Moje doświadczenie
W pracy łączę świat nauki, psychologii ze światem Ducha.
Głęboko wierzę, że człowiek jest istotą holistyczną składającą się z Ciała, Umysłu i Duszy. Pracę ze sobą można zacząć od każdego z tych elementów, natomiast z doświadczenia wiem, że dopiero ich integracja daje trwały i przyśpieszony efekt, uwolnienie, uzdrowienie, spokój, szczęście.
Łączę metody pracy psychologii klasycznej, z elementami behawioralno-poznawczymi i np.Terapią Skoncentrowaną na Rozwiązaniach skupioną na tu i teraz, wzmacnianiu zasobów, wypracowywaniu pozytywnej zmiany w jak najkrótszym czasie potrzebnym do osiągnięcia celu klienta (Umysł).
Ciało uwolnić możemy przez np. techniki Lowenowskie, Trauma Release Excercises, taniec czy oddech.
Duszę i dobrze pojętą duchowość reprezentować może rozwój świadomości opisany przez dra Hawkinsa, nauki Kursu Cudów czy Drogi Serca i np. metoda Theta Healing.
Mój preferowany styl komunikacji to praca przez zadawanie pytań, Non-violent Communication czy rezonans opisany przez neurobiolog Sarah Peyton w oparciu o znajdowanie wartości i potrzeb.
Uzdrowienie definiuję jako zamknięcie przeszłości (akceptację, wybaczenie, uwolnienie niekorzystnych myśli/ przekonań oraz wyciągnięcie wniosków/ lekcji) połączone z uwolnieniem emocji, traum, bóli zakotwiczonych w ciele oraz nauką jak pracować ze sobą samodzielnie na codzień bez lęku o przyszłość, której jeszcze nie ma, a także umiejętność poddania swojego życia "Czemuś Większemu".
Wszystkie te elementy mogą być zawarte w sesjach, a w połączeniu z Oddechem, Obecnością pokazują, że nawet traumę można uwolnić w sposób łagodny bez konieczności wieloletniej psychoterapii.
Publikacje określają sukces terapeutyczny jako zależny w 1/3 od woli klienta (decyzji/ chęci zmiany i jeżeli tu jesteś znaczy, że taką decyzję już podjąłeś / podjęłaś. Gratuluje!), w 1/3 m.in. od metody pracy/ czasu trwania terapii/ relacji z terapeutą/ kompetencji terapeuty i w 1/3 od tzw. "czynnika nieznanego". Jeżeli się spotkamy przygotuj się proszę na pytanie: jak nazywasz "To" największe w sobie? Bo ten "czynnik nieznany" jest różnie definiowany: jako Bóg, Źródło, Moc, Duch, Ojciec w Niebie, Matka Ziemia, Energia, Wyższa Jaźń, Nadświadomość itp. Jak widzisz Twoja wolna wola w połączeniu
z tym "Wyższym" już gwarantuje Ci sukces :)
Mnie w sesji też prowadzi To Większe, po to, żebyś mógł/ mogła doświadczyć uwolnienia od przeszłości, uzdrowienia ciała, duszy i umysłu, odzyskania mocy własnej, kompetencji, sprawstwa i wpływu na własne życie. Wierzę w Ciebie. Powodzenia!
Swój styl pracy lubię określać jako Terapię Duchową/ Terapię Rozwoju Świadomości.
Swoją pracę poddaję regularnej superwizji.
Prowadzę też sesje online i sesje w języku angielskim.
Zapraszam!
Możliwe sesje w weekendy i święta, a także w "nagłych wypadkach" o rożnych porach dnia i nocy (stawka x2).
Bezplatna konsultacja psychologiczna przeznaczona jest dla osob, ktore na prawde maja trudnosci finansowe. Jezeli Cię stac na konsultacje - uszanuj moj dar Serca i zostaw go dla osoby na prawde potrzebujacej. Dziekuje!
ENGLISH:
I am a biotechnologist, psychologist and trainer (in order of education acquired).
In my work I combine the world of science with the world of psychology/ Spirit.
I firmly believe that a man is a holistic being consisting of Body, Mind and Soul. Working with oneself can begin with any of these elements, while I know from experience that only their integration gives a lasting and accelerated effect, release, healing, peace, happiness.
I combine the working methods of classical psychology, with behavioral-cognitive elements and, for example, Solution Focused Therapy focused on the here and now, strengthening resources, developing positive change in the shortest possible time needed to achieve the client's goal (Mind).
We can free the Body through, for example, Lowen techniques, Trauma Release Excercises or authentic movement. The Soul and well-understood spirituality can be represented by the development of consciousness described by Dr. Hawkins, the teachings of A Course in Miracles or The Way of the Heart and, for example, Theta Healing method.
My preferred style of communication is working through questions, Non-violent Communication or Resonance as described by neuroscientist Sarah Peyton based on finding values and needs.
I define healing as closing the past (acceptance, forgiveness, releasing unfavorable thoughts/beliefs, and drawing conclusions/ learnings) combined with releasing emotions, traumas, pains anchored in the body, and learning how to work with yourself on a daily basis without fear of a future that is not yet here, and the ability to surrender your life to "Something Greater."
All of these elements can be included in sessions and when combined with Breathing and Presence show that even trauma can be released in a gentle way without years of psychotherapy.
Publications define therapeutic success as depending 1/3 on the client's will (decision/willingness to change and if you're here it means you've already made such a decision. Congratulations!), 1/3 on, among other things, the method of work / duration of therapy / relationship with the therapist / competence of the therapist and 1/3 on the so-called "unknown factor". If we meet, please be prepared to ask: what do you call "It" the greatest within yourself? Because this "unknown factor" is variously defined: as God, Source, Power, Spirit, Heavenly Father, Mother Earth, Energy, Higher Self, Superconsciousness, etc. As you can see, your free will combined with this "Higher" already guarantees you success :)
I am also guided in the session by the Higher One, so that you can experience release from the past, healing of body, soul and mind, regaining self-power, competence, agency and influence over your own life. I believe in you. Good luck!
I like to refer to my style of work as Spiritual Therapy/Consciousness Development Therapy.
I subject my work to regular supervision.
I also conduct online sessions and sessions in English.
You are welcome!
Possible sessions on weekends and holidays, as well as "emergencies" at different times of the day and night (rate x2).
Zakres porad
- Psychologia kliniczna
- Psychologia kryzysu
Główne obszary pomocy
- Zaburzenia emocjonalne
- Zaburzenia lękowe
- Depresja
- Zaburzenia nastroju
- Bezsenność
- +4 a11y_sr_more_diseases
Pacjenci których przyjmuję
Płatność online akceptowana
Oszczędź swój czas przed wizytą.
Usługi i ceny
-
Bezpłatna konsultacja psychologiczna
Darmowa usługa -
-
Konsultacja psychologiczna (dorośli)
Od 200 zł -
-
Konsultacja psychologiczna (weekend)
Od 300 zł -
-
Konsultacja psychotraumatologiczna
Od 200 zł -
-
Pakiet 5-ciu konsultacji psychologicznych
Od 180 zł -
-
-
-
-
-
Adresy (2)
Płatność online akceptowana
Oszczędź swój czas przed wizytą.
Metody płatności (wizyty prywatne)
- Gotówka
- Przelew na konto
- Płatność ratalna
- Blik
Konsultacja online
Dostępność
Płatność online akceptowana
Oszczędź swój czas przed wizytą.
Ubezpieczenia - brak akceptowanych
Ten specjalista przyjmuje wyłącznie pacjentów prywatnych. Możesz opłacić wizytę samodzielnie lub znaleźć innego specjalistę, który akceptuje Twoje ubezpieczenie.
Opinie
28 opinii
Najczęściej wymieniane przez pacjentów
- Zaangażowanie lekarza
- Skuteczność leczenia
- Punktualność
Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
-
P
Patrycja
Bardzo mądra terapeutka. Cechuje ją uważność. Polecam z całego serca
• Konsultacja online • Konsultacja psychologiczna (dorośli) •
mgr Joanna Wachowicz
B. dziekuje:) Bardzo dziekuje takze za mozliwosc obserwowania pani Madrości Wewnętrznej i wewnętrznego prowadzenia w sesji. Do zobaczenia :)
-
D
Dominik
Spotkanie odbyło się w bardzo profesjonalnej i przyjaznej atmosferze, już po pierwszej wizycie człowiek czuje się lepiej.
• CUD-em Jestem • Konsultacja psychologiczna (dorośli) •
mgr Joanna Wachowicz
Bardzo dziekuje.
Ja także dziękuję za pana otwartość, odwagę i chęć pomocy sobie. (Jakie wspaniale ma pan plany na przyszlosc!)
A także za wspoltworzenie tej atmosfery.
B. proszę ćwiczyć co ustalilismy i do zobaczenia:)
Przy okazji
-
A
Agnieszka
Pracujemy nad zmianą wzorców i przekonań, docierając do źródła problemu. Polecam.
• CUD-em Jestem • Psychoterapia •
mgr Joanna Wachowicz
Bardzo dziekuje. I swietnie Pani idzie:) Codzienna, spokojna praktyka to klucz do zmiany. Zapraszam :)
-
G
Go sia
Pani Joanna zaraża uśmiechem, a po wizycie znowu budzi się nadzieja na lepsze funkcjonowanie każdego dnia. Wizyta upływa w atmosferze zaufania, uważności i zrozumienia. To była moja druga wizyta i już jestem umówiona na kolejną.
• CUD-em Jestem • Konsultacja psychologiczna (dorośli) •
mgr Joanna Wachowicz
Tak, ta naturalna Radosc bycia wyłania sie z pani coraz mocniej z sesji na sesje. Gratuluje samoswiadomosci i zachecam do wykonywania codzinnych cwiczen:)) Do zobaczenia:)
-
A
Polecam, wizyta przebiegała w przyjemnej atmosferze, udało się Pani psycholog dotrzeć do problemu i powrócić do spokoju ducha.
• CUD-em Jestem • Konsultacja psychologiczna (dorośli) •
mgr Joanna Wachowicz
Dziekuje i b. sie ciesze:)
Wszystko dzieki Pani checi i determinacji powrotu do stanu Spokoju i równowagi:)
Pozdrawiam i zapraszam.
-
A
A.S
Udana sesja i konkretne narzędzia do pracy w domu. Bardzo polecam, skorzystam ponownie.
• CUD-em Jestem • Konsultacja psychologiczna (dorośli) •
mgr Joanna Wachowicz
B. dziekuje :) I ciesze sie, ze pani cwiczy.
Do zobaczenia.
-
M
Mirosław Si
Jestem po sesji Online z panią Joanną i jestem bardzo zadowolony z podejścia do człowieka jak i przeprowadzenia sesji choć nie ukrywam że byłem bardzo spięty jeżeli ktoś by zastanawiał się nad wyborem psychologa to polecam pełen profesjonalizm
• Konsultacja online • Konsultacja psychologiczna (dorośli) •
mgr Joanna Wachowicz
B. dziekuje:) Gratuluje odwagi pracy w sesji, wdrozenia cwiczen i dzialan z milosci do rodziny. Pozdrawiam.
-
K
KCS
Chciałabym serdecznie polecić Panią Joannę. To niezwykle ciepła, empatyczna i profesjonalna osoba. Już od pierwszego spotkania stworzyła atmosferę zaufania i bezpieczeństwa, dzięki czemu łatwiej było mi otworzyć się i mówić o swoich trudnościach. Pani psycholog uważnie słucha, nie ocenia, a jednocześnie potrafi zadać trafne pytania, które pomagają spojrzeć na sytuację z innej perspektywy.
Jej podejście jest pełne zrozumienia, a jednocześnie konkretne i skuteczne – dzięki wspólnej pracy zaczęłam zauważać realne zmiany w swoim samopoczuciu i codziennym funkcjonowaniu. Czuję, że naprawdę zależy jej na swoich pacjentach i że wkłada serce w to, co robi.
Zdecydowanie polecam współpracę każdemu, kto szuka wsparcia, profesjonalizmu i życzliwej obecności na drodze do lepszego samopoczucia.
• CUD-em Jestem • Konsultacja psychologiczna (dorośli) •
mgr Joanna Wachowicz
B. serdecznie dziekuje za zaufanie i tak zaangazowana opinie.
B. sie ciesze z kazdej zmiany na plus w samopoczuciu i codziennym funkcjonowaniu. I serdecznie gratuluje wykonywania cwiczen! Cala robote zrobila pani:) Tak trzymac, a kazdy sukces/ zmiane na plus kontynuujemy z zapisywaniem wieczorem i czytaniem rano:) Pozdrawiam!
-
M
Maja
Wizyta u Pani Joanny była świetnym wyborem. Od razu poczułam się przy niej komfortowo i łatwo było mi się otworzyć. Jej podejście do problemu i w jaki
sposób mi pomogła zostawiło mnie pod pozytywnym wrażeniem. Poczułam natychmiastową ulgę. Wizyta u Pani Joanny dała mi dużo zrozumienia mojego problemu i nakierowała na rozwiązanie żeby przejść przez swoje trudności!
Serdecznie polecam !• Konsultacja online • Konsultacja psychologiczna (dorośli) •
mgr Joanna Wachowicz
B. sie ciesze i b. dziekuje.
Gratuluje niebywalej Swiadomosci Siebie w tak mlodym wieku. Wszystkiego co najlepsze dla Pani i Pani przedsiewziec zyciowych. :)
-
A
Anna
Sesja z Panią Joanną przynosi natychmiastowe efekty, jest skuteczna i skraca terapię o wiele miesięcy jak nie lat, podoba mi się podejście szerokie i holistyczne, uwzględnienie wielu aspektów i korzystanie z nowych metod leczenia w połączeniu z wiedzą akademicką. Bardzo polecam Panią Joannę, ze względu na serce, zaangażowanie i wiedzę.
• W innym miejscu • Inny •
mgr Joanna Wachowicz
B. dziekuje p. Anno. B. sie ciesze z szybkich efektow. Do zobaczenia.
Odpowiedzi na pytania
105 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl
Witam, jestem po półtora rocznej terapii poznawczo-behawioralnej uzależnienia od alkoholu, mam też z
Witam, jestem po półtora rocznej terapii poznawczo-behawioralnej uzależnienia od alkoholu, mam też zdiagnozowane adhd, od 4 lat utrzymuję abstynencję. Odnoszę wrażenie, że niczego nie wyniosłem z terapii, ponieważ mam duże kłopoty z pamięcią, a z uwagi na charakter pracy mogłem uczęszczać na sesje maks 2 razy w miesiącu, a czasem tylko raz co w moim odczuciu również przyczyniło się do niezadowalających efektów pomimo mojego zaangażowania. Nadal mam problem z określeniem tego co czuję i dlaczego czuję, a jeśli już mi się uda to nazwać to i tak nie wiem co zrobić aby to poprawić. Zaczynam mieć duże problemy w relacji z partnerką z uwagi na lęk jaki odczuwam i w konsekwencji moje reakcje tj. Potrzeba ciągłego zapewniania o uczuciach, podejrzliwość, zazdrość, problem z zaufaniem, impulsywność. Czasami mam wrażenie, że oszaleje przez myśli, które pojawiają się w związku z lękiem dotyczącym tej relacji, który wiem, że jest nieadekwatny do konkretnych sytuacji i nieracjonalny, dodatkowo zamartwiam się przyszłością tej relacji i często czuję poczucie winy z uwagi na wyżej wymienione reakcje do tego stopnia, że czasami są dni, w których nie jestem w stanie normalnie funkcjonować przez lękowe myśli. Dodam, że przyjmowałem stymulanty na adhd, ale z uwagi na złą tolerancję tych leków psychiatra zalecił ich odstawienie, do tej pory brałem SSRI i NDRI, które w pewnym stopniu pomagały, ale skutki uboczne były na tyle uciążliwe, że nie byłem w stanie ich dalej brać. Aktualnie przyjmuje tylko tylko trittico na sen i nie jestem już w terapii. W którą stronę iść i jakie kolejne kroki podjąć, żeby spróbować poprawić funkcjonowanie w relacji z partnerką i samopoczucie?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry.
Zacznę od rzeczy, którą łatwo przeoczyć we własnej historii: cztery lata abstynencji to bardzo dużo. Nawet jeśli ma Pan poczucie, że niczego nie wyniósł z terapii, to nie jest efekt, który utrzymuje się sam. To pana zasluga.
Teraz do sedna. Pisze Pan, że wie, iż ten lęk jest nieadekwatny i nieracjonalny — i że to nic nie zmienia. To jest najważniejsze zdanie w całej Pana wiadomości.
Sekwencja wygląda zwykle tak: najpierw pojawia się myśl albo przekonanie — „zaraz ją stracę", „nie mogę ufać", „coś jest nie tak". Potem uruchamia się emocja. A na końcu reaguje ciało: napięcie, pobudzenie, impuls do sprawdzenia, potrzeba natychmiastowego zapewnienia.
Problem polega na tym, że Pan pracuje na samym początku tego łańcucha — na poziomie rozumowania. Rozpoznaje Pan, że myśl jest nieracjonalna, i próbuje ją podważyć argumentami. A ona nie bierze się z rozumu, więc rozumem się jej nie usuwa. Można ją na chwilę uciszyć, ale wraca — bo to, co ją wytwarza, leży głębiej i nadal tam jest.
Dlatego wgląd nie przynosi ulgi. To nie jest Pana porażka ani dowód na to, że terapia była zmarnowana. To jest niedopasowanie poziomu pracy do tego, gdzie naprawdę siedzi przyczyna.
To samo tłumaczy, dlaczego zapewnienia od partnerki działają tak krótko. Zapewnienie odpowiada na treść myśli, a nie na jej źródło. Ulga trwa kilka minut, potem wszystko wraca i trzeba prosić znowu. Stąd błędne koło, w którym oboje jesteście coraz bardziej wyczerpani, a Pan dokłada do tego poczucie winy.
Pisze Pan też, że nie potrafi określić, co czuje. Przy tak wysokim napięciu to norma, nie deficyt. Kiedy organizm jest w pobudzeniu, dostęp do nazywania emocji zawęża się jako jeden z pierwszych. Rozpoznawanie uczuć wraca dopiero po obniżeniu napięcia — nie przed.
I dlatego praca, która moim zdaniem ma tu sens, przebiega inaczej niż to, co Pan już przeszedł. Nie polega na analizowaniu lęku ani na przekonywaniu siebie, że jest nieuzasadniony. Polega na dotarciu do tego, co pod nim leży, i na przepracowaniu tego na poziomie ciała i emocji — przez rzeczywiste poczucie tego, co zostało niedomknięte, i uwolnienie tego, zamiast kolejnego rozumowego rozbrojenia. Kiedy przyczyna zostaje rzeczywiście domknięta, myśl przestaje wracać. Nie dlatego, że nauczył się Pan lepiej z nią dyskutować — tylko dlatego, że przestała mieć z czego powstawać.
Co proponuję konkretnie — trzy kroki.
1. Wrócić do psychiatry. Zarówno stymulanty, jak i SSRI oraz NDRI były u Pana źle tolerowane, a obecnie przyjmuje Pan tylko trazodon na sen. To sytuacja do omówienia z lekarzem i tylko on może zdecydować, co dalej. To nie jest decyzja do podejmowania samodzielnie ani na podstawie odpowiedzi w internecie.
2. Wrócić do pracy nad sobą, ale na innym poziomie niż poprzednio. Tamta terapia dotyczyła uzależnienia i pracowała narzędziami poznawczymi. Teraz temat jest inny: lęk w relacji, potrzeba zapewnień, impulsywność, trudność z rozpoznawaniem emocji.
Warto powiedzieć to wprost już na pierwszej konsultacji:
„Chcę pracować nad lękiem w relacji, potrzebą zapewnień i impulsywnością. Rozumiem już, skąd to się bierze — potrzebuję pracy, która idzie głębiej niż analiza myśli. Mam ADHD i trudności z pamięcią, więc potrzebuję też pracy uporządkowanej."
Ta ostatnia część jest równie ważna. Przy ADHD i kłopotach z pamięcią warto od początku poprosić o krótkie podsumowanie na koniec sesji i jedną konkretną rzecz do zrobienia między spotkaniami. To nie jest nadmierne wymaganie — to dostosowanie formy pracy do tego, jak Pan funkcjonuje.
Spotkania raz na dwa–trzy tygodnie mogą przy takiej pracy w zupełności wystarczyć. Poprzednia terapia mogła nie zadziałać nie dlatego, że było jej za mało, tylko dlatego, że pracowała na poziomie, który u Pana nie jest tym właściwym.
3. Zasada na trudne rozmowy: najpierw regulacja, potem rozmowa. Kiedy poczuje Pan, że lęk narasta, proszę nie rozmawiać w tym momencie. Można powiedzieć partnerce wprost:
„Czuję, że jestem teraz w lęku i mogę zareagować impulsywnie. Wrócę do tej rozmowy za pół godziny."
W tym czasie warto zrobić coś z ciałem — krótki spacer albo wydłużenie wydechu tak, żeby był dłuższy niż wdech, przez minutę lub dwie. To nie jest unikanie rozmowy. To przesunięcie jej na moment, w którym będzie Pan miał do niej dostęp.
Terapia par może pomóc, ale raczej później, gdy będzie Pan miał własne narzędzia. Inaczej wejdzie Pan tam z tym samym poziomem pobudzenia i rozmowa potoczy się tak samo jak w domu.
To, że poprzednia terapia nie przyniosła tego, czego Pan oczekiwał, nie znaczy, że nic się nie da zrobić. Znaczy, że praca dotyczyła innego obszaru niż ten, który dziś najbardziej boli.
Serdecznie pozdrawiam.
Od dłuższego czasu mam problem z silnym stresem i lękiem związanym z podejmowaniem pracy. Ukończyłem
Od dłuższego czasu mam problem z silnym stresem i lękiem związanym z podejmowaniem pracy. Ukończyłem szkołę około rok i 2 miesiące temu. Od tego czasu łącznie przepracowałem tylko około 2 miesiące, mimo że wielokrotnie próbowałem podjąć pracę.
Problem najczęściej pojawia się wtedy, kiedy zbliża się termin rozpoczęcia pracy. Zaczynam bardzo mocno się stresować, pojawia się panika, natłok myśli i obawy związane z pójściem do pracy. Zdarzało się wielokrotnie, że przed rozpoczęciem pracy nie spałem całą noc albo prawie w ogóle nie mogłem zasnąć. W konsekwencji następnego dnia byłem wyczerpany i zdarzało mi się nie rozpocząć pracy albo z niej rezygnować.
Mam wrażenie, że tworzy się u mnie błędne koło: kiedy nie mam pracy, bardzo zależy mi na jej znalezieniu i zarabianiu pieniędzy, ale kiedy zbliża się moment rozpoczęcia, pojawia się bardzo silny stres i lęk, przez który trudno mi normalnie funkcjonować. Później czuję wyrzuty sumienia i stres związany z tym, że znowu nie udało mi się rozpocząć lub utrzymać pracy.
Problem powtarzał się już wielokrotnie i przez to od ukończenia szkoły minęło około 14 miesięcy, a ja łącznie przepracowałem w tym czasie tylko około 2 miesiące.
Nie wiem, czy moje objawy mogą wskazywać na zaburzenia lękowe, napady paniki, problemy ze snem związane ze stresem czy inną przyczynę. Chciałbym skonsultować to ze specjalistą i dowiedzieć się, co może być przyczyną oraz co mogę zrobić, żeby normalnie funkcjonować, rozpocząć pracę i ją utrzymać.
Problem trwa już od dłuższego czasu i znacząco wpływa na moje życie zawodowe oraz codzienne funkcjonowanie.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry.
Zacznę od rzeczy, która w Pana opisie jest najważniejsza, a łatwo ją przeoczyć: ten lęk nie pojawia się wtedy, gdy nie chce się Panu pracować. Pojawia się dokładnie wtedy, gdy zbliża się moment rozpoczęcia. To bardzo istotne rozróżnienie — bo mówi, że problemem nie jest motywacja. Motywację Pan ma i sam Pan o niej pisze.
Chcę zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Ten schemat powtórzył się przy różnych miejscach pracy. To znaczy, że nie chodzi o konkretną firmę, konkretne stanowisko ani konkretnych ludzi. Coś, co jest w Panu, uruchamia się za każdym razem w tym samym momencie. Dlatego zmiana pracodawcy tego nie rozwiązuje i nie rozwiąże.
Moim zdaniem ten lęk nie dotyczy pracy. Dotyczy tego, co rozpoczęcie pracy uruchamia — najczęściej jest to lęk przed oceną i przed tym, co Pan sam o sobie pomyśli, jeśli nie da rady. Praca jest tylko sytuacją, w której to się włącza. Sama w sobie nie jest przyczyną.
To tłumaczy, dlaczego najgorsza jest noc przed pierwszym dniem. W tym momencie nie ma jeszcze żadnych faktów — nie wie Pan, jak będzie, jacy będą ludzie, czy sobie poradzi. Umysł wypełnia tę pustkę scenariuszami, uruchamia się emocja, a ciało reaguje tak, jakby zagrożenie było realne i obecne. Stąd bezsenność. To nie jest rozdmuchiwanie problemu ani brak opanowania. To jest reakcja na zagrożenie, którego jeszcze nie ma, ale które organizm już przeżywa.
I dlatego rezygnacja przynosi natychmiastową ulgę. Napięcie znika w jednej chwili — bo znika sytuacja, która je wywoływała. Tyle że kilka godzin później przychodzą wyrzuty sumienia, a wraz z nimi nowa myśl: znowu nie dałem rady. Ta myśl zostaje i przy następnej próbie dokłada się do lęku. Dlatego z każdym kolejnym podejściem jest trudniej, a nie łatwiej.
Chcę to powiedzieć wprost: to nie jest lenistwo ani słabość charakteru. To mechanizm, który się utrwalił i sam siebie napędza. Silną wolą rzadko daje się go przerwać, bo silna wola działa na poziomie decyzji, a to, co się dzieje, nie zaczyna się od decyzji.
Co proponuję.
Konsultacja psychologiczna, z jasno nazwanym celem. Nie ogólnie „mam lęk", tylko konkretnie: co uruchamia się we mnie tuż przed rozpoczęciem pracy i skąd to się bierze. To jest inne postawienie sprawy niż praca nad samą pracą — i moim zdaniem właściwe, bo przyczyna nie leży w pracy.
Warto szukać osoby, która pracuje nie tylko na poziomie myśli i technik radzenia sobie z napięciem, ale sięga do tego, co pod tym leży. Analizowanie lęku i przekonywanie siebie, że jest nieuzasadniony, zwykle nie wystarcza, jeśli źródło zostaje nietknięte — a Pan już wie, że ten lęk jest nieproporcjonalny, i nic to nie zmienia.
Konsultacja psychiatryczna, jeśli napady paniki i bezsenność są nasilone. Nie po to, żeby od razu brać leki. Po to, żeby ktoś ocenił całość — zwłaszcza sen, bo noc bez snu przed pierwszym dniem praktycznie przesądza o tym, co wydarzy się rano. Sam niewyspany organizm nie ma czym znieść napięcia.
Jedna rzecz na najbliższą próbę. Kiedy poczuje Pan, że napięcie narasta wieczorem przed startem, proszę spróbować wydłużyć wydech tak, żeby był dłuższy niż wdech — na przykład wdech na trzy, wydech na sześć — przez dwie, trzy minuty. To nie usunie przyczyny i nie zastąpi pracy nad nią. Obniża natomiast pobudzenie na tyle, że łatwiej zasnąć. A sen w tej konkretnej sytuacji decyduje o bardzo dużym kawałku następnego dnia.
Czternaście miesięcy to długo i rozumiem, że ma Pan już poczucie, że coś jest z Panem nie tak. Ale z tego, co Pan opisuje, wynika co innego: wielokrotnie Pan próbował, mimo że za każdym razem wiedział, ile to będzie kosztowało. To nie jest opis osoby, która się poddała.
Serdecznie pozdrawiam.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.
Najczęściej zadawane pytania
-
Jaki jest zakres porad oferowanych przez Joanna Wachowicz?Joanna Wachowicz to psycholog. Na podstawie swojego doświadczenia i wykształcenia Joanna Wachowicz oferuje usługi takie jak: Konsultacja psychologiczna (dorośli), konsultacja psychologiczna (weekend), Pakiet 5-ciu konsultacji psychologicznych, psychoedukacja, Psychoedukacja Premium 12+4 joga, arteterapia, relaksacja, mindfulness, psychological consultation in English, Psychoterapia, konsultacja psychotraumatologiczna, Wsparcie psychologiczne w kryzysie, Bezpłatna konsultacja psychologiczna.
-
Gdzie Joanna Wachowicz ma swój gabinet?Joanna Wachowicz przyjmuje pod adresem:
- Kaszubska 17 Warzno
-
Czy Joanna Wachowicz przyjmuje online, bez konieczności pojawiania się w placówce?Tak, Joanna Wachowicz oferuje konsultacje online. Wybierz opcję „konsultacja online” przy umawianiu wizyty, a zobaczysz dostępne terminy.
-
Jakie płatności akceptuje Joanna Wachowicz?Metody płatności, które akceptuje Joanna Wachowicz to: Gotówka, Przelew na konto, Płatność ratalna, Blik.
-
W jakich językach konsultuje Joanna Wachowicz?Języki, których używa Joanna Wachowicz to angielski, polski.
-
Jak Joanna Wachowicz umawia wizyty?Joanna Wachowicz używa kalendarza ZnanyLekarz, dlatego na stronie widzisz aktualne terminy. Wystarczy, że wybierzesz datę i godzinę, które odpowiadają Ci najbardziej. Umawianie wizyty jest darmowe, a tuż przed terminem wyślemy Ci przypomnienie.
-
W jakich godzinach przyjmuje Joanna Wachowicz?Joanna Wachowicz może mieć dostępne terminy w tym lub w nadchodzącym tygodniu. Terminy, które widzisz w kalendarzu są dostępne, ponieważ aktualizujemy go na bieżąco. Jeśli pierwszy dostępny termin Ci nie odpowiada, sprawdź następny. Rezerwacja terminu jest natychmiastowa, bez dodatkowych opłat.
-
Joanna Wachowicz: co mówią pacjenci?28 osób dodało swoją opinię. Joanna Wachowicz ma średnią ocen 5 (na 5 gwiazdek).
-
Jakie ubezpieczenia akceptuje Joanna Wachowicz?Joanna Wachowicz nie przyjmuje w ramach ubezpieczenia, tylko w ramach płatnych wizyt prywatnych. W razie wątpliwości zalecamy kontakt ze specjalistą.