Witam. Mój Narzeczony nie za bardzo lubi zwierzęta, ja kocham...i wczoraj stwierdził że bardziej int

5 odpowiedzi
Witam. Mój Narzeczony nie za bardzo lubi zwierzęta, ja kocham...i wczoraj stwierdził że bardziej interesuje się zwierzakami, niż nim i się obraził i siedział cały czas w telefonie, więc ja też czułam się źle. Ja już sama nie wiem, ale uważam że jest inaczej, bo do niego cały czas też coś mówiłam, przytulałam. Bardzo kocham zwierzaki, ale wydaję mi się że mam do tego prawo, nie każdy musi lubić i odwrotnie. Uważam że uwagi typu że kocham bardziej zwierzęta niż jego są nie na miejscu..bo wiadomo że jest inaczej, ale uważam że mam prawo lubić trochę bardziej niż on
Witam, oczywiście, że ma Pani prawo do kochania zwierząt, a narzeczony nie musi ich lubić w równym stopniu, myślę, że na temat zachowania Pani partnera należy spokojnie porozmawiać i wytłumaczyć swój punkt widzenia i błędy, które mogły się wkraść w komunikacji. Pozdrawiam.
Znajdź eksperta
mgr Łukasz Jakubczyk
Psycholog, Psychoterapeuta
Białystok
Rozumiem, że ta sytuacja mogła być dla Pani przykra i dezorientująca. Z jednej strony ma Pani prawo kochać zwierzęta, cieszyć się kontaktem z nimi i poświęcać im uwagę. To, że zwierzęta są dla Pani ważne, nie oznacza automatycznie, że narzeczony jest mniej ważny. Z drugiej strony warto potraktować jego reakcję nie tylko jako „focha”, ale też jako sygnał, że być może poczuł się pominięty, zazdrosny albo mniej zauważony. Oczywiście forma, w jakiej to zakomunikował, może być raniąca i nie sprzyja rozmowie. Myślę, że dobrym krokiem byłaby spokojna rozmowa nie o tym, kto ma rację, ale o tym, co każde z Państwa wtedy poczuło. W relacji nie chodzi o to, aby partnerzy lubili dokładnie to samo. Ważniejsze jest, czy potrafią szanować swoje różnice i mówić o swoich potrzebach bez oskarżeń, karania ciszą czy wycofywania się. Jeśli takie sytuacje powtarzałyby się częściej, warto przyjrzeć się temu, czy nie pojawia się w relacji temat zazdrości, kontroli albo trudności w komunikowaniu własnych uczuć.
mgr Justyna Wojciechowska
Psychoterapeuta certyfikowany
Ustrzyki Dolne
Dzień dobry,
Oczywiście ma Pani prawo lubić zwierzęta, tak samo jak narzeczony ma prawo ich nie lubić. Pytanie, dlaczego narzeczony tak reaguje. Czy czuje się za mało zauważony, za mało kochany? Czy jest coś w Pani zachowaniu co sprawie że tak się czuje, czy to bardziej schematy w których on sam funkcjonuje? Warto się temu przyjrzeć, zastanowić, porozmawiać o tym co jest realnym problemem w tej sytuacji - na pewno ważna jest dojrzała szczera komunikacja a nie obrażanie się. Jeśli trudno się będzie Państwu porozumieć w tej kwestii, można skorzystać z pomocy terapeuty par.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Pani ma prawo kochać zwierzęta i okazywać im czułość, tak samo jak Pani narzeczony ma prawo mieć do nich inny stosunek. W relacji nie chodzi o to, żeby mieć identyczne zainteresowania, ale żeby umieć o nich spokojnie rozmawiać i wzajemnie się szanować. Z tego co Pani opisuje, starała się Pani okazywać uwagę także partnerowi, więc dobrze byłoby spokojnie powiedzieć mu, jak Pani odbiera takie komentarze i że są dla Pani przykre. Czasem za takimi słowami kryje się potrzeba bliskości lub zazdrość o uwagę, a nie rzeczywista rywalizacja ze zwierzętami. Ważne, żebyście mogli mówić o swoich emocjach bez obrażania się i wzajemnych pretensji. Pani uczucia i potrzeby też są ważne.
mgr Anna Michalska
Psychoterapeuta, Seksuolog
Pruszcz Gdański
Dzień dobry.
Ma Pani prawo lubić zwierzęta i okazywać im czułość. Tak samo Pani Narzeczony ma prawo mieć do nich mniejszą potrzebę bliskości czy zainteresowania. Sam fakt, że w relacji pojawiają się różnice, nie oznacza jeszcze braku uczuć czy zaniedbywania partnera.

Z opisu wynika, że bardziej problemem mogło być to, jak Pani Narzeczony się poczuł, niż same zwierzęta. W takich sytuacjach zwykle najbardziej pomaga spokojna rozmowa o emocjach i potrzebach, bez oceniania siebie nawzajem i bez udowadniania, kto ma rację.

Dobrze też mówić wprost o swoich granicach i ważnych dla siebie wartościach — dla Pani relacja ze zwierzętami jest po prostu istotną częścią życia. W związku ważne jest szukanie przestrzeni dla potrzeb obu stron, a nie rezygnowanie całkowicie z siebie.

Jeżeli podobne sytuacje zaczynają częściej powodować napięcia lub poczucie niezrozumienia, warto omówić to szerzej podczas konsultacji psychologicznej lub terapii par. Taka odpowiedź internetowa ma charakter ogólny i nie zastąpi indywidualnej konsultacji.

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.