Witam Państwa, dlaczego jedna osoba o światopoglądzie pesymistycznym jest zdrowa, a inna ma zaburze

Witam Państwa, dlaczego jedna osoba o światopoglądzie pesymistycznym jest zdrowa, a inna ma zaburzenia psychiczne (m. in. depresyjne)? Pytanie wynika z próby zrozumienia choroby.

5 odpowiedzi


Witam, Wynika to z tego, że przyczyn zaburzeń psychicznych, w tym depresyjnych jest więcej, niż tylko pesymizm czy negatywne wizje. Wspomina się tutaj o uwarunkowaniach i tendencjach powstałych już w okresie dzieciństwa, o nieumiejętności radzenia sobie ze stresem i napięciem, o trudnych nieprzepracowanych i niewyrażonych emocjach, o uwarunkowaniach także genetycznych (przekazywanych z pokolenia na pokolenie). Do tego może dojść to, o czym Pani wspomina czyli- światopogląd pesymistyczny. A zatem samo negatywne postrzeganie nie musi powodować zaburzeń oraz depresji.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

W depresji jest tzw. postrzeganie tunelowe. Wtedy docierają do osoby głównie negatywne bodźce. Osoba cierpiąca na depresję jak radar wyłapuje wszystkie negatywne przekazy i na nich skupia uwagę. Jeśli ktoś zawrze w swojej wypowiedzi 99% pozytywnych treści, a 1 % negatywnych, to osba z depresją zawiesi się na tym 1%. Nie oznacza to, że takie postrzeganie tunelowe występuje ciągle. Występuje w czasie epizodu depresyjnego, Poza epizodami taki człowiek wychodzi z tunelu. Owszem jest bardziej wyczulony na negatywne bodźce, ale nie tak jak w czasie epizodu.


Dzień dobry, W typowych łagodnych, umiarkowanych lub ciężkich epizodach depresyjnych Pacjent cierpi z powodu obniżenia nastroju, ubytku energii, zmniejszenia aktywności. Zmniejszone jest odczuwanie przyjemności, zakres zainteresowań, koncentracja może być obniżona, często pojawia się znaczne zmęczenie, nawet po małym wysiłku. Sen jest zwykle zaburzony (nadmierna senność lub bezsenność), apetyt zazwyczaj obniżony, co wiąże się ze spadkiem wagi. Samoocena i pewność siebie są niemal zawsze zmniejszone, nawet w łagodnych stanach depresyjnych pojawiają się idee winy i małej wartości. Obniżenie nastroju nie ulega większym zmianom w kolejnych dniach, jest niezależne od bieżących wydarzeń, mogą mu towarzyszyć utrata zainteresowania przyjemnością i obniżenie zdolności do jej przeżywania, wczesne budzenie się (kilka godz. wcześniej niż zwykle), narastanie depresji w godz. porannych, wyraźne zahamowanie psychoruchowe, pobudzenie ruchowe, utrata apetytu, ubytek mc. i utrata libido. Aby, powoli wnioskować, iż dany Pacjent cierpi na epizod depresyjny objawy muszą występować 14 dni. Natomiast, myślenie pesymistycznie to obiektyw na świat. Czy może rozwinąć się z tego depresja? tak. Pracowałam z Pacjentem chorującym na depresję, który był jednocześnie pesymistą, to się nie wyklucza. Czy pesymizm oznacza depresję? Nie


Świetne pytanie i bardzo ważne dla rozumienia depresji. Kluczowa różnica leży nie w treści myśli, ale w ich źródle, sztywności i wpływie na funkcjonowanie. Pesymista filozoficzny wybiera taki ogląd świata – myśli te są elastyczne, nie paraliżują go, śpi, je, pracuje, utrzymuje relacje. To jego sposób interpretacji rzeczywistości. W depresji natomiast negatywne myśli są objawem choroby, nie światopoglądem. Osoba nie "wybiera" ich – one przychodzą automatycznie, są sztywne i niemożliwe do zakwestionowania nawet gdy człowiek chce myśleć inaczej. Towarzyszy im biologiczne rozregulowanie: zaburzony sen, brak energii, anhedonia (niemożność odczuwania przyjemności), spowolnienie. Całość uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Prosto mówiąc: pesymista patrzy na szklankę i mówi "jest w połowie pusta". Osoba z depresją nie widzi już ani szklanki, ani wody.


To, że dwie osoby o podobnie "pesymistycznym" usposobieniu mogą mieć zupełnie różne losy psychiczne, wynika z tego, że sam pesymizm jest tylko jednym z wielu elementów układanki- i wcale nie tym najważniejszym. Ogromną rolę odgrywa to jak obchodzimy się ze swoimi myślami- czy czarne scenariusze i ewentualne zagrożenia traktujemy jako sygnał do działania i poddajemy refleksji, czy przezywamy je w kółko wzmacniając bezradność- prowadząc do uczucia utknięcia. Znaczenie maja też zdolność do regulacji emocji i odporność psychiczna- nad którą to kompetencją na szczęście możemy pracować. Ponadto, w grę wchodzi indywidualna wrażliwość układu nerwowego, predyspozycje genetyczne i historia życia.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.