Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Psychologia to moja pasja, która od lat towarzyszy mi w pracy zawodowej i daje mi prawdziwą satysfakcję. Jestem założycielem inicjatywy Twój Czas – Pracownia Pomocy Psychologicznej, gdzie moim celem jest wspieranie osób w trudnych momentach życia.

Pomagam osobom zmagającym się ze stresem, depresją, traumą, wypaleniem zawodowym, obniżonym nastrojem, lękiem, kryzysami życiowymi oraz problemami w relacjach partnerskich. Szczególnie bliskie są mi kwestie związane z odnalezieniem równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Tworzę bezpieczną i pełną szacunku przestrzeń, w której możesz zatrzymać się, przyjrzeć swoim doświadczeniom i lepiej zrozumieć siebie.

Ukończyłem pięcioletnie studia magisterskie z psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz studia podyplomowe z coachingu oraz psychotraumatologii. Obecnie rozwijam swoje umiejętności w czteroletniej Szkole Psychoterapii Gestalt, gdzie pogłębiam praktykę terapeutyczną. Regularnie korzystam z superwizji oraz uczestniczę w szkoleniach i warsztatach, aby stale podnosić swoje kwalifikacje.

Jestem także wykładowcą akademickim w Gdańskiej Akademii Medycznej N.S., co pozwala mi łączyć praktykę kliniczną z działalnością dydaktyczną i czerpać z różnych perspektyw.

Jeśli przeżywasz trudny czas, czujesz się przytłoczony lub potrzebujesz wsparcia, zapraszam do kontaktu. Wspólnie przyjrzymy się Twojej sytuacji i poszukamy rozwiązań dostosowanych do Twoich potrzeb.

Prowadzę sesje zarówno online, jak i stacjonarnie w gabinecie.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia

Zakres porad

  • Psychologia kliniczna
  • Psychologia kryzysu
  • Psychotraumatologia

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    Od 200 zł

  • Konsultacja psychologiczna online

    Od 200 zł

  • Interwencja kryzysowa

    200 zł

  • Interwencja kryzysowa online

    200 zł

  • Konsultacja psychologiczna dla dorosłych online

    200 zł

Adresy (3)

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Telefon

58 768...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Twój Czas - Pracownia Pomocy Psychologicznej

Al. Grunwaldzka 184 lok. 217 - Garnizon, II piętro, korytarz na wprost windy, 80-266 Gdańsk

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Telefon

58 768...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Twój Czas - Pracownia Pomocy Psychologicznej - tylko online

Żytnia 35, 05-075 Warszawa

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Telefon

58 768...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

6 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • J

    Bardzo polecam Pana Rafała, tworzy bezpieczną przestrzeń sprzyjającą uzdrawianiu swoich myśli oraz emocji.

     • Twój Czas - Pracownia Pomocy Psychologicznej Konsultacja psychologiczna  • 

    Rafał Grubman-Nowak

    Dziękuję za zaufanie i te ciepłe słowa. Cieszę się, że wspólna praca tworzy przestrzeń, w której można bezpiecznie przyglądać się swoim myślom i emocjom. To dla mnie ważne.


  • B

    Pan Rafał to świetny psycholog – spokojny, uważny i pełen empatii. Spotkania z nim bardzo mi pomogły. Zdecydowanie polecam!

     • Twój Czas - Pracownia Pomocy Psychologicznej Psychoterapia  • 

    Rafał Grubman-Nowak

    Bardzo dziękuję za miłe słowa Panie Bartoszu i cieszę się, że czuje Pan poprawę po naszych spotkaniach.


  • A

    Życzliwy, empatyczny, zaangażowany, z pozytywną energią

     • Twój Czas - Pracownia Pomocy Psychologicznej Konsultacja psychologiczna  • 

  • A

    Pan Rafał w trakcie terapii stworzył atmosferę zaufania, dzięki czemu mogłam otwarcie dzielić się swoimi myślami i uczuciami. To człowiek pełen empatii i profesjonalizmu.

     • Twój Czas - Pracownia Pomocy Psychologicznej Psychoterapia  • 

  • P

    Pan Rafał to wspaniały psycholog – ciepły, empatyczny i bardzo profesjonalny. Czułam się przy nim komfortowo, jak z „normalnym człowiekiem”, który naprawdę słucha i rozumie.
    Dzięki jego pomocy odzyskałam spokój i siłę.
    Z całego serca polecam!

     • Twój Czas - Pracownia Pomocy Psychologicznej Psychoterapia  • 

    Rafał Grubman-Nowak

    Bardzo dziękuję za miłe słowa i cieszę się z Pani odzyskania spokoju i siły.


  • T

    Pan Rafał to świetny psycholog, który z pełnym zrozumieniem podszedł do moich problemów. Jego konkretne, rzeczowe podejście połączone z serdecznością sprawiły, że poczułam się komfortowo i bezpiecznie. Zdecydowanie polecam!

     • Twój Czas - Pracownia Pomocy Psychologicznej Konsultacja psychologiczna  • 

    Rafał Grubman-Nowak

    Bardzo dziękuję za miłe słowa Panie Tomku


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

2 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Witam... 1.5 miesiąca temu zostawił mnie partner bez żadnej przyczyny... Wrócił na drugi dzień, mówił że kocha, że wszystko mu mnie przypomina i że nie może beze mnie żyć... Był moim sąsiadem. Mieszkał pode mną. Sypiał i jadł u mnie... Miał dla mnie mało czasu, ponieważ ma dziecko z inną partnerka i widywaliśmy się głównie wieczorami... Dziecko, koledzy, remont itd... po tygodniu takiego latania kłóciliśmy się z raz w tyg .... Z szacunkiem, bo się kochamy...bez krzyków i wyzwisk... W każdym razie jak wrócił powiedziałam, że albo w jedną albo w drugą, że albo się wprowadza, albo wyprowadza i odchodzi... Poprosił o miesiąc na podjęcie decyzji, bo ma dużo lęków po byłej partnerce (krzyczała na niego codziennie, wyzywała go, stosowała alienację rodzicielska i to jest wszystko prawda, bo widziałam i slyszalam na własne uszy)... Po 1.5 miesiąca wyprowadził się do mieszkania siostry. To było 2 tyg temu... Codziennie płaczę mu do słuchawki...spotykamy się..całuje mnie... Ale mówi, że nie może tu zamieszkac więc nie możemy być razem.... Że kocha, tęskni, brakuje mu spania razem, oglądania filmów i wszystkiego, ale nie jest gotowy, żeby ze mną zamieszkac i że już podjął taką decyzję więc trzeba zakończyć związek, bo z perspektywy dłuższego czasu nie ma on przyszłości, że się kłócimy itd... (w kłótni czasem mówiłam, że jest najgorszym chłopakiem jakiego miałam, ale wiedział i mówiłam, że wcale tak nie myślę).... Jestem DDA, WWO i chyba bordeline ... On też ma pełno lęków zwłaszcza taki, żeby się w pełni zaangażować w związek... Boi się mieszkać z kimś... Jego główne argumenty, że odszedł to mówienie, że jesteśmy inni... Różni... Czytaliśmy sobie nawet w myślach... Inni jesteśmy, bo on lubi imprezy i pełno ludzi, a ja lubię być sama z nim i lubię spokój.... Ale ogólnie mamy wiele wspólnych zainteresowań... Myślimy tak samo.... Byłam u psychiatry, dał mi leki przeciwlękowe już drugie ale nie działają... Mam umówiona wizyte do psychologa... On odmawia pomocy psychologa... Nie radzę sobie...od 2 tyg praktycznie nie wychodzę z lozka... Wszystko straciło sens... Tylko jak przyjeżdżał czułam się dobrze...bezpiecznie... Jest między nami bardzo silna więź... Nie wiem czy da się i jak to naprawić...staram się nie dzwonić ... Nie odzywać do niego...ale to jest trudne... Każdego dnia próbuje i każdego dnia to robię ..

Witam,
czytam Twoje słowa i czuję, jak dużo w nich bólu, tęsknoty i zagubienia. To, co przeżywasz, jest bardzo intensywne — rozstanie, które jednocześnie nie jest do końca rozstaniem, daje nadzieję i ją odbiera. To potrafi rozrywać od środka.

Chcę Ci najpierw powiedzieć coś bardzo ważnego: Twoje uczucia mają sens.
Tęsknota, płacz, trudność z wstaniem z łóżka — to nie jest „słabość”, tylko odpowiedź Twojego organizmu na stratę i niepewność. Była tam bliskość, bezpieczeństwo, wspólne rytuały. Nic dziwnego, że teraz jest pustka.

Kiedy piszesz „tylko jak przyjeżdżał czułam się dobrze, bezpiecznie” — słyszę, jak bardzo Twoje poczucie bezpieczeństwa było związane z nim. I jednocześnie pojawia się pytanie:
gdzie jest Twoje bezpieczeństwo, kiedy jego nie ma?
To nie jest pytanie oskarżające. To jest zaproszenie.

Bo w tej relacji wydarza się coś bardzo trudnego:
on mówi „kocham, tęsknię”, a jednocześnie „nie możemy być razem”.
Dla Twojego serca to sprzeczne sygnały. Dla Twojego ciała — brak gruntu.

I teraz najważniejsze:
on podjął decyzję, że nie chce budować z Tobą wspólnego życia na tym etapie.
Może to wynikać z jego lęków, historii, doświadczeń — i to wszystko może być prawdziwe. Ale to nadal oznacza, że nie jest dostępny w taki sposób, jakiego potrzebujesz.

A Ty potrzebujesz:
bliskości, obecności, wspólnego życia, jasności.
To nie jest „za dużo”. To jest Twoje.

Widzę też, jak bardzo próbujesz go utrzymać przy sobie — rozmowami, spotkaniami, bliskością. To bardzo ludzkie. Jednocześnie to trochę tak, jakbyś codziennie dotykała rany, która próbuje się zamknąć.

Ta relacja w tej formie nie może się domknąć, bo wciąż jesteście „pomiędzy” — ani razem, ani osobno.

Dlatego chcę Cię delikatnie zaprosić do czegoś trudnego, ale uzdrawiającego:
do sprawdzenia, co się stanie, kiedy naprawdę przestaniesz sięgać.
Nie po to, żeby go „odzyskać”.
Ale po to, żeby odzyskać siebie.
Bo teraz cała Twoja energia płynie w jego stronę:
czy zadzwoni, czy przyjdzie, czy zmieni zdanie.
A gdzie w tym jesteś Ty?

Piszesz o DDA, WWO, możliwym borderline — to są ważne tropy. One często wiążą się z ogromną wrażliwością na odrzucenie i silną potrzebą bliskości. To oznacza, że ta sytuacja może boleć Cię jeszcze bardziej niż przeciętnie. I to też ma sens.

Bardzo dobrze, że masz umówioną wizytę u psychologa.
To może być dla Ciebie przestrzeń, w której ktoś będzie przy Tobie stabilnie — nie znikając, nie wahając się.

Na teraz spróbuj bardzo małych kroków:
wstać z łóżka choć na chwilę,
wyjść na krótki spacer,
zjeść coś ciepłego,
zauważyć swój oddech.
Nie po to, żeby „naprawić życie”.
Tylko po to, żeby wrócić do siebie kawałek po kawałku.

Nie musisz przez to przechodzić idealnie.
Wystarczy, że będziesz przechodzić przez to prawdziwie.

 Rafał Grubman-Nowak

Mialam intensywny kontakt z moim liderem z pracy było naprawdę fajnie. Pewnego dnia inny kolega zauwazył, że dosc dlugo patrzy na mnie podczas pracy, zauważył ze spodobalam mu sie- raczej jeden mezczyzna drugiego mezczyzne szybko rozgryzie o co chodzi. Chodziliśmy na imprezy firmowe byly buziaki w policzek I w szyję, mocne przytulanie w tańcu I ogólnie przytulanie. Aż na jednej z imprez zapytał sie mnie: "Czego Ty ode mnie chcesz, czego Ty ode mnie oczekujesz, Czy Ty chcesz seksu "? Ja odpowiedziałam ze nie chcę i po tym nastała cisza, dystans I kontakt bardziej służbowy. DLACZEGO, ja mu nic nie zrobiłam dla mnie ta bezpośrednia wiadomość mega mnie zaskoczyła. Mam wrażenie ze unika rozmowy boi sie ale czego? Czy mam próbować z nim porozmawiać bo ta sytuacja trwa prawie 3 miesiące.

To, co opisujesz, mogło być dla Ciebie przyjemne, naturalne i rozwijające się w swoim tempie. Jednocześnie z jego strony pojawiały się sygnały bliskości fizycznej, które mogły budować napięcie i oczekiwania — być może inne niż Twoje.

Moment, w którym zapytał wprost o seks, mógł być dla niego próbą „sprawdzenia”, czym ta relacja jest i w którą stronę zmierza. Kiedy usłyszał, że tego nie chcesz, mógł poczuć się zawstydzony, odrzucony albo zdezorientowany — i wycofał się, żeby odzyskać kontrolę nad sytuacją, szczególnie że jesteście w relacji zawodowej.

Z perspektywy Gestalt warto zobaczyć, że między Wami powstała niedomknięta sytuacja — było napięcie, kontakt, a potem nagłe przerwanie bez wyjaśnienia. To naturalne, że czujesz dezorientację i chcesz to zrozumieć.

Możesz zadać sobie pytanie: czego Ty teraz potrzebujesz?
Czy chodzi o wyjaśnienie, domknięcie, czy może o powrót do tej relacji?

Jeśli czujesz gotowość, możesz spróbować krótkiej, spokojnej rozmowy — z poziomu siebie, bez oczekiwań. Na przykład powiedzieć, że ta sytuacja była dla Ciebie zaskakująca i chciałabyś ją zrozumieć. To daje szansę na domknięcie, ale nie gwarantuje, że on wejdzie w kontakt.

Ważne jest też uznanie realności: jego dystans trwa już jakiś czas i jest formą komunikatu. Niezależnie od jego powodów, pokazuje on, na ile jest dostępny w tej relacji.

To, co się wydarzyło, nie oznacza, że zrobiłaś coś złego. Bardziej pokazuje różnicę w oczekiwaniach i sposób, w jaki on radzi sobie z napięciem i bliskością.

 Rafał Grubman-Nowak

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania