii czy komunikacji, dobrze jest po prostu porozmawiać o tym bezpośrednio z psychologiem prowadzącym albo zapytać o możliwość omówienia sytuacji wspólnie – z udziałem obu rodziców, jeśli to możliwe i bezpieczne.
Rozumiem, że sytuacja może budzić emocje – i warto je zauważać, ale też ostrożnie podchodzić do ocen. Najważniejsze, by dzieci mogły otrzymywać wsparcie w możliwie neutralnym, spokojnym środowisku.
Pozdrawiam serdecznie
Adam
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry.
Etyka w zawodzie psychologa, stanowi bardzo ważny element pracy. Między innymi chroni, zarówno pacjentów jak i psychologa przed nadużyciami.
Zdecydowanie, psycholog nie powinien prowadzić jednocześnie matki i jej dziecka-konflikt interesu. W przypadku terapii dziecka potrzebna jest zgoda obojga rodziców.
Wiele wątpliwości budzą zeznania przed sądem w momencie gdy psycholog nie jest zwolniony z obowiązku utrzymania tajemnicy. Jeśli nawet matka wyraziła zgodę, to potrzeba jest także zgodą ojca.
Mysle, że warto skonsultować zaistniałą sytuację również z prawnikiem.
Pozdrawiam.
Etyka w zawodzie psychologa, stanowi bardzo ważny element pracy. Między innymi chroni, zarówno pacjentów jak i psychologa przed nadużyciami.
Zdecydowanie, psycholog nie powinien prowadzić jednocześnie matki i jej dziecka-konflikt interesu. W przypadku terapii dziecka potrzebna jest zgoda obojga rodziców.
Wiele wątpliwości budzą zeznania przed sądem w momencie gdy psycholog nie jest zwolniony z obowiązku utrzymania tajemnicy. Jeśli nawet matka wyraziła zgodę, to potrzeba jest także zgodą ojca.
Mysle, że warto skonsultować zaistniałą sytuację również z prawnikiem.
Pozdrawiam.
Dziękuję za to pytanie – opisuje Pani sytuację, która rzeczywiście może budzić uzasadnione wątpliwości etyczne.
Prowadzenie terapii zarówno matki, jak i dzieci przez jednego psychologa (poza formą terapii rodzinnej) niesie ryzyko konfliktu interesów i trudności z zachowaniem neutralności. Wymaga to bardzo jasnych zasad i zgody wszystkich stron, zwłaszcza jeśli dzieci są objęte wspólną opieką.
Jeśli ojciec ma pełne prawa rodzicielskie, powinien być informowany o udziale dzieci w terapii i mieć możliwość wyrażenia zgody. Brak takiej informacji może być naruszeniem obowiązków wobec obojga opiekunów.
Z kolei ujawnianie przez psychologa treści rozmów z dziećmi w sądzie bez formalnego zwolnienia z tajemnicy zawodowej jest problematyczne – taka decyzja powinna mieć podstawę prawną.
Warto rozważyć zgłoszenie tej sytuacji np. do sądu lub komisji etyki, aby ocenić, czy działania specjalistki były zgodne ze standardami pracy z rodziną w kryzysie. Tu chodzi o dobro dzieci i zaufanie do osób, które mają im pomagać.
Prowadzenie terapii zarówno matki, jak i dzieci przez jednego psychologa (poza formą terapii rodzinnej) niesie ryzyko konfliktu interesów i trudności z zachowaniem neutralności. Wymaga to bardzo jasnych zasad i zgody wszystkich stron, zwłaszcza jeśli dzieci są objęte wspólną opieką.
Jeśli ojciec ma pełne prawa rodzicielskie, powinien być informowany o udziale dzieci w terapii i mieć możliwość wyrażenia zgody. Brak takiej informacji może być naruszeniem obowiązków wobec obojga opiekunów.
Z kolei ujawnianie przez psychologa treści rozmów z dziećmi w sądzie bez formalnego zwolnienia z tajemnicy zawodowej jest problematyczne – taka decyzja powinna mieć podstawę prawną.
Warto rozważyć zgłoszenie tej sytuacji np. do sądu lub komisji etyki, aby ocenić, czy działania specjalistki były zgodne ze standardami pracy z rodziną w kryzysie. Tu chodzi o dobro dzieci i zaufanie do osób, które mają im pomagać.
Opisana przez Panią sytuacja budzi poważne wątpliwości etyczne i dotyczy kilku bardzo istotnych kwestii w pracy psychologa: konfliktu interesów, poufności, tajemnicy zawodowej oraz bezstronności w kontekście sprawy rodzinnej.
Zgodnie z zasadami Kodeksu Etyczno-Zawodowego Psychologa oraz dobrymi praktykami klinicznymi, psycholog ma obowiązek dbać o bezstronność, poufność i unikanie sytuacji, w których jego zaangażowanie mogłoby prowadzić do konfliktu ról. W tej sytuacji można zauważyć kilka niepokojących naruszeń.
1. Prowadzenie terapii matki i dzieci przez tego samego psychologa
Psycholog nie powinien jednocześnie prowadzić indywidualnej terapii osoby dorosłej i terapii jej dzieci, jeśli nie jest to formalnie prowadzona terapia rodzinna z wyraźnym ustaleniem celu wspólnej pracy, zasad komunikacji i granic poufności.
W tym przypadku — skoro matka i dzieci mają oddzielne procesy terapeutyczne — pojawia się konflikt lojalności terapeutycznej. Psycholog, słuchając matki, w naturalny sposób może przejąć jej perspektywę i przenieść ją do pracy z dziećmi (lub odwrotnie). W efekcie traci neutralność, co jest szczególnie niebezpieczne, gdy rodzice są w konflikcie i trwa postępowanie sądowe.
Standardem etycznym w takiej sytuacji byłoby, aby:
terapię matki prowadził inny psycholog,
dzieci miały własnego terapeutę,
a kontakt między specjalistami odbywał się wyłącznie w zakresie niezbędnym dla dobra dzieci — i to za zgodą obojga rodziców.
2. Brak poinformowania ojca i zgody drugiego rodzica
Zgodnie z przepisami i praktyką zawodową, każde dziecko poniżej 18. roku życia wymaga zgody obojga rodziców na terapię, o ile oboje mają pełnię praw rodzicielskich. W sytuacji, gdy trwa postępowanie rozwodowe, a sąd nie ograniczył żadnemu z rodziców praw, psycholog powinien uzyskać zgodę zarówno matki, jak i ojca.
Jeżeli ojciec nie został poinformowany o rozpoczęciu terapii dzieci, a jego zgoda nie została uzyskana, można mówić o naruszeniu praw rodzicielskich oraz nieprawidłowości proceduralnej.
3. Ujawnienie treści z terapii w sądzie
Zeznanie psychologa o tym, co dzieci mówiły podczas sesji, stanowi naruszenie tajemnicy zawodowej — szczególnie jeśli nie nastąpiło formalne zwolnienie z niej przez sąd.
Zgodnie z art. 180 §2 Kodeksu postępowania karnego oraz przepisami dotyczącymi tajemnicy zawodowej, psycholog może zostać zwolniony z obowiązku zachowania tajemnicy wyłącznie przez sąd, jeśli:
jest to konieczne dla dobra wymiaru sprawiedliwości,
a nie istnieją inne środki dowodowe.
W postępowaniu cywilnym (np. rodzinnym) sąd również może zwrócić się o opinię, ale nie ma podstaw do żądania treści rozmów terapeutycznych. Wypowiedzi dzieci objęte są pełną poufnością, a ujawnienie ich — bez zgody i bez zwolnienia — narusza prawa dziecka i zaufanie terapeutyczne.
4. Współpraca z adwokatem jednej ze stron
Jeśli psycholog współpracuje zawodowo z adwokatem, który reprezentuje jednego z rodziców, a jednocześnie prowadzi terapię drugiego rodzica i dzieci — to stanowi poważny konflikt interesów. W takiej sytuacji nie da się zachować bezstronności, a sama relacja między psychologiem a adwokatem może być postrzegana jako zaangażowanie po jednej stronie sporu.
Psycholog nie powinien brać udziału w postępowaniach sądowych w charakterze świadka lub eksperta, jeśli wcześniej był terapeutą osób zaangażowanych w sprawę. Wymaga tego zarówno etyka zawodowa, jak i standardy Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (PTP) oraz Polskiego Towarzystwa Psychoterapii.
5. Skutki etyczne i praktyczne
W takiej sytuacji można mówić o naruszeniu zasad etyki zawodowej, a także o zagrożeniu dla dobra dzieci, które zostały postawione w bardzo trudnej sytuacji — ich słowa mogły zostać użyte w kontekście konfliktu rodziców, co może skutkować utratą zaufania do terapeuty i pogorszeniem ich samopoczucia emocjonalnego.
Dla dobra dzieci i rzetelności procesu sądowego wskazane byłoby, aby:
dzieci zostały objęte terapią u innego, niezależnego specjalisty,
psycholog, który prowadzi matkę, zakończył współpracę z dziećmi,
a cała sprawa została zgłoszona do komisji etyki przy PTP lub okręgowej izby psychologów, jeśli istnieją podejrzenia naruszenia etyki.
taka sytuacja nie jest etycznie dopuszczalna. Psycholog nie powinien prowadzić równocześnie terapii matki i dzieci w kontekście konfliktu rodzinnego, bez zgody drugiego rodzica i z zaangażowaniem w sprawę sądową jednej ze stron.
Ujawnienie treści rozmów dzieci bez zwolnienia z tajemnicy zawodowej jest szczególnie niepokojące.
W takiej sytuacji warto rozważyć:
kontakt z Polskim Towarzystwem Psychologicznym lub regionalną izbą psychologów,
wskazanie niezależnego terapeuty dzieci,
a w toku postępowania — zgłoszenie sądowi wątpliwości co do bezstronności psychologa.
Zgodnie z zasadami Kodeksu Etyczno-Zawodowego Psychologa oraz dobrymi praktykami klinicznymi, psycholog ma obowiązek dbać o bezstronność, poufność i unikanie sytuacji, w których jego zaangażowanie mogłoby prowadzić do konfliktu ról. W tej sytuacji można zauważyć kilka niepokojących naruszeń.
1. Prowadzenie terapii matki i dzieci przez tego samego psychologa
Psycholog nie powinien jednocześnie prowadzić indywidualnej terapii osoby dorosłej i terapii jej dzieci, jeśli nie jest to formalnie prowadzona terapia rodzinna z wyraźnym ustaleniem celu wspólnej pracy, zasad komunikacji i granic poufności.
W tym przypadku — skoro matka i dzieci mają oddzielne procesy terapeutyczne — pojawia się konflikt lojalności terapeutycznej. Psycholog, słuchając matki, w naturalny sposób może przejąć jej perspektywę i przenieść ją do pracy z dziećmi (lub odwrotnie). W efekcie traci neutralność, co jest szczególnie niebezpieczne, gdy rodzice są w konflikcie i trwa postępowanie sądowe.
Standardem etycznym w takiej sytuacji byłoby, aby:
terapię matki prowadził inny psycholog,
dzieci miały własnego terapeutę,
a kontakt między specjalistami odbywał się wyłącznie w zakresie niezbędnym dla dobra dzieci — i to za zgodą obojga rodziców.
2. Brak poinformowania ojca i zgody drugiego rodzica
Zgodnie z przepisami i praktyką zawodową, każde dziecko poniżej 18. roku życia wymaga zgody obojga rodziców na terapię, o ile oboje mają pełnię praw rodzicielskich. W sytuacji, gdy trwa postępowanie rozwodowe, a sąd nie ograniczył żadnemu z rodziców praw, psycholog powinien uzyskać zgodę zarówno matki, jak i ojca.
Jeżeli ojciec nie został poinformowany o rozpoczęciu terapii dzieci, a jego zgoda nie została uzyskana, można mówić o naruszeniu praw rodzicielskich oraz nieprawidłowości proceduralnej.
3. Ujawnienie treści z terapii w sądzie
Zeznanie psychologa o tym, co dzieci mówiły podczas sesji, stanowi naruszenie tajemnicy zawodowej — szczególnie jeśli nie nastąpiło formalne zwolnienie z niej przez sąd.
Zgodnie z art. 180 §2 Kodeksu postępowania karnego oraz przepisami dotyczącymi tajemnicy zawodowej, psycholog może zostać zwolniony z obowiązku zachowania tajemnicy wyłącznie przez sąd, jeśli:
jest to konieczne dla dobra wymiaru sprawiedliwości,
a nie istnieją inne środki dowodowe.
W postępowaniu cywilnym (np. rodzinnym) sąd również może zwrócić się o opinię, ale nie ma podstaw do żądania treści rozmów terapeutycznych. Wypowiedzi dzieci objęte są pełną poufnością, a ujawnienie ich — bez zgody i bez zwolnienia — narusza prawa dziecka i zaufanie terapeutyczne.
4. Współpraca z adwokatem jednej ze stron
Jeśli psycholog współpracuje zawodowo z adwokatem, który reprezentuje jednego z rodziców, a jednocześnie prowadzi terapię drugiego rodzica i dzieci — to stanowi poważny konflikt interesów. W takiej sytuacji nie da się zachować bezstronności, a sama relacja między psychologiem a adwokatem może być postrzegana jako zaangażowanie po jednej stronie sporu.
Psycholog nie powinien brać udziału w postępowaniach sądowych w charakterze świadka lub eksperta, jeśli wcześniej był terapeutą osób zaangażowanych w sprawę. Wymaga tego zarówno etyka zawodowa, jak i standardy Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (PTP) oraz Polskiego Towarzystwa Psychoterapii.
5. Skutki etyczne i praktyczne
W takiej sytuacji można mówić o naruszeniu zasad etyki zawodowej, a także o zagrożeniu dla dobra dzieci, które zostały postawione w bardzo trudnej sytuacji — ich słowa mogły zostać użyte w kontekście konfliktu rodziców, co może skutkować utratą zaufania do terapeuty i pogorszeniem ich samopoczucia emocjonalnego.
Dla dobra dzieci i rzetelności procesu sądowego wskazane byłoby, aby:
dzieci zostały objęte terapią u innego, niezależnego specjalisty,
psycholog, który prowadzi matkę, zakończył współpracę z dziećmi,
a cała sprawa została zgłoszona do komisji etyki przy PTP lub okręgowej izby psychologów, jeśli istnieją podejrzenia naruszenia etyki.
taka sytuacja nie jest etycznie dopuszczalna. Psycholog nie powinien prowadzić równocześnie terapii matki i dzieci w kontekście konfliktu rodzinnego, bez zgody drugiego rodzica i z zaangażowaniem w sprawę sądową jednej ze stron.
Ujawnienie treści rozmów dzieci bez zwolnienia z tajemnicy zawodowej jest szczególnie niepokojące.
W takiej sytuacji warto rozważyć:
kontakt z Polskim Towarzystwem Psychologicznym lub regionalną izbą psychologów,
wskazanie niezależnego terapeuty dzieci,
a w toku postępowania — zgłoszenie sądowi wątpliwości co do bezstronności psychologa.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.