Witam mam nietypowe pytanie, jestem osobą która prawie nie ma uczuć, I reakcji przez co np mój związ
Witam mam nietypowe pytanie, jestem osobą która prawie nie ma uczuć, I reakcji przez co np mój związek małżeński wisi na włosku, tzn często ciezko pokazać mi uczucia miłości, zainteresowania, np w trakcie rozmów, lub np kłótni milczę, nie potrafię nic powiedzieć zamykam się, zostałem nawet osadzony ze stosuje tzw przemoc(karanie milczeniem) ale to jest mimo wolne, nie potrafię się kłócić, często w trudnych sytuacjach gdzie np żona czy bliski potrzebuje mojej reakcji nie potrafię zareagować, przyznam że zaczyna mnie to samego irytować a także stresować bo to chyba dziwne, mam 31 lat mieszkam zagranicą, ciężko wyjaśnić lekarzom o co.mi chodzi :( pomocy :( zaczynam mieć take stany depresyjne :(
4 odpowiedzi
Dzień dobry, A czy rozważaliście Państwo konsultację z terapeutą par? W sytuacjach, w których trudno się zrozumieć i porozumieć - a pisze Pan o braku umiejętności dzielenia się emocjami, czyi ważnymi informacjami w relacjach - praca z kimś, kto potrafi nazwać emocje, dopytać o znaczenie reakcji (i braku reakcji) ma bardzo dużo sensu. W razie potrzeby zapraszam - jestem m.in. terapeutą par. Pomagam parom się zrozumieć i porozumieć.
Dzień dobry, po przeczytaniu opisu przeżywanej przez Pana trudności, można zastanowić się czy rzeczywiście "nie ma Pan uczuć" czy raczej trudne jest dla Pana ich wyrażanie. Dobrze byłoby skonsultować się z psychoterapeutą (jeśli przebywa Pan zagranicą można umówić się online) i określić możliwości i cele terapii. Pozdrawiam serdecznie, Michał Cetner
Dzień dobry, w swoim zgłoszeniu podał Pan, że wiele dzieje się w Pana świecie emocjonalnym. Pisał Pan o irytacji, o swoich obawach i o stanach depresyjnych. To co mnie zatrzymuje to to, że wskazuje Pan, że głównie w momentach bardzo emocjonalnych, kiedy jest Pan z żoną to trudno jest Panu być w kontakcie z własnymi emocjami i odpowiadać na żony potrzeby. Wydaje się, że z Pana krótkiego opisu wynika, że problemem nie jest to, że Pan nic nie czuje, tylko to, że coś Pana wycofuje z emocjonalnej bliskości i przeżywania swojego świata wewnętrznego. Jeżeli chciałby Pan lepiej zrozumieć swój świat emocjonalny to zapraszam na spotkanie online .
Dzień dobry. Opisana przez Pana sytuacja — trudność z wyrażaniem uczuć, zamykanie się w sytuacjach konfliktowych, brak reakcji emocjonalnej — może być sygnałem, że warto przyjrzeć się bliżej temu, co stoi za takimi reakcjami. Zdarza się, że ludzie, którzy mieli trudne doświadczenia emocjonalne w przeszłości (np. brak wsparcia, uczenie się „chowania emocji”), w dorosłym życiu mają trudność z dostępem do swoich uczuć. Często też nieświadomie wycofują się w sytuacjach napięcia lub konfliktu, ponieważ takie sytuacje uruchamiają stres lub poczucie zagrożenia. To nie jest świadome „karanie milczeniem”, tylko strategia obronna — coś, co kiedyś mogło pomagać przetrwać, ale dziś zaczyna szkodzić. To bardzo ważne, że Pan sam zauważa, że ta sytuacja Pana stresuje i że wpływa na relację z bliskimi. To dobry moment, żeby poszukać pomocy i zacząć rozumieć siebie głębiej. Warto, by porozmawiał Pan z psychoterapeutą, nawet jeśli mieszka Pan za granicą — obecnie wiele terapii można odbywać online, po polsku, z domu. Terapeuta pomoże Panu zbadać, skąd biorą się te reakcje, dlaczego tak trudno jest wyrażać emocje i jak można to powoli zmieniać. Jeśli pojawiają się u Pana stany depresyjne — to tym bardziej warto nie zostawać z tym samemu i poszukać pomocy.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


