Nie potrafię zasnąć bez YouTube'a albo seriali w tle. Cisza mnie przeraża. Czy to coś poważnego?
Nie potrafię zasnąć bez YouTube'a albo seriali w tle. Cisza mnie przeraża. Czy to coś poważnego?
4 odpowiedzi
To, że cisza Panią przeraża, może być sygnałem, że w tej ciszy pojawiają się trudne myśli, napięcie lub emocje, przed którymi trudno uciec. Wiele osób używa dźwięku – seriali, YouTube’a – jako formy samouspokajania. I choć to działa na krótką metę, z czasem może zacząć pogłębiać problem: sen staje się płytszy, trudniej się wyciszyć bez bodźców, a ciało nie uczy się zasypiania w naturalny sposób. Nie musi to oznaczać poważnego zaburzenia, ale warto się temu przyjrzeć – szczególnie jeśli lęk przed ciszą wiąże się z napięciem psychicznym, stresem, poczuciem samotności czy trudnościami emocjonalnymi. Dobrym krokiem może być: – obserwacja, co w tej ciszy jest trudne – czy pojawiają się myśli, wspomnienia, niepokój? – stopniowe ograniczanie bodźców przed snem, np. wybieranie spokojniejszych treści, potem same dźwięki relaksacyjne, aż do próby zasypiania bez ekranu, – rozważenie rozmowy z psychologiem, jeśli napięcie w ciszy wiąże się z silnym lękiem lub długo się utrzymuje. To, że Pani to zauważa, to już pierwszy krok. Z tym da się pracować – i odzyskać spokojniejszy sen, bez konieczności zasypiania przy ekranie.
Dzień dobry, To, co Pani / Pan opisuje, wcale nie jest rzadkością. Dla wielu osób wieczorna cisza nie przynosi ukojenia, ale staje się momentem, w którym do głosu dochodzi napięcie, samotność, nadmiar myśli lub lęk. W takich chwilach telefon, serial czy YouTube stają się nie tylko formą rozrywki, ale też co bardzo ludzkie — formą emocjonalnego „kocyka”, który koi, odwraca uwagę, daje poczucie bezpieczeństwa. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie potrafimy już zasnąć bez ekranu, a technologia przestaje być wyborem, a staje się koniecznością. Czy to coś poważnego? To zdecydowanie sygnał ostrzegawczy, że układ nerwowy nie czuje się komfortowo w ciszy i samotności. Może to wynikać z: przebodźcowania w ciągu dnia, trudnych emocji, które „doganiają” dopiero wieczorem, wzorca, w którym ekran = ukojenie (choć chwilowe i pozorne). Jeśli Pani / Pan czuje, że to staje się coraz trudniejsze — zachęcam do rozmowy ze specjalistą. W ESC Ośrodku Leczenia E-Uzależnień w Warszawie pracujemy z osobami, które czują się przeciążone technologią i nie potrafią już odpoczywać bez niej. Pomagamy stopniowo odbudować kontakt z ciałem, emocjami i spokojem wewnętrznym Z wyrazami szacunku, Marcin Okoński psycholog, psychoterapeuta ESC Ośrodek Leczenia E-Uzależnień ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa (esc123(.)net)
To może być sygnał, że Pani/Pana układ nerwowy jest w stanie ciągłego pobudzenia i trudno mu się wyciszyć bez bodźców zewnętrznych. Lęk przed ciszą i konieczność zasypiania przy dźwiękach YouTube’a czy seriali często świadczy o przeciążeniu emocjonalnym, trudności w regulacji napięcia lub unikaniu trudnych myśli i emocji, które pojawiają się, gdy robi się cicho i spokojnie. Nie musi to oznaczać czegoś „poważnego”, ale na pewno warto się temu przyjrzeć, zwłaszcza jeśli pogarsza się jakość snu, narasta zmęczenie lub lęk. Z czasem taka potrzeba bodźców może się utrwalać i osłabiać zdolność do naturalnego wyciszenia. Jeśli chciałaby Pani/ chciałby Pan zrozumieć, co dokładnie kryje się za tym mechanizmem – serdecznie zapraszam do siebie, przyjmuję również online. Pozdrawiam M.M. Nowak
To, co Pan/Pani opisuje, zdarza się coraz częściej i warto się temu przyjrzeć z troską, a nie z lękiem. Wielu z nas używa wieczornego scrollowania, seriali czy YouTube’a jako sposobu na uciszenie głowy, oderwanie się od myśli, emocji, samotności czy napięcia. Ale gdy cisza zaczyna budzić niepokój, a zasypianie bez bodźców staje się niemożliwe – może to być sygnał przeciążenia układu nerwowego, a czasem również objaw lęku lub uzależnienia od bodźców cyfrowych. Jak widać organizm potrzebuje ulgi i regulacji, ale nie ma już dostępu do naturalnych sposobów wyciszania się. Technologia staje się „kołderką” na emocje, które gdzieś się gromadzą i domagają uwagi. W Ośrodku ESC pomagamy osobom, które: – nie potrafią zasnąć bez bodźców z ekranu – czują niepokój w ciszy – mają trudność z odłączeniem się wieczorem – boją się tego, co mogą usłyszeć „w sobie”, gdy wyciszą telefon To może być początek rozmowy o tym, co się dzieje pod powierzchnią. Nie trzeba od razu rzucać YouTube’a, nie trzeba się wstydzić – wystarczy zacząć od spotkania, w którym będzie przestrzeń na zrozumienie siebie i stopniowe odzyskiwanie spokoju. Pozdrawiam, Martyna Miszczak Psycholog ESC ośrodek leczenia e‑uzależnień Radosław Helwich ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa (esc123(.)net)
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



