Od pewnego czasu dostrzegam problem we wchodzeniu w relacje , zarówno partnerskie jak i na różnym po
4
odpowiedzi
Od pewnego czasu dostrzegam problem we wchodzeniu w relacje , zarówno partnerskie jak i na różnym poziomie. Jednak te pierwsze bardziej mi doskwieraja. Im bardziej mi zależy , im bardziej się angażuje , dzieje się ze mną coś dziwnego : tracę radość życia, energię na cokolwiek, czuje wieczny strach i panike, że jestem niewystarczająca,gorsza , nudna , zamykam się w sobie , wchodzę w dużą zależność, tracę umiejętność komunikacji z tą osoba , staje się cicha , małomówna , mało radosna, jakby nieobecna co wywołuje we mnie duży niepokoj , czuje się niewazna , niechciana , tracę swobodę , brak poczucia bezpieczeństwa , tracę kontrolę nad swoimi myślami , nie funkcjonuje normalnie myśląc, caly czas o drugiej osobie , boje się , że ta osoba odchodzi , nawet jeśli jest w porządku , zazdrość wywołuje każda napotkana osoba. Boje się iść w jakiekolwiek grono osob bo czuję paniczna zazdrość o każdą kobiete. Dużo niepewności wywoluja we mnie również zwykle relacie, często nawet z bliskimi. Od jakiegoś czasu chodzę na psychoterapię , jednak nie czuje wewnetrznej przemiany, różnicy. Co powinnam zrobić ?
Dzień dobry niestety nie napisała Pani od jak długiego czasu jest w terapii: jest to forma pomocy długoterminowej więc na poprawa samopoczucia nie następuje od razu. O swoich odczuciach, lękach powinna Pani porozmawiać ze swoim terapeutą. Jeżeli ma Pani poczucie, że relacja między wami nie pozwala na taką rozmowę lub czuje się Pani nie najlepiej w tym kontakcie może należy zastanowić się nad zmianą terapeuty.
Pozdrawiam Joanna Borowczak
Pozdrawiam Joanna Borowczak
Myślę, że warto spróbować podjąć rozmowę opisanych trudnościach z terapeutą. Zmiana terapeuty czasem jest konieczna, ale w wielu przypadkach nie jest to najlepsze rozwiązanie. W kolejnej relacji też może wydarzyć się coś trudnego, a chodzi w dużej mierze o poczucie, że możemy być przyjęci ze swoimi problemami i obawami. Angelika Urban, pozdrawiam
Moim zdaniem warto rozważyć porozmawianie z terapeutą o tych trudnościach. Chociaż czasami konieczna może być zmiana terapeuty, nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie. W następnej relacji terapeutycznej również mogą pojawić się trudności, ale ważne jest, aby czuć, że jesteśmy akceptowani z naszymi problemami i obawami. Z serdecznymi pozdrowieniami Dariusz Trzebuniak
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychoterapeutyczna - 180 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Brzmi to tak, jakby bliskość zamiast dawać oparcie uruchamiała w Pani alarm: im bardziej Pani zależy, tym szybciej znika radość, pojawia się panika, zazdrość i poczucie bycia „nie dość”. To bardzo męczące i samotne, zwłaszcza gdy widzi Pani, jak traci swobodę, głos i kontakt ze sobą. Takie stany często opowiadają o dawnych doświadczeniach, w których bliskość splatała się z lękiem, wstydem czy groźbą utraty — wtedy uczymy się wzorca, który dziś odtwarza się w relacjach. Zazdrość i nieustanne czuwanie próbują w swoim sensie chronić przed porzuceniem, ale jednocześnie odbierają miejsce na Pani potrzeby i przyjemność bycia z kimś. Kluczowe byłoby, by przynieść to wprost do swojej terapii: powiedzieć, że milknie Pani, że czuje się niewystarczająca także w relacji z terapeutą i że nie doświadcza Pani jeszcze zmiany — to właśnie materiał do pracy nad tym, co dzieje się „tu i teraz” między Panią a terapeutą. W psychoterapii możliwe jest bezpieczne dotknięcie lęku przed bliskością i zależnością. Życzę Pani ulgi i takiej bliskości, w której może Pani zostać sobą. Pozdrawiam serdecznie, Monika Bała
Podobne pytania
- Od pewnego czasu dostrzegam problem we wchodzeniu w relacje nie tylko partnerskie , ale na każdym poziomie . Jednak te pierwsze najbardziej mi doskwierają . Nie potrafię poczuć się wtedy dobrze. Im bardziej mi zależy , im głębsze one są , bardzo źle na mnie wpływają m.in tracę radość ze wszystkiego co…
- Mój syn za parę dni skończy 1,5 roku. Właściwie od urodzenia nie przesypia nocy. Ciagle były jakieś wymówki, a to, że karmiony piersią i widocznie potrzebuje karmień nocnych, a to, że lęk separacyjny, ząbkowanie, brak umiejętności samodzielnego zasypiania. Wszystko już wykluczyliśmy. Syn nadal jest karmiony…
- Moje cztero miesięczne niemowlę, karmione piersią jest uczulone na mleko krowie i nie wystarcza mu moj pokarm. Domaga się piersi co godzinę. Czym mogę go dokarmiać? Jakie inne mleko mogę stosować dla niego?
- Mam taką pracę że muszę sie skupić i dużo nauczyć i zapamiętać, czytam materiał i nic nie pamiętam. Strasznie sie martwię co robić dalej.
- Lekarz urolog stwierdził u mnie prawdopodobne zakażenie bakterią e-coli. Trzy tygodnie wcześniej po stosunku pojawił się u mnie częstomocz bezobjawowy, który leczyłam uro furaginum. Około tygodnia po leczeniu furaginum pojawił się nieprzyjemny zapach, wiec więc przyjęłam fluconazolum. Zaczęło sie mocne…
- Od kilku lat mam problemy z kręgosłupem lędźwiowym i piersiowym. Choć przyznam szczerze że częściej dokucza lędźwiowy ( ból, częste rwy kulszowe). Parę dni temu odebrałam wynik RTG i nie wiem czy się martwić czy nie :) wynik RTG kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego: Rotacyjna kręgosłupa lędźwiowego. Poziome…
- Od ponad tygodnia męczy mnie zgaga, gazy i pobolewa żołądek. Początkowo kojarzyłam wszystkie te objawy z fast foodem, od którego się wszystko zaczęło, jednak zgaga nie mija. Doraźnie stosuję Manti. Po jakim czasie powinnam udać się do lekarza? Jakiego? Jakie badania wykonać? Kilka miesięcy temu miałam…
- W jaki sposob odstawia się lek escitalopram,tak aby nie odczuc skutkow odstawiennych?Biore dawke 10 mg dziennie przez 2 lata.Pozdrawiam
- Chciałem się dowiedzieć jak wygląda badanie usg jamy brzusznej i układu moczowego jak sie do tego przygotować i czy podczas badania odczuwalny jest ból bardzo prosiłbym o odpowiedz panią co się tym zajmuje
- Do kogo udać się po pomoc z problemem nawracających aft. Jak to leczyć?! Jestem dorosłym mężczyzną (35l) kilka razy w roku cierpię z powodu aft, dodam że w najbliższej rodzinie nikt nie ma takiego problemu. Żadne maści nie pomagają, mam wrażenie że za każdym razem jest gorzej. Proszę pomóżcie.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.