Od 4 lat zmagam się z depresją i nerwicą lękowa. Żadna terapia mi nie pomaga . Pochowalam mame 3 mie
Od 4 lat zmagam się z depresją i nerwicą lękowa. Żadna terapia mi nie pomaga . Pochowalam mame 3 miesiące temu i do zaszlam w ciążę kilka dni przed śmiercią mamy. Jest mi naprawdę bardzo Ciężko z tym już walczyć. Powoli się poddaje.. Staram się zmieniać myślenie ale jednak te gorsze myśli biorą górę.. Ja już nie wiem jak mam sobie radzić. Mam uczucie czasami ze ja zwariuje , codziennie łapią mnie ataki paniki lęki przed tym ze przez nerwy dostanę zawału albo umrę . Proszę mi pomóc bądź doradzić
7 odpowiedzi
Dzień dobry, pisze Pani o bardzo dużych zmianach w swoim życiu, które zaszły w szybkim czasie i o ogromnym bólu psychicznym. Jest Pani w żałobie, a równolegle pojawia się wiele pytań związanych z przyjściem na świat nowego człowieka. Nie musi Pani być w tym sama & wytrzymywać to cierpienie. Bardzo ważne jest żeby Pani skorzystała z pomocy psychiatry i psychoterapeuty. Pisze Pani, że dotychczasowe spotkania nie przyniosły ulgi - nie wiem w jakim paradygmacie Pani pracowała i ile trwały procesy, ale warto żeby Pani dała sobie szansę w procesie zdrowienia. Pracuję w nurcie psychodynamicznym i często współpracuję z pacjentami, którzy cierpią na nerwicę i depresję. Żeby zmiany były nie tylko zauważalne, ale też utrzymywały się na stałe to ważne jest, aby dać sobie czas i przede wszystkim szczerze porozmawiać z terapeutą na sesjach o tym co oddala, co burzy poziom bezpieczeństwa, z czego nie jesteśmy zadowoleni. Bardzo często to wzmacnia terapię i pozwala na głębszą pracę przy kolejnych spotkaniach. To co Pani przeżywa jest bez wątpienia bardzo trudne, ale to właśnie takie kryzysowe sytuacje pozwalają na rozpoczęcie największych zmian w naszym życiu. Proszę z tego nie rezygnować.
Dzień dobry, Warto zwrócić się po pomoc do specjalisty i nie zostawać z tym sama. Psychoterapia jest skuteczną formą pomocy w różnorakich kryzysach życiowych i potrafi być platformą do dobrych zmian i zdrowienia. Utrata rodzica potrafi być bardzo trudnym doświadczeniem, takim, które bardzo mocno podważa nasze poczucie bezpieczeństwa oraz sens życia. Bycie w procesie terapii pozwala na przyjrzenie się procesowi żałoby i straty i pozwala na zaopiekowanie tych trudnych tematów. Zachęcam do poszukania wsparcia w Pani okolicy. Życzę Pani wszystkiego dobrego. Pozdrawiam. Joanna Gorczowska.
Dzień dobry. To takie ważne móc o tym wszystkim rozmawiać. Opisuje Pani stan, który przyczynia się do ogromnego cierpienia. Wygląda na to , że tkwi Pani w neurotycznym kole lęku, które można przerwać przy wsparciu psychoterapeuty. Logoterapia jest nurtem , który wychodzi na przeciw stanom lękowym i neurozom wykorzystując podejście integrujące wielowymiarowość człowieka. Zapraszam do pracy w nurcie Logoterapii, trzeciej wiedeńskiej szkoły psychoterapii opartej na poszukiwaniu sensu i celu. Pozdrawiam.
Dziękuję za to, że podzieliła się Pani swoimi trudnościami. Rozumiem, że zmaganie się z depresją, nerwicą lękową, a do tego utrata mamy oraz ciąża mogą być przytłaczające i wyczerpujące. To, co Pani przeżywa, to ogromne obciążenie emocjonalne, które może sprawić, że poczuje się Pani przytłoczona i bezsilna. Oto kilka kluczowych kroków, które mogą pomóc w tej trudnej sytuacji: Wsparcie medyczne i farmakologiczne: Jeśli dotychczasowe terapie nie przynosiły oczekiwanych rezultatów, warto rozważyć konsultację z psychiatrą, który może ocenić, czy obecne leczenie farmakologiczne jest odpowiednie i czy nie wymaga dostosowania. Czasami, w obliczu tak dużych obciążeń, jakich Pani doświadcza, konieczne jest wspomaganie terapii psychologicznej odpowiednimi lekami, które mogą pomóc w stabilizacji nastroju i zmniejszeniu lęków. Wsparcie terapeutyczne: Warto rozważyć zmianę podejścia terapeutycznego. Czasami inny rodzaj terapii, może okazać się bardziej skuteczny w radzeniu sobie z lękami i depresją. Może również warto rozważyć terapię skoncentrowaną na traumie, która mogłaby pomóc w przetwarzaniu straty mamy i związanych z tym trudnych emocji. Wsparcie społeczne: Nie jest Pani sama. Warto zastanowić się nad wsparciem ze strony bliskich osób, przyjaciół lub grup wsparcia. Rozmowa z kimś, kto rozumie, przez co Pani przechodzi, może przynieść ulgę i poczucie, że jest Pani zrozumiana. Zajęcie się atakami paniki: Ataki paniki i lęki, które Pani opisuje, są niezwykle trudne do zniesienia. Nauka technik oddechowych i relaksacyjnych może pomóc w radzeniu sobie z nimi w momencie, gdy się pojawiają. Warto również pracować z terapeutą nad strategiami radzenia sobie z lękami, aby zminimalizować ich wpływ na codzienne życie. Zdrowie fizyczne: Warto również zwrócić uwagę na zdrowie fizyczne, szczególnie teraz, gdy jest Pani w ciąży. Regularne badania i konsultacje z lekarzem mogą pomóc rozwiać obawy związane ze zdrowiem, a także zapewnić, że Pani ciało jest w dobrej kondycji. Znalezienie momentów ulgi: Chociaż może to wydawać się trudne, spróbuj znaleźć codziennie małe chwile, które przynoszą ulgę i radość. Może to być coś tak prostego jak spacer, czytanie książki, medytacja lub słuchanie ulubionej muzyki. Te małe chwile mogą pomóc złagodzić obciążenie i przynieść chwilę wytchnienia. Proszę pamiętać, że jest Pani w trudnym okresie życia i to naturalne, że odczuwa Pani przytłoczenie. Ważne jest, aby nie pozostawać z tym wszystkim sama – wsparcie specjalistów, rodziny i przyjaciół jest teraz kluczowe. Nawet jeśli teraz wydaje się, że sytuacja jest beznadziejna, istnieją strategie i narzędzia, które mogą pomóc w złagodzeniu bólu i lęku. Proszę nie rezygnować z poszukiwania pomocy. Są ludzie i metody, które mogą Panią wesprzeć w tej trudnej chwili. Wszystkiego dobrego.
Dzień dobry. Obecnie jest Pani w bardzo trudnym życiowym czasie. Zarówno śmierć mamy, jak i zajście w ciążę to wydarzenia życiowe, które są obciążające i powodują występowanie wielu emocji. Żałoba wymaga czasu i opłakania. Zasadnym byłoby zgłoszenie się do specjalisty (psychoterapeuty), który pomógłby towarzyszyć Pani w tym procesie zmian w Pani życiu (pożegnaniu swojej mamy i przygotowaniu Pani do roli mamy) oraz przeżywaniu i nazywaniu pojawiających się uczuć. Być może zasadna byłaby również konsultacja u psychiatry. Pozdrawiam
Dzień dobry Widzę, że mierzy się Pani z ogromnym obciążeniem emocjonalnym - związanym ze stratą mamy, depresją, lękiem oraz ciążą. To bardzo dużo, jak na jedną osobę, i nic dziwnego, że czuje się Pani przytłoczona. Ta sytuacja jest złożona i wymaga profesjonalnego wsparcia - szczególnie teraz, gdy chodzi zarówno o Pani zdrowie, jak i zdrowie dziecka. Bardzo ważne, aby nie została Pani z tym sama. Zachęcam, by jak najszybciej skontaktowała się Pani z psychologiem lub psychoterapeutą, który ma doświadczenie w pracy z kobietami w ciąży i w okresie okołoporodowym.
Dzień dobry, to, czego Pani doświadcza, jest ogromnym obciążeniem psychicznym i emocjonalnym. Strata mamy, ciąża, wieloletnie zmaganie się z depresją i lękiem — każdy z tych czynników osobno potrafi przeciążyć układ nerwowy, a pojawienie się ich jednocześnie może powodować poczucie całkowitego wyczerpania i bezradności. To bardzo ważne, aby wiedziała Pani, że silne lęki, ataki paniki, poczucie „że zaraz zwariuję”, lęk przed śmiercią czy zawałem są częstymi objawami bardzo przeciążonego układu nerwowego i zaburzeń lękowych. Same w sobie nie oznaczają utraty kontroli psychicznej ani „szaleństwa”, choć potrafią być niezwykle przerażające. Dodatkowo jest Pani obecnie w okresie żałoby i jednocześnie w ciąży, co wiąże się również z ogromnymi zmianami hormonalnymi i emocjonalnymi. Organizm może być w stanie ciągłego alarmu i napięcia. Jeżeli ma Pani poczucie, że dotychczasowa terapia nie pomaga, czasami warto rozważyć: zmianę nurtu terapeutycznego lub terapeuty, konsultację psychiatryczną dotyczącą dalszego leczenia, szczególnie w kontekście ciąży, terapię bardziej ukierunkowaną na regulację lęku, traumę, żałobę i pracę z układem nerwowym, większe wsparcie emocjonalne i niepozostawanie z tym samej. Najważniejsze jest teraz to, aby nie wymagała Pani od siebie „natychmiastowego pozytywnego myślenia”. W tak dużym przeciążeniu organizm często nie reaguje na proste próby „zmiany myślenia”, ponieważ potrzebuje najpierw poczucia bezpieczeństwa, regulacji i stopniowego zmniejszania napięcia. Jeżeli pojawiają się myśli rezygnacyjne, poczucie utraty kontroli lub obawa, że może Pani zrobić sobie krzywdę, bardzo ważny jest pilny kontakt z psychiatrą, lekarzem lub całodobową pomocą kryzysową. Nie musi Pani przechodzić przez to sama. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Achramowicz-Bielecki mgr psychologii, psychoterapeuta CBT
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




