Mam 27 lat. W moim domu nie wolno mi było się zakochać, bo "masz się tylko uczyć, a chłopcy odciągaj

3 odpowiedzi
Mam 27 lat. W moim domu nie wolno mi było się zakochać, bo "masz się tylko uczyć, a chłopcy odciągają od nauki".
Do 20. roku życia miałam plan, żeby żyć całe życie w pojedynkę, jednak wtedy pojawiła się taka żałość, taka tęsknota.
Poczułam, i czuję do dzisiaj, ogromne pragnienie bliskości fizycznej i psychicznej z mężczyzną. Byłam dotąd tylko w jednym związku
(w wieku 25 lat), ale rozpadł się po dwóch miesiącach (ja chciałam seksu, a chłopak nie). Frustruje mnie to, że w moim wieku ludzie są
już po ślubie albo mają bogate doświadczenie związkowe. Boję się, że już nigdy nikogo nie spotkam, że mój czas minął. Do tego
nie chcę mieć dzieci i boję się że nie spotkam takiego mężczyzny, bo wszyscy mają parcie na rozmnażanie. Gdy widzę ludzi którzy
mają obrączkę, czuję wręcz fizyczny ból. Czy jest jeszcze dla mnie nadzieja? Czy kiedyś stworzę szczęśliwy bezdzietny związek, wezmę ślub?
Jak sobie pomóc? Do tego mam zespół Aspergera, co utrudnia nawiązywanie relacji.
mgr Michał Stolarczyk
Psycholog
Kraków
Dzień dobry,

Przykro mi, że Pani wiadomość do tej pory pozostała bez żadnej odpowiedzi.

Nic co Pani napisała nie wskazuje dla nie na to, aby miała Pani pozostać do końca życia samotna, jeśli Pani tego nie chce.
Jest Pani również osobą młodą. Proszę mieć świadomość tego, że pary łączą się równie dobrze osoby po 50, 60 czy 70-stce. Ludzie w tym wieku mają nawet życie seksualne. Tak więc Pani wiek 27 lat nie jest tu żadną przeszkodą.

To co póki co zauważam to:
- silne pragnienie wejścia w związek i bliskości fizycznej,
- sporo ograniczających przekonań, które mogą blokować działania, które mogłyby skutecznie doprowadzić do związku,
- niechęć do posiadania dzieci i obawa, że nie ma mężczyzn, którzy również dzieci posiadać nie chcą (a zapewniam Panią, że są i tacy).

Zastanawiam się co jest realnym powodem, że aktualnie i przez większość życia jest Pani osobą samotną? Jakie strategie Pani stosuje, które sprawiają, że nie udaje się Pani wejść w żadne relacje romantyczne? Myślę, że głównie to jest do przyjrzenia się się. Wejście w związek i zbudowanie związku to nie jest tylko poryw serca, przypadek, szczęśliwy traf. Jak w każdej innej dziedzinie można zaplanować i podjąć działania, które zwiększają szanse na sukces w tej dziedzinie.

Myślę, że byłbym w stanie Pani pomóc w tym zakresie. Zapraszam do siebie na konsultację psychologiczną :)

Odnośnie pytań, które Pani zadała:

Czy jest jeszcze dla mnie nadzieja?
Uważam, że tak i to bardzo duża.

Czy kiedyś stworzę szczęśliwy bezdzietny związek, wezmę ślub?
Przyszłości nikt nie zna, ale jest to jak najbardziej możliwe.

Jak sobie pomóc?
Zapraszam na konsultacje do siebie.
Proszę również przemyśleć jakie kroki Panie podejmuje, a jakich nie podejmuje, aby dać sobie szansę na nawiązanie relacji romantycznej.
Proszę sięgać po literaturę i materiały edukacyjne z zakresu budowania związków najlepiej prezentowanych przez specjalistów - głównie psychologów czy seksuologów.

Pozdrawiam i powodzenia!

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry,
Stworzenie związku jest możliwe na każdym etapie życia, niezależnie od tego ile mamy lat. Być może w Pani środowisku funkcjonują jakieś przekonania dotyczące tego, w jakim wieku powinno się wchodzić w związki, ale prawda jest taka, że takie zasady nie istnieją. To, czy wejdziemy w związek mając lat 20, czy 35, czy 55, to kwestia indywidualna. Jeśli odczuwa Pani potrzebę bycia w związku, to warto poczynić działania, które Pani pomogą. Tutaj mam na myśli danie sobie możliwości na poznawanie nowych ludzi, na budowanie nowych relacji koleżeńskich, przyjacielskich. Może dobrym pomysłem byłoby zapisanie się na jakieś warsztaty, grupy zainteresowań? Pasje, hobby łączą ludzi. Niezależnie jednak od tego, czy wejdzie Pani w związek, czy nie, to proszę pamiętać, że budowanie relacji zaczynamy od relacji ze sobą. Kiedy sami ze sobą dobrze się czujemy, potrafimy spędzać ze sobą czas, to wtedy jest przestrzeń na pojawienie się w naszym życiu drugiej osoby. Wchodzenie w związek tylko dlatego, żeby nie być samą nie jest dobrym pomysłem. Budowanie związku nie powinno się opierać na lęku przed samotnością. Jeśli odczuwa Pani, że na tym etapie Pani życia są jakieś wewnętrzne trudności, to zachęcam do udania się do psychologa, który pomoże Pani sobie z tym poradzić.
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Szlasa-Więczaszek
mgr Krzysztof Godoj
Psycholog
Lubomia
Twoje przeżycia i obawy są bardzo ważne i zasługują na pełne zrozumienie i empatię. Z psychologicznego punktu widzenia można spojrzeć na Twoje doświadczenia w kilku istotnych kontekstach:

1. Wpływ wychowania i przekazów rodzinnych
Twoje przekonania dotyczące związków, miłości i bliskości emocjonalnej mogły zostać ukształtowane przez przekazy rodzinne, które ograniczały możliwość swobodnego eksplorowania relacji emocjonalnych i romantycznych w okresie dojrzewania. Słowa takie jak "chłopcy odciągają od nauki" mogły zaszczepić w Tobie przekaz, że miłość lub bliskość są czymś, co koliduje z rozwojem osobistym. To mogło doprowadzić do wewnętrznego konfliktu: pragnienia bliskości, ale jednocześnie lęku przed nią lub poczucia, że jest "nie na miejscu".

*Jak sobie pomóc: Uznanie, że te przekazy były częścią przeszłości, ale nie definiują Cię teraz. Pracując nad tym z psychoterapeutą, możesz oddzielić przekonania wyniesione z dzieciństwa od swoich aktualnych pragnień i potrzeb.

2. Poczucie straty i presja społeczna
Twoje obawy o to, że "czas minął", są częste u osób, które z różnych powodów doświadczyły późniejszego startu w sferze relacji romantycznych. Społeczne normy, takie jak śluby czy liczne związki w młodym wieku, mogą wywoływać poczucie bycia "w tyle".

Jednak relacje międzyludzkie nie mają jednego harmonogramu. Każdy rozwija się w swoim tempie, a dojrzałość emocjonalna często przychodzi z innymi doświadczeniami życiowymi.

* Jak sobie pomóc: Zamiast porównywać się do innych, warto skupić się na własnych wartościach i potrzebach. Szczęśliwe relacje można budować w każdym momencie życia, niezależnie od wieku i wcześniejszych doświadczeń.

3. Pragnienie bliskości a zespół Aspergera
Zespół Aspergera (obecnie klasyfikowany jako zaburzenie ze spektrum autyzmu) może wpływać na trudności w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji, zwłaszcza w kontekście subtelnych sygnałów społecznych i komunikacji niewerbalnej. Może również wiązać się z silniejszą potrzebą jasno określonych zasad w relacjach.

Jednak Twoje pragnienie bliskości emocjonalnej i fizycznej jest naturalne i autentyczne. Trudności wynikające z zespołu Aspergera nie wykluczają możliwości stworzenia satysfakcjonującego, bliskiego związku.

* Jak sobie pomóc: Możesz rozważyć wsparcie psychoterapeuty, który specjalizuje się w pracy z osobami z zespołem Aspergera, co pomoże Ci lepiej zrozumieć swoje potrzeby i strategie budowania relacji.

4. Lęk przed odrzuceniem i unikalne potrzeby
Twoje obawy o znalezienie partnera, który nie będzie chciał dzieci, są ważnym tematem. Możliwe, że lęk przed odrzuceniem sprawia, że trudniej Ci zaufać, że istnieją osoby o podobnych wartościach.

* Jak sobie pomóc: Możesz rozważyć poznawanie ludzi przez grupy, fora lub aplikacje, które promują relacje bezdzietne. Pamiętaj, że kluczowe jest szukanie partnera, który podziela Twoje wartości i pragnienia – takie osoby istnieją.

5. Przyszłość i nadzieja
Twoje pytanie "Czy jest jeszcze dla mnie nadzieja?" pokazuje ogromną tęsknotę za bliskością i obawę, że coś zostało utracone. Jednak to, że odczuwasz tę potrzebę i jesteś świadoma swoich emocji, jest dowodem na to, że masz ogromny potencjał do budowania relacji.

* Jak sobie pomóc:

Praca nad samoakceptacją: Uznanie swoich potrzeb i emocji jako w pełni wartościowych.
Małe kroki: Budowanie relacji zaczyna się od drobnych działań – otwartości na nowe znajomości, uczestnictwa w grupach tematycznych czy terapeutycznych.
Wsparcie terapeutyczne: Psychoterapia może pomóc w przepracowaniu lęków i budowaniu zdrowych, satysfakcjonujących relacji.

UWAGA WAŻNE TERAZ - Twoja historia nie jest skończona – masz pełne prawo do poszukiwania bliskości i spełnienia w relacjach, które będą zgodne z Twoimi wartościami i pragnieniami.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.