Umów wizytę

Kliknij w dogodny termin i umów wizytę. Dostaniesz potwierdzenie na e-mail.

Doświadczenie i kwalifikacje

Specjalizacje

  • Położnictwo i ginekologia
  • Endokrynologia

Ukończone szkoły

  • Akademia Medyczna w Gdańsku

Publikacje

  • Wartość densytometrii skórnej w diagnostyce zmniejszenia masy kostnej kręgosłupa u kobiet w okresie około i pomenopauzalnym
  • Wpływ zmian w postępowaniu w ciąży powikłanej cukrzycą na przebieg ciąży, porodu i stan noworodków.
  • Ocena zależności pomiędzy jakością przepływu płodowo-łożyskowego a czasem trwania cukrzycy.

Ocena pacjentów:

57 opinii

  • PP

    Lekarz bardzo w porządku, słucha co się do niego mówi, co było dla mnie bardzo ważne. Rozwiał dużo moich wątpliwości, jestem pozytywnie nastawiona do tego lekarza. A co najważniejsze, diagnoza trafna i problem rozwiązany.

  • KK

    Potrzebowałam wizyty szybko, a w LX dostępny był jedynie dr Szymula, u którego nigdy wczesniej nie byłam. Po przeczytaniu tych opinii nie mogłam spać w nocy, spodziewałam się bez mała jakiegoś potwora! Tymczasem nic podobnego, wizyta przebiegła spokojnie i uprzejmie, bez żadnych złośliwości itp. Co prawda informacje trzeba bylo z doktora wyciągać siłą i jakoś super nie błysnął kompetencjami, ale w sumie umowilam się tylko na usg, a do tego zastrzeżeń mieć nie mogę - badanie przeprowadzone dokładnie, wizyta spoko. Nie trzeba się bać :)

  • Najgorszy lekarz u jakiego kiedykolwiek byłam. Po pierwsze nie dał mi dojść do głosu z czym przychodzę, jak w końcu doszłam do głosu to ciągle zerkał na zegarek jakby mu się spieszyło. Jak powiedziałam przy badaniu że mnie boli to krzyczał: Ale jak to może Panią boleć?? Byłam u niego z poronieniem i pytam dlaczego to się stało, na co usłyszałam odpowiedź: ,,A co ja mam panią do szpitala wysłać żeby Pani powiedzieli. Ja nie wiem". To tylko kilka przykładów z całej wizyty, ale było ich więcej..
    Na tej negatywnej opinii się nie skończy. Zgłoszę jego bezduszne zachowanie wszędzie gdzie tylko się da.

  • AK

    Nie zleca badań, nie tłumaczy swoich decyzji i zaleceń. Fatalne podejście do pacjenta. Lekarz jest obcesowy złośliwy. Z wizyty, która trwała jakieś 10 minut, z czego 5 lekarz poświęcił na komentowanie mojego wyglądu, wyszłam z płaczem. Nawet wyników nie obejrzał.

  • Ten lekarz jest dla Ciebie idealny, pod warunkiem, że od zawsze marzysz o figurze najmłodszej Grycanki. Nawet jeśli umówisz się z nim na prywatną wizytę, nie oczekuj, że poklepie Cię po plecach i powie: "Proszę się nie martwić, wyjdzie Pani z tego". To lekarz, który zanim ustali przyczynę Twojego schorzenia, roboczo nazwie je "niedoczynnością tarczycy" i wciśnie leki jednego z dwóch znanych producentów syntetycznej tyroksyny. Po miesiącu poczujesz, że nie możesz wysiedzieć w pracy, bo męczą Cię gazy, Twój żołądek zamieni się w balon, a każdy Twój ruch zacznie utwierdzać Cię w przekonaniu, że nie jesteś już człowiekiem, a jakimś galaretowatym bytem. Przyjdziesz zrozpaczona i gruba do lekarza, a on powie: "Proszę Pani to obrzęk. Pani organizm wysyła informacje, że musimy zwiększyć dawkę". Kiedy zapytasz, jak długo należy brać lek, odpowie: "Nie wiem", a na końcu stwierdzi, że nie jesteś na jego poziomie i nie zamierza z Tobą gadać. Na pytanie jak odstawić leki, odpowie coś w stylu: "Normalnie, po prostu ich nie brać". Jeszcze na koniec doda, że masz zbędne owłosienie, choć przyjdziesz do niego w golfie i długiej spódnicy. Także wszystkim potencjalnym pacjentkom z problemami hormonalnymi, które leczą się p. Jarosława, życzę wytrwałości oraz polecam kilka ciekawych artykułów na temat niedoczynności tarczycy.

  • Bardzo słaby lekarz. Udałam się do niego miesiąc po zabiegu łyżeczkowania po poronionej ciąży. Chciałam żeby lekarz mnie zbadał, sprawdził czy wszystko ok, szczególnie że mam sporą nadżerkę i dobrze byłoby ją usunąć. Dr Szymula mimo to nie widział potrzeby zbadania mnie, nie dał też skierowana na usg o które poprosiłam, twierdząc że to także nie ma sensu. Miałam wrażenie ze lekarz byl sttasznie znudzony ta wizytą..

  • NA

    Pan doktor nie widzi absolutnie żadnej konieczności, aby wykonywać raz do roku cytologię,(pomimo zaleceń sprzed miesiąca po wyleczeniu zapalenia przez innego lekarza) ani nawet rutynowego badania. Widocznie należy do grupy tych, którzy wolą leczyć, niż stosować tak zalecaną przez wszystkich profilaktykę. Lekarz skupia się na siłę na zmianie antykoncepcji, która nie jest konieczna albo głównie na hormonach tarczycy, niż na konkretnym schorzeniu ginekologicznym, z jakim pacjentka się u niego zjawia. Być może lepiej sprawdza się w roli jednak endokrynologa, niż ginekologa. Zdecydowanie nie polecam.

  • Lekarz świetny i odpowiedzialny! Jest konkretny i rzeczowy, nie bawi się w psychologa ani w przyjaciela pacjenta. Pierwszy raz miałam z nim styczność po przeprowadzce do trójmiasta, skierowałam się do niego by leczyć moje pcos, które stwierdzono u mnie w dość młodym wieku. Od razu mu powiedziałam, jak byłam leczona i jaką diagnoze mi postawiono. Lekarz po rozmowie poprosił o to bym na następną wizytę przyniosła mu dokumentacje od poprzedniego endokrynologa, jak i również dostałam skierowania na wszystkie potrzebne badania i postanowił zdiagnozować mnie od początku, co jak dla mnie jest ok ( pcos leczone od 15 roku życia, teoretycznie w tym wieku nie da się wykryć tej choroby). Ze względu na złe samopoczucie lekarz internista przyspieszył moją wizyte u dr. Szymuli (wpisał mnie na 'awaryjnie'). Dr. Szymula przyjął mnie z uśmiechem i wykluczył wszelkie hormonalne możliwości mojego złego samopoczucia, przy tym przeprowadził ze mną dokładny wywiad, podejrzewając nerwice i sugerując kontakt z neurologiem ewentualnie z psychiatrą i jak się okazało miał racje. Ja z własnego doświadczenia jak najbardziej polecam tego lekarza :)

  • Leczyłam się u pana doktora prawie dwa lata, nie było źle, wydawał mi się bardzo kompetentną osobą, ale do czasu... Uciekłam, bo pan doktor zignorował opinię innych lekarzy (o którą sam zapytał w trosce jak to określił "żeby mnie pani potem nie pozwała") i zrobił po swojemu, powodując uszczerbek na moim zdrowiu, podając nieodpowiedni lek. Dlatego proszę uważać.

  • Byłam u dr na badaniach kontrolnych po wyjściu ze szpitala (ciąża zagrożona). Pan dr nawet mnie nie zbadał tylko na piękne oczy powiedział że jest ok. Oczywiście jak powiedziałam że chce mieć badania tak jak jest na wypisie zalecane to był bardzo niezadowolony ale w końcu powiedziałam że dziękuję mu bardzo pójdę do innego dr.. NO i okazało się u innego lekarza że nei jest wszystko ok :( NIE POLECAM