Moja mama cale zycie zyje w stresie, wszystkim sie przejmuje, za wszystko czuje sie odpowiedzialna,
Moja mama cale zycie zyje w stresie, wszystkim sie przejmuje, za wszystko czuje sie odpowiedzialna, ma lęki. Jest bardzo pracowita, nie potrafi odpoczywac. Bardzo ja kocham, ale niestety moja mama jest bardzo nerwowa, cokolwiek zrobie, cokolwiek powiem odbiera zle. Wszystko odbiera jako atak. Krzyczy, placze na przemian. Ja chce tylko pomoc w obowiazkach domowych, zrobic zakupy, posprzatac.Ostatnio choruje, wiec tez szukam rozwiazan... jeszcze nie zdaze skonczyc zdania, a juz to jest odbierane zle i czuje ze przyczyniam do jej ataku nerwicy... Ja nie wiem jak z nia rozmawiac zeby uniknac jej wpadniecia w szal nerwowy. Wiem, ze potrzebuje pomocy, ale moja pomoc odrzuca, ze nie chce byc zalezna od kogos, czuc sie winna, ja nawet jej nie obwiniam. Ja sie bardzo o nia martwie.
5 odpowiedzi
Szanowna Pani/Panie, zainteresowanie mamą niewątpliwie wskazuje na to, że to osoba bardzo dla Pani/Pana ważna i chce jej Pan/Pani pomóc, może mówić także o gotowości dzielenia się z mamą swoim czasem, zasobami, tym, co uważa Pan/Pani za istotne do dzielenia się z mamą nawet kosztem przeżywania w tej relacji wielu trudnych emocji. Z tego, co rozumiem Pani/Pan rozumie pomoc mamie jako okazanie bliskości, wyręczenie w czynnościach itp., mama jednak prawdopodobnie rozumie taką pomoc jako zależność od Pani/Pana, być może nawet okazanie słabości. W moim poczuciu różnica definicji pomocy może powodować konflikty, które się między Wami dzieją - Pan/Pani chcę wspomóc samopoczucie mamy, mama być może chciałaby sama poradzić sobie z tymi trudnościami (może właśnie działaniem okazuje swoją siłę?). Stawiam tutaj pewne hipotezy, które mogą, ale nie muszą okazać się trafne, znam tylko urywek Waszej historii:). Kluczowe w tej sytuacji w procesie budowania Pani/Pana dbałości o siebie oraz planowania dalszych działań w tej relacji będzie na pewno pogłębienie rozumienia dziejących się między Wami trudności. Zachęcam do konsultacji psychologicznej/psychoterapeutycznej w tej sprawie - będziemy mogły/mogli pochylić się nad trudnościami, z którymi Pani/Pan się mierzy. Po zebraniu wywiadu, który pomoże mi lepiej zrozumieć Pani/Pana postrzeganie świata, będziemy mogły/mogli wspólnie ustalić cele terapeutyczne do dalszej pracy:) Życzę wszystkiego dobrego!
Dzień dobry, to co dzieje się z Pani/Pana mamą, wydaje się być trudne i dla niej i dla Pani/Pana. Można próbować zachęcać mamę do pójścia do specjalisty (na przykład psychologa, psychoterapeuty czy psychiatry) i skorzystania z pomocy, jednak ostatecznie to mama musi podjąć decyzję o tym, że chce po taką pomoc sięgnąć. To co może Pani/Pan zrobić, to poszukać pomocy dla siebie - czasami to co dzieje się z naszymi bliskimi wpływa również na nas i sami możemy potrzebować wsparcia. Pozdrawiam, Adrianna Markiewicz-Popiel
Dziękuję za podzielenie się swoją sytuacją. To, co opisujesz, jest bardzo trudne emocjonalnie – zarówno dla Twojej mamy, jak i dla Ciebie. Widać, jak bardzo Ci na niej zależy i jak bardzo pragniesz jej pomóc. Warto przyjrzeć się tej sytuacji z kilku perspektyw, by znaleźć sposób na wsparcie mamy, ale także zadbanie o siebie. 1. Zrozumienie mamy Twoja mama prawdopodobnie przez długie lata wykształciła w sobie wzorce zachowań wynikające z przewlekłego stresu, lęku i potrzeby kontroli. Objawy, które opisujesz – nerwowość, lęk, krzyki, płacz – mogą wynikać z: Wysokiego poziomu napięcia emocjonalnego: Ciągłe życie w stresie prowadzi do „przeciążenia”, gdzie każdy bodziec wydaje się zagrożeniem. Trudności z przyjmowaniem pomocy: Mama może czuć, że przyjęcie pomocy oznacza słabość, porażkę lub bycie ciężarem. Nierozwiązanych konfliktów wewnętrznych: Może czuć się winna za to, że nie radzi sobie sama, co wywołuje dodatkowe napięcie. 2. Twoja rola i wpływ Twoje próby pomocy są szczere i wynikają z troski, ale reakcje mamy mogą sprawić, że czujesz się bezsilny lub nawet winny za jej nastrój. Pamiętaj: Nie jesteś odpowiedzialny za jej emocje. Twoja mama zmaga się z czymś, co wykracza poza Twoją kontrolę. Twoje intencje są dobre. Nawet jeśli jej reakcje wydają się odrzuceniem, nie oznacza to, że Twoja pomoc jest niewłaściwa. 3. Jak możesz pomóc? a) Zmiana sposobu komunikacji Unikaj porad i ocen: Zamiast mówić „Może powinnaś odpocząć” (co może być odebrane jako krytyka), spróbuj: „Zauważyłem, że ostatnio dużo pracujesz. Jak się czujesz z tym wszystkim?” Wyrażaj empatię: Zamiast „Nie powinnaś tak się stresować”, spróbuj: „Widzę, że to jest dla Ciebie trudne. Co mogę zrobić, żeby Cię odciążyć?” Zadawaj otwarte pytania: Daj jej przestrzeń, aby sama wyraziła swoje potrzeby, np. „Co mogłoby Ci teraz pomóc?” b) Stopniowe wsparcie Jeśli mama nie chce przyjąć pomocy, spróbuj wprowadzać ją stopniowo: Nie pytaj, działaj: Zamiast pytać, czy możesz pomóc, po prostu zrób coś drobnego, np. przygotuj herbatę, ugotuj obiad. Dziel się odpowiedzialnością: Zamiast mówić „Zrobię zakupy za Ciebie”, powiedz: „Chodźmy razem na zakupy” – może czuć się bardziej komfortowo, jeśli będzie to wspólna aktywność. c) Zadbaj o spokój w rozmowie Mama może odbierać wiele rzeczy jako atak, bo sama jest w stanie wysokiego napięcia. Spróbuj: Mówić spokojnym i łagodnym tonem, unikać podnoszenia głosu. W momentach, gdy czuje się atakowana, zamiast bronić się, powiedz: „Nie chciałem Cię urazić, chcę tylko zrozumieć, co czujesz”. 4. Propozycja wsparcia dla mamy Może być trudno przekonać mamę do profesjonalnej pomocy, ale możesz spróbować: Przedstawić to jako dbanie o siebie: „Może spróbujesz porozmawiać z kimś, kto pomoże Ci lepiej radzić sobie z tym napięciem? To nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak – każdy czasem potrzebuje wsparcia.” Zaproponować coś małego: Zamiast od razu sugerować terapię, możesz zaproponować np. wspólny spacer, ćwiczenia relaksacyjne, wizytę u lekarza rodzinnego. 5. Zadbaj o siebie Pomaganie bliskiej osobie w trudnym stanie emocjonalnym może być wyczerpujące. Pamiętaj: Masz prawo do swoich emocji: Nie bój się przyznać, że sytuacja Cię męczy, ale znajdź miejsce, gdzie możesz się z tym podzielić – zaufany znajomy, terapeuta, grupa wsparcia. Daj sobie przestrzeń: Nie musisz być cały czas na straży. Wprowadzenie małych przerw na odpoczynek pomoże Ci zachować równowagę. Nie obwiniaj się: Reakcje mamy wynikają z jej wewnętrznych trudności, a nie z Twoich działań. 6. Podsumowanie Twoja mama przeżywa trudności, które mogą wynikać z długotrwałego stresu i braku umiejętności radzenia sobie z emocjami. Twoja pomoc jest wartościowa, ale pamiętaj, że nie wszystko możesz zmienić samodzielnie. Praca nad sposobem komunikacji, stopniowe wsparcie oraz próba zachęcenia do profesjonalnej pomocy mogą być pomocne. Jednocześnie nie zapominaj o swoich potrzebach i dbaniu o siebie. Jeśli potrzebujesz dodatkowych wskazówek lub wsparcia w tej sytuacji, jestem tu, aby pomóc.
Ach, klasyka gatunku: człowiek chce pomóc mamie… a mama reaguje tak, jakby właśnie próbował ją otruć. „Mamo, zrobię zakupy.” – „Czyli uważasz, że jestem nieudolna?!” „Mamo, odpocznij trochę.” – „A więc według ciebie jestem wrakiem człowieka?!” Proszę zauważyć, że Pani mama ma prawdopodobnie doktorat z zamieniania troski w atak osobisty. I wygląda na to, że pracuje nad habilitacją. Ale teraz serio. Pani mama najprawdopodobniej żyje w takim napięciu od tylu lat, że jej organizm już nie zna innego trybu niż: „muszę wszystko kontrolować, bo inaczej świat się zawali”. A kiedy Pani chce pomóc, jej układ nerwowy nie słyszy: „kocham cię”. On słyszy: „nie radzisz sobie”. I wtedy BAM – alarm, płacz, krzyk, poczucie winy, katastrofa narodowa z powodu zakupów. Tylko jest jeden problem. Pani próbuje ją „uratować” przed jej własnym stylem życia. A ona najwyraźniej traktuje ten stres jak ukochanego chomika emocjonalnego, którego hoduje od 30 lat i nie odda nikomu. I teraz uwaga, bo to ważne: Pani nie jest odpowiedzialna za regulowanie emocji swojej mamy. Powtórzę, bo córki takich mam zwykle tego nie słyszały całe życie: Nie jest Pani odpowiedzialna za to, czy mama się zdenerwuje. Bo na ten moment wygląda to tak: – Pani mówi ostrożnie – potem jeszcze ostrożniej – potem analizuje każde słowo – potem chodzi na palcach – a mama i tak wybucha Czyli w praktyce próbuje Pani zostać „idealnie bezpieczną osobą”, żeby nie uruchomić jej lęku. Mam złą wiadomość: to się nie uda. Bo problem nie siedzi w Pani słowach. Problem siedzi w tym, że mama żyje w chronicznym napięciu i prawdopodobnie sama nie umie przyjąć wsparcia bez poczucia słabości. A teraz najlepsze: Pani już zaczyna przejmować jej sposób funkcjonowania. Martwi się Pani za bardzo. Analizuje za bardzo. Czuje się odpowiedzialna za cudze emocje. Krótko mówiąc: wirus rodzinny działa znakomicie. Dlatego zamiast próbować „idealnie rozmawiać”, warto zrobić coś dojrzalszego: – pomagać wtedy, kiedy mama realnie tego chce, – nie tłumaczyć się bez końca, – nie brać odpowiedzialności za każdy jej wybuch, – i zacząć odróżniać współczucie od ratowania. Bo można kochać mamę… i jednocześnie nie dać się wciągnąć w jej tornado emocjonalne. A jeśli mama kiedyś zdecyduje się na pomoc – świetnie. Jeśli nie – to też jest jej wybór. Pani zadaniem nie jest zostać jej terapeutką, strażakiem i emocjonalnym amortyzatorem w jednym. Pani zadaniem jest nie zgubić siebie, próbując ją uspokoić.
Dzień dobry, To zrozumiałe że martwi się Pani o mamę. Jednak Pani przede wszystkim powinna zadbać o siebie. Dobrym rozwiązaniem dla mamy byłaby psychoterapia, jak również wizyta u psychiatry, ale to ona sama musiałaby tego chcieć, ona sama musi chcieć sobie pomóc, Pani za nią tego nie zrobi. Na pewno nie jest Pani źródłem jej nerwicy, ona ma swoją własną historię która ją ukształtowała, i bardzo ważne jest by Pani nie obwiniała się, nie brała odpowiedzialności za jej stan. Może Pani pomagać jej, tam gdzie jest to naprawdę potrzebne, ale jednocześnie dbać o siebie, o swoje potrzeby, o dystans w tej relacji. Rozumiem że to wszystko jest trudne, dlatego warto sięgnąć po pomoc dla siebie, u psychologa czy psychoterapeuty. Pozdrawiam Justyna Wojciechowska
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






