Mam 16 lat. Kilka lat temu doświadczyłam silnego bullyingu, przez co straciłam przyjaciół i przez pe
Mam 16 lat. Kilka lat temu doświadczyłam silnego bullyingu, przez co straciłam przyjaciół i przez pewien czas byłam samotna. To bardzo wpłynęło na mnie i moje zdrowie. Później zbudowałam bardzo bliską więź z jedną koleżanką, ale po około dwóch latach ta relacja się zakończyła. Od około 8 miesięcy znów jestem samotna. W szkole mam tylko powierzchowne kontakty, głównie z osobami, z którymi wcześniej miałam trudne doświadczenia, z powodu bullyingu. Mieszkam w małym mieście, gdzie wszyscy się znają, dlatego trudno mi nawiązać nowe znajomości. Zastanawiam się, czy przyjaźń może być na zawsze i czy z czasem życie oddala nawet bliskie koleżanki? Myślę też o tym, że później pojawiają się inne rzeczy – jak rodzina i obowiązki – i ludzie stają się sobie mniej bliscy niż kiedyś. Może nowe znajomości pojawią się, gdy wyjadę na studia.
5 odpowiedzi
Dzień dobry, Po doświadczeniu silnego odrzucenia i potem utraty ważnej relacji trudno jest znowu zaufać i czuć się dobrze. Jest to normalna reakcja na trudne doświadczenia. Myślę, że aktualnie warto jest szukać przestrzeni poza szkołą, nawet w małym mieście są zajęcia, kursy (nawet on line -lecz nie scrollowanie) które być może wpisują się w hooby , którym się interesujemy. Często w wielu od 16–20 lat jest to moment w którym następuje zmiana relacji i rozpadają się przyjaźnie i szukanie nowych ludzi. Na studiach bardzo często pojawia się nowy etap, który otwiera możliwość zawierania bardziej trwałych relacji dlatego, że ludzie są bardziej odpowiedzialni i dojrzali. Pozdrawiam
To ważne, że chciałaś to napisałaś i podzielić się z kimś swoimi myślami To, czego doświadczyłaś wcześniej bullying i utrata bliskiej relacji może sprawiać, że teraz samotność boli bardziej i pojawia się to ważne pytanie: czy przyjaźń może być „na zawsze”. Prawda jest taka, że relacje często zaczynają się i kończą na różnych etapach naszego życia. To nie znaczy, że są mniej prawdziwe tylko, że zmieniają się razem z nami. Zatrzymałabym się też przy tym, co to w Tobie budzi, czy to bardziej tęsknotę, smutek, a może też lęk, że bliskość się kończy? W podejściu psychodynamicznym patrzymy właśnie na to, jak wcześniejsze doświadczenia wpływają na to, jak przeżywamy relacje teraz. To, że potrafiłaś stworzyć bliską więź, jest bardzo ważne, to znaczy, że masz w sobie zdolność do bliskości. Ona nie znika w Tobie, nawet jeśli jakaś relacja się kończy.
Dzień dobry, doświadczenie bullyingu jest bardzo trudne, bo może wiązać się z samotnością i odrzuceniem. Natomiast zdecydowanie wiele osób nawiązuje relacje przyjacielskie w późniejszych etapach życia, kiedy zmieniają środowisko. W okresie nastoletnim również budujemy relacje, ale jeśli ich nie ma to nie znaczy, że w kolejnych latach życia już ich nie będzie. Wprost przeciwnie. Wczesna dorosłość (lata 20-ste) obfituje w zdobywanie nowych doświadczeń, poznawanie nowych osób, co stwarza doskonałą okazję do tworzenia więzi przyjacielskich. Faktycznie czasami jest też tak, że relacje nawiązane w dzieciństwie, czy okresie nastoletnim nie są w stanie przetrwać próby czasu, z powodu różnic wynikających z miejsca zamieszkania, ale też odmiennych wartości, czy potrzeb. Dojrzewając i dorastając zmieniamy się i to co kiedyś sprawiało radość przestaje cieszyć. Ludzie zaczynają mieć odmienne poglądy, zainteresowania, co wpływa na to, że więzi się osłabiają. Niezależnie jednak od tego na jakim etapie życia jesteś, pamiętaj, że zawsze jest szansa na budowanie relacji. Najważniejsze to nie poddawać się i być otwartym na nowe znajomości. Trzymam mocno kciuki i życzę powodzenia! Pozdrawiam serdecznie, Joanna Szlasa-Więczaszek
Dzień dobry, Pytanie o trwałość przyjaźni jest bardzo naturalne, zwłaszcza kiedy ma się za sobą doświadczenia bliskości, a potem jej utraty. Relacje między ludźmi rzadko są „na zawsze” w takiej samej formie. Część przyjaźni się rozluźnia, niektóre się kończą, inne wracają po czasie, często na innym już etapie życia i w trochę innej odsłonie. To wynika z tego, że ludzie się zmieniają i wchodzą w różne role, takie jak szkoła, studia, praca, związki, rodzicielstwo. Ważne jest, aby pamiętać, że to nie oznacza, że te relacje były mniej ważne czy mniej prawdziwe. Po prostu mają swoją dynamikę i naturalnie się zmieniają. Zmiana środowiska, np. wyjazd na studia, bardzo często daje nowe możliwości poznawania osób, już poza kontekstem szkolnym i dawnych doświadczeń. To, że teraz jest trudniej w relacjach, nie przesądza o tym, jak będzie wyglądać Pani życie społeczne w przyszłości. Pozdrawiam i życzę dużo siły,
Dzień dobry, Bardzo dziękuję, że zdecydowałaś się o tym napisać. Z tego, co opisujesz, wynika, że w ciągu ostatnich kilku lat doświadczyłaś bardzo trudnych wydarzeń. Bullying, utrata przyjaciół, a później zakończenie ważnej przyjaźni to doświadczenia, które mogą mocno wpłynąć na poczucie bezpieczeństwa, zaufanie do ludzi i wiarę w relacje. Nic dziwnego, że dziś zadajesz sobie pytania o to, czy prawdziwa przyjaźń w ogóle istnieje i czy może trwać przez całe życie. Odpowiedź brzmi: tak, takie przyjaźnie istnieją. Są osoby, które pozostają sobie bliskie przez wiele lat, a nawet przez całe życie. Jednocześnie warto pamiętać, że wiele relacji zmienia się wraz z kolejnymi etapami życia. Ludzie podejmują studia, zaczynają pracę, zakładają rodziny, przeprowadzają się i mają coraz więcej obowiązków. To często sprawia, że kontakt nie jest już tak częsty jak kiedyś. Nie oznacza to jednak, że więź przestaje istnieć. Bliskość nie zawsze mierzy się liczbą spotkań czy wiadomości. Zdarza się również, że niektóre przyjaźnie są bardzo ważne na określonym etapie życia, a później drogi tych osób się rozchodzą. To nie znaczy, że były mniej wartościowe. Czasami ludzie po prostu rozwijają się w różnych kierunkach. Czytając Twoją wiadomość, zwróciłam uwagę na coś jeszcze. Doświadczyłaś bullyingu, a takie przeżycia często powodują, że człowiek zaczyna bardziej bać się odrzucenia i samotności. Mózg uczy się wtedy, że relacje mogą być źródłem cierpienia, dlatego później łatwiej pojawiają się myśli, że być może każda przyjaźń kiedyś się skończy albo że znowu zostanie się samemu. To bardzo częsta reakcja po takich doświadczeniach i nie oznacza, że tak będzie wyglądała Twoja przyszłość. Rozumiem również, że mieszkanie w małym mieście może utrudniać poznawanie nowych osób. W takich miejscach ludzie często znają się od wielu lat i trudniej jest rozpocząć wszystko od nowa. To może sprawiać poczucie, że możliwości są ograniczone. Jednocześnie bardzo spodobało mi się to, co napisałaś na końcu swojej wiadomości. Sama zauważyłaś, że nowe znajomości mogą pojawić się po wyjeździe na studia. Rzeczywiście bardzo wiele osób właśnie wtedy poznaje swoich najbliższych przyjaciół. Trafiają do nowego środowiska, spotykają ludzi o podobnych zainteresowaniach i nie są oceniani przez pryzmat wydarzeń z wcześniejszych lat. Dla wielu młodych osób jest to początek zupełnie nowego etapu. Chciałabym też, abyś pamiętała o jednej ważnej rzeczy. To, że obecnie czujesz się samotna, nie oznacza, że tak będzie zawsze. Masz dopiero 16 lat i przed Tobą jeszcze wiele zmian oraz nowych możliwości poznawania ludzi. Życie w tym wieku potrafi zmieniać się bardzo dynamicznie. To, że kiedyś potrafiłaś stworzyć bliską przyjaźń, świadczy o tym, że masz w sobie zdolność budowania głębokich relacji. Obecna samotność nie mówi nic o Twojej wartości ani o tym, że już nigdy nie spotkasz osób, przy których będziesz czuła się bezpiecznie i swobodnie. Myślę, że w terapii warto byłoby również przyjrzeć się temu, jaki wpływ bullying wywarł na Twoje poczucie własnej wartości oraz zaufanie do innych ludzi. Przepracowanie tych doświadczeń często sprawia, że łatwiej otwierać się na nowe relacje i odzyskiwać poczucie bezpieczeństwa. Dziękuję Ci za zaufanie. Wierzę, że mimo tego, czego doświadczyłaś, masz szansę zbudować w przyszłości wartościowe i trwałe przyjaźnie. To, że obecnie jest trudno, nie oznacza, że tak będzie wyglądało całe Twoje życie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


