„Mam 21 lat. Zastanawiam się, dlaczego bardziej ekscytuje mnie poznawanie nowych partnerów niż rozwi

„Mam 21 lat. Zastanawiam się, dlaczego bardziej ekscytuje mnie poznawanie nowych partnerów niż rozwijanie obecnej relacji. Czy może to być normalny etap rozwoju seksualnego?”

32 odpowiedzi


To pytanie zadaje sobie wiele młodych osób i nie ma na nie jednej uniwersalnej odpowiedzi. W wieku 21 lat wiele osób nadal poznaje siebie, swoje potrzeby emocjonalne, seksualne i relacyjne, dlatego naturalne jest eksperymentowanie oraz odkrywanie, jaki rodzaj związku najbardziej odpowiada. Sama chęć poznawania nowych partnerów nie musi świadczyć o żadnym zaburzeniu ani problemie psychicznym. Jednocześnie warto zastanowić się, co dokładnie daje Pani największą ekscytację. Dla niektórych osób najbardziej pociągający jest etap nowości, flirtu i niepewności, kiedy w mózgu dochodzi do intensywnego wydzielania dopaminy, odpowiedzialnej za motywację, przyjemność i poszukiwanie nowych bodźców. Kiedy relacja staje się stabilna i przewidywalna, poziom tej ekscytacji naturalnie się obniża, ustępując miejsca poczuciu bezpieczeństwa, bliskości i przywiązania. Nie każdy jest jednak gotowy na taki etap i nie każdy od razu czerpie z niego satysfakcję. Możliwe jest również, że trudność nie dotyczy samej seksualności, ale budowania głębszej więzi. U części osób większa bliskość wywołuje lęk przed zależnością, odrzuceniem lub utratą niezależności. W takiej sytuacji pojawia się potrzeba zakończenia relacji lub zainteresowania kimś nowym właśnie wtedy, gdy związek zaczyna stawać się bardziej poważny. Taki schemat może mieć związek z wcześniejszymi doświadczeniami w relacjach, stylem przywiązania, niskim poczuciem własnej wartości lub trudnościami z zaufaniem. Warto również odpowiedzieć sobie na pytanie, czy fascynacja nowymi partnerami jest świadomym wyborem i przynosi Pani satysfakcję, czy raczej prowadzi do poczucia pustki, rozczarowania i powtarzania tego samego schematu. Jeżeli po początkowej ekscytacji szybko pojawia się znudzenie, może to być sygnał, że warto głębiej przyjrzeć się własnym potrzebom emocjonalnym oraz temu, czego naprawdę oczekuje Pani od relacji. Jeżeli zauważa Pani, że ten schemat powtarza się od dłuższego czasu, utrudnia stworzenie satysfakcjonującego związku lub budzi niepokój, warto skorzystać z profesjonalnego wsparcia. Terapia pomaga lepiej zrozumieć własne potrzeby, sposób budowania bliskości oraz mechanizmy kierujące wyborami w relacjach. Jako psycholog w Gdańsku prowadzę konsultacje dla osób, które chcą lepiej zrozumieć swoją seksualność, emocje oraz trudności w budowaniu bliskich związków. Spotkania odbywają się stacjonarnie w Gdańsku oraz online. Zapraszam. Pozdrawiam serdecznie Monika Barcik

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

To, co opisujesz, nie musi oznaczać, że dzieje się z Tobą coś niepokojącego. W wieku 21 lat wiele osób nadal poznaje siebie, swoje potrzeby i to, czego oczekuje od relacji. Ciekawość nowych znajomości czy ekscytacja związana z początkiem relacji są czymś naturalnym – nowość często wiąże się z silnymi emocjami i pobudzeniem. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy fascynacja nowymi partnerami wynika głównie z przyjemności odkrywania i poznawania ludzi, czy może pojawia się dlatego, że kiedy relacja staje się bliższa i bardziej stabilna, zaczyna Ci czegoś brakować lub pojawia się dyskomfort. To dwie różne sytuacje i każda z nich może mieć inne podłoże. Nie ma jednej normy, która mówiłaby, że każdy powinien czuć się najlepiej w długotrwałym związku. Niektóre osoby potrzebują więcej czasu, by być gotowe na głęboką relację, a inne odkrywają, że bardziej pociąga je etap zakochania niż budowanie codziennej bliskości. Jeśli jednak zauważasz, że ten schemat powtarza się w każdej relacji i zaczyna Ci przeszkadzać albo utrudnia stworzenie związku, którego naprawdę chcesz, warto porozmawiać o tym z psychologiem lub psychoterapeutą. Taka rozmowa może pomóc lepiej zrozumieć, z czego wynika ta potrzeba i czego tak naprawdę szukasz w relacjach. Sama ciekawość nowych znajomości w Twoim wieku jest czymś, czego doświadcza wiele osób. Kluczowe jest to, czy jest to zgodne z Twoimi wartościami i czy ostatecznie prowadzi Cię do życia, jakiego dla siebie chcesz.


Dzień dobry, jest tutaj dużo czynników, które mogą wpływać na Pani pojęcie relacji romantycznych lub seksualnych. Zależy to m.in. od Pani relacji z własnym ciałem, pojmowaniem przez Pani relacji krótko i długoterminowych, skąd wynika ta ekscytacja i to jak wygląda Pani osobowość. Poniekąd poznawanie nowych partnerów jest naturalnym etapem rozwoju seksualnego, jednak zależy to od tego, czego oczekuje Pani od relacji zarówno stałych jak i przejściowych i czy wynikają one z chęci np. zdobycia doświadczenia, które pomoże w poźniejszych, stałych związkach czy są to przelotne, ryzykowne relacje lub kontakty seksualne. Potrzebny jest tu szerszy wywiad, najlepiej u psychoseksuologa.


To, co opisujesz, nie musi oznaczać, że dzieje się coś niepokojącego. W wieku 21 lat wiele osób nadal poznaje siebie, swoje potrzeby, wartości i oczekiwania wobec relacji. Dla części osób nowość wiąże się z silniejszym pobudzeniem, ciekawością i ekscytacją niż relacja, która z czasem staje się bardziej przewidywalna. Warto jednak zastanowić się, co dokładnie daje Ci poznawanie nowych osób. Czy jest to dreszcz emocji, poczucie bycia atrakcyjnym, unikanie rutyny czy lęk przed większą bliskością, a może trudność z zaangażowaniem? Odpowiedzi na te pytania mogą pomóc lepiej zrozumieć własne potrzeby. Jeśli ten sposób funkcjonowania jest zgodny z Twoimi wartościami i nie powoduje cierpienia ani nie utrudnia budowania satysfakcjonujących relacji, może być po prostu elementem obecnego etapu życia. Jeżeli jednak zauważasz, że trudno Ci utrzymać bliską relację mimo takiej potrzeby lub ten schemat się powtarza i Cię niepokoi, warto omówić to z psychoterapeutą. Taka rozmowa może pomóc lepiej zrozumieć źródło tych trudności i świadomie zdecydować, jakich relacji naprawdę chcesz. Powodzenia!


Dzień dobry, To zależy. Warto sobie zadać kilka pytań dotyczących obecnej relacji. Co znaczy ta obecna relacja? Na jakim etapie jest? Co robicie by ją rozwijać i podtrzymywać? Co wnoszą te nowe relacje w życie/w parę? W pytaniu jest zbyt mało informacji by podać rzetelną odpowiedź. Polecam kilka konsultacji by dokładnie omówić ten dylemat. W najlepszym razie pozwolą się uspokoić i przemyśleć obecną sytuację życiową. Gdyby to nie wystarczyło, spotkania mogą być kontynuowane w ramach psychoterapii.


Dzień dobry, dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To pytanie zadaje sobie wiele osób i samo w sobie nie musi oznaczać, że dzieje się coś niepokojącego. W wieku 21 lat poznawanie siebie, swoich potrzeb i preferencji w relacjach jest naturalnym elementem rozwoju. Dla części osób nowość wiąże się z większym poczuciem ekscytacji niż relacja, która z czasem staje się bardziej przewidywalna. Nie oznacza to jednak automatycznie, że nie potrafią budować bliskości lub że z obecnym związkiem jest coś nie tak. Jeśli jednak zauważa Pani/Pan, że taki schemat powtarza się w kolejnych relacjach, a po początkowej fascynacji szybko pojawia się zniechęcenie i potrzeba szukania kolejnej osoby, warto przyjrzeć się temu bliżej. Czasami może to wynikać z trudności w budowaniu trwałej bliskości, sposobu radzenia sobie z emocjami lub utrwalonych wzorców relacyjnych. Jeżeli ten temat budzi niepokój lub utrudnia tworzenie satysfakcjonujących związków, pomocna może być rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą. Taka konsultacja pozwala lepiej zrozumieć własne potrzeby i mechanizmy stojące za relacjami, zamiast oceniać je jako „normalne” lub „nienormalne”. Wszystkiego dobrego :)

mgr Szymon Szymczonek

mgr Szymon Szymczonek

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Dzień dobry, to, co Pan/i opisuje samo w sobie nie musi to oznaczać niczego niepokojącego. Początek relacji często wiąże się z dużą ekscytacją, nowością i silnymi emocjami, które z czasem naturalnie ustępują miejsca większemu poczuciu bliskości, bezpieczeństwa i stabilizacji. Dla niektórych osób właśnie ten pierwszy etap- etap nowości jest szczególnie atrakcyjny. Same myśli czy ciekawość są czymś, co może się pojawiać i nie muszą świadczyć o problemie. Jeśli jest Pan/i w związku, ważne jest to, co zrobi Pan/i z tymi myślami i ekscytacją. Dopóki pozostają one jedynie myślami i nie przekładają się na działania naruszające ustalenia w relacji, nie muszą oznaczać, że związek jest nieudany. Jeśli natomiast taki schemat powtarza się w kolejnych relacjach i utrudnia budowanie trwałej bliskości, warto przyjrzeć się temu bliżej. Pozdrawiam,


To, o czym piszesz, jest częstszym doświadczeniem, niż mogłoby się wydawać. Sama obecność takich myśli nie oznacza, że z Tobą dzieje się coś niepokojącego ani że obecna relacja jest skazana na niepowodzenie. W wieku 21 lat wiele kobiet nadal poznaje siebie – nie tylko pod względem seksualności, ale też tego, czego potrzebują w bliskich relacjach. Dla części osób nowość i nieprzewidywalność są bardzo ekscytujące, ponieważ wiążą się z silnym pobudzeniem, ciekawością i odkrywaniem. To nie jest nic niezwykłego. Jednocześnie warto zadać sobie kilka pytań. Czy ekscytuje Cię przede wszystkim sam moment poznawania i zdobywania drugiej osoby, a kiedy relacja staje się bliższa i bardziej stabilna, zainteresowanie zaczyna słabnąć? Czy może obecny związek nie daje Ci czegoś ważnego, czego potrzebujesz? A może obie te rzeczy są po trochu prawdziwe? Nie szukałabym od razu jednej odpowiedzi. Potraktowałabym to raczej jako zaproszenie do lepszego poznania siebie. Zrozumienie, co stoi za tym pragnieniem nowości, zwykle okazuje się znacznie bardziej pomocne niż ocenianie siebie przez pryzmat tego, co „powinno” być normalne. Jeśli zauważasz, że ten wzorzec powtarza się w kolejnych relacjach i zaczyna Ci przeszkadzać albo budzi niepokój, warto przyjrzeć się temu podczas rozmowy z psychoterapeutką lub psychoterapeutą. Nie po to, żeby coś „naprawiać”, ale żeby lepiej zrozumieć własne potrzeby i sposób budowania bliskości.


Dzień dobry, to pytanie zadaje sobie wiele młodych osób i samo w sobie nie oznacza, że dzieje się coś niepokojącego. W wieku 21 lat wiele osób nadal poznaje siebie, swoje potrzeby oraz to, czego oczekuje od bliskich relacji. Ciekawość nowych znajomości i ekscytacja związana z nowością są naturalnymi zjawiskami i wynikają m.in. z mechanizmów psychologicznych oraz biologicznych. Warto jednak zastanowić się, co dokładnie daje Panu/Pani większą satysfakcję. Czy jest to sam etap zdobywania i fascynacji, poczucie bycia pożądanym, dreszcz niepewności, a może trudność z budowaniem bliskości, gdy relacja staje się bardziej stabilna? Odpowiedź na to pytanie może pomóc lepiej zrozumieć własne potrzeby. Nie da się jednoznacznie stwierdzić, że jest to wyłącznie „etap rozwoju seksualnego”. U części osób takie preferencje z czasem się zmieniają, u innych utrzymują się dłużej i są związane z indywidualnym stylem budowania relacji, doświadczeniami z przeszłości czy potrzebą autonomii. Sam fakt, że bardziej pociąga Pana/Pani nowość, nie jest podstawą do niepokoju. Jeżeli jednak zauważa Pan/Pani, że ten schemat powtarza się w każdej relacji, utrudnia tworzenie satysfakcjonujących związków lub wiąże się z cierpieniem czy poczuciem zagubienia, warto porozmawiać o tym z psychologiem lub psychoterapeutą. Taka rozmowa może pomóc zrozumieć, z czego wynika ten sposób przeżywania relacji i czy rzeczywiście odpowiada on Pana/Pani potrzebom.


Szanowna Pani/ Szanowny Panie W wieku dwudziestu kilku lat eksploracja relacji, własnych potrzeb oraz seksualności jest czymś powszechnym, a poszukiwanie nowości często wpisuje się w ten etap życiowy. Poznawanie nowych osób dostarcza natychmiastowego impulsu ekscytacji, niesie ze sobą element niespodzianki, odkrywania nieznanego oraz szybkie potwierdzenie własnej atrakcyjności. Rozwijanie obecnego związku wymaga natomiast przejścia do zupełnie innego rodzaju bliskości. Zamiast natychmiastowej nagrody pojawia się tam potrzeba budowania stałego zaufania, odsłonięcia własnej wrażliwości czy mierzenia się z codziennością. Umysł bywa skłonny automatycznie interpretować naturalny spadek początkowych emocji jako sygnał, że relacja traci wartość. Bywa też tak, że stałe dążenie do nowych bodźców staje się sposobem na uniknięcie wyzwań, jakie niesie ze sobą głębsze zaangażowanie i pokazanie siebie bez masek. Być może przyjrzenie się temu wraz z psychologiem, co dokładnie kryje się pod potrzebą nowej relacji, pomogłoby lepiej zrozumieć własne oczekiwania i wartości w budowaniu relacji. Pozdrawiam,


Dzień dobry, chęć poznawania innych partnerów nie musi oznaczać, że dzieje się coś nieprawidłowego. W wieku 21 lat wiele osób nadal poznaje siebie, swoje potrzeby, preferencje oraz sposoby budowania bliskich relacji. Warto jednak zastanowić się, co dokładnie daje Ci większą ekscytację w poznawaniu nowych partnerów. Czy jest to dreszcz nowości, ciekawość, potrzeba potwierdzenia swojej atrakcyjności, a może trudność z utrzymaniem bliskości i zaangażowania w dłuższej relacji? Dobrze byłoby również przyjrzeć się temu, czy dzieje się tak tylko w obecnym związku, czy podobny schemat pojawiał się także w poprzednich relacjach. Czy moment, w którym relacja stawała się bardziej poważna i wymagała większego zaangażowania, wiązał się z chęcią szukania ekscytacji gdzie indziej? A może największą satysfakcję daje samo poznawanie nowych osób i poczucie bycia wybranym, pożądanym czy zdobywanym? Czasem to właśnie potrzeba potwierdzenia własnej wartości lub emocje związane z niepewnością i zdobywaniem są źródłem ekscytacji, a nie sama zmiana partnera. Odpowiedzi na te pytania mogą pomóc lepiej zrozumieć własne potrzeby i sposób budowania relacji. Jeśli zauważasz, że ten schemat się powtarza, budzi Twój niepokój lub utrudnia tworzenie satysfakcjonujących związków, warto porozmawiać o tym z psychoterapeutą_tką lub seksuologiem_żką. Taka rozmowa może pomóc lepiej poznać siebie i świadomie budować relacje zgodne z Twoimi wartościami i potrzebami.


Dzień dobry. Trudno odpowiedzieć na zada w pytanie bez zgłębienia tematu i uzyskania większej ilości danych, co może dokonać się podczas np. konsultacji psychologicznej lub psychoterapeutycznej (nie sposób diagnozować trudności na podstawie krótkiego pytania w internecie). Jeden z wątków, które wydają mi się tu ważne, to kwestia własnych potrzeb oraz tego, na ile aktualna relacja pozwala na ich zaspokojenie. Być może również nawiazywanie nowych relacji wiąże się z korzyściami, które trudno uzyskać w trwającym związku. Nasuwa mi się również kwestia poczucia bezpieczeństwa w relacjach. Wiele można dowiedzieć się podczas procesu terapii, do którego rozważenia zachęcam


Szanowny Panie, to, co Pan opisuje, jest częstym doświadczeniem młodych dorosłych i samo w sobie nie musi świadczyć o żadnym zaburzeniu. Ekscytacja związana z poznawaniem nowych osób wynika z działania układu nagrody oraz dopaminy – nowość i nieprzewidywalność naturalnie zwiększają pobudzenie. Nie oznacza to automatycznie, że nie jest Pan gotowy na stały związek lub że obecna relacja nie ma dla Pana wartości. Dojrzała relacja opiera się nie tylko na ekscytacji, ale również na bliskości, zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa, które rozwijają się z czasem. Ważne jest, aby obserwować, czy potrzeba nowości jest chwilową ciekawością, czy też stale uniemożliwia budowanie trwałej więzi. Jeżeli wątpliwości będą się utrzymywać lub zaczną powodować cierpienie, warto skorzystać z konsultacji psychologicznej lub seksuologicznej. W terapii poznawczo-behawioralnej oraz integracyjnej krótkoterminowej można lepiej zrozumieć własne potrzeby, styl przywiązania oraz świadomie budować satysfakcjonujące relacje. Zapraszam do kontaktu On-line


To pytanie zadaje sobie wiele młodych osób. W wieku 21 lat poznawanie nowych osób i odczuwanie ekscytacji nowością może być naturalnym elementem rozwoju oraz odkrywania własnych potrzeb i preferencji w relacjach. Warto jednak zastanowić się, czy jest to potrzeba związana z ciekawością i poszukiwaniem, czy też trudność z budowaniem bliskości i zaangażowania w dłuższej relacji. Jeśli ten schemat powtarza się i budzi Pana niepokój lub utrudnia tworzenie satysfakcjonujących związków, pomocna może być konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą, która pozwoli lepiej zrozumieć jego przyczyny.


W wieku 21 lat naturalna jest chęć poznawania nowych ludzi i odkrywania, czego oczekuje się od relacji z drugim człowiekiem. Sama ekscytacja nowością nie musi oznaczać, że dzieje się coś niepokojącego. Warto jednak zastanowić się, co sprawia, że to właśnie poznawania nowych osób wydaje się bardziej pociągający niż pogłębianie obecnej relacji. Czy jest to potrzeba nowych doświadczeń, czy może trudność z budowaniem głębszej bliskości? A może sygnał, że obecny związek nie zaspokaja ważnych potrzeb? Niezależnie od powodu, ważne jest, aby zdobywanie doświadczeń odbywało się z szacunkiem dla uczuć drugiej osoby oraz w zgodzie z własnymi wartościami. Życzę wszystkiego dobrego i powodzenia.


Dzień dobry, w wieku 21 lat większa ciekawość nowych osób, doświadczeń i relacji może być naturalnym elementem rozwoju emocjonalnego i seksualnego. To czas poznawania własnych potrzeb, granic i tego, czego szuka się w bliskości. Nie oznacza to jednak, że każda młoda osoba musi odczuwać potrzebę zmiany partnerów ani że wiek wyjaśnia wszystko. Warto zastanowić się, co daje Pani poznawanie nowych osób: ekscytację związaną z nowością, poczucie bycia atrakcyjną, swobodę czy może możliwość uniknięcia trudniejszego etapu budowania bliskości i zaangażowania. Znaczenie ma również to, jak czuje się Pani w obecnej relacji i czy nadal chce ją rozwijać. Jeżeli chciałaby Pani lepiej zrozumieć swoje potrzeby i sprawdzić, czy jest to naturalna potrzeba eksplorowania, czy powtarzający się wzorzec w relacjach, serdecznie zapraszam na konsultację. Pozdrawiam ciepło, Edyta Zawodna I psychoterapeutka I psycholożka I terapeutka par me4health I ZUNO (darmowa aplikacja do rozwoju i wzmacniania zdrowia mentalnego)


Dzień dobry, może, ale nie musi – jest to kwestia bardzo indywidualna, zależna m.in. od dotychczasowych doświadczeń, potrzeb, wartości i sposobu budowania bliskich relacji, dlatego warto omówić to z seksuologiem-psychoterapeutą.

mgr Simona Bottari

mgr Simona Bottari

psychoterapeuta

Łódź

Umów wizytę

Tak, może to być całkowicie naturalny etap rozwoju. W wieku 21 lat wiele osób dopiero poznaje swoją seksualność, preferencje i potrzeby w relacjach. Nowość często wiąże się z silnym pobudzeniem i ciekawością, co nie musi oznaczać, że obecna relacja jest niewłaściwa. Warto obserwować, czy z czasem większą wartość zaczyna mieć dla Pana budowanie bliskości i zaufania, czy jednak potrzeba ciągłej nowości pozostaje ważniejsza. To pomoże lepiej zrozumieć, czego naprawdę oczekuje Pan od związku.


Witam serdecznie z opisanego przypadku, należaloby się przyjrzeć, czy problem tkwi problem, czy jakości związku, czy jest jeszcze coś, co należałoby sprawdzić, Serdecznie zapraszam Ewa Guzowska (także online)

Ewa Guzowska

Ewa Guzowska

psycholog

Warszawa

Umów wizytę

Takie odczucia mogą być częścią naturalnego etapu rozwoju, szczególnie w młodym wieku, kiedy poznawanie siebie, własnych potrzeb i seksualności jest nadal procesem. Warto jednak zastanowić się, czy chodzi głównie o potrzebę nowości, czy może o trudność w budowaniu bliskości i zaangażowaniu w dłuższej relacji. Pomocne może być przyjrzenie się temu, co dokładnie daje Pani poznawanie nowych osób i czego brakuje Pani w obecnym związku. Nie musi to oznaczać żadnego zaburzenia. Jeśli jednak taki schemat powtarza się w kolejnych relacjach i powoduje dyskomfort, warto omówić go z psychoterapeutą.


Dzień dobry, W wieku 21 lat taka potrzeba może być w pełni naturalnym etapem rozwoju psychoseksualnego. Wchodzenie w dorosłość to czas eksploracji, poznawania własnych potrzeb i granic, a silna ekscytacja nowością wiąże się z naturalnymi mechanizmami biologicznymi na początku relacji. Samo szukanie nowości nie jest czymś nieprawidłowym, o ile nie wchodzi w konflikt z Pani/Pana wartościami oraz ustaleniami w obecnym związku. Jeśli jednak ta sytuacja wywołuje poczucie winy, zagubienie lub utrudnia budowanie satysfakcjonujących relacji, warto omówić swoje motywacje podczas konsultacji z psychologiem lub seksuologiem. Pozdrawiam serdecznie.


Tak, może to być zupełnie normalne, a w szczególności typowe dla tego okresu rozwojowego. Samo większe zainteresowanie nowymi partnerami nie oznacza, że coś jest nie tak. Na początku znajomości pojawia się dużo nowości, niepewności, flirtu i oczekiwania na kolejne spotkanie. To naturalnie może być bardziej ekscytujące niż etap, w którym relacja staje się spokojniejsza i bardziej przewidywalna. U części osób potrzeba nowości i poznawania różnych partnerów jest po prostu silniejsza. Warto jednak zastanowić się samemu lub zgłębić ten temat w procesie terapeutycznym, co dokładnie sprawia, że bardziej wartościujesz nowe relacje? Czy chodzi przede wszystkim o seksualną nowość, poczucie bycia pożądanym przez obcych, flirt i zdobywanie kogoś, czy może o samą możliwość poznawania różnych osób? Istotne jest też to, co dzieje się, kiedy relacja zaczyna się pogłębiać, czy pojawia się nuda, poczucie ograniczenia, lęk przed bliskością, czy po prostu naturalnie tracisz zainteresowanie konkretną osobą. Nie ma też jednego „prawidłowego” momentu rozwoju, w którym każdy powinien skupić się na jednej relacji. Ważniejsze od tego, czy Twoje zachowanie jest „normalne”, jest to, czy jest zgodne z Twoimi potrzebami i wartościami oraz czy nie powoduje cierpienia u Ciebie lub innych osób. Jeżeli natomiast zauważasz, że regularnie tracisz zainteresowanie, gdy tylko relacja staje się bliższa, pomimo szczerego zainteresowania tą relacją z twojej strony albo bardzo potrzebujesz kolejnych nowości, mimo że masz potrzebę zbudować trwałą relację, to tym bardziej warto przyjrzeć się temu bliżej wraz z psychologiem.


Dzień dobry. Takie odczucia w wieku 21 lat mogą być czymś zupełnie naturalnym. Potrzeba poznawania nowych osób, ciekawość i ekscytacja związana z nowością mogą być silniejsze niż zainteresowanie rozwijaniem już istniejącej relacji. Samo w sobie nie oznacza to problemu ani nie przesądza o tym, że obecny związek jest niewłaściwy. Warto jednak zastanowić się, **co dokładnie daje Pani/Panu poznawanie nowych partnerów**. Czy chodzi przede wszystkim o emocje związane z nowością i pożądaniem, potrzebę potwierdzenia własnej atrakcyjności, lęk przed bliskością i zaangażowaniem, czy może obecna relacja rzeczywiście nie odpowiada Pani/Panu w ważnych obszarach? Związek z czasem zazwyczaj przechodzi od fazy intensywnego zauroczenia do większej bliskości, bezpieczeństwa i poznawania siebie nawzajem. Ta zmiana może być mniej ekscytująca, ale nie musi oznaczać utraty atrakcyjności czy uczuć. Jeżeli natomiast zauważa Pani/Pan powtarzający się schemat: silne zainteresowanie na początku relacji, a następnie szybka utrata zainteresowania, gdy pojawia się większa bliskość i stabilność, warto przyjrzeć się temu dokładniej. Czasami za takim wzorcem mogą stać określone potrzeby emocjonalne, przekonania dotyczące relacji albo trudność w tolerowaniu bliskości i przewidywalności. Jeśli chciałaby/chciałby Pani/Pan lepiej zrozumieć swój sposób funkcjonowania w relacjach, zapraszam na konsultację online. Wspólnie możemy przyjrzeć się temu, czego Pani/Pan szuka w relacjach i jaki mechanizm stoi za potrzebą ciągłej nowości.


Poszukiwanie doznan i nowych doswiadczen to jedna z cech osobowosci. Warto jednak zobaczyc czy nie wystepuje rozszczepienie, ktore nie pozwala sie zwiazac z jedna osoba. To nie znaczy, ze chodziloby o monogamie, ale bardziej o przyjrzenie sie dlaczego poszczegolne osoby po jakims czasie wydaja sie jednowymiarowe (moze nawet nudne) i trzeba poszukac kogos nowego. Wskazywaloby to bardziej na jakies pokawalkowane struktury w obrebie wlasnego Self. Ale to tylko taka hipoteza...

mgr Krzysztof Hanusyk

mgr Krzysztof Hanusyk

psychoterapeuta

Wrocław

Umów wizytę

Tak, może to być normalne. Nowość, nieprzewidywalność i początek znajomości często silnie pobudzają emocjonalnie i seksualnie, szczególnie gdy dopiero zdobywa się doświadczenia w relacjach. Ważne jest jednak, czy zainteresowanie nowymi osobami jest tylko dodatkiem, czy sprawia, że szybko traci Pan zainteresowanie każdą relacją, gdy znika początkowa ekscytacja. To może już mówić coś o potrzebie stymulacji, stylu przywiązania albo trudnościach z budowaniem głębszej bliskości. Jeśli chce Pan to lepiej zrozumieć, zapraszam na konsultację online. Jestem od tego ekspertem.


Dzień dobry, tak, w wieku 21 lat większa ekscytacja związana z poznawaniem nowych osób niż z rozwijaniem jednej relacji może mieścić się w normie rozwojowej. W okresie wczesnej dorosłości wiele osób nadal poznaje własną seksualność, potrzeby, granice i to, jakiego rodzaju relacji właściwie chce. Nowość sama w sobie często jest silnie pobudzająca. Początek znajomości wiąże się z niepewnością, oczekiwaniem, fantazją, odkrywaniem drugiej osoby i poczuciem intensywności. W dłuższej relacji część tej nowości naturalnie zanika, a większe znaczenie zaczynają mieć bliskość, zaufanie, bezpieczeństwo i pogłębianie więzi. Nie każda osoba doświadcza tych dwóch etapów z taką samą intensywnością. Warto jednak przyjrzeć się temu, co dokładnie Panią lub Pana ekscytuje. Czy chodzi przede wszystkim o seksualną nowość, poczucie bycia pożądanym, zdobywanie zainteresowania drugiej osoby, czy może o moment, w którym relacja jest jeszcze lekka i nie wymaga większego zaangażowania emocjonalnego. Jeżeli zainteresowanie regularnie zanika wtedy, gdy pojawia się większa bliskość, odpowiedzialność lub emocjonalne zaangażowanie, można zastanowić się również nad sposobem budowania więzi i własnym stylem przywiązania. Nie oznacza to jednak automatycznie żadnego zaburzenia ani problemu psychologicznego. Istotniejsze jest to, czy taki sposób funkcjonowania jest zgodny z Pani lub Pana potrzebami oraz czy nie prowadzi do cierpienia albo powtarzających się trudności w relacjach. Pomocne może być zadanie sobie pytania: „Czy naprawdę chcę obecnie stałej relacji, czy bardziej odpowiada mi etap poznawania różnych osób?”. Czasem problemem nie jest sama potrzeba nowości, lecz próba zmuszania się do modelu relacji, który w danym momencie życia nie jest zgodny z własnymi potrzebami. Jeżeli natomiast zależy Pani lub Panu na stworzeniu trwałej relacji, a mimo to za każdym razem pojawia się silna potrzeba wycofania i szukania kolejnej osoby, warto przyjrzeć się temu głębiej, również w rozmowie z psychologiem.


Dzień dobry. Takie doświadczenie może mieścić się w normalnym okresie poznawania własnej seksualności i potrzeb relacyjnych, szczególnie w młodej dorosłości. Nie nazwałbym jednak tego obowiązkowym „etapem”, przez który każdy musi przejść. Poznawanie nowej osoby samo w sobie dostarcza dużo bodźców: niepewność, pierwsze rozmowy, oczekiwanie na spotkanie, odkrywanie kogoś i wyobrażanie sobie różnych możliwości. Nic dziwnego, że może być bardziej ekscytujące niż relacja, w której druga osoba staje się już znana i przewidywalna. Warto jednak nie wyciągać z tego automatycznego wniosku: „Skoro nowi partnerzy ekscytują mnie bardziej, to obecna relacja jest niewłaściwa albo nie potrafię stworzyć stałego związku.” To nie musi być prawdą. Nowość i rozwijająca się więź dają po prostu inne rodzaje doświadczenia. Zadałbym sobie raczej inne pytanie: „Gdybym wiedział, że ciekawość nowych osób nie zniknie całkowicie, czy mimo tego chcę wybrać tę konkretną relację i to, co mogę w niej zbudować?” Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, sama ekscytacja nowymi osobami nie przekreśla gotowości do związku. Gotowość nie musi oznaczać, że inni ludzie przestają być interesujący. Ważne jest raczej to, jakie decyzje Pan podejmuje i czy respektuje ustalone z partnerem zasady. Jeżeli natomiast zauważa Pan, że za każdym razem, gdy relacja staje się bardziej stabilna, traci Pan zainteresowanie i potrzebuje kolejnej osoby, żeby ponownie poczuć intensywne emocje, wtedy warto temu mechanizmowi przyjrzeć się dokładniej. Nie po to, żeby uznać go od razu za zaburzenie, ale żeby sprawdzić, czy rzeczywiście chce Pan obecnie budować stałą relację, czy może na tym etapie bardziej potrzebuje Pan eksplorowania i poznawania różnych osób. Obie odpowiedzi mogą być uczciwe — ważne, żeby były również uczciwie komunikowane drugiej osobie. Pozdrawiam! Bogusław Kwitkowski atencja.online


Tak, może to mieścić się w normie, szczególnie w młodym wieku, ale sam wiek nie wyjaśnia wszystkiego. Nowość, flirt i poznawanie kolejnych osób mogą wiązać się z silniejszym pobudzeniem, ciekawością i poczuciem ekscytacji niż stabilna, przewidywalna relacja. Warto jednak przyjrzeć się temu, co dokładnie Pana/Panią pociąga w nowych znajomościach. Czy chodzi głównie o nowość i napięcie seksualne, potrzebę potwierdzania swojej atrakcyjności, trudność z tolerowaniem rutyny, czy może o dyskomfort związany z większą bliskością i zaangażowaniem. To już może wiele powiedzieć o mechanizmie, który stoi za takim wzorcem. Samo zainteresowanie innymi osobami nie oznacza problemu. Istotne jest raczej to, czy utrudnia budowanie relacji, prowadzi do impulsywnych decyzji albo pozostaje w konflikcie z Pana/Pani wartościami i ustaleniami z partnerem. Jeżeli ten schemat regularnie się powtarza i budzi niepokój, rozmowa z psychologiem lub seksuologiem może pomóc zrozumieć, czy jest to przede wszystkim potrzeba nowości, sposób regulowania emocji, czy trudność związana z bliskością i zaangażowaniem.


Dzień dobry. W wieku 21 lat zainteresowanie nowością, poznawaniem innych osób czy ekscytacją związaną z początkiem relacji może być czymś zupełnie naturalnym. Nie oznacza to jednak, że zawsze jest to po prostu „etap rozwoju seksualnego” - dużo zależy od tego co sprawia, że nowa relacja jest dla Pani bardziej atrakcyjna niż rozwijanie już istniejącej. Warto przyjrzeć się temu, co dokładnie daje Pani nowa znajomość: czy jest to przede wszystkim ekscytacja, poczucie bycia pożądaną, możliwość odkrywania kogoś nowego, czy może mniejsza gotowość na bliskość, rutynę i zaangażowanie, które pojawiają się z czasem. Istotne jest też to co dzieje się, kiedy początkowe emocje w obecnej relacji opadają - czy pojawia się wtedy nuda, potrzeba kolejnego „impulsu”, czy może zaczyna Pani dostrzegać rzeczy, które wcześniej były mniej ważne. Sam fakt, że bardziej pociąga Panią nowość nie oznacza więc, że coś jest z Panią nie tak. Jeśli jednak ten wzorzec powtarza się w kolejnych relacjach i utrudnia Pani zbudowanie bliższej, bardziej trwałej więzi, to warto przyjrzeć się temu szerzej - również temu, jak rozumie Pani bliskość i zaangażowanie. :)


Dzień dobry. Tak, w wieku 21 lat silna ekscytacja poznawaniem nowych osób może być naturalnym elementem odkrywania własnej seksualności, potrzeb i preferowanego modelu relacji. Początek znajomości daje dużo nowości, niepewności, napięcia i oczekiwania, dlatego często bywa bardziej pobudzający niż relacja, która staje się spokojniejsza i bardziej przewidywalna. Nie oznacza to automatycznie, że obecny partner jest dla Pana niewłaściwy ani że nie jest Pan zdolny do związku. Warto jednak sprawdzić, co dokładnie Pana ekscytuje: - Czy chodzi przede wszystkim o nowe rozmowy, flirt i poczucie bycia pożądanym? - Czy po uzyskaniu czyjegoś zainteresowania szybko traci Pan ciekawość? - Czy spokojniejsza bliskość zaczyna wywoływać znudzenie albo poczucie uwięzienia? - Czy naprawdę chce Pan lepiej poznawać obecnego partnera także poza seksem? - Czy wyłączność jest Pana świadomym wyborem, czy głównie ograniczeniem? - Czy tęskni Pan za konkretnymi osobami, czy za samym uczuciem nowości? Jeśli nadal ceni Pan wspólny czas, rozmowy, zaufanie, pociąg i emocjonalną bliskość, a jednocześnie czasem brakuje Panu ekscytacji początku, może to być zwykła potrzeba nowości. Można ją częściowo realizować wewnątrz relacji przez nowe wspólne doświadczenia, wyjazdy, aktywności czy urozmaicenie sfery intymnej. Jeżeli natomiast powtarza się wzorzec, w którym najbardziej interesuje Pana zdobywanie nowej osoby, a gdy staje się ona dostępna i relacja robi się bliższa, zainteresowanie szybko słabnie, warto przyjrzeć się temu głębiej. Czasami stoi za tym silna potrzeba stymulacji, lęk przed bliskością albo trudność w przejściu od fascynacji do codziennej więzi. Najważniejsza jest uczciwość wobec siebie i partnera. Nie musi Pan już teraz wiedzieć, czy chce związku „na zawsze”, ale dobrze nie składać deklaracji wyłączności, jeśli czuje Pan, że ten model jest trwale sprzeczny z Pana potrzebami. Gotowość do związku nie polega na tym, że przestaje się zauważać innych ludzi, lecz na tym, że potrafi się świadomie wybrać określoną relację i respektować wspólne ustalenia. Sama ekscytacja nowością jest więc czymś częstym. Kluczowe jest to, czy poza nią potrafi Pan także czerpać satysfakcję z pogłębiania zaufania, bezpieczeństwa i bliskości z jednym człowiekiem.


W okresie wczesnej dorosłości eksplorowanie własnej seksualności, potrzeb i preferencji w relacjach może stanowić naturalny element rozwoju. Większa ekscytacja związana z poznawaniem nowych osób może wiązać się m.in. z potrzebą nowości, ciekawością czy intensywnością emocji towarzyszących początkowym etapom znajomości. Samo w sobie nie musi to oznaczać trudności w budowaniu trwałych relacji. Warto jednak przyjrzeć się temu, co sprawia, że nowe znajomości są bardziej ekscytujące niż rozwijanie istniejącej więzi, oraz jakie emocje i potrzeby pojawiają się w miarę pogłębiania relacji. Taka refleksja może pomóc lepiej zrozumieć własne preferencje i wzorce funkcjonowania w relacjach.


Dzień dobry, większa ekscytacja poznawaniem nowych partnerów niż rozwijaniem obecnej relacji nie musi oznaczać, że dzieje się z Panią coś niepokojącego. Może wiązać się z potrzebą nowości, ciekawością seksualną, poszukiwaniem własnych preferencji lub trudnością w odnajdywaniu satysfakcji w długotrwałej bliskości. Warto zastanowić się, co najbardziej Panią ekscytuje w nowych znajomościach — poczucie bycia atrakcyjną, niepewność, dreszczyk emocji czy sama możliwość odkrywania drugiej osoby. Psychoterapia może pomóc lepiej zrozumieć te potrzeby, rozpoznać własny sposób budowania więzi oraz sprawdzić, czy za tym wzorcem kryje się naturalna potrzeba różnorodności, czy może obawa przed zaangażowaniem lub rutyną. Nie ma jednego właściwego modelu relacji — najważniejsze, aby podejmowane decyzje były zgodne z Pani potrzebami, wartościami i granicami oraz uwzględniały szczerość wobec partnera. Zapraszam do kontaktu i zapisania się na wizytę online, podczas której wspólnie przyjrzymy się Pani doświadczeniom i poszukamy odpowiedzi na pytania dotyczące bliskości, seksualności i budowania satysfakcjonujących relacji.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.