Drukarska, 30-348 Kraków
Zapraszam do umawiania wizyty na terapię online przez grafik na znanym lekarzu lub w wiadomości prywatnej.
Dowiedz się więcej07/04/2026
1) Wizyty niezależnie od formy rezerwacji odbywają się w formie online. W przypadku wybrania opcji "gabinet online" zostanie przesłany link do spotkania na platformie google meet.
2) Czas trwania indywidualnej sesji online to ok. 50min, w przypadku terapii par to ok. 60min.
3) W przypadku braku dogodnego terminu w grafiku proszę o wiadomość prywatną z informacją o dostepności (dzień tygodnia + przedział godzinowy).
Hej! Nazywam się Radosław Kabut. Jestem psychologiem i certyfikowanym psychoterapeutą pracującym w nurcie poznawczo-behawioralnym. Prowadzę terapię online osób dorosłych oraz par.
Pracuję zarówno z osobami, które po raz pierwszy rozważają rozpoczęcie terapii, jak i z tymi, które mają już wcześniejsze doświadczenia terapeutyczne, które nie przyniosły oczekiwanej zmiany.
Zgłaszają się do mnie m.in. osoby doświadczające nasilonego lęku, natłoku myśli, zaburzeń nastroju, objawów obsesyjno-kompulsyjnych, przewlekłego stresu czy powtarzających się trudności w relacjach. Niezależnie od tego, czy jest to pierwszy kontakt z terapią, czy kolejna próba kluczowe jest zbudowanie takiego sposobu pracy, który prowadzi do realnej zmiany, a nie tylko omawiania przeżywanych trudności.
Swoją pracę opieram na autentycznej relacji terapeutycznej oraz podążaniu za przeżywanymi trudnościami pacjenta ujmując je w szerszym kontekście mechanizmów w jakich się rozwinęły. Staram się aby proces był uporządkowany i transparentny, gdzie wspólnie ustalamy cele, monitorujemy postępy i na bieżąco weryfikujemy skuteczność podejmowanych działań. Korzystam z metod o potwierdzonej skuteczności, takich jak praca z myślami, ekspozycja czy modyfikacja wzorców zachowania.
Jestem absolwentem psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim, psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym (certyfikat nr 2279) oraz członkiem Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej.
Doświadczenie zawodowe zdobywałem m.in. w Centrum Poznawczo-Behawioralnym Ad Rem w Krakowie, gdzie prowadziłem terapię indywidualną osób dorosłych. Pracowałem również na Oddziale Neurologii SP ZOZ w Proszowicach, zajmując się diagnozą neuropsychologiczną i terapią osób po urazach oraz z chorobami układu nerwowego. Uczestniczyłem w konsultacjach na różnych oddziałach szpitalnych, co pozwoliło mi zdobyć doświadczenie w interwencji kryzysowej i pracy z osobami w złożonych sytuacjach zdrowotnych i życiowych.
Regularnie superwizuję swoją pracę oraz rozwijam kompetencje poprzez szkolenia i konferencje, dbając o zgodność prowadzonych interwencji z aktualnymi standardami terapii poznawczo-behawioralnej.
Zależy mi na tym, aby terapia była jednocześnie pogłębiona i efektywna tak, aby przekładała się na realne zmiany w codziennym funkcjonowaniu. Jeżeli chcesz sprawdzić, czy taki sposób pracy będzie dla Ciebie odpowiedni, zapraszam do kontaktu.
Drukarska, 30-348 Kraków
Zapraszam do umawiania wizyty na terapię online przez grafik na znanym lekarzu lub w wiadomości prywatnej.
Dowiedz się więcej07/04/2026
Akceptowana
Akceptowana
Akceptowana
Akceptowana
Akceptowana
Akceptowana
114 opinii
Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
Uczęszczam na terapię do Radka ponad 9 miesięcy. Dzięki tej współpracy udało się uspokoić moje zaburzenia lękowe oraz przepracować wiele trudnych spraw. Radek jest osobą o wysokiej empatii, słuchająca i wspierająca, potrafi wyciągnąć wnioski, zauważyć schematy a następnie zaproponować działające rozwiązania. Polecam współpracę z Radkiem całym sobą.
W moim procesie leczenia spotkałam na swojej drodze wielu terapeutów, ale tak naprawdę dopiero Pan Radosław Kabut szczerze mi pomógł. Jako osoba borykająca się z depresją i wachaniami nastroju nie byłam zawsze najłatwiejszą pacjentką, jednak pan Kabut był dla mnie ogromnym wsparciem. Przy każdej sesji czułam się zaopiekowana, a nowo nabyte sposoby radzenia sobie z emocjami pozostaną ze mną na długo. Serdecznie polecam!
Jestem bardzo zadowolona z współpracy. Od samego początku otrzymałam konkrety, które pomogły mi zmierzyć się z problemami i polepszyć jakość życia.
Współpracuje z Panem Radosławem już od ponad roku, zgłosiłem się z problemami na tle lekowym, związanymi ze stylem przywiązania, zaburzeniami depresyjnymi i wielopoziomowymi zawirowaniami na tle traumatycznych doświadczeń. Współpraca przebiega nienagannie, odczuwam silne poczucie wsparcia, przy jednoczesnym zachowaniu pełnego profesjonalizmu. Spotkałem się z ogromną wiedzą i zaangażowaniem, które pozwoliło mi przezwyciężyć problemy w zaskakującym tępie.Z ręką na sercu jestem w stanie polecić Pana Radosława jako psychoterapeutę.
Mogę z czystym sumieniem polecić Radosława Kabuta. Jestem osobą bardzo zamkniętą na innych i byłem sceptyczny czy psychoterapia może mi pomóc tym bardziej patrząc na doświadczenia z innymi psychoterapeutami. Radek wyróżnia się indywidualnym podejściem do pacjentów i ewidentnym talentem w komunikacji dzięki czemu potrafi swoją wiedzą pomóc swoim pacjentom, a na pewno mnie. Pomógł mi przejść przez najtrudniejszy okres w moim życiu, depresję i zaawansowane stany lękowe. Dzięki niemu, dziś jestem wyposażony w narzędzia, przez które nie boję się patrzeć w przyszłość. Dziękuje Ci jeszcze raz i życzę innym żeby też trafili na Ciebie.
Uczęszczam na terapię od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolony z przebiegu spotkań. Psycholog jest uważny, zangażowany i pełen empatii, dzięki czemu łatwo poczuć się bezpiecznie i swobodnie. Terapia pomogła mi lepiej zrozumieć moje problemy oraz ich przyczyny, a także nauczyć się, jak skuteczniej sobie z nimi radzić. Zdecydowanie polecam.
Bardzo empatyczny i nieoceniający terapeuta. Dzięki naszej współpracy lepiej rozumiem siebie i udało mi się wprowadzić realne zmiany w codziennych nawykach. Cieszę się, że trafiłem akurat na Radka.
Psychoterapeuta Radek jest bardzo empatyczny, uważny i tworzy bezpieczną atmosferę sprzyjającą szczerej rozmowie. Dzięki profesjonalnemu podejściu i trafnym wskazówkom terapia przynosi realne efekty i pomaga lepiej zrozumieć siebie.
Radek jest wnikliwym, zaangażowanym i godnym zaufania terapeutą, który naprawdę skupia się na pacjencie. Uważnie słucha i zadaje trafne, adekwatne pytania, które skłaniają do refleksji. Ma też bardzo celne spostrzeżenia — dzięki nim potrafię spojrzeć na wiele spraw z zupełnie innej perspektywy. Po roku terapii mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że spotkania z Radkiem przyczyniły się do wielu pozytywnych zmian w moim życiu. Bardzo polecam!
Po 8 latach szukania dobrego terapeuty trafiłam na Radka zupełnie przez przypadek i wygrałam w totka. Super podejście, przyjazna atmosfera i ogromna wyobraźnia. Przed terapią byłam zrezygnowana i nie oczekiwałam wielkich efektów, a Radek podszedł z zupełnie innej strony i po latach wyszłam z domu. Mogłam mu powiedzieć totalnie wszystko i nie bać się o reakcje. Mega polecam!!
18 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl
Od pewnego czasu mam problem w relacji z matką. Mam wrażenie, że zaczęla ona mnie traktować dosłownie jak śmiecia, jakbym wogule nie była jej dzieckiem. Coraz częściej zdarza się tak, że gdy ja coś do niej mówię ona wogule mi nie odpowiada na moje pytanie, udaje ze mnie nie słyszy i nie widzi. Traktuje jak powietrze. Wprowadziła się do nas siostra z dziećmi. Od tego czasu w domu ja nie mam prawa głosu. Gdy tylko ja zwrócę uwagę któremuś dziecku o cokolwiek, matka odrazu wszczyna awanturę, potrafi drżeć się na mnie godzinę lub dłużej wypominając jakieś brudy z przeszłości i co tylko. Dodam, że choruje na padaczkę od dziecka. Mam 26 lat jestem na rencie. Nie pracuje, nie mam znajomych i partnera. Po szkole każdy zerwał znajomość tak jak rodzina. Przestałam być zapraszana na imprezy rodzinne wesela itp. Nikt sie do mnie nie odzywa. Natomiast matka przy kazdej kłotni dogaduje mi tekstem, że mam zamknąć się w domu i najlepiej nie odzywać do nikogo. Chce za każdy raz mnie urazić, że to ja odcinam sie od ludzi, zarówno porownuje mnie do rodzeństwa, którzy ułożyli już życie. Za każdym razem chce mi pokazać, że to ja jestem tą najgorsza. Jak wytrzymać to psychicznie. Nie daje już rady. Rozmowa nie pomaga, a o wyprowadzce nie ma mowy, niestety jestem na rencie nie wynajmę obecnie mieszkania. Co robić jestem na skraju wytrzymałosci.
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo bolesne i obciążające doświadczenie szczególnie poczucie odrzucenia, bycia ignorowaną i ciągłego deprecjonowania przez najbliższą osobę. Nic dziwnego, że czuje się Pani na granicy wytrzymałości w takich warunkach trudno funkcjonować psychicznie.
Warto jasno powiedzieć: to, jak jest Pani traktowana, nie jest w porządku i nie świadczy o Pani wartości jako osoby. Długotrwałe przebywanie w takiej atmosferze może bardzo obniżać poczucie własnej wartości i nasilać poczucie izolacji.
Na ten moment kluczowe jest znalezienie choćby minimalnej przestrzeni dla siebie emocjonalnej lub fizycznej (np. ograniczanie wchodzenia w konflikty, szukanie chwil poza domem, kontakt z kimkolwiek życzliwym). Jednocześnie warto pomyśleć o realnym wsparciu z zewnątrz psychologicznym lub społecznym żeby nie zostawać z tym samodzielnie.
Zdecydowanie zachęcam do konsultacji terapeutycznej lub kontaktu z psychologiem to może być pierwsze miejsce, gdzie ktoś Panią wysłucha, pomoże uporządkować sytuację i poszukać możliwych rozwiązań, także tych dotyczących większej niezależności w przyszłości.
Dzień dobry,
Jak poradzić sobie z wyrzutami sumienia, że zniszczyło się związek ze swoim partnerem? Jest we mnie duży żal do siebie, ze „przesadzalam” tworząc nowe konflikty, sabotowałam relacje, a z drugiej strony zdaje sobie sprawę ze niektóre zachowania (tj. zazdrość o koleżanki) nie pojawiłyby się gdybym otrzymywała wystarczająco uwagi i zrozumienia od partnera? Biją się we mnie dwa demony, jeden to poczucie winy, że mogłabym zachować się nieco inaczej (chociażby zrezygnować ze związku, a nie usilnie próbować zabiegać o uwagę, i tym samym zachowywać się nie w porządku czasami wręcz toksycznie); a drugi to tłumaczący właśnie że gdyby wszystko było okej - to i moje zachowania byłoby okej.
Dzień dobry,
to, co Pani przeżywa, jest bardzo zrozumiałe — po zakończeniu relacji często pojawia się jednocześnie poczucie winy i potrzeba wytłumaczenia swoich reakcji. To nie są „dwa demony”, ale dwie ważne części Pani doświadczenia: jedna dostrzega swoje zachowania, druga mówi o niezaspokojonych potrzebach. Obie mogą mieć rację jednocześnie.
Warto pamiętać, że relacje rzadko rozpadają się wyłącznie z winy jednej osoby — zwykle jest to efekt wzajemnej dynamiki. Zamiast skupiać się na obwinianiu siebie, pomocne może być zrozumienie, co Pani czuła i czego wtedy potrzebowała.
Jeśli te emocje są trudne i nawracające, zachęcam do konsultacji terapeutycznej — to bezpieczna przestrzeń, by uporządkować te doświadczenia i spojrzeć na siebie z większą życzliwością.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.