Pytanie z pogranicza psychologi, filozofii badz religii. Jak wyjaśnić cierpienie dzieci, a zwłaszcza

Pytanie z pogranicza psychologi, filozofii badz religii. Jak wyjaśnić cierpienie dzieci, a zwłaszcza niemowląt. Przecież to się wydaje nieludzkie, aby tak małe istoty cierpiały. Po co jest w ogole cierpienie na tym swiecie? W organizmie dzieje sie cos zlego o czym informuje bol. Tyle to ja wiem, tylko jak filozoficznie to wyjasnic. Czemu organizm ludzki czy tez zwierzecy ma taka budowe by odczuwac bol ? Czy odczuwanie bolu czyni nas bardziej szlachetnymi? Kim bysmy byli jako gatunek jeslibysmy bolu nie odczuwali ?

4 odpowiedzi


Cierpienie i ból nie muszą być tożsame. Istnienie bólu jest niezębne ponieważ bez tego uczucia można ludzie byli by w stanie np wsadzać ręce do ogniska, a docelowo nie przetrwać, więc istnienie odczuwania bólu jest ewolucyjnie niezbędne do przetrwania. Kim bylibyśmy gdyby nie ból, możliwe że w ogóle by nas nie było. Czy ból uszlachetnia? To zależy od rodzaju bólu, ból może czegoś nas uczyć lub dawać o czymś znać, ale ból przewlekły lub traumatyczny jest wyłącznie niszczący i nie należy go w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać stwierdzeniami typu "Co Cie nie zabije..." - nie bagatelizujmy traum. Pozdrawiam

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień Dobry, polecam skontaktować się ze specjalistą, aby szerzej omówić ten temat podczas sesji. Pozdrawiam serdecznie


Dzień dobry, w obecnym stanie wiedzy i nauki zagadnienie traum pokoleniowych, dziedziczonych trudnych emocji nie jest niczym nowym, dlatego to może być jeden z czynników: genetyczne odziedziczenie trudnych, nieprzeżytych zdrowo (przed przodków) emocji - stąd u dzieci może objawiać się to w emocjach, w ciele różnymi dysfunkcjami, objawami.


Odpowiadając także z punktu biologicznego + psychologicznego: Z punktu widzenia biologii ból nie ma w swoim założeniu wyższego celu, ponieważ jest przede wszystkim systemem alarmowym. Informuje osobę o tym, że z jej ciałem dzieje się coś niepokojącego i należy zmienić położenie/działanie/okoliczności. Istnieje bardzo rzadka wada genetyczna zwana wrodzoną analgezją (niezdolnością do odczuwania bólu). Niestety duży odsetek chorych na tę przypadłość nie dożywa późnego wieku z uwagi na urazy, których nie są w stanie zidentyfikować. Gdybyśmy jako gatunek nie odczuwali bólu, prawdopodobnie byśmy nie przetrwali. Ból u niemowląt choć z ludzkiej perspektywy wydaje się okrutny, to informuje opiekunów, że dzieje się coś złego. Niemowlę nie ma innych narzędzi, by zakomunikować dyskomfort. Biorąc pod uwagę ból psychiczny (który wg. badań uruchamia te same ośrodki w mózgu, które odpowadają za ból fizyczny), także można myśleć o nim jako o systemie alarmującym dyskomfort. Co więcej - ból łączy się także ze zdolnością do przeżywania empatii - cechy bardzo ludzkiej, która wyposaża nas w zdolność do rozumienia i współodczuwania bólu przeżywanego przez innych. Patrząc szerzej - funkcją bólu jest także nauka poprzez jego doświadczenie - jako istoty żywe unikamy bólu i uczymy się innych form zachowania. W psychologii nazywamy to warunkowaniem. Ból pełni też rolę relacyjną - przyciąga opiekę, budzi wspomnianą empatię. Daje nam informację, że potrzebujemy regeneracji, odpoczynku. Podsumowując: ból daje nam wiele z punktu praktycznego, biologicznego, ale patrząc na ludzi jako istoty społeczne, wyposaża nas w to co ludzkie. Mam nadzieję, że dorzuciłam kawałek innej perspektywy i uzupełniłam obraz :)

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.