Mój syn jest uzależniony od narkotyków alkoholu gierek (mówi że nie,)ma 33 lata nie wiem że jak mu p

Mój syn jest uzależniony od narkotyków alkoholu gierek (mówi że nie,)ma 33 lata nie wiem że jak mu pomóc. Spłaciłam dziesiątki tysięcy długu za niego powiedziałam dość ale nie wiem co mam zrobić żeby mu pomóc

6 odpowiedzi


Z pewnością ta sytuacja jest dla Pani bardzo trudna. Niestety, najczęściej bywa tak, że dopóki osoba uzależniona nie uświadomi sobie, że potrzebuje pomocy, osoby najbliższe niewiele mogą uczynić w tej kwestii. Zwłaszcza, jeśli chodzi o osobę dorosłą. Co może Pani zrobić, to próbować rozmawiać z synem na temat niepokojących Panią zachowań, a także sama zgłosić się po pomoc, ponieważ tkwienie w destrukcyjnej (również dla Pani) sytuacji oraz branie odpowiedzialności za błędy popełniane przez syna mogą powodować różnorakie skutki psychologiczne także dla Pani.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, osoba uzależniona, z powodu działających tzw psychologicznych mechanizmów uzależnienia, ma problem z dostrzeżeniem powagi sytuacji. Można jej pomóc, poprzez umożliwienie jej odczucia swoich konsekwencji nadużywania. To, że Pani powiedziała "dość", to dobry kierunek. Zalecam konsultację w poradni leczenia uzależnień w celu zasięgnięcia wskazówek oraz wsparcia. Pozdrawiam.


Dzień dobry. Przykro mi, że znalazła się Pani w tak niekorzystnej sytuacji. Niestety im bardziej chcemy pomóc (np. Spłacamy długi) tym zazwyczaj bardziej dajemy komfort, by osoba uzależniona dalej mogła grać. Zachęcam Panią do skonsultowania się ze specjalistą psychoterapii uzależnień, by pomóc sobie w syndromie współuzależnienia. Gdy pomoże Pani sobie, będzie Pani mogła pomóc synowi. Wszystkiego dobrego ;)

mgr Iga Wińska

mgr Iga Wińska

psycholog

Wągrowiec

Umów wizytę

Dzień dobry. Niestety sytuacja w jakiej się Pani znajduje z pewnością nie jest łatwa. Z jednej strony chce Pani pomóc synowi wyjść z uzależnienia i bezskuteczne próby Panią wykańczają, a z drugiej strony tego typu branie odpowiedzialności za syna (np. spłacanie długów) powoduje, że nie widzi on problemu. Niestety w tej chorobie obraz osoby uzależnionej jest zakłamany, ponieważ działają tutaj psychologiczne mechanizmy uzależnienia, które powodują, że osoba uzależniona jest przekonana, że "nie jest aż tak źle". Spłacanie długów przez Panią, tylko ją w tym przekonaniu utwierdza. Dlatego dobrze by było, gdyby Pani oddała synowi odpowiedzialność za jego decyzje, żeby mógł ponieść konsekwencje swoich działań i na własne oczy przekonać się, że ma problem. Wtedy jest większa szansa, że sięgnie po fachową pomoc. Oczywiście jak najbardziej może Pani wspierać syna, natomiast musi to być rozsądne, dlatego dobrze byłoby, żeby Pani również udała się na własną terapię - zarówno dla syna, żeby wiedzieć jak najbardziej skutecznie mu pomóc, ale również dla własnego zdrowia psychicznego, ponieważ ta sytuacja jest dla Pani bardzo obciążająca i z czasem będzie się to tylko pogarszać.


Uzależnienia są skomplikowanym problemem, który dotyka nie tylko osoby uzależnione, ale również ich bliskich. Mechanizm iluzji i zaprzeczeń, o którym Pani wspomina, jest częstym zjawiskiem w przypadku uzależnień. Osoba uzależniona często nie zdaje sobie sprawy z problemu lub go bagatelizuje, co utrudnia podjęcie właściwego leczenia. Oto kilka kroków, które mogą pomóc Pani w tej sytuacji: 1. Zrozumienie mechanizmu iluzji i zaprzeczeń: Uzależnieni często tworzą sobie iluzje, które pomagają im unikać konfrontacji z rzeczywistością. Zaprzeczają problemowi, minimalizują go lub przerzucają winę na innych. Ważne jest, aby Pani wiedziała, że jest to część choroby i nie jest to Pani wina. 2. Poszukiwanie wsparcia profesjonalnego: Zachęcam do skontaktowania się z terapeutą lub specjalistą ds. uzależnień. Profesjonaliści mają doświadczenie w pracy z osobami uzależnionymi i mogą pomóc w znalezieniu odpowiedniego programu leczenia dla Pani syna. Mogą również zaoferować Pani wsparcie i poradnictwo. 3. Grupy wsparcia: Istnieją grupy wsparcia dla rodzin osób uzależnionych, takie jak Al-Anon (dla rodzin osób uzależnionych od alkoholu) czy Nar-Anon (dla rodzin osób uzależnionych od narkotyków). Te grupy mogą być niezwykle pomocne w dzieleniu się doświadczeniami i otrzymywaniu wsparcia od osób, które przeżywają podobne problemy. 4. Wyznaczanie granic: Pomaganie osobie uzależnionej nie oznacza, że musi Pani spłacać jej długi czy ratować ją z każdej opresji. Ważne jest, aby ustalić zdrowe granice i trzymać się ich. Wyjaśnienie synowi, że nie będzie Pani już spłacać jego długów, może być trudne, ale jest to krok w kierunku jego odpowiedzialności za własne czyny. 5. Edukacja: Im więcej wie Pani na temat uzależnień, tym lepiej będzie Pani przygotowana do radzenia sobie z tą sytuacją. Istnieje wiele książek i artykułów na temat uzależnień, które mogą dostarczyć Pani cennych informacji. 6. Zachęcanie do leczenia: Zachęcanie syna do podjęcia leczenia może być trudne, zwłaszcza gdy zaprzecza on problemowi. Ważne jest, aby nie oskarżać go ani nie krytykować, ale wyrażać troskę i gotowość do wsparcia. Może Pani spróbować rozmowy w spokojnym momencie, wyrażając swoje obawy i nadzieję na poprawę sytuacji. 7. Dbaj o siebie W tej trudnej sytuacji nie można zapominać o sobie. Znalezienie czasu na odpoczynek, hobby czy rozmowy z przyjaciółmi jest ważne dla Pani zdrowia psychicznego i fizycznego.


To, co Pani opisuje, to sytuacja długotrwałego przeciążenia i bezradności. Spłacanie długów, kolejne próby ratowania i nadzieja, że tym razem będzie inaczej, są bardzo wyczerpujące emocjonalnie i finansowo. Warto powiedzieć jasno, że nie jest Pani w stanie zmusić dorosłego syna do zmiany. Może Pani natomiast zmienić sposób reagowania i wyznaczyć granice. Spłacanie długów i przejmowanie konsekwencji jego decyzji często w dobrej wierze ma chronić dziecko, ale w praktyce bywa elementem podtrzymującym mechanizm uzależnienia. Skoro powiedziała już Pani dość, to jest to ważny krok. W takiej sytuacji można rozważyć interwencję kryzysową dla rodziny. Najpierw spotkanie z samą rodziną, bez syna, aby uporządkować wspólne stanowisko, ustalić jasne granice i realne konsekwencje. Kolejnym etapem może być zaplanowana rozmowa z nim, prowadzona w sposób uporządkowany i konsekwentny. Interwencja nie polega na awanturze ani straszeniu. Polega na jasnym komunikacie, że rodzina widzi problem, jest gotowa wesprzeć leczenie, ale nie będzie dalej finansować ani chronić przed skutkami używania substancji. Taka rozmowa bywa trudna i emocjonalna, dlatego warto ją przygotować ze specjalistą. Kluczowe pytanie brzmi nie tylko jak mu pomóc, ale też jak przestać szkodzić sobie i nie wzmacniać choroby. Czasem realną pomocą jest pozwolenie dorosłemu dziecku ponosić konsekwencje własnych wyborów, przy jednoczesnym jasno określonym wsparciu w podjęciu leczenia. Równie ważne jest Pani wsparcie. Rodzice osób uzależnionych bardzo często funkcjonują w chronicznym napięciu i poczuciu winy. Konsultacja psychologiczna lub grupa dla rodzin osób uzależnionych może pomóc odzyskać większą stabilność i uporządkować dalsze działania. Nie jest Pani sama w tej sytuacji. To bardzo trudna droga, ale możliwe jest wprowadzenie jasnych zasad, które będą chroniły zarówno Panią, jak i resztę rodziny.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.