Dzień dobry, borykam się z problemem. Dlaczego osobę którą kocham, która jest dla mnie największym w

9 odpowiedzi
Dzień dobry, borykam się z problemem. Dlaczego osobę którą kocham, która jest dla mnie największym wsparciem , jest mi najłatwiej ja obrazić, zranić, powiedzieć przykre słowo bez zastanowienia, czego pozniej bardzo żałuję, szybko się denerwuje. Powiedziane słowa są bez zastanowienia , po dłuższym czasie rozmyślania o tym wszystkim mam żal wstyd niechęć do siebie, chce cofnąć czas a się nie da.
mgr Dominik Kupczyk
Psycholog, Psychoterapeuta, Psychotraumatolog
Gdańsk
Zdarza się, że najmocniej wybuchamy wobec osoby najbliższej, ponieważ to właśnie w relacji opartej na zaufaniu i miłości mamy tendencję do tracenia pewnych zahamowań. Podświadomie zakładamy, że ukochana osoba nas zrozumie i wybaczy, co jednak nie oznacza, że raniące słowa mniej bolą drugą stronę. Aby ograniczyć takie impulsywne zachowania, warto najpierw spróbować rozpoznać sytuacje, w których narasta w Pani napięcie czy złość, i zastanowić się, jakie okoliczności je wywołują. Pomocne mogą być proste techniki samokontroli, takie jak krótka przerwa, kilka głębszych oddechów lub wyjście do innego pomieszczenia, gdy tylko poczuje Pani nadchodzący wybuch. Równie istotne jest zadbanie o regularną i spokojną komunikację – wyrażanie swoich obaw i potrzeb na bieżąco pomaga uniknąć kumulacji emocji, która prowadzi do gwałtownych konfliktów. Jeśli jednak do takich sytuacji dochodzi często i obciążają one Pani związek, proszę rozważyć konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą. Profesjonalne wsparcie pozwoli lepiej zrozumieć, co stoi za impulsywnym reagowaniem na najbliższą osobę, oraz opracować skuteczne strategie na przyszłość, by zapobiegać kolejnym sytuacjom przepełnionym złością czy rozgoryczeniem.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Barbara Mróz
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Dzień dobry, przy osobach nam najbliższych czujemy się najbezpieczniej, zdejmujemy maski, wyłączamy hamulce. Do tego znamy się na tyle dobrze, że potrafimy uderzyć w najbardziej czułe punkty. Jednak wypowiedzianych słów nie da się cofnąć niezależnie od tego jak bardzo będziemy za nie przepraszać, dlatego warto nauczyć się nie działania pod wpływem emocji. Na początek, aby zrozumieć mechanizm, proponuję poszukać i obejrzeć film na YouTube: "Instrukcja obsługi złości" Barbara Mróz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na konsultację :)
Czasu nie można cofnąć, ani wypowiedzianych słów, które zraniły, ale można zastanowić się co powoduje negatywne emocje i wypowiadane bez zastanowienia przykre słowa. Warto nauczyć się wychwytywać myśli, które je powodują i przejrzeć im się. Nauka kontroli emocji jest tu podstawą, ale też ustalenie źródła negatywnych emocji wobec siebie i najbliższej osoby.
mgr Magdalena Klepczyńska
Psycholog, Psychoterapeuta certyfikowany
Warszawa
Dzień dobry. To, co Pan opisuje jest bardzo trudne i zrozumiałe, że czuje się Pan z tym źle. Warto zastanowić się, co może leżeć u podstaw takich Pana reakcji. Często w bliskich relacjach, zwłaszcza tych, w których czujemy się bezpieczni, możemy nieświadomie pozwolić sobie na emocjonalne wypowiedzi, których potem żałujemy. Może to wynikać z tego, że wie Pan, że ta osoba Pana kocha i nie musi być Pan taki powściągliwy, jak w innych relacjach, albo wyobraża Pan sobie, że skoro kocha to przecież więcej może wybaczyć lub też nie odejdzie od Pana itp. Proszę zwrócić uwagę na to, co może wywoływać szybkie zdenerwowanie, jak np. stres, niewyjaśnione frustracje, nierozwiązane konflikty wewnętrzne czy przyzwyczajenia z przeszłości, które w trudnych momentach wychodzą na powierzchnię.
Rozmowa o tym, co Pan czuje to pierwszy krok do zrozumienia, dlaczego w ten sposób Pan reaguje, a także do pracy nad zmianą tych odruchów. Zastanowienie się nad tym, skąd biorą się takie odruchy/ reakcje oraz jak wyrażać emocje w sposób konstruktywny, może pomóc w unikaniu takich sytuacji w przyszłości.

W przypadku pytań zapraszam do kontaktu .

Pozdrawiam
mgr Michał Koliński
Psycholog, Psychotraumatolog, Psychoterapeuta
Poznań
To, co opisujesz, jest trudnym i jednocześnie bardzo ludzkim doświadczeniem. Często najłatwiej ranimy tych, którzy są nam najbliżsi – nie dlatego, że ich nie kochamy, ale dlatego, że w relacjach pełnych emocji i bliskości ujawniają się nasze najgłębsze wzorce reagowania. Czasem mogą one wynikać z wcześniejszych doświadczeń, niewyrażonych emocji czy trudności w regulowaniu napięcia.

Szybka reakcja, impulsywne słowa i późniejsze poczucie winy to sygnały, że warto przyjrzeć się temu mechanizmowi bliżej. Możliwe, że Twój organizm reaguje w schematyczny sposób – być może jest to związane ze stresem, napięciem, a nawet nieuświadomionymi reakcjami obronnymi. Dobra wiadomość jest taka, że nad tym można pracować.

Terapeutycznie można pomóc Ci zrozumieć, co stoi za tymi reakcjami, jak lepiej regulować emocje i nauczyć się reagować w sposób bardziej zgodny z tym, co naprawdę chcesz wyrazić. Jeśli czujesz, że chcesz się temu przyjrzeć i znaleźć sposoby na lepsze radzenie sobie, zapraszam do kontaktu. Zmiana jest możliwa, a pierwszy krok to właśnie to, że zaczynasz to zauważać i chcesz coś z tym zrobić.
Dzień dobry. Widzę w tej wypowiedzi sporo wyrzutów sumienia i przytłaczającego poczucia winy. To może być bardzo przytłaczające i męczące, trudno na dłuższą metę samemu dźwigać taki bagaż. W najbliższych relacjach najczęściej jest tak, że dają nam wyjątkowe poczucie bezpieczeństwa. Jeśli czujemy, że ktoś jest dla nas taką ostoją łatwo przychodzi nam odkrywanie przed takim kimś wszelkich emocji. A to oznacza, że także tych nacechowanych negatywnie, trudnych, burzliwych. Może to być po prostu próba wyładowania zgromadzonego napięcia emocjonalnego, wyrzucenia z siebie nagromadzonych uczuć pod postacią słów. Takie działanie przynosi niemal natychmiastową ulgę i spadek napięcia, ale później często pojawia się poczucie winy czy żal do siebie. Pole do pracy jest tutaj w obszarze kontroli impulsów oraz odnalezienia innych metod rozładowania napięcia. Warto udać się do specjalisty żeby zidentyfikować (o ile są nieznane) źródła tego kumulującego się napięcia i nauczyć się satysfakcjonujących strategii radzenia sobie.
mgr Cezary Szadkowski
Psycholog
Warszawa
Dzień dobry
Niestety pod wpływem złości mówimy wiele rzeczy których potem żałujemy.
Często też mówimy to najbliższym bo albo są "pod ręką" albo najbezpieczniej się na nich wyładować.
Warto aby Pan zastanowił się czy powodem jest rzeczywiście zachowanie osoby którą Pan obraża czy raczej to, ze "Garnek Złości" się Panu wypełnił i potrzebuje Pan go opróżnić.

Pozdrawiam
mgr Szymon Szymczonek
Psychoterapeuta, Psycholog
Warszawa
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem.

To, co Pani opisuje, jest dość częstym mechanizmem – zdarza się, że najbliższe osoby stają się celem naszych wybuchów emocjonalnych, ponieważ czujemy się przy nich na tyle bezpiecznie, że nie kontrolujemy swoich reakcji tak, jak robimy to w innych relacjach. Może to wynikać ze stresu, nagromadzonych emocji, a czasem również z niewypracowanych sposobów radzenia sobie z trudnymi uczuciami.

Warto zastanowić się, co uruchamia te impulsywne reakcje – czy to konkretne sytuacje, słowa, czy może ogólny stan napięcia? Świadomość tych czynników to pierwszy krok do zmiany. Pomocne może być również ćwiczenie zatrzymywania się na chwilę przed reakcją, np. poprzez głębokie oddechy lub danie sobie momentu na zastanowienie.

Jeśli te zachowania budzą w Pani silny żal i poczucie winy, warto rozważyć rozmowę z psychologiem, który pomoże znaleźć źródło problemu i wypracować skuteczniejsze sposoby radzenia sobie z emocjami. Ważne, by zadbała Pani o siebie i o relację, na której tak bardzo Pani zależy.

Wszystkiego dobrego. :)
Dzień dobry, zdarza się, że osoby, które kochamy, stają się łatwiejszymi celami naszych intensywnych emocjonalnych reakcji. W bliskich relacjach czujemy się bezpiecznie, co może sprawiać, że uważamy, iż druga osoba nas nie opuści, dlatego łatwiej jest powiedzieć coś bolesnego. Zachęcam do konsultacji z psychologiem, aby nauczyć się innych sposobów radzenia sobie z emocjami. Pozdrawiam, Julianna Skawińska

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.