Witam mam nietypowe pytanie, jestem osobą która prawie nie ma uczuć, I reakcji przez co np mój związ

Witam mam nietypowe pytanie, jestem osobą która prawie nie ma uczuć, I reakcji przez co np mój związek małżeński wisi na włosku, tzn często ciezko pokazać mi uczucia miłości, zainteresowania, np w trakcie rozmów, lub np kłótni milczę, nie potrafię nic powiedzieć zamykam się, zostałem nawet osadzony ze stosuje tzw przemoc(karanie milczeniem) ale to jest mimo wolne, nie potrafię się kłócić, często w trudnych sytuacjach gdzie np żona czy bliski potrzebuje mojej reakcji nie potrafię zareagować, przyznam że zaczyna mnie to samego irytować a także stresować bo to chyba dziwne, mam 31 lat mieszkam zagranicą, ciężko wyjaśnić lekarzom o co.mi chodzi :( pomocy :( zaczynam mieć take stany depresyjne :(

4 odpowiedzi


Dzień dobry, A czy rozważaliście Państwo konsultację z terapeutą par? W sytuacjach, w których trudno się zrozumieć i porozumieć - a pisze Pan o braku umiejętności dzielenia się emocjami, czyi ważnymi informacjami w relacjach - praca z kimś, kto potrafi nazwać emocje, dopytać o znaczenie reakcji (i braku reakcji) ma bardzo dużo sensu. W razie potrzeby zapraszam - jestem m.in. terapeutą par. Pomagam parom się zrozumieć i porozumieć.

Monika Kurdej

Monika Kurdej

dietetyk

Józefów (powiat otwocki)

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, po przeczytaniu opisu przeżywanej przez Pana trudności, można zastanowić się czy rzeczywiście "nie ma Pan uczuć" czy raczej trudne jest dla Pana ich wyrażanie. Dobrze byłoby skonsultować się z psychoterapeutą (jeśli przebywa Pan zagranicą można umówić się online) i określić możliwości i cele terapii. Pozdrawiam serdecznie, Michał Cetner

mgr Michał Cetner

mgr Michał Cetner

psychoterapeuta

Gdańsk

Umów wizytę

Dzień dobry, w swoim zgłoszeniu podał Pan, że wiele dzieje się w Pana świecie emocjonalnym. Pisał Pan o irytacji, o swoich obawach i o stanach depresyjnych. To co mnie zatrzymuje to to, że wskazuje Pan, że głównie w momentach bardzo emocjonalnych, kiedy jest Pan z żoną to trudno jest Panu być w kontakcie z własnymi emocjami i odpowiadać na żony potrzeby. Wydaje się, że z Pana krótkiego opisu wynika, że problemem nie jest to, że Pan nic nie czuje, tylko to, że coś Pana wycofuje z emocjonalnej bliskości i przeżywania swojego świata wewnętrznego. Jeżeli chciałby Pan lepiej zrozumieć swój świat emocjonalny to zapraszam na spotkanie online .


Dzień dobry. Opisana przez Pana sytuacja — trudność z wyrażaniem uczuć, zamykanie się w sytuacjach konfliktowych, brak reakcji emocjonalnej — może być sygnałem, że warto przyjrzeć się bliżej temu, co stoi za takimi reakcjami. Zdarza się, że ludzie, którzy mieli trudne doświadczenia emocjonalne w przeszłości (np. brak wsparcia, uczenie się „chowania emocji”), w dorosłym życiu mają trudność z dostępem do swoich uczuć. Często też nieświadomie wycofują się w sytuacjach napięcia lub konfliktu, ponieważ takie sytuacje uruchamiają stres lub poczucie zagrożenia. To nie jest świadome „karanie milczeniem”, tylko strategia obronna — coś, co kiedyś mogło pomagać przetrwać, ale dziś zaczyna szkodzić. To bardzo ważne, że Pan sam zauważa, że ta sytuacja Pana stresuje i że wpływa na relację z bliskimi. To dobry moment, żeby poszukać pomocy i zacząć rozumieć siebie głębiej. Warto, by porozmawiał Pan z psychoterapeutą, nawet jeśli mieszka Pan za granicą — obecnie wiele terapii można odbywać online, po polsku, z domu. Terapeuta pomoże Panu zbadać, skąd biorą się te reakcje, dlaczego tak trudno jest wyrażać emocje i jak można to powoli zmieniać. Jeśli pojawiają się u Pana stany depresyjne — to tym bardziej warto nie zostawać z tym samemu i poszukać pomocy.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.