Dr n. med.

Joanna Wilczyńska-Burlikowska

Kardiolog, Internista

Adresy i kontakt

Kardiolodzy w pobliżu miejscowości Warszawa

Doświadczenie i kwalifikacje

about-me-iconCreated with Sketch. O mnie

  • W 1997 ukończyłam z wyróżnieniem I Wydział Lekarski Akademii Medycznej w Warszawie. Od 2002 pracuję jako starszy asystent w I Katedrze i Klinice Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie uzyskałam stopień doktora nauk medycznych za pracę na temat zawału serca. Posiadam tytuł specjalisty chorób wewnętrznych (2005) oraz specjalisty kardiologa (2008). Przez ponad 10 lat zajmowałam się inwazyjnym leczeniem zawału serca i choroby wieńcowej (koronarografia, angioplastyka, stenty wieńcowe). Specjalizuję się w leczeniu choroby wieńcowej, prowadzeniu pacjentów po zawale serca, w tym z niewydolnością serca oraz nadciśnieniem tętniczym. Pozazawodowo pasjonuję się żeglarstwem oraz muzyką klasyczną.

Specjalizacje

  • Kardiologia
  • Choroby wewnętrzne

Choroby

  • choroba wieńcowa
  • zawał serca
  • niewydolność serca
  • nadciśnienie tętnicze

Usługi

pin-iconCreated with Sketch.

Centrum Medyczne Darmed

Bystrzycka 50, Wawer, 04-928 Warszawa, mazowieckie

Konsultacja kardiologiczna 120 zł
Opis ekg 40 zł

Pytania od pacjentów

Woda w osierdziu i bardzo słabe serce

Witam.chciałabym się zapytać czy da radę przywrócić mojej mamie zdrowie.moja mama ma lat 60, 3 lata temu wykryto u niej złośliwego raka piersi,pierś amputowali i dostała wszystkie chemie było ich 16 ,co się okazało od 2 lat moja mama ma problemy z sercem ,migotania ,zadyszki i nie może sapać w nocy po brakuje jej tchu ,ma też tarczyce i teraz wykryto u niej wodę w osierdziu ,lekarz powiedział że nie mogą jej wstawić stymulatora ponieważ ma wodę w osierdziu i serce ma w bardzo kiepskim stanie i to chemia jej osłabiła serce już przy 4-tej powinni odstawić chemie ,a podawali jej do końca ,stan pogorszył się bardzo ,lekarz mówił że nie mogą jej pobrać próbki z osierdzia ,ponieważ ma za mało wody i boją się że przebiją jej serce i nie wiedzą skąd ona się bierze i czy to nie jest rakowe. Była w kilku szpitalach, aktualnie również w jednym przebywa i chcą ją wypisać ,mama się poddaje już powoli bo szpital na szpital gada że nic nie robią ,a dalej jest to samo.proszę mi napisać czy jest jakaś szansa na poprawę serca?,bo na razie dają jej tab.na wzmocnienie serca i na wodę ,żeby jej zeszła,robili jej dzisiaj echo serca i lekarz mówił że woda nie schodzi (co to może oznaczać)? ,chciałabym znaleźć do mamy lekarza który mógł by jej pomuc .Opisałam jeszcze jednemu lekarzowi mamy historię i napisał to: " być może trzeba pomyśleć o założeniu urządzenia zwanego kardiowerterem-defibrylatorem (ICD) bądź urządzeniem resynchronizującym (CRT), ale decyzja o ewentualnej implantacji urządzenia wymaga brania do uwagę między innymi jaka jest przewidywana długość życia pacjentki. Jest to trudne i dla rodziny bolesne, ale obecnej wiedzy, jeżeli pacjentka nie rokuje przeżycia 12 miesięcy to nie kwalifikuje się do tego zabiegu , gdyż realne korzyści z tych urządzeń chorzy odnoszą po 12 miesiącach. Podstawą leczenia niewydolności serca są leki z różnych grup w tym leki moczopędne , które zmniejszą duszność, obrzęki oraz zmniejszają ilość płynu w worku osierdziowym. " Proszę o jak najszybszą odpowiedź co można zrobić w tym przypadku. Paulina.
Joanna Wilczyńska-Burlikowska Kardiolog, Internista Warszawa
Dzień dobry! Pani pytanie spłynęło do mnie z serwisu Znany Lekarz dopiero dziś. Niestety obawiam się, że nie mogę Pani dać Pani innej odpowiedzi niż lekarz, który już Pani odpowiedział na to pytanie. Podejrzewam, że płyn w osierdziu jest albo wynikiem schyłkowej niewydolności serca w przebiegu kardiomiopatii toksycznej po chemioterapii, która być może nałożyła się na wcześniej istniejącą, ale nierozpoznaną chorobę serca albo jest to objaw choroby nowotworowej. W obu sytuacjach rokowanie jest bardzo poważne i tak, jak już się Pani dowiedziała żadnych form agresywnej terapii nie podejmuje się u chorych, których spodziewany czas przeżycia wynosi poniżej 12 miesięcy. Musi Pani zdawać sobie sprawę, że układ kardiowerter-defibrylator nie leczy i nie zmieni niczego w komforcie życia Pani Mamy, a najprawdopodobniej przysporzy dodatkowych cierpień. To urządzenie zapobiega jedynie następstwom zagrażającej życiu arytmii, a taka wcale nie musi w najbliższych 12 miesiącach u Pani Mamy wystąpić. Funkcja resynchronizacji owszem jest formą leczenia, ale jej działanie ogranicza się do grupy chorych z określonym zapisem EKG. Nie jestem w stanie powiedzieć Pani, czy cokolwiek by wniosła nie widząc zapisu EKG. Niemniej również do tej formy leczenia odnoszą się zalecenia minimalnego spodziewanego czasu przeżycia 12 miesięcy, niezależnie od przyczyny niewydolności serca. Zatem pozostaje intensywne leczenie farmakologiczne.

Ocena pacjentów

Dodaj własną opinię
0

Ogólna ocena
0 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet