Po wielu trudnych momentach stwierdziłam, że dłużej tak być nie może i wybrałam się do psychiatry. P
4
odpowiedzi
Po wielu trudnych momentach stwierdziłam, że dłużej tak być nie może i wybrałam się do psychiatry. Pani doktor wstępie postawiła diagnozę: zaburzenia lękowo-depresyjne mieszane. Dostałam lek Oroes 10mg oraz zalecenie podjęcia psychoterapii. Doskwierają mi stany depresyjne, lęki, natręctwa ale o różnej intensywności oraz częstości. Jest mi bardzo trudno, ponieważ od roku mieszkam sama, bo wyjechałam na studia. Brakuje mi bliskości partnera, rodziny, przyjaciół. Mam za sobą trudne momenty, związane z myślami samobójczymi, samookaleczaniem, ale teraz jeszcze nie jestem w tak głębokim "dołku" jak kiedyś, i chcę ten problem zdusić w zarodku. Czy wizyty u psychologa lub psychoterapeuty naprawdę mogą mi pomóc? W jaki sposób psycholog sprawi, że zmienię myślenie i pozbędę się lęków których nie jestem w stanie sama zlikwidować? Proszę o pomoc. Chciałabym zacząć żyć normalnie, ale nie potrafię. Izoluję się od ludzi, czuję że moje życie ucieka a ja nie potrafię się przemóc i poradzić sobie ze stanami depresyjnymi.
Jestem psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym. W tej szkole terapeutycznej zakładamy, że zaburzenia psychiczne mają swoje źródło w sposobie myślenia pacjenta o sobie, o świecie, o innych ludziach. Każdy z nas jest wychowywany w konkretnej rodzinie, przez ludzi z konkretnymi poglądami, postawami. Dodatkowo doświadczamy rozmaitych sytuacji. Zdarza się, że na przestrzeni życia doznajemy różnych krzywd, przeżywamy trudne sytuacje, spotykamy na naszej drodze ludzi, którzy nie zawsze okazują nam ciepło i życzliwość. To wszystko kształtuje w nas szczególny sposób myślenia przez pryzmat, którego interpretujemy rzeczywistość. Zdarza się, że niektóre z przekonań które żywimy, schematów jakie kształtujemy są dla nas krzywdzące, powodują, że załamujemy się i tracimy nadzieję na przyszłość.
Podczas terapii „namierzamy” z pacjentem jego sposób myślenia, wyłapujemy zniekształcenia, jakie zaburzają ten sposób myślenia i dążymy do tego, aby stał się on bardziej realistyczny, a przez to nie tak toksyczny dla pacjenta. Następnie testujemy tę zmodyfikowaną wizję rzeczywistości w życiu. Jeśli się okazuje, że ona działa, że się sprawdza prowadzi to do polepszenia stanu psychicznego pacjenta.
Leki psychotropowe działają podobnie do leków przeciwbólowych. Jeżeli nie zlikwidujemy przyczyny bólu on zawsze powróci. Taka jest jego funkcja. On ma za zadanie zasygnalizować nam, że coś w naszym organizmie szwankuje. W terapii zajmujemy się właśnie tą przyczyną cierpienia, która tkwi w dużej mierze w naszej głowie. Zachęcam zdecydowanie do skorzystania z terapii. Szczególnie polecam oczywiście terapię poznawczo-behawioralną.
Życzę wszystkiego dobrego!
Natalia Orzechowska
Podczas terapii „namierzamy” z pacjentem jego sposób myślenia, wyłapujemy zniekształcenia, jakie zaburzają ten sposób myślenia i dążymy do tego, aby stał się on bardziej realistyczny, a przez to nie tak toksyczny dla pacjenta. Następnie testujemy tę zmodyfikowaną wizję rzeczywistości w życiu. Jeśli się okazuje, że ona działa, że się sprawdza prowadzi to do polepszenia stanu psychicznego pacjenta.
Leki psychotropowe działają podobnie do leków przeciwbólowych. Jeżeli nie zlikwidujemy przyczyny bólu on zawsze powróci. Taka jest jego funkcja. On ma za zadanie zasygnalizować nam, że coś w naszym organizmie szwankuje. W terapii zajmujemy się właśnie tą przyczyną cierpienia, która tkwi w dużej mierze w naszej głowie. Zachęcam zdecydowanie do skorzystania z terapii. Szczególnie polecam oczywiście terapię poznawczo-behawioralną.
Życzę wszystkiego dobrego!
Natalia Orzechowska
Dzień dobry. To niezwykle cenne, że szuka Pani pomocy i informacji. Psychoterapia to proces, podczas którego uczy się Pani rozumieć swoje emocje i reakcje, a także, krok po kroku, wdrażać w swoje życie małe zmiany, które w efekcie mogą doprowadzić do redukcji objawów i poprawy funkcjonowania. To, w jaki sposób do tego dojdzie, zależy od kilku kwestii, m.in. nurtu, w jakim pracuje dany psychoterapeuta. Polecam psychoterapię poznawczo-behawioralną, która uczy przyjmowania szerszej perspektywy oraz praktycznych umiejętności, które od razu może Pani wykorzystywać w swoim codziennym życiu. Zachęcam, by umówić się na pierwszą wizytę z psychoterapeutą i opowiedzieć mu o swoich trudnościach, ale także o oczekiwaniach i wątpliwościach. Proszę nie wahać się pytać. Pozdrawiam serdecznie.
Zdecydowanie psychoterapeuta może Pani pomóc. Terapia poznawczo-behawioralna jest skuteczna w leczeniu zaburzeń lękowo-depresyjnych. Pomaga ona zidentyfikować i zmienić negatywne myśli oraz zachowania, które podtrzymują Pani problemy. Proces ten trwa zazwyczaj od kilku do kilkunastu spotkań. Dzięki terapii nauczy się Pani technik radzenia sobie z lękiem i depresją, co pozwoli Pani stopniowo poprawić swoje samopoczucie i jakość życia. Ważne jest, aby Pani regularnie uczęszczała na sesje i współpracowała z terapeutą. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do równowagi
Dzień dobry,
samo branie leków nie sprawi, że lęk i myśli z nim związane miną. Podczas sesji można się przyglądać, co i skąd się wzięło, a następnie próbować zrozumieć, a z czasem zaakceptować i móc ruszyć dalej. Nie ma jednej recepty na ból człowieka, nawet jak się przyjdzie do lekarza. Jeśli tak jak Pani pisze, izoluje się Pani, a z drugiej strony chciałaby się przemóc to jest gdzieś podświadomie konflikt, którym warto byłoby się zająć. Stany depresyjne tak długo będą się utrzymywać, dopóki pragnienie (różnych rzeczy, ludzi, życia itp.) zamiast być zaspokojonym, będzie ignorowane i marginalizowane. Warto się temu głębiej przyjrzeć na terapii lub psychoanalizie.
samo branie leków nie sprawi, że lęk i myśli z nim związane miną. Podczas sesji można się przyglądać, co i skąd się wzięło, a następnie próbować zrozumieć, a z czasem zaakceptować i móc ruszyć dalej. Nie ma jednej recepty na ból człowieka, nawet jak się przyjdzie do lekarza. Jeśli tak jak Pani pisze, izoluje się Pani, a z drugiej strony chciałaby się przemóc to jest gdzieś podświadomie konflikt, którym warto byłoby się zająć. Stany depresyjne tak długo będą się utrzymywać, dopóki pragnienie (różnych rzeczy, ludzi, życia itp.) zamiast być zaspokojonym, będzie ignorowane i marginalizowane. Warto się temu głębiej przyjrzeć na terapii lub psychoanalizie.
Podobne pytania
- Prawie tydzień temu wstrzykiwano mi kwas hialuronowy, 1ml niestety nie widzę efektów. Od wewnętrznej strony ust mam taka widoczną kulkę. Pielęgniarka która mi wykonywała zabieg zaleciła mi masowanie ust sama po wstrzyknieciu tego nie robiła. Czy to mogło spowodować że kwas się nieodpowiednio wchłonoł?
- Jakie dolegliwości mogą wystąpić jak mam pasożyty?
- Jestem osobą, która obecnie pozostaje w tak zwanym dołku. Ogarnia mnie poczucie bezradności i pustki. Takie stany mam od wielu lat i nawracają one ciągle w różnym natężeniu. Byłam ofiarą pedofilii i myślę że to główny powód moich problemów, nie ufam ludziom i często unikam z nimi kontaktu. Nie mam poczucia…
- Mam zapalenie miazgi zębowej {prawa górna czwórka }, co robić? moja psychika się od tego "rozsypała". Poszło mnie na mózg,:ząbek nie boli ale psycha się mnie zdestabilizowała co robić? Proszę o pomoc.
- Uzależniłem się od pornografii do tego stopnia, że bardziej niż prawdziwy seks interesuje mnie samo umawianie się na niego, które wyzwala emocje. Problem zaczął się od tego, że spotykałem niewłaściwe kobiety na mojej drodze. Bałem się, że już nigdy nie trafię kogoś, kto do mnie pasuje. I wtedy zacząłem…
- Moja kotka ma pod broda średnich rozmiarów strupa I go ciagle rozdrapuje Na ciele nie zauważyłam innych ran lub strupów Czy jest się czym martwić?
- 2 dni temu uderzylam się wysiadajac z samochodu w glowe. Zamroczylo mnie dosyć mocno. Dziś byłam na SORze zostało wykonane rtg na którym nie widać nic złego. Glowa jednak boli. Dodam że bol zaczął się dzisiaj. Zawroty głowy, szczypiacy bol i nudnosci. Czy to normalne czy powinnam jechać jeszcze raz i…
- Czy istnieje szansa by naprawić związek ludzi, którzy sie kochają, ale od dawna ze sobą nie uprawiali seksu bo partner nie odczuwa popędu. Czy są taki przykłady czy lepiej się rozstać i nie męczyć sie już. Do kogo zgłosić się o pomoc.
- Jestem mamą 4 letniego synka, po urodzeniu kiedy miał około roczku zauważyłam u siebie stan podchodzący pod depresję, ale to przemieniło się bardziej bym powiedziała dobie czy natręctwo. Wszędzie widzę plamy krwi czy na chodniku czy leżące chusteczki i panicznie się tego boję, że może moglam wdepnąć…
- Czy wysoki cholesterol i nadciśnienie oraz leki vazlek, tezeo, tulip, acard wpływają na obniżone libido, brak erekcji, wzwodow. Czy istnieją leki, które mogą to wyleczyć i nie dopuścić do rozpadu związku.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.