Jesteśmy młodym małżeństwem. Od jakiegoś czasu nie dogaduje się z mężem. Trwa to od roku. Małżeństwe
3
odpowiedzi
Jesteśmy młodym małżeństwem. Od jakiegoś czasu nie dogaduje się z mężem. Trwa to od roku. Małżeństwem jesteśmy 2 lata, w związku od 11lat. Mąż nie wykazuje zainteresowania moja osoba tak jak wcześniej. Najchętniej siedziałby przed tv całymi dniami. W sypialni przed zaśnięciem tez musi byc włączony jakiś film na tel., bo TV w sypialni nie mamy, wiec ostatnia rzecz jaką robi przez snem to ogląda filmiki na tel., i pierwsza po przebudzenia to tez tel. Bardzo mało rozmawiamy, tzn ja próbuje rozmawiać, ale mąż nie kontynuuje te rozmowy odpowiada tylko tak lub nie, rozumkiem, nieprawda itd ciężko mu rozwinąć rozmowę. Nigdy nie był jakiś wylewny, ale teraz to już bym powiedziała, ze zachowuje się naprawdę dziwnie. Nie kłócimy się, ale jego zachowanie mnie bardzo irytuje. Oczywiście rozmawiałam z nim o tym, mówi ze nie prawda, ze przesadzam, ze jestem dla niego najważniejsza. Mamy bardzo dobra syt finansowa. Mieszkamy sami, nie mamy kredytów, wiec to nie jest problem. Oboje mamy dobra prace, można powiedzieć ze mamy „wszystko”. Mąż bardzo chciał, żebyśmy postarali się o dziecko kiedy zdecydowaliśmy się na założenie rodzinny, mój mąż nie ma w ogole ochoty na seks, a jeśli już jest to raz w miesiącu i to taki „ na odwal”, wiec ja tez nie mam, bo jak sobie pomyśle jak to kiedyś wygldalo,a jak teraz to nie chce się rozczarowywać, a tak jest ostatnio zawsze. Nie wiem jak mam do niego dotrzeć, rozmową się nie da, bo on nie rozmawia, niby rozumie niby wie, a i tak robi swoje. W wannie leży z tel, w łóżku z tel nawet obiad je skupiając sie na filmiku włączonym w tel. Uważam, ze jest uzależniony i przez to tez nie skupia się na rozmowie. Jeśli chodzi o terapie to tez nie ma sensu, bo on uważa, ze jest ok. Mam nadzieje tylko, ze nie okaże się za jakiś czas, ze wyszłam za mąż za takiego buca, z którym nawet nie można porozmawiać.
Dzień dobry,
Przykro mi, że czuje się Pani osamotniona w związku i niejako odrzucona... To, co mnie jednak uderzyło w Pani opisie to to, że bardzo dużo miejsca poświęciła Pani charakterystyce swojego męża - temu jaki jest, czego potrzebuje, co lubi. Zastanawiam się, jaka Pani jest i czego Pani potrzebuje? Chociażby, czy pragnie Pani założenia rodziny z mężem? Czy komunikuje Pani mężowi wyraźnie swoje potrzeby? Czy jest coś, czego się Pani obawia? Czy są jakieś momenty kiedy Pani czuje, że mąż jest Panią zainteresowany? Jakie to momenty? Jak Pani wtedy na to zainteresowanie odpowiada i reaguje? Życie związku to szereg sprzężeń zwrotnych, stąd trudności w relacjach mają ogromnie złożony charakter. Ich dynamika uwzględnia życie pary, to - w jakie role partnerzy wchodzą wobec siebie; jak i wyjątkowość / odmienność każdego z partnerów / współmałżonków - to, jakie każdy z nich ma potrzeby, ideały, wyobrażenia na temat związku. To, że Pani czuje się osamotniona w swojej relacji i nieusatysfakcjonowana, nie musi oznaczać, że mąż odczuwa podobnie. Może być jednak i tak, że i mąż odczuwa w relacji pewną zmianę, frustrację, której faktycznie nie wyraża. Trudno to ocenić na podstawie Pani pytania. Potrzeba tu przyjrzeć się i przysłuchać danej parze.
Może mąż zgodzi się na konsultację w ramach terapii par choćby ze względu na to, że Pani miałaby widzieć jej potrzebę i sens?
Jeśli nie ma takiej możliwości, pomocne mogłoby też być dla Pani, gdyby sama rozpoczęła Pani psychoterapię indywidualną. Nie możemy zmienić innych. Druga osoba zmienić się może tylko jeśli tego chce. My natomiast możemy zmienić siebie. Czasami naprawa związku zaczyna się od pracy nad samym sobą. Psychoterapia otwiera oczy na to, jak budujemy relacje i pozwala zrozumieć, co i jak innym dajemy / bierzemy. Może warto pójść tą drogą? Miłość wobec drugiej osoby wyraża się też w trosce o samego siebie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Pani (i Państwu) powodzenia,
MN
Przykro mi, że czuje się Pani osamotniona w związku i niejako odrzucona... To, co mnie jednak uderzyło w Pani opisie to to, że bardzo dużo miejsca poświęciła Pani charakterystyce swojego męża - temu jaki jest, czego potrzebuje, co lubi. Zastanawiam się, jaka Pani jest i czego Pani potrzebuje? Chociażby, czy pragnie Pani założenia rodziny z mężem? Czy komunikuje Pani mężowi wyraźnie swoje potrzeby? Czy jest coś, czego się Pani obawia? Czy są jakieś momenty kiedy Pani czuje, że mąż jest Panią zainteresowany? Jakie to momenty? Jak Pani wtedy na to zainteresowanie odpowiada i reaguje? Życie związku to szereg sprzężeń zwrotnych, stąd trudności w relacjach mają ogromnie złożony charakter. Ich dynamika uwzględnia życie pary, to - w jakie role partnerzy wchodzą wobec siebie; jak i wyjątkowość / odmienność każdego z partnerów / współmałżonków - to, jakie każdy z nich ma potrzeby, ideały, wyobrażenia na temat związku. To, że Pani czuje się osamotniona w swojej relacji i nieusatysfakcjonowana, nie musi oznaczać, że mąż odczuwa podobnie. Może być jednak i tak, że i mąż odczuwa w relacji pewną zmianę, frustrację, której faktycznie nie wyraża. Trudno to ocenić na podstawie Pani pytania. Potrzeba tu przyjrzeć się i przysłuchać danej parze.
Może mąż zgodzi się na konsultację w ramach terapii par choćby ze względu na to, że Pani miałaby widzieć jej potrzebę i sens?
Jeśli nie ma takiej możliwości, pomocne mogłoby też być dla Pani, gdyby sama rozpoczęła Pani psychoterapię indywidualną. Nie możemy zmienić innych. Druga osoba zmienić się może tylko jeśli tego chce. My natomiast możemy zmienić siebie. Czasami naprawa związku zaczyna się od pracy nad samym sobą. Psychoterapia otwiera oczy na to, jak budujemy relacje i pozwala zrozumieć, co i jak innym dajemy / bierzemy. Może warto pójść tą drogą? Miłość wobec drugiej osoby wyraża się też w trosce o samego siebie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Pani (i Państwu) powodzenia,
MN
Pani pisze, że mąż nie zawsze tak się zachowywał, co oznacza, że w pewnym momencie jego życia wydarzyło się coś, co tak radykalnie zmieniło jego zachowanie. Zachowanie męża Pani ma charakter unikania. Dzieje się tak, gdy człowiek doświadcza jakiejś życiowej porażki, straty, przeszkody nie do pokonania lub rozczarowania, przez co traci zainteresowanie różnymi aspektami swojego życia i widzi w nim mniejszy sens. Nie ma jednak co brać tego do siebie, tym bardziej, że sam mąż Pani potwierdza, że nadal kocha Panią. Zamiast tego lepiej byłoby wspierać męża w tej sytuacji. Skoro sam mąż nie pójdzie na psychoterapię (co w jego przypadku byłoby idealnym rozwiązaniem), warto, aby Pani sama była trochę psychoterapeutką w sensie zapewnienia mu swojego empatycznego zrozumienia. Można postarać się nie krytykować go (jeżeli Pani to robi) za to, że spędza zbyt dużo czasu w Internecie, zamiast poświęcać go Pani lub obowiązkom domowym. Możliwe, że już stara się maksymalnie, na ile jest w stanie w swoim obecnym stanie. Można zapytać go o jego plany życiowe, jak skutecznie je realizuje, co chciałby poprawić w swoim życiu, aby sprawiało mu więcej radości i zainteresowań. Być może bezpodstawnie przypisuje sobie winę za pewne niepowodzenia, przez co szuka w sobie różnych braków. Można zwrócić uwagę na to, czy ma odpowiednią ilość zdrowego snu, zdrową dietę i wystarczającą ilość aktywności fizycznej. Nowe pozytywne wrażenia, komunikacja z naturą - podróże, koncerty itp. Bardzo się przydadzą. I oczywiście świetnym pomysłem byłoby zapisanie się Pani na psychoterapię, gdyż pozwoli to na poprawę własnego samopoczucia i pewności siebie, dogłębne zrozumienie swojej sytuacji i dostrzeżenie sposobów na jej poprawę. Najważniejsze jest, aby pamiętać, że z Panią wszystko w porządku, a to, co przydarza się Pani mężowi, wynika z winy okoliczności, a nie jego czy Pani winy.
To, co opisujesz, to narastające poczucie samotności w relacji – mimo bycia razem, jesteś emocjonalnie zostawiona sama sobie. Wspólne życie bez rozmowy, bliskości, wzajemnego zainteresowania przestaje być partnerstwem, a staje się trwaniem obok siebie.
Twój mąż nie wydaje się świadomy powagi sytuacji – minimalizuje problem, zaprzecza, wycofuje się z kontaktu. A Ty próbujesz nawiązać rozmowę, dotrzeć do niego, dajesz szanse – ale trafiasz na mur.
Masz rację, że to może być uzależnienie od telefonu (tzw. fonoholizm) i objaw emocjonalnego wycofania. Jego obojętność w sferze seksualnej, brak rozmowy, zamknięcie w ekranie – mogą wskazywać na niską samoświadomość emocjonalną, być może też na stan przygaszenia psychicznego, nawet subdepresyjny, którego on sam nie rozpoznaje.
Jeśli terapia wspólna nie wchodzi w grę (bo on „nie widzi problemu”), możesz zacząć od terapii indywidualnej dla siebie – żeby zyskać jasność, gdzie są Twoje granice, potrzeby i co dalej. Czasem zmiana jednej strony wpływa na drugą – ale jeśli nie, to i tak wzmocni Ciebie.
Nie jesteś „żoną buca” – jesteś osobą, która potrzebuje ciepła, bliskości i dialogu. I masz do tego pełne prawo. Jeśli chcesz, mogę pomóc Ci przygotować konkretne słowa lub strategie, jak dalej działać – krok po kroku.
Twój mąż nie wydaje się świadomy powagi sytuacji – minimalizuje problem, zaprzecza, wycofuje się z kontaktu. A Ty próbujesz nawiązać rozmowę, dotrzeć do niego, dajesz szanse – ale trafiasz na mur.
Masz rację, że to może być uzależnienie od telefonu (tzw. fonoholizm) i objaw emocjonalnego wycofania. Jego obojętność w sferze seksualnej, brak rozmowy, zamknięcie w ekranie – mogą wskazywać na niską samoświadomość emocjonalną, być może też na stan przygaszenia psychicznego, nawet subdepresyjny, którego on sam nie rozpoznaje.
Jeśli terapia wspólna nie wchodzi w grę (bo on „nie widzi problemu”), możesz zacząć od terapii indywidualnej dla siebie – żeby zyskać jasność, gdzie są Twoje granice, potrzeby i co dalej. Czasem zmiana jednej strony wpływa na drugą – ale jeśli nie, to i tak wzmocni Ciebie.
Nie jesteś „żoną buca” – jesteś osobą, która potrzebuje ciepła, bliskości i dialogu. I masz do tego pełne prawo. Jeśli chcesz, mogę pomóc Ci przygotować konkretne słowa lub strategie, jak dalej działać – krok po kroku.
Podobne pytania
- Po usunięciu górnej 8 strasznie spuchłam i mam dużego krwiaka w buzi aż pojawił się siniak na policzku, czy to normalne czy jest się czym niepokoić? Dodam że ząb był połączony z zatoką dlatego lekarz zaszły ranę.
- Covid i izotek. W pierwszej dekadzie listopada 2020 r. po wizycie u p. dermatologa zacząłem leczyć się izotekiem (20 mg). 13 listopada miałem stan podgorączkowy, a piętnastego listopada straciłem węch, którego do dzisiaj nie odzyskałem. Od osiemnastego do dwudziestego listopada miałem temperaturę, (około…
- Moj maz ma 82lat jest cukrzykiem typ2,ostatniow prawej nodze mocne pulsowanie co pare minut poprostu bolesnie sprycuje.Czy to moze byc nie bezpieczne .Jutro uda sie do lekarza.Dziekuje za odpowiedz pozdrawiam.
- Mój wesoły 3 latek, dwa tygodnie temu skończył antybiotykoterapię z powodu bolącego ucha i powiększonych migdałków (bez gorączki). Antybiotyk zniósł dobrze, a objawy dość szybko ustąpiły. Pani doktor laryngolog ostrzegała, że jak problem będzie powracał konieczne może być usunięcie migdałków. Chciałbym…
- Proszę o informację czy Ginkofar Forte można stosować na szumy uszne? Ewentualnie jakie specyfiki mogą trochę pomóc? Pozdrawiam.
- Witam złamałem głowę kości promieniowej, minął miesiąc od kiedy mam ja w temblaku, lekarz zalecił mi prostowanie i zginanie ale ja nie mam kontroli nad ręka i nie mogę jej obrócić. Pytanie czy wyjmować ja z temblaka żeby już nie była w tej pozycji i tak chodzić z wiszącą ręka i jakie w ogóle ćwiczenia…
- Witam. Czy dna moczanowa atakuje wszystkie stawy (boli mnie bark ,kolano i kregoslup lędzwiowy)jakie wyniki trzeba zrobić?dziekuje
- Dzień dobry, co jest dobre aby zakwasić żołądek? Czy sok z cytryny się sprawdzi, a może enzymy trawienne? Z tego co czytam to ocet jednak nie zakwasi żołądka
- Witam. Delikatnie opuchnięta szyja - co to może oznaczać? Pojawiła się tak jakby "druga broda". W gardle czuję delikatny ścisk. Brak innych dolegliwości.
- Mam pytanie byłam u okulisty który dał mi receptę na soczewki kontaktowe o mocy - 3,75 z cylindrem 0,5. Przy zakupie soczewek pani poinformowała mnie ze nie istnieją soczewki z cylindrem 0,5 i ze powinnam wrócić do lekarza o poprawna wadę?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.