Witam, Jakiś miesiąc temu pojawiła się w mojej głowie straszna wizja. Być może mi się przyśniła, al
Witam, Jakiś miesiąc temu pojawiła się w mojej głowie straszna wizja. Być może mi się przyśniła, ale nie jestem pewna. W tym "śnie" podczas lunatykowania zrobiłam krzywdę osobie, którą kocham. Nie chcę opisywać szczegółów, ale było to bardzo wyraziste. Na początku byłam przerażona, oczywiście racjonalnie starałam się utwierdzić w przekonaniu, że to tylko zły sen. Lunatykowałam jako dziecko, zazwyczaj gdy brakowało mi snu, ale nie zdarzyło mi się to już od kilku lat. Niestety znam historię człowieka, który faktycznie zabił bliskich przez sen i teraz ta myśl nie daje mi spokoju. Pierwsze dni były bardzo ciężkie, ale przekonałam samą siebie i przez jakiś czas miałam spokój. Teraz znowu się pojawiła i nie daje mi spokoju. Z jednej strony wiem, że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest bardzo, bardzo niskie, z drugiej - czuję się jakbym ryzykowała życiem tej osoby. Dodam, że ogółem nie mam żadnych problemów. Jestem osobą szczęśliwą i bardzo spokojną, choć mam poczucie, że nie zasługuję na tyle dobrego, ile mnie spotyka i że prędzej czy później, musi zdarzyć się coś złego. Do kogo powinnam się zgłosić po pomoc? Do psychologa, psychiatry, psychoterapeuty? Czy to mogą być zaburzenia lękowe? Potrzebuję terapii czy wystarczy kilka spotkań ze specjalistą? Pozdrawiam
4 odpowiedzi
Dzień dobry, Zachęcam do kontaktu ze specjalistą psychologiem lub psychoterapeutą. W moim odbiorze myśli, które się pojawiają i związane z nimi emocje powodują aktualnie spory dyskomfort w Pani życiu i zapewne też wpływają niekorzystnie na funkcjonowanie w niektórych obszarach. Dodatkowym obszarem, którym warto się zaopiekować , przyjrzeć się mu, są przekonania. Mam tu na myśli pewne "nabyte schematy" myślowe, które wpływają na to w jaki sposób działamy, myślimy, jakie emocje odczuwamy itd. Trudno odpowiedzieć bez bezpośredniej konsultacji, uzyskania dodatkowych, bardziej szczegółowych informacji i kontekstu jaka forma/czas pracy ze specjalistą byłabym najbardziej skuteczna. Jestem przekonana, że po spotkaniu ze specjalistą, z większym prawdopodobieństwem uzyska Pani takie informacje. Zachęcam do zadbania o swoje samopoczucie, komfort życia. Warto pozwolić sobie pomóc. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Chojnacka
Dzień Dobry, polecam skontaktować się ze specjalistą, aby szerzej omówić ten temat podczas sesji. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry, rzeczywiście wskazany byłby kontakt, aby poznać więcej szczegółów na temat całej gamy emocji związanych z tym tematem, i w szczególności zajęcie się lękiem, natrętnymi myślami, które wracają i ich neutralizacja. W zależności od szerszych uwarunkowań (w tym również od Pani osobowości, zdolności transformacyjnych) będzie można ustalić czy jest to temat na kilka sesji czy terapię. W podobnym przypadku, którym się zajmowałam wystarczyły trzy sesje, jednak to sprawa indywidualna i potrzebna jest konsultacja. W razie takich potrzeb - zapraszam serdecznie. Wszystkiego dobrego!
Dzień dobry, To, co Pani opisuje, brzmi bardzo obciążająco — zwłaszcza że dotyczy osoby, którą Pani kocha, i wywołuje silny lęk oraz poczucie odpowiedzialności. Sama obecność takiej myśli, obrazu czy „wizji” nie oznacza jednak, że chce Pani komukolwiek zrobić krzywdę ani że jest Pani niebezpieczna. Często najbardziej przerażające są właśnie te myśli, które są całkowicie sprzeczne z naszymi wartościami i uczuciami. Nie mogę postawić diagnozy na podstawie wiadomości, ale opis przypomina mechanizm lękowy — możliwe, że natrętną myśl/obraz, który uruchomił potrzebę upewniania się, analizowania i szukania stuprocentowej pewności. Niestety im bardziej próbujemy taką myśl „rozwiązać” albo udowodnić sobie, że nic się nie stanie, tym częściej może ona wracać i nabierać znaczenia. W pierwszej kolejności warto zgłosić się do psychologa lub psychoterapeuty, najlepiej osoby pracującej z zaburzeniami lękowymi, natrętnymi myślami, OCD albo objawami psychosomatycznymi związanymi ze stresem. Podczas konsultacji można spokojnie omówić, czy jest to pojedynczy epizod nasilonego lęku, czy coś, co wymaga dłuższej psychoterapii. Czasami wystarczy kilka spotkań konsultacyjnych, psychoedukacja i nauczenie się sposobów reagowania na takie myśli, a czasami potrzebna jest regularna terapia. Konsultację psychiatryczną warto rozważyć wtedy, gdy lęk jest bardzo nasilony, utrudnia sen lub codzienne funkcjonowanie, pojawiają się napady paniki, objawy depresyjne albo potrzeba wsparcia farmakologicznego. Z kolei jeśli realnie wróciłyby epizody lunatykowania, pojawiały się urazy, zachowania w nocy, których Pani nie pamięta, albo silne zaburzenia snu — wtedy warto dodatkowo skonsultować się z lekarzem, np. psychiatrą lub specjalistą medycyny snu/neurologiem. Na ten moment potraktowałabym tę sytuację przede wszystkim jako sygnał, że Pani układ lękowy bardzo mocno zareagował na przerażający obraz i próbuje uzyskać absolutną pewność, że nic złego się nie wydarzy. W terapii można nauczyć się, jak nie wchodzić w błędne koło analizowania, sprawdzania i uspokajania się, tylko stopniowo odzyskiwać poczucie bezpieczeństwa. Pozdrawiam serdecznie, Małgorzata Matusiak
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



