Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Wspieram dzieci, młodzież i dorosłych w lepszym rozumieniu emocji, myśli i zachowań. Pracuję w podejściu poznawczo-behawioralnym (CBT), dlatego stawiam na konkret: jasne cele, praktyczne narzędzia i partnerską współpracę. Zależy mi, żeby to, co robimy na spotkaniach, przekładało się na codzienne funkcjonowanie.

Pomagam osobom,  które zmagają się m.in. z lękiem, obniżonym nastrojem, kryzysami życiowymi, trudnościami w relacjach, a także z tematami związanymi z ADHD i spektrum autyzmu. Zapraszam również dorosłych, którzy czują przeciążenie, chaos w głowie albo potrzebują uporządkować emocje i kierunek, w jakim chcą iść.

Prowadzę także konsultacje rodzicielskie, wspierając rodziców w lepszym rozumieniu zachowań dziecka i w budowaniu spokojniejszej, skuteczniejszej komunikacji w domu.

Pracuję w atmosferze akceptacji i szacunku dla różnorodności doświadczeń i tożsamości. Jeśli temat relacji, tożsamości lub poczucia bycia sobą jest dla Ciebie ważny - jest na to miejsce w moim gabinecie.

W gabinecie stawiam na bezpieczeństwo, indywidualne podejście i poczucie humoru tam, gdzie jest na nie miejsce. Jestem terapeutą CBT w trakcie certyfikacji.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia młodzieży

Zakres porad

  • Psychologia dzieci i młodzieży
  • Poradnictwo psychologiczne
  • Psychologia młodzieży
  • Psychologia dzieci i młodzieży
  • Psychologia dzieci
  • Poradnictwo psychologiczne
  • Psychoterapia dzieci
Pokaż więcej

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli (Tylko pod niektórymi adresami)
Dzieci

Rodzaje konsultacji

Konsultacje wideo

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    200 zł

  • Konsultacja psychologiczna (pierwsza wizyta)

    200 zł

  • Konsultacja psychologiczna dzieci

    200 zł

  • Konsultacja psychologiczna online

    200 zł

  • Poradnictwo dla rodziców i opiekunów

    200 zł

Adresy (2)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Husz Psycholodzy

Przedpole 1 lok.26, Włochy, 02-241 Warszawa

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

4 opinie

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • P

    Pan Hubert ma świetne podejście do dzieci. Moja córka bardzo lubi do niego chodzić, w fajny i ciekawy sposób prowadzi zajęcia. Pomaga młodym ludziom zrozumieć ten świat ;)

     • Husz Psycholodzy konsultacja psychologiczna dzieci  • 

  • E

    Bardzo dziękuje za wskazówki jak pomóc mojemu dziecku.

     • Konsultacja online Konsultacja psychologiczna  • 

  • M

    Jak zawsze, konsultacja spełniła nasze oczekiwania.

     • Husz Psycholodzy psychoedukacja  • 

  • M

    Od dłuższego czasu współpracuję z Panem Hubertem. Bardzo dziękuję za pomoc w pracy z córką. Widać że w ciągu ostatniego roku bardzo dużo zmieniła w swoim zachowaniu. Oby tak dalej ...

     • Husz Psycholodzy konsultacja psychologiczna dzieci  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

41 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Dzien dobry! Bardzo w krótce chciałabym zapytac o seksualnosci osób niepelnosprawnych, osobiscie osób w wieku nastoletnim. Jestem samotną matką syna niepełnosprawnego, syna nastoletniego, Który jest fizycznie i umysłowo chory, leżący w lóżku... I we wszystkim musze mu pomagac.. w karmieniu, myciu, przebieraniu, w tym co i kazdy potrzebuje z nas! przywykłam juz chyba do tego przez lat 15.. do momentu tego co się stało podczas kąpieli czy zmiany pieluch.. a pojawił się taki problem, ze podczas umywania gąbką czy zmiany pieluch moj synek zaczal dostawać silne wzwody i to nawet płakać, jest to dlia mnie bardzo kłopotliwym widokiem, i to nawet czasami utrudnia pielęgnacje, Nie mamy zadnego normalnego lekarza, jedynie jaka otrzymalam odpowiedz od naszego lekarza ze to wszystko w porzadku,, ale to nie dlia mnie! .. Co jest jeszcze wiadomo o tych sprawach w nasze czasy? jakie sa znane metody na uspokojenie tego popedu? jak ja mam z tym radzic kiedy ja i moj synek z tym mamy problem? a od lekarzy nie mamy zadnej normalnej pomocy, choc nawet i sama sie wstydze pytac i jak to objasnic

Opisana przez Panią sytuacja jest niezwykle wymagająca i dotyka bardzo delikatnej sfery życia, która w naszym kraju wciąż często pozostaje tematem tabu, przez co brakuje specjalistów zajmujących się bezpośrednio seksualnością osób z niepełnosprawnością intelektualną oraz ruchową. Warto przede wszystkim zrozumieć, że to, co Pani obserwuje u syna, nie jest przejawem świadomego popędu skierowanego przeciwko Pani, lecz naturalną i całkowicie niezależną od woli reakcją fizjologiczną dojrzewającego organizmu na bodźce dotykowe pojawiające się podczas zabiegów higienicznych. W okresie pokwitania ciało nastolatka przechodzi gwałtowne zmiany hormonalne i reaguje na dotyk w sposób odruchowy, a wzwody w trakcie mycia czy zmiany pieluch są wynikiem pobudzenia zakończeń nerwowych, co dla osoby z tak dużą niepełnosprawnością może być dodatkowo dezorientujące i wywoływać płacz lub niepokój. Niestety popędu seksualnego nie da się po prostu wyłączyć ani uspokoić za pomocą prostych metod, ponieważ jest on wpisany w biologię człowieka, dlatego kluczowe staje się przedefiniowanie tej sytuacji jako procesu medycznego i fizjologicznego, a nie behawioralnego. Bardzo ważne jest, aby w tym trudnym procesie zadbała Pani przede wszystkim o swój komfort psychiczny oraz emocjonalny, ponieważ poczucie wstydu i kłopotu, które Pani towarzyszy, jest w pełni zrozumiałe i wymaga zaopiekowania, aby mogła Pani dalej sprawować opiekę bez poczucia przytłoczenia. Można próbować modyfikować techniki pielęgnacyjne, na przykład zmieniając temperaturę wody czy sposób dotyku na bardziej zdecydowany i techniczny, co czasem pozwala ograniczyć przypadkową stymulację, jednak najważniejsza pozostaje Pani wewnętrzna zgoda na to, że jest to naturalny etap rozwoju syna, na który żadne z Państwa nie ma bezpośredniego wpływu. Jeśli będzie Pani chciała, zapraszam na konsultację – stacjonarną lub online – gdzie w bezpiecznych warunkach możemy przeanalizować Pani sytuację i krok po kroku ułożyć realny plan działania.

mgr Hubert Szymczak

Witam mam 22 lata, pochodzę z rodziny patologicznej i mieszkam w bloku patologicznym gdzie często widziałem albo słyszałem awantury albo jakieś akcje albo robactwo, nie jestem alkoholikiem ale wieczorami lecz nie często lubię wypić 3 piwa albo 4 bo nie mogę psychicznie wytrzymać i te piwa dają mi normalnie myśleć oraz funkcjonować, ja wiem że to niczego za mnie nie rozwiąże ale przez rok potrafiłem codziennie palić 1 lub 2 lufki mocnej marihuany z wysokim stężeniem thc ale tylko wieczorami po 21 albo 23, paliłem po to by też się zrelaksować i jakoś na luzie spojrzeć na życie bez takiej kiepskiej perspektywy bo mój charakter z natury nie lubi i nienawidzi takiego środowiska ale jakoś trzeba przetrwać i przyznam że to mnie wspomagało na każdym etapie bo pracowałem oraz robiłem treningi w domu do 3 razy w tygodniu a jak nie paliłem to nie trenowałem aż tak bo nie miałem chęci, teraz nie palę marihuany od miesiąca i kilka dni, miałem tak że chciałem zapalić marihuanę ale wiedziałem że to uzależnienie ale miałem na tyle mocne fazy że mnie potrafiło odrywać od rzeczywistości jak bym tracił świadomość, teraz i tak mam to samo ale nie w takim samym stanie tylko przez dług kilka tysięcy i tego że nie mogę znaleźć pracy bo takie mamy teraz czasy i narzekają na mnie że nie chce pracować a ja naprawdę wszystko czuje ten ból psychiczny i cierpienie i jest mi wstyd że tak sie dzieje, szkodzi mi to bardzo w funkcjonowaniu i nie mam chęci na nic jedynie komputer bo straciłem nadzieję nic mnie tak nie cieszy i nie potrafię czuć energii życia i czegokolwiek co fajne bo wiem że co mi z tego jak i tak jest źle, jestem przeciążony ale moja kobieta tego nie rozumie bo jak się spotykaliśmy to ja byłem po związku bardzo jakościowym i przez ten związek zaczęły się moje problemy i tak jak bym stracił niebo i wpadł do piekła bo ta kobieta dla mnie była to co najlepsze i mogłem pracować bez narzekania żeby do niej pojechać, bardzo długo o niej myślałem i ją wspominałem w głowię oraz emocję związane, potrafię wspominać i czuć energię sprzed 2/4/6/8/10 lat a to co jest wokół nie czuję tak jak bym był w filmie i jak by świat się ode mnie odwrócił, stosuję medytację ale rzadko, stosuję stoicyzm i pomaga ale bardzo łatwo mnie ze spokoju coś wybije i czuję złe emocje smutne przybijające i ciężko mi się funkcjonuje ale też nie chce ludziom czy bliskim głowy zawracać bo i tak mówią że ja mam zabrać się w garść, mam też myśli że to koniec że nic nie znajdę i tak jak bym nie planował przyszłości i prowadził życie monotonne a żebym zrobił coś albo wyszedł na pole jest mi ciężko bo nie ma gdzie wyjść i nie czuję życia i nie czerpie z życia radości bo nie potrafię ale jak wyjdę na siłownię to głowa jak by czuła się lepiej ale na ten czas jak wyjdę a inni mówią że ja jestem taki o owaki a tyle ile psychicznie wytrzymuje z dnia na dzień przez miesiące to jest przechlapane a nikt tego nie czuję bo gdyby poczuł by mi przyznał rację, agresywny nie jestem pomimo tego, żebym miał z kimś się bić albo poszarpać musi naprawdę mnie ktoś uruchomić a ja nie lubię się bić i kogoś krzywdzić nawet jak mi coś zaszkodzi w wysokim stopniu a życie mnie za to nie oszczędza i nie oszczędzi, staram się rozumieć emocję i nad nimi panować bo wielokrotnie pracowałem i stawałem się przez to silniejszy i mocniejszy żeby sobie przebaczać i podnosić w ciężkich chwilach, proszę coś poradzić co mogę zrobić bo ja jestem na rezerwie a z dnia na dzień jest coraz gorzej a co do myśli samobójczych, posiadam ale boję się i coś mnie to życie bardzo trzyma i mam nadzieję że to się zmieni na lepsze i żebym nie zrobił tego jak pęknę psychicznie, mnie potrafi drobnostka rozwalić emocjonalnie bo mam dość i już mój krzyż jest za ciężki, dziękuje każdemu kto mi tyle czasu poświęcił. :D

To, co Pan opisuje, to stan skrajnego wyczerpania zasobów adaptacyjnych organizmu, który przez lata musiał funkcjonować w warunkach przewlekłego stresu i poczucia zagrożenia wynikającego z dorastania w środowisku dysfunkcyjnym. Poczucie bycia w filmie, utrata kontaktu z rzeczywistością oraz odczuwanie świata jako miejsca obcego i nieprzyjaznego to klasyczne objawy dysocjacji, czyli mechanizmu obronnego psychiki, która nie jest już w stanie przetwarzać kolejnych dawek bólu i lęku. Ucieczka w alkohol czy marihuanę, choć dawała chwilową ulgę i pozwalała na moment poczuć energię do działania, w rzeczywistości pogłębiła deficyty neurochemiczne w Pana mózgu, co obecnie skutkuje anhedonią, czyli całkowitą niemożnością odczuwania radości i sensu życia. Pana obecne myśli samobójcze oraz poczucie, że krzyż, który Pan niesie, jest zbyt ciężki, są sygnałem alarmowym świadczącym o tym, że Pana układ nerwowy pracuje na skraju wydolności i proste rady otoczenia o braniu się w garść są w tym momencie nie tylko nieskuteczne, ale wręcz szkodliwe. Musi Pan zrozumieć, że Pana cierpienie jest realne i ma swoje źródło w nieprzepracowanych traumach oraz obecnej, obiektywnie trudnej sytuacji życiowej, której nie da się rozwiązać wyłącznie siłą woli czy dorywczym treningiem na siłowni. Idealizowanie przeszłej relacji i ciągłe powracanie do niej myślami jest formą emocjonalnego eskapizmu, który dodatkowo utrudnia Panu zaakceptowanie i zmianę obecnej rzeczywistości, dlatego tak ważne jest profesjonalne wsparcie, które pomoże Panu bezpiecznie przejść przez proces odstawienia używek i odbudowania poczucia własnej sprawstwa. Proszę nie zostawać z tymi myślami samemu, ponieważ to, co Pan nazywa rezerwą, to moment, w którym profesjonalna pomoc medyczna i terapeutyczna jest niezbędna, aby uniknąć najgorszego scenariusza i zacząć krok po kroku odzyskiwać kontrolę nad swoim życiem.

mgr Hubert Szymczak
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania