Witam, Jestem w ogromnie trudnej sytuacji życiowej. Otóż jestem w ostatnim miesiącu ciąży i nie wie

Witam, Jestem w ogromnie trudnej sytuacji życiowej. Otóż jestem w ostatnim miesiącu ciąży i nie wiem co dalej robić. Mam trudną sytuację finansową i mieszkaniową, po porodzie nie będę miała gdzie pójść z dzieckiem. Na partnera częściej nie mogę liczyć niż liczyć, nadużywa alkoholu i jest agresywny. Na moich rodziców też nie mogę liczyć, traktują ciążę jak temat tabu, jako coś strasznego i nie do zaakceptowania. Dopiero od jakiegoś czasu są z nimi relacje poprawne, ale w dalszym ciągu traktują mnie niepoważnie, mimo że mam 23 lata. Póki co mieszkam z nimi pod jednym dachem kątem, mimo że posiadam meldunek. U partnera nie mogę mieszkać, gdyż mam surowy zakaz przebywania tam przez jego starsze siostry. Jedynie na kogo mogę liczyć i jakiekolwiek dobre słowo, to tylko od starszej siostry, ale sama ma życie też bardzo ciężkie i posiada długi. Chciałam wcześniej dokonać aborcji, ale nie było mnie na nią stać, później zdecydowałam być w ciąży do końca. Jedynym moim wyjściem z sytuacji jest zostawienie niestety dziecka w szpitalu i oddania go do adopcji, z ciężkim bólem serca. Naprawdę jestem w kropce, nie wiem co mam zrobić, proszę o poradę.

6 odpowiedzi


Dziecko bardzo dużo zmienia w człowieku. Niczego nie przyśpieszaj, staraj się nie myśleć do przodu. Z tego co piszesz, to mieszkasz u rodziców. Staraj się zapewnić zarówno sobie, jak i dziecku spokój. Dużo wypoczywaj . Może zabrzmi to paradoksalnie w Twojej sytuacji, ale Twój stan zapewnia pewną ochronę. Czego z tego, co daje Ci nienarodzone dziecko:Zapewnij sobie i jemu higienę, kontakt z lekarzem, bezpieczeństwo i ciszę. Czy masz kogoś bliskiego i zaufanego z kim mo możesz podzielić się swoimi troskami? Koniecznie odseparuj siebie i dziecko od przemocy. Piszesz, że pozostał Ci miesiąc na poród. Na spokojnie dowiedz się jakie dofinansowanie, w jakiej wysokości Ci przysługuje, jaki rodzaj wsparcia psychologicznego Ci przysluguje. Zrób wyliczenie. Nanieś koszty. Spróbuj porozmawiać z rodzicami, zapytaj w jakim zakresie są w stanie Cię wesprzeć, jak długo? Na ostateczne decyzje przyjdzie czas. Ważna jest próbą zakomunikowania bliskim, że masz obecnie problem i nie poradzisz sobie sama z decyzją. Tymczasem dbaj o siebie

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Szanowna Pani, Rozumiem, że znajduje się Pani w bardzo trudnej sytuacji i czuje się Pani przytłoczona. Myśli Pani, że jedynym wyjściem jest oddanie dziecka w szpitalu. Ale chcę, żeby Pani wiedziała, że są inne możliwości. Może Pani zatrzymać dziecko – ale nie sama. Są miejsca, które pomogą Pani mieć dach nad głową, jedzenie i wsparcie. Nazywają się Domy Samotnej Matki. Może Pani tam mieszkać z dzieckiem, otrzyma Pani pomoc w znalezieniu pracy, mieszkania i w usamodzielnieniu się. Może Pani tam zamieszkać już teraz (w ostatnim miesiącu ciąży) lub zaraz po porodzie. W zależności od ośrodka może Pani tam przebywać od kilku miesięcy do dwóch lat, aż stanie Pani na nogi. Może Pani też tymczasowo oddać dziecko do rodziny zastępczej – to da Pani czas na usamodzielnienie się. Będzie Pani mogła odwiedzać dziecko, utrzymywać z nim kontakt, a gdy będzie Pani miała warunki (pracę, mieszkanie) – odbierze Pani je z powrotem. To nie jest adopcja – Pani pozostaje matką prawnie. Może Pani też oddać dziecko do adopcji – jeśli naprawdę czuje Pani, że nie da Pani rady być matką. To też jest w porządku. Nie jest Pani zła, jeśli to wybierze. Ma Pani prawo do tej decyzji. Oprócz tego może Pani uzyskać pomoc z Miejskiego/Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej (MOPS/GOPS): Pomoc finansową: zasiłek rodzinny, becikowe, pięćset plus, świadczenia dla samotnych matek, Pomoc w znalezieniu mieszkania socjalnego lub komunalnego, Pomoc rzeczową (ubranka dla dziecka, wózek, łóżeczko), Pracownika socjalnego, który będzie Panią wspierał Jeśli czuje się Pani zagrożona przez partnera (agresja, przemoc), może Pani skontaktować się z Niebieską Linią lub Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej. Tam pomogą Pani zapewnić bezpieczeństwo. Nie musi Pani decydować dzisiaj. Ma Pani jeszcze trochę czasu. Ale chcę, żeby Pani wiedziała, że ma Pani opcje. I że nie jest Pani sama. Konkretne kontakty, które mogą Pani pomóc: Domy Samotnej Matki: Caritas (może Pani wpisać w Google: Caritas Dom Samotnej Matki+ nazwa Pani miasta) Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta Fundacja "Dar Życia" Pomoc w sytuacji kryzysowej: Niebieska Linia (pomoc dla ofiar przemocy) Ośrodek Interwencji Kryzysowej (wpisać w Google: "OIK" i nazwa Pani miasta) Pomoc socjalna: MOPS/GOPS – najbliższy ośrodek pomocy społecznej w Pani miejscowości Z wyrazami wsparcia, Zofia E. Kociałkowska


Dzień dobry, sytuacja w której Pani się znajduje niewątpliwie jest trudna, w związku z tym istotne byłoby skorzystanie ze specjalistycznego wsparcia, które pozwoli Pani w bezpiecznych i komfortowych warunkach zaopiekować się Pani doświadczeniami. W związku z problematyczną sytuacją finansową myślę, że wartościowe byłoby skorzystanie z możliwości spotkania z psychologiem w ramach NFZ. Taką możliwość - która zagwarantuje Pani szybki termin - znajdzie Pani w ramach Punktu Zgłoszeniowo - Koordynacyjnego ( PZK) przy Centrach Zdrowia Psychicznego mających swoje siedziby na terenie całej Polski. Ich spis, oraz bezpośrednie numery telefonu do placówek znajdzie Pani na stronie gov.pl pod hasłem 'Centra Zdrowia Psychicznego', gdzie będzie mogła Pani znaleźć adres najbliższy Pani miejsca zamieszkania. Warto również rozważyć poszukanie Fundacji działających na rzecz kobiet będących w podobnych sytuacjach jak Pani. Myślę jednak, że priorytetowe byłoby spotkanie ze specjalistą, które mogłoby wesprzeć Pani stan emocjonalny w obecnej sytuacji, dać narzędzia radzenia sobie, oraz możliwość rozważenia planu na nadchodzący czas. Psycholog jest osobą, w relacji z którą będzie mogła Pani czuć się bezpiecznie i otwarcie, bez obawy przed oceną, porozmawiać o swoich emocjach i obawach. Warto spróbować!

mgr Gabriela Micberger

mgr Gabriela Micberger

psycholog

Grodzisk Mazowiecki

Umów wizytę

Zdecydowanie zachęcam do kontaktu z Centrum Interwencji Kryzysowej. Może Pani tam bezpłatnie uzyskać pomoc psychologiczną, wsparcie pracownika socjalnego oraz informacje o realnych możliwościach pomocy mieszkaniowej i wsparcia po porodzie. To miejsce, gdzie można spokojnie i bez ocen omówić wszystkie dostępne opcje.


Witam, Sytuacja wydaje się bardzo trudna i indywidualna. Nie wiem czy jest Pani przekonana do pozostawienia dziecka, to bardzo poważna i trudna decyzja, dla Was obojga wpływająca na całe życie. Jest dużo Domów dla Samotnych Mam, bardzo fajnie prowadzonych - może tam mogłaby Pani zamieszkać, skoro adopcja byłaby "z wielkim bólem serca". Ze swojej strony mogę zaprosić na darmową konsultację, by pomóc przyjrzeć się decyzji. Pozdrawiam, Anna Ostrowska

mgr Anna Ostrowska

mgr Anna Ostrowska

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Dzień dobry. To, co Pani opisuje, jest przede wszystkim kryzysem mieszkaniowym, finansowym i relacyjnym w ostatnim miesiącu ciąży. W takiej sytuacji nie podejmowałabym decyzji o oddaniu dziecka do adopcji wyłącznie dlatego, że dziś nie widzi Pani miejsca, do którego mogłaby z nim wrócić. Najpierw warto sprawdzić wszystkie możliwości bezpiecznego zakwaterowania i pomocy po porodzie. Najważniejsza jest teraz Pani i dziecka fizyczna ochrona. Jeżeli partner nadużywa alkoholu i jest agresywny, nie planowałabym zamieszkania z nim po porodzie tylko dlatego, że brakuje innego miejsca. Alkohol i agresja przy noworodku mogą stworzyć bardzo niebezpieczną sytuację. Jeżeli pojawiają się groźby, przemoc fizyczna, szarpanie, blokowanie wyjścia, niszczenie rzeczy lub boi się Pani jego reakcji, należy potraktować to jako sytuację wymagającą pilnej pomocy i bezpiecznego miejsca. Jeszcze przed porodem proponowałabym zrobić kilka konkretnych rzeczy: - zgłosić się do miejscowego OPS/MOPS i powiedzieć wprost: „jestem w ostatnim miesiącu ciąży, po porodzie nie mam bezpiecznego miejsca dla siebie i dziecka, partner nadużywa alkoholu i jest agresywny”; - zapytać o dom dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży, mieszkanie interwencyjne albo inne tymczasowe zakwaterowanie; - zgłosić się do ośrodka interwencji kryzysowej, szczególnie ze względu na agresję partnera; - poprosić o kontakt z pracownikiem socjalnym i ustalenie, jakie świadczenia oraz pomoc rzeczowa będą możliwe po porodzie; - przy przyjęciu do szpitala powiedzieć położnej lub lekarzowi, że nie ma Pani bezpiecznego miejsca po wypisie i potrzebuje kontaktu z pracownikiem socjalnym lub psychologiem. Proszę nie wstydzić się mówić tego bardzo konkretnie. Zdanie „nie mam gdzie wrócić z noworodkiem” jest informacją, na którą służby społeczne i szpital powinny zareagować. Jeżeli chodzi o adopcję: ma Pani prawo rozważać również taką możliwość i nie oznacza to, że jest Pani złą matką. Jednak pozostawienie dziecka w szpitalu i formalne przekazanie go do adopcji to nie jest jedna prosta czynność. Jeśli rzeczywiście będzie Pani rozważała tę decyzję, dobrze porozmawiać z psychologiem, pracownikiem socjalnym oraz ośrodkiem adopcyjnym, żeby wiedzieć dokładnie, jakie są konsekwencje i jakie inne możliwości istnieją. Nie podejmowałabym tak trwałej decyzji wyłącznie dlatego, że obecnie brakuje pieniędzy i mieszkania. Zwróciłabym też uwagę na jedną ważną rzecz: ma Pani 23 lata, ale w tej chwili jest Pani w sytuacji, w której inni ludzie mogą próbować decydować za Panią. Rodzice bagatelizują Panią, partner jest niestabilny, jego rodzina stawia zakazy. Dlatego bardzo potrzebuje Pani teraz jednej profesjonalnej osoby po swojej stronie — pracownika socjalnego, psychologa, położnej środowiskowej albo osoby z ośrodka interwencji kryzysowej — która pomoże Pani stworzyć realny plan na pierwsze tygodnie po porodzie. Jako psycholożka powiedziałabym też, żeby nie zostawała Pani sama z poczuciem: „mam tylko dwie możliwości — agresywny partner albo oddanie dziecka”. Najprawdopodobniej istnieją jeszcze rozwiązania pośrednie: czasowe bezpieczne zakwaterowanie, pomoc socjalna, wsparcie dla matki z dzieckiem, pomoc rzeczowa i prawna. Na dziś stworzyłabym bardzo prosty plan: bezpieczne miejsce na poród i po porodzie, osoba kontaktowa z pomocy społecznej, zabezpieczenie przed agresywnym partnerem oraz dopiero później podejmowanie decyzji o dalszym życiu i ewentualnej adopcji. Jeżeli chciałaby Pani skorzystać ze wsparcia psychologicznego, w zespole EMITBERG możemy pomóc Pani również uporządkować tę sytuację emocjonalnie i przygotować konkretny plan działania, tak żeby decyzje nie były podejmowane w panice i poczuciu całkowitej samotności.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.

  • • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.

  • • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.

  • • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.

  • • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.

  • • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.