Od prawie roku, bezustannie czuję ogromny stres przez sytuację osobiste. Stres ten, oprócz zwykłego
Od prawie roku, bezustannie czuję ogromny stres przez sytuację osobiste. Stres ten, oprócz zwykłego uczucia niepokoju, jest znacznie nasilony, od początku towarzyszą mi przy tym co jakiś czas duszności, od niedawna również wystąpiły mdłości i podwyższona temperatura, ból głowy oraz osłabienie w dniu dostania okresu. Do tego nie pozwala mi skupić się na prawie niczym, odbiera chęć do większości czynności, znacznie psuje nastrój. Jak mogę sobie z tym radzić?
15 odpowiedzi
Droga Pani, długotrwały stres może być źródłem wielu niepożądanych zmian w naszym organizmie, zarówno psychicznych, jak i somatycznych, w tym również objawów, o których Pani pisze. Sugerowałbym jednak najpierw wykluczenie podłoża somatycznego, w tym celu proszę o skonsultowanie się z lekarzem pierwszego kontaktu. Jeśli wyniki badań nie będą wskazywały na źródło somatyczne, wskazana będzie konsultacja psychologiczna. Pozdrawiam, Radosław Krąpiec, psycholog
Dzień dobry, zdecydowanie zgadzam się z przedmówcą. Niestety chroniczny stres jest bardzo wyniszczający dla organizmu, a zdrowie jest przecież najważniejsze. Życie w długotrwałym stresie obniża odporność, ale prowadzić może wręcz do bóli czy to kręgosłupa, mięśni, głowy, a im dłuższe tkwienie w stresującej sytuacji bez jakichkolwiek form samopomocowych, radzenia sobie ze stresem, tym groźniejsze mogą być konsekwencje nawet po latach. Doraźnie sugerowałabym wręcz hipnozę w celu relaksu i rozluźnienia, oraz prace hipnoterapeutyczną w celu walki ze stresem i wykształcenia mechanizmów obronnych. Pozdrawiam i zapraszam,
Dzień dobry, może Pani wybrać wiele dróg. Sporo osób korzysta z pomocy psychologicznej - kilku spotkań, albo psychoterapii, jeśli trudnosc jest "głębsza". Czasami wystarczy poradnik samopomocowy, albo trening relaksacji. Jednak Pani wskazuje objawy z ciała. Dla świętego spokoju warto pójść do lekarza i domagać się porządnych badań i myślę, że jeśli tu "wszystko gra" proszę zapisać się na konsultację z psychologiem. Jeśli lekarz powie, że to na pewno nerwica, warto wskazać, że żadna nerwica nie chroni przed chorobą. Nad stresem zawsze możemy popracować. Pozdrawiam serdecznie, Karol Piasecki
Dzień dobry, stara się Pani radzić sobie ze stresem, który jest na tyle duży, że przekroczył naturalne możliwości Pani organizmu poradzenia sobie z nim. Stąd nasilone objawy wegetatywne. W czasie menstruacji w interakcję z hormonami stresu adrenaliną i kortyzolem wchodzą hormony płciowe estrogeny. Wzmacnia to nieprzyjemne objawy związane z menstruacją. Oprócz zgłoszenia się do lekarza pierwszego kontaktu, który wykluczy lub potwierdzi objawy ewentualnych chorób somatycznych, skieruje być może do endokrynologa, poradziłabym skonsultowanie się z psychoterapeutą, z którym będzie Pani mogła porozmawiać o swoich kłopotach. Będziecie mogli przyjrzeć się przyczynie stresu, a w tej chwili można już powiedzieć - dystresu. Wsparcie psychoterapeutyczne pozwoli Pani lepiej radzić sobie z sytuacją. Wspólnie możecie odkryć nowe strategie radzenia sobie ze stresem. Psychoterapeuta powinien też pomóc Pani wprowadzić je w życie. Życzę powodzenia Marzena Wasilewska
Dzień dobry. Stres jest czymś bardzo trudnym. Pod stresem kryje się bardzo często sporo nieprzyjemnych emocji. Jako jedną z technik radzenia sobie w trudnej sytuacji polecam relaksację, medytacje. Na początku może to być trudne ponieważ różne myśli mogą się dalej kłębić w głowie. Jednak wraz z ćwiczeniem jednej z form relaksacji można dojść do satysfakcjonujących rezultatów. Kolejnym ze sposobów może być rozmowa z kimś bliskim, szczere powiedzenie o tym co się dzieje jak się czuje. Rozmowa z drugim człowiekiem może pozwolić na zrzucenie ciężaru i podzielenie się swoimi problemami.
Dzień dobry, Stres ma wpływ na nasze samopoczucie, być może przeżywa Pani jakiś kryzys i przyjrzenie się temu oraz poszukanie rozwiązań wpłynie pozytywnie na Pani zdrowie. Potrzebna jest osoba, która będzie Pani sprzymierzeńcem w tym procesie.
Dzień dobry, przede wszystkim należy wykluczyć podłoże somatyczne występujących objawów. Następnie warto skonsultować się z psychoterapeutą i przeanalizować, co się w ostatnim czasie dzieje w Pani życiu osobistym. Proszę pamiętać, że objawy są najczęściej sygnałem, że sporo spraw w naszym życiu nas nie satysfakcjonuje. Warto się temu przyjrzeć i zastanowić się nad wprowadzeniem zmiany. Poza tym, trzeba zminimalizować U Pani poziom objawów i podczas samej terapii sięgnąć po zestaw konkretnych technik na poziomie myśli, zachowań i pracy z ciałem.Uważam, że psychoterapia poznawczo-behawioralna byłaby tu dobrym rozwiązaniem. Pozdrawiam, Katarzyna Maruszewska
Witam, pisze Pani, ze od roku nie czuje się dobrze. Źródła stresu lokuje Pani w sytuacji osobistej- jest w niej coś bardzo trudnego do zniesienia. Prawdopodobnie wyczerpała Pani wlasne możliwości przystosowania. Ani zostać ani uciec- to sygnały z Pani ciała. Warto z kimś zaufanym temu się przyjrzeć . Jak najbardziej polecam psychoterapię .
Dzień dobry, ma Pani prawo do uzyskania pomocy psychoterapeuty lub psychologa w takiej sytuacji. Pyta Pani, jak może sobie z tym radzić - sposoby radzenia sobie omówi Pani podczas sesji. Ja pracuję tak aby nie tylko radzić sobie z problemem który widać ale dotrzeć do przyczyny, dowiedzieć się co powoduje stres. Pozdrawiam i życzę powodzenia w poprawianiu jakości życia :)
Dzień dobry! Bardzo dobrze, że zdecydowała się Pani napisać o poradę. Stres długotrwały tzw. chroniczny powoduje, że nasz organizm doświadcza wielu dolegliwości. Dzieje się tak m.in. przez to, że wyniku ciągłego stresu, układ odporności zostaje przeciążony, przez co staje bardziej podatny na choroby. Być może stąd ta podwyższona temperatura - organizm stara się bronić. Kluczem w radzeniu sobie ze stresem, jest przyjęcie odpowiedniej perspektywy w postrzeganiu jego objawów, ponieważ biologia nie stworzyła go po to, aby nam przeszkadzał w życiu, tylko po to, abyśmy mogli lepiej radzić sobie z trudnościami. W Pani przypadku polecam tak jak moi przedmówcy udać się na badania kontrole do lekarza i jak będzie wszystko w porządku, to zachęcam do konsultacji psychologicznej w tej sprawie.
Witam Serdecznie, Opisane dolegliwości jak najbardziej mogą być objawem długotrwałego stresu, wówczas być mogą pomóc chwilowo różne techniki relaksacyjne np. trening autogenny Schulza i inne. Najważniejsze jest jednak, by dotrzeć do konkretnej przyczyny i dam szukać rozwiązania, wówczas pomocna będzie konsultacja psychologiczna. Serdecznie pozdrawiam
Dzień dobry, Objawy, które opisujesz, mogą być związane z długotrwałym stresem i lękiem, który wpływa zarówno na Twoje emocje, jak i ciało (np. duszności, mdłości, bóle głowy). Warto udać się do psychologa, który pomoże Ci zrozumieć i radzić sobie z emocjami związanymi z tą sytuacją, np. poprzez terapię. Dodatkowo dobrze jest skonsultować się z lekarzem, by wykluczyć inne przyczyny somatyczne (np. zaburzenia hormonalne). Wspólna praca z psychoterapeutą oraz ewentualna pomoc farmakologiczna od psychiatry mogą pomóc złagodzić objawy i poprawić jakość życia.
Witaj. Z Twojego opisu rozumiem, ze od prawie roku żyjesz w ciągłym napięciu i doświadczasz fizycznych objawów stresu. To ważny krok, że zadałaś tutaj pytanie, świadczy o tym, że zauważyłaś co się z Tobą dzieje i zdecydowałaś się szukać pomocy. Warto skonsultować się z psychiatrą, jeśli będą takie wskazania, może zapisać leki, które skutecznie obniżą napięcie. Warto również rozważyć konsultacje psychologiczne. Regularne spotkania z psychologiem mogą znacząco poprawić funkcjonowanie. Na teraz zachęcam do zapoznania się i praktykowania technik uważności, medytacji uważności. Jest dostępnych wiele książek i filmików z ćwiczeniami. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia :)
Dzień dobry, opisuje Pani bardzo duże i długotrwałe obciążenie stresem, które zaczyna wpływać nie tylko na samopoczucie psychiczne, ale także na ciało: duszności, mdłości, osłabienie, ból głowy czy podwyższoną temperaturę. W pierwszej kolejności zachęcałabym do skonsultowania się z lekarzem i wykonania podstawowych badań, aby wykluczyć przyczyny somatyczne, zwłaszcza że objawy fizyczne są u Pani wyraźne. Równolegle warto rozważyć wsparcie psychologiczne lub psychoterapię. Długotrwały stres, szczególnie związany z trudnymi sytuacjami osobistymi, może powodować silne napięcie w ciele, problemy z koncentracją, spadek nastroju i utratę chęci do działania. W pracy terapeutycznej można bezpiecznie przyjrzeć się temu, jakie wydarzenia i przekonania podtrzymują obecny stan napięcia. Jedną z metod, która może być pomocna, jest terapia EMDR, szczególnie jeśli obecne objawy są związane z trudnymi, przeciążającymi lub nieprzepracowanymi doświadczeniami. EMDR pomaga wracać do takich wydarzeń w uporządkowany i bezpieczny sposób, rozpoznawać blokujące przekonania na własny temat i zmniejszać ich wpływ na teraźniejsze funkcjonowanie. Jeżeli pojawiłyby się nasilone duszności, omdlenia, bardzo wysoka gorączka, silny ból w klatce piersiowej albo myśli o zrobieniu sobie krzywdy, proszę nie zwlekać i pilnie skontaktować się z lekarzem lub pomocą kryzysową. Serdecznie Panią pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby udało się znaleźć dla Pani realne wsparcie i ulgę.
Dzień dobry, Wygląda na to, że rok silnego i nieprzerwanego stresu doprowadził Pani organizm do granic wytrzymałości. Opisywane duszności, mdłości, osłabienie oraz gorsze samopoczucie w dniu okresu bywają klasycznymi reakcjami psychosomatycznymi. Ciało w ten sposób może dawać znać, że układ nerwowy od dłuższego czasu działa w trybie awaryjnym, co naturalnie odbiera energię, zaburza koncentrację i psuje nastrój. Warto w pierwszej kolejności pomyśleć o podstawowych badaniach u lekarza rodzinnego lub ginekologa, aby po prostu wykluczyć inne medyczne przyczyny mdłości czy podwyższonej temperatury. Dobrym pomysłem może być również konsultacja u psychoterapeuty lub psychiatry. Przy tak długotrwałym napięciu domowe sposoby bywają niewystarczające, a specjalista może pomóc bezpiecznie wyciszyć te paraliżujące objawy z ciała i wesprzeć Panią w przechodzeniu przez trudną sytuację osobistą. Na co dzień, aby dać sobie odrobinę ulgi, można wypróbować proste ćwiczenia oddechowe (np. spokojny oddech przeponowy), które pomagają układowi nerwowemu wysłać sygnał do wyciszenia duszności. Pani organizm wydaje się bardzo zmęczony tą walką, dlatego dobrze byłoby poszukać bezpiecznego oparcia i nie zostawać z tym wszystkim samej. Pozdrawiam serdecznie, Mateusz Kucharski
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.












