Bardzo boję się powrotu do szkoły przez moją fobie społeczną pomimo lekcji indywidualnych Właściwie
4
odpowiedzi
Bardzo boję się powrotu do szkoły przez moją fobie społeczną pomimo lekcji indywidualnych
Właściwie mam "gorszą" "większą" "bardziej widoczną" fobie społeczną od 6 klasy podstawówki ale nikogo to nie obchodziło dopóki nie zauważyli w 8 klasie że mam pocięte ręce. Tata na początku próbował załagodzić sytuację bo o tym wiedział ale nic z tym nie robił ale jak zrozumiał że się nie da próbował udawać zdziwionego i zatroskanego ( mój tata jest bardzo dobrym ale nie jeżeli chodzi o moje problemy bo w nie nawet nie wierzy) na mamę nie miałam co liczyć bo mieszkała daleko i ma duże problemy z alkoholem i pieniędzmi więc to ja ją głównie wspieram (przed tatą bronie mamy przed mamą bronie tata i nie mam pojęcia którego wybrać bo nie mogę wspierać ich obu a sami się pogodzić nie umieją(nawet jak ich o to prosze ze wzgledu na mnie) wracając do tematu jestem w zawodówce i muszę odbywać praktyki nie mam załatwionego miejsca pracy bo do poprzedniego na pewno nie wrócę i na samą myśl wymiotować mi się chce że będę musiał zaczynać od nowa. Do szkoły na stacjonarne nie ma szans żebym wróciła ale nawet już na indywidualnych zdalny (gdzie każdy mi mów że łatwiej się nie da (wiem o tym) ręce mi się trzęsą a szczególnie jak pomyślę że z jedną nauczycielką prawie się nie uczyłam bo musiałam mówić po angielsku. Nie chodzę do żadnego psychologa bo tata uważa że zabierają niepotrzebnie pieniądze i jest totalnym przeciwnikiem brania leków(proponowałam żebyśmy razem chodzili do psychologa bo to bardziej jemu się przyda, zobaczymy co z tego wyjdzie) ale pewnie na długą terapię nie ma co liczyć. Naprawdę ledwo wstaje z łóżka nie mogę spać jestem na pograniczu że niewiem czy chcę tą pomoc czy już się poddać bo od nikogo nie dostałam wsparcia i niby sobie jakoś sama radziłam ale teraz już nie daje rady JEDYNĄ rzeczą jaką mnie odpędzą od odebrania sobie życie jest myśl jak tata wchodzi do mojego pokoju gdzie ja jestem we krwi i nie oddycham ( i to że pewnie by mi się matka też zabiła (naprawdę mam ich dość) proszę naprawdę proszę o chociaż poradę bo nie mam pojęcia co zrobić
Właściwie mam "gorszą" "większą" "bardziej widoczną" fobie społeczną od 6 klasy podstawówki ale nikogo to nie obchodziło dopóki nie zauważyli w 8 klasie że mam pocięte ręce. Tata na początku próbował załagodzić sytuację bo o tym wiedział ale nic z tym nie robił ale jak zrozumiał że się nie da próbował udawać zdziwionego i zatroskanego ( mój tata jest bardzo dobrym ale nie jeżeli chodzi o moje problemy bo w nie nawet nie wierzy) na mamę nie miałam co liczyć bo mieszkała daleko i ma duże problemy z alkoholem i pieniędzmi więc to ja ją głównie wspieram (przed tatą bronie mamy przed mamą bronie tata i nie mam pojęcia którego wybrać bo nie mogę wspierać ich obu a sami się pogodzić nie umieją(nawet jak ich o to prosze ze wzgledu na mnie) wracając do tematu jestem w zawodówce i muszę odbywać praktyki nie mam załatwionego miejsca pracy bo do poprzedniego na pewno nie wrócę i na samą myśl wymiotować mi się chce że będę musiał zaczynać od nowa. Do szkoły na stacjonarne nie ma szans żebym wróciła ale nawet już na indywidualnych zdalny (gdzie każdy mi mów że łatwiej się nie da (wiem o tym) ręce mi się trzęsą a szczególnie jak pomyślę że z jedną nauczycielką prawie się nie uczyłam bo musiałam mówić po angielsku. Nie chodzę do żadnego psychologa bo tata uważa że zabierają niepotrzebnie pieniądze i jest totalnym przeciwnikiem brania leków(proponowałam żebyśmy razem chodzili do psychologa bo to bardziej jemu się przyda, zobaczymy co z tego wyjdzie) ale pewnie na długą terapię nie ma co liczyć. Naprawdę ledwo wstaje z łóżka nie mogę spać jestem na pograniczu że niewiem czy chcę tą pomoc czy już się poddać bo od nikogo nie dostałam wsparcia i niby sobie jakoś sama radziłam ale teraz już nie daje rady JEDYNĄ rzeczą jaką mnie odpędzą od odebrania sobie życie jest myśl jak tata wchodzi do mojego pokoju gdzie ja jestem we krwi i nie oddycham ( i to że pewnie by mi się matka też zabiła (naprawdę mam ich dość) proszę naprawdę proszę o chociaż poradę bo nie mam pojęcia co zrobić
Warto porozmawiać z psychologiem - w każdej chwili możesz skorzystać z telefonu zaufania, np. Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka albo telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę - numery znajdziesz w wyszukiwarce (regulamin tego serwisu zabrania podawania numerów telefonu w odpowiedzi). Oba są całodobowe, anonimowe i dyskretne i na pewno uzyskasz tam fachową pomoc. Trzymam kciuki za to, żeby Ci udało się namówić tatę na wspólną wizytę w gabinecie psychologicznym. Pozdrawiam serdecznie :)
Oprócz doraźnej pomocy w postaci telefonu zaufania, warto skorzystać z bezpłatnych form pomocy psychologicznej dostępnej w ramach ubezpieczenia zdrowotnego i/lub wizyty u psychiatry. Można poszukać w swojej okolicy poradni zdrowia psychicznego, która ma kontrakt z NFZ i która oferuje psychoterapię. Pozdrawiam serdecznie!
Wskazana jest konsultacja z psychiatrą. Jeśli Tata się na nią nie zgodzi, to warto udać się do lekarza rodzinnego który może porozmawiać z tatą lub przepisać leki poprawiające nastrój.
Dzień dobry,
przykro jest czytać o Pan cierpieniu. Z opisu wnioskuję, że jest Pan osobą niepełnoletnią, co utrudnia sprawę bo do podjęcia psychoterapii czy leczenia farmakologicznego potrzebna będzie zgoda rodzica. Nie wiem w jakiej miejscowości Pan mieszka więc nie podam konkretnych miejsc. Mogę ogólnie polecić aby zgłosił się Pan do psychologa lb pedagoga szkolnego. Szkoła może pomóc w uzyskaniu zgody na podjęcie leczenia. W kryzysowych sytuacjach może Pan zadzwonić na telefony zaufania lub poprosić o pomoc w Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Pana stan wymaga leczenia farmakologicznego i psychoterapii. Może w otoczeniu jest ktoś godny zaufania z kim mógłby Pan porozmawiać, kto wsparłby Pana w szukaniu pomocy?
Proszę spróbować.
Życzę wszystkiego dobrego!
przykro jest czytać o Pan cierpieniu. Z opisu wnioskuję, że jest Pan osobą niepełnoletnią, co utrudnia sprawę bo do podjęcia psychoterapii czy leczenia farmakologicznego potrzebna będzie zgoda rodzica. Nie wiem w jakiej miejscowości Pan mieszka więc nie podam konkretnych miejsc. Mogę ogólnie polecić aby zgłosił się Pan do psychologa lb pedagoga szkolnego. Szkoła może pomóc w uzyskaniu zgody na podjęcie leczenia. W kryzysowych sytuacjach może Pan zadzwonić na telefony zaufania lub poprosić o pomoc w Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Pana stan wymaga leczenia farmakologicznego i psychoterapii. Może w otoczeniu jest ktoś godny zaufania z kim mógłby Pan porozmawiać, kto wsparłby Pana w szukaniu pomocy?
Proszę spróbować.
Życzę wszystkiego dobrego!
Podobne pytania
- Jestem po zabiegu usuniecia torbieli włosowej. Jak dotykam końca zaszytej rany to mnie boli bez leków przeciwbólowych, ból występuje także podczas siadania jednak nie ma problemu z chodzeniem i chciałabym się dowiedzieć jak długo utrzymuje sie ból po operacji i czy po zdjęciu szwów już boleć nie będzie?…
- Witam Od pewnego czasu mam problem z językiem. Robi się to zawsze gdy mocno się zdenerwuje lub zestresuje. Język wtedy swędzi, robią się tak jakby opryszczki które przechodzą czasem na usta. Znika to po paru tygodniach ale wraca przy każdym możliwych stresie. Co zrobić w takim przypadku bo juz nie daje…
- Dobry wieczór. Kilka dni temu miałam zabieg usunięcia polipa na szyjce macicy, następnie lekarz wykonał łyżeczkowanie macicy i założył wkładkę Mirena. Od dnia zabiegu bardzo boli mnie brzuch i muszę przyjmować silne leki przeciwbólowe. Czy ból, który opisałam może powodować założona wkładka? Czy jeśli…
- Co zrobić jeśli wbiłam sobie gwuzić w nogę i wyjełam ale po kilku godzinach spuchło?
- Mam prawie 17 lat, a mój penis w stanie erekcji ma tylko 13 cm. Czy nie jest za mały? Kiedy przebieram się w szatni, martwi mnie, że moi koledzy mają większe penisy, a niejednokrotnie są młodsi.
- Mam prawie 17 lat, a mój penis w stanie erekcji ma tylko 13 cm. Czy nie jest za mały? Kiedy przebieram się w szatni, martwi mnie, że moi koledzy mają większe penisy, a niejednokrotnie są młodsi.
- Witam, Od Maja przyjmuję lek duloxetine + pharma 30 mg raz dziennie wieczorem. We wrześniu lekarz zalecił mi odstawienie leku wraz z końcem opakowania, niestety nie uzyskałem informacji czy mam to zrobić z dnia na dzień czy stopniowo schodzić z dawki. Czy mógłby ktoś podpowiedzieć jak bezpiecznie przestać…
- Dzień dobry Chciałabym się skonsultować w tamtym tygodniu miałam rwana 8 górna,było wszystko okej ale od piątku mam straszy ból skroni i ucha jak by była tam ropa w środku która nie ma ujścia,nie jestem spuchnięta rana po ósemce już została zagojona. U dentysty byłam okazało się że wszystko jest okej…
- Witam. Po jakim czasie od przyjęcia domięśniowo Metoklopramidu wypłukuje się on z organizmu? Jedna dawka. Kiedy można karmić piersią 14 miesięczne dziecko?
- Czy bisoprolol może wpływać na plemniki? Partner przyjmuje Coronal. W badaniu nasienia brak plemników.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.