Mam 20 lat i chłopaka od 8 miesięcy. Od pewnego czasu mam w głowie mysli sprzeczne z tym co tak napr
Mam 20 lat i chłopaka od 8 miesięcy. Od pewnego czasu mam w głowie mysli sprzeczne z tym co tak naprawdę czuje, np. ze go nie kocham, a czuje co innego, zaczynam wtedy płakać bo za nic w świecie nie chce go stracić. Nie wiem skąd to się wzięło ale trwa jakoś ok. 2 miesiące. Myśli mnie nachodzą przez pare dni po czym przemijają i następnie znowu wracają. Naprawdę nie wiem co robić, meczy mnie to przeokropnie i mam dosyc tego co wchodzi do mojej głowy. Co to jest? Co robić?
6 odpowiedzi
Nie wszystkie myśli, które zauważamy, wychwytujemy u siebie są " z nami zgodne", zgodne z tym co uważamy na jakiś temat, gdy spokojnie się nad nim zastanowimy. Uświadomienie sobie tego faktu często wywołuje lęk. Lęk i koncentracja na myślach, które się pojawiają mimo naszej woli, paradoksalnie sprawiają, że mamy poczucie, że jest ich coraz więcej, lęk narasta, możemy obawiać się utraty kontroli itp. Zachęcam skorzystania z konsultacji u lekarza psychiatry. Lekarz oceni nasilenie problemu, oceni czy potrzebne jest włączenie farmakoterapii. Badania pokazują, że w przypadku zaburzeń lękowych największą skuteczność w leczeniu przynosi łączenie farmakoterapii i psychoterapii. Jeżeli objawy nie są nasilone czasami wystarczająca jest sama psychoterapia. Osobiście polecam psychoterapię w nurcie poznawczo-behawioralnym, która ma potwierdzoną klinicznie skuteczność w terapii zaburzeń lękowych. Mam nadzieję, że moja odpowiedź będzie pomocna. Pozdrawiam, Aleksandra Zdancewicz
Dzień dobry To bardzo wczesna faza związku, dlatego wahania nastroju i pojawiające się wątpliwości nie muszą być niczym niepokojącym. Z tego co Pani napisała wnioskuj jednak, że Pani myśli mogą mieć podłoże lękowe. Oczywiście jest to do zbadania. Nie wiem na ile to mogą być myśli natrętne i co jest ich powodem (zbyt mało danych). Do powodów takich myśli dochodzi się podczas pracy terapeutycznej. Przychylam się do odpowiedzi Pani Aleksandry. Proszę jednak pamiętać o tym, że leki spowodują tłumienie objawu. Przyczynami zajmujemy się na psychoterapii. Jest to niezbędne zarówno w przypadku natręctw, ale i również kiedy chcemy lepiej poznać siebie, dowiedzieć się jak reagujemy, i dlaczego akurat tak. Często zachowania lękowe mają swoje podłoże w okresie dojrzewania i dzieciństwa. Proszę zastanowić się nad terapią. Pozdrawiam serdecznie.
Dzień dobry. Dziękuję za podzielenie się swoimi uczuciami i myślami. To, co opisujesz, może być doświadczeniem (ale nie musi), które często jest określane jako "obsesyjne myśli" lub "intruzywne myśli". Są to myśli, które pojawiają się w naszej głowie, mimo że nie odzwierciedlają one naszych prawdziwych uczuć lub przekonań. Mogą one być trudne i przytłaczające, co może prowadzić do lęku i dezorientacji. Jeśli chodzi o to, co możesz zrobić, oto kilka kroków: -Skonsultuj się z profesjonalistą: Znalezienie terapeuty lub psychologa, pomoże Ci dokładnie określić z czym się mierzysz. -Zapisuj swoje myśli: Kiedy te myśli się pojawiają, spróbuj zapisywać je. To może pomóc w zrozumieniu, jakie wywołują one emocje i jak się zmieniają. -Praktykuj techniki relaksacyjne: Techniki oddechowe, medytacja i inny relaks mogą pomóc w łagodzeniu stresu i lęku związanego z tymi myślami. -Nie walcz z myślami: Stawianie oporu przeciwko tym myślom może nasilać lęk. Staraj się raczej zaakceptować, że są to myśli, a niekoniecznie odzwierciedlają one to, co naprawdę czujesz. Unikaj wywołujących myśli sytuacji: Jeśli zauważasz, że pewne sytuacje wywołują te myśli, staraj się ograniczać narażenie się na nie w miarę możliwości. Wszystkiego dobrego.
Dzień dobry! Z Pani/Pana pytania wynika, że może zmagać się Pani/ Pan z pewnym konfliktem wewnętrznym dotyczącym byciu w relacji z bliską osobą, jakim jest partner. Z mojego doświadczenia wynika, że nie ma jednoznaczniej odpowiedzi co robić w takim przypadku. Myślę, że warto wówczas przeanalizować występujący u Pani/Pana dylemat i to co się pod nim kryje. W takim wypadku zachęcam do umówienia się na konsultację psychoterapeutyczną, sugerowałbym zwłaszcza w nurcie psychodynamicznym. Pizdrawiam serdecznie, Piotr Furman
Dzień dobry, to, co Pani opisuje, bardzo przypomina objawy ROCD (Relationship OCD) – czyli zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego skoncentrowanego na relacji. Pojawiają się wtedy natrętne myśli typu: „czy ja go naprawdę kocham?”, „czy to na pewno to?”, „a jeśli go nie kocham i go zranię?” – mimo że emocjonalnie Pani czuje przywiązanie i miłość. Płacz i lęk przed stratą tylko potwierdzają, że to, co wchodzi do głowy, nie pasuje do rzeczywistych uczuć. Ważne: to nie oznacza, że coś jest nie tak z Panią lub z relacją. Problem nie tkwi w związku, tylko w mechanizmie nadmiernego analizowania i kontrolowania własnych uczuć – co z czasem tylko nasila lęk i zamieszanie. Co można zrobić? – Warto skonsultować się z psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym (CBT), który ma doświadczenie w pracy z OCD lub ROCD. – W terapii uczy się m.in. jak rozpoznawać i zatrzymywać błędne koła analiz, jak przestać „testować” swoje uczucia, jak tolerować niepewność i zaufać temu, co naprawdę Pani czuje. – Istnieją też konkretne techniki pracy z myślami natrętnymi, które pomagają nie wchodzić z nimi w dialog. To, że myśli się pojawiają, nie znaczy, że są prawdziwe. I można się z tego wyplątać – krok po kroku. Najważniejsze, że Pani to zauważa i szuka pomocy. To naprawdę da się uporządkować. Pozdrawiam serdecznie, Patryk Madaliński
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




