Jestem mężatką od lat leczę depresję i lęki wchodzę w okres menopauzy moja wrażliwość jest bardzo wy
4
odpowiedzi
Jestem mężatką od lat leczę depresję i lęki wchodzę w okres menopauzy moja wrażliwość jest bardzo wysoka. Ale chodzi o mojego męża to pracoholik i miłośnik siłowni :) ja to doceniam bo sama lubię sport i mamy w tej kwestii przestrzeń ale niestety jego podejście w niektórych sprawach jest nie do zrozumienia . Nie jest wsparciem w ciężkich sytuacjach wręcz dodaje oliwy do ognia wyolbrzymia przelicza na wartości materialne nie toleruje moich poczyniań pomaganiu innym często mi docina dogryza tłumacząc że to żarty często jest smutny nie reaguje uśmiechem na mój uśmiech często mnie neguje że żyje w matrix ogólnie jestem pozytywną osobą ale kiedy on to siadam psychicznie lepiej się czuję kiedy jestem sama
Twoja sytuacja jest bardzo trudna i wymagająca ogromnej emocjonalnej siły. Z jednej strony masz świadomość własnej wrażliwości, szczególnie teraz, gdy wchodzisz w okres menopauzy, a z drugiej – czujesz, że Twój mąż nie tylko nie jest dla Ciebie wsparciem, ale wręcz dodatkowo obciąża Cię emocjonalnie. To bardzo bolesne, zwłaszcza gdy sama masz naturę pozytywną i otwartą na ludzi.
Wiele osób w podobnych sytuacjach doświadcza poczucia osamotnienia w związku, zwłaszcza gdy druga strona nie okazuje zrozumienia czy wsparcia w trudniejszych momentach. Może to wynikać z różnych czynników – wychowania, nieświadomych mechanizmów obronnych, a czasem własnych niewyrażonych trudności emocjonalnych. Twój mąż wydaje się mieć dość surowe podejście do życia – przelicza rzeczy na wartości materialne, dystansuje się emocjonalnie, a nawet neguje Twoje spojrzenie na świat. To może być sposób, w jaki radzi sobie ze swoimi emocjami, ale niestety dla Ciebie jest to źródłem cierpienia.
To, że czujesz się lepiej, kiedy jesteś sama, to ważny sygnał. Pokazuje, że Twoje potrzeby emocjonalne nie są w tej relacji wystarczająco zaspokajane. Może warto zastanowić się, na ile jego zachowanie jest dla Ciebie akceptowalne i czy są przestrzenie, w których moglibyście popracować nad poprawą relacji. W takich sytuacjach bardzo pomocna bywa terapia par, zwłaszcza w podejściu systemowym, które pomaga zobaczyć, jak wzorce komunikacyjne wpływają na Waszą dynamikę.
Jeśli jednak Twój mąż nie jest otwarty na taką formę pracy, warto skupić się na sobie – na ochronie własnej energii i stawianiu granic. Może pomocna byłaby terapia indywidualna, w której mogłabyś wypracować strategie radzenia sobie z jego zachowaniem, a także zastanowić się, jak w tej relacji zadbać o własne potrzeby.
Pamiętaj, że Twój komfort psychiczny jest równie ważny, jak potrzeby innych. Nie musisz rezygnować z siebie, aby dostosować się do oczekiwań kogoś, kto nie okazuje Ci wsparcia. Jeśli czujesz, że rozmowa o tych problemach może być dla Ciebie pomocna, zapraszam do kontaktu – wspólnie możemy poszukać najlepszego rozwiązania dla Ciebie i Twojej relacji.
Wiele osób w podobnych sytuacjach doświadcza poczucia osamotnienia w związku, zwłaszcza gdy druga strona nie okazuje zrozumienia czy wsparcia w trudniejszych momentach. Może to wynikać z różnych czynników – wychowania, nieświadomych mechanizmów obronnych, a czasem własnych niewyrażonych trudności emocjonalnych. Twój mąż wydaje się mieć dość surowe podejście do życia – przelicza rzeczy na wartości materialne, dystansuje się emocjonalnie, a nawet neguje Twoje spojrzenie na świat. To może być sposób, w jaki radzi sobie ze swoimi emocjami, ale niestety dla Ciebie jest to źródłem cierpienia.
To, że czujesz się lepiej, kiedy jesteś sama, to ważny sygnał. Pokazuje, że Twoje potrzeby emocjonalne nie są w tej relacji wystarczająco zaspokajane. Może warto zastanowić się, na ile jego zachowanie jest dla Ciebie akceptowalne i czy są przestrzenie, w których moglibyście popracować nad poprawą relacji. W takich sytuacjach bardzo pomocna bywa terapia par, zwłaszcza w podejściu systemowym, które pomaga zobaczyć, jak wzorce komunikacyjne wpływają na Waszą dynamikę.
Jeśli jednak Twój mąż nie jest otwarty na taką formę pracy, warto skupić się na sobie – na ochronie własnej energii i stawianiu granic. Może pomocna byłaby terapia indywidualna, w której mogłabyś wypracować strategie radzenia sobie z jego zachowaniem, a także zastanowić się, jak w tej relacji zadbać o własne potrzeby.
Pamiętaj, że Twój komfort psychiczny jest równie ważny, jak potrzeby innych. Nie musisz rezygnować z siebie, aby dostosować się do oczekiwań kogoś, kto nie okazuje Ci wsparcia. Jeśli czujesz, że rozmowa o tych problemach może być dla Ciebie pomocna, zapraszam do kontaktu – wspólnie możemy poszukać najlepszego rozwiązania dla Ciebie i Twojej relacji.
Witam,
od lat zmaga się Pani z depresją i lękami. Zastanawiam się w jaki sposób opiekuje się Pani sobą w tym zakresie - leki? psychoterapia? Czytając Pani wypowiedź czuję Pani samotność w "tych zmaganiach", brak zrozumienia, opieki ze strony najbliższej osoby. Często, jeśli samemu nie doświadczymy trudności emocjonalnych, to sami ich nie rozumiemy i próbujemy "pomóc" bliskiej osobie dzieląc się swoimi sposobami radzenia sobie z trudnościami, które są inne. Mąż może nie rozumieć i nie umieć wesprzeć Pani.
Może odzywa się w Pani jakiś kawałek, który nie doświadczył wystarczającej uwagi, ciepła, opieki ze strony najbliższych w latach wcześniejszych. Stąd lęki i niechęć do życia tak jak teraz (tym, jest dla mnie depresja - niezgodą na życie takie, jakie teraz mam). Dopóki nie doświadczymy tego, czego potrzebujemy, nie możemy się rozwinąć i nie może dojrzeć jakiś aspekt nas samych. Stąd odtwarzamy swoje trudności w relacjach w dorosłości tak długo, dopóki nie zajmiemy się tym my sami w towarzystwie psychoterapeuty.
Psychoterapeuta jest po to by Panią widzieć, słyszeć, wspierać i towarzyszyć w chwilach, które są za trudne by doświadczać ich samemu.
Zapraszam Panią na spotkanie konsultacyjne, podczas którego poznamy się i omówimy dokładniej Pani potrzeby.
Katarzyna Fenzel
od lat zmaga się Pani z depresją i lękami. Zastanawiam się w jaki sposób opiekuje się Pani sobą w tym zakresie - leki? psychoterapia? Czytając Pani wypowiedź czuję Pani samotność w "tych zmaganiach", brak zrozumienia, opieki ze strony najbliższej osoby. Często, jeśli samemu nie doświadczymy trudności emocjonalnych, to sami ich nie rozumiemy i próbujemy "pomóc" bliskiej osobie dzieląc się swoimi sposobami radzenia sobie z trudnościami, które są inne. Mąż może nie rozumieć i nie umieć wesprzeć Pani.
Może odzywa się w Pani jakiś kawałek, który nie doświadczył wystarczającej uwagi, ciepła, opieki ze strony najbliższych w latach wcześniejszych. Stąd lęki i niechęć do życia tak jak teraz (tym, jest dla mnie depresja - niezgodą na życie takie, jakie teraz mam). Dopóki nie doświadczymy tego, czego potrzebujemy, nie możemy się rozwinąć i nie może dojrzeć jakiś aspekt nas samych. Stąd odtwarzamy swoje trudności w relacjach w dorosłości tak długo, dopóki nie zajmiemy się tym my sami w towarzystwie psychoterapeuty.
Psychoterapeuta jest po to by Panią widzieć, słyszeć, wspierać i towarzyszyć w chwilach, które są za trudne by doświadczać ich samemu.
Zapraszam Panią na spotkanie konsultacyjne, podczas którego poznamy się i omówimy dokładniej Pani potrzeby.
Katarzyna Fenzel
Dzień dobry,
Rozumiem że jest Pani ciężko w tej relacji. Czy myśleli Państwo o wspólnej terapii? Myślę że to by było najlepsze rozwiązanie, terapeuta może Państwu pomóc w lepszej komunikacji, wzajemnym wyrażaniu swoich emocji i zrozumieniu swoich potrzeb. Z drugiej strony, może warto zadbać bardziej o swoje własne potrzeby, poszukać innych źródeł wsparcia, w innych osobach, ale przede wszystkim w sobie samej. Jakie zajęcia dają Pani radość, "ładują baterie"? Jeśli Pani jest trudno w związku z przechodzeniem menopauzy może Pani również rozważyć psychoterapię indywidualną.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Rozumiem że jest Pani ciężko w tej relacji. Czy myśleli Państwo o wspólnej terapii? Myślę że to by było najlepsze rozwiązanie, terapeuta może Państwu pomóc w lepszej komunikacji, wzajemnym wyrażaniu swoich emocji i zrozumieniu swoich potrzeb. Z drugiej strony, może warto zadbać bardziej o swoje własne potrzeby, poszukać innych źródeł wsparcia, w innych osobach, ale przede wszystkim w sobie samej. Jakie zajęcia dają Pani radość, "ładują baterie"? Jeśli Pani jest trudno w związku z przechodzeniem menopauzy może Pani również rozważyć psychoterapię indywidualną.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Bardzo mi przykro z powodu sytuacji, w której Pani się znajduje. Żart jest rzeczywiście żartem tylko wtedy gdy bawi obie strony. Jeśli komunikujemy swoje granice kilkakrotnie i nie jest to uszanowane- jest to przekraczające. Zastanawiam się czego Pani obecnie potrzebuje- psychoterapii, wsparcia, może po prostu wysłuchania? W razie potrzeby proszę o kontakt poprzez wiadomość na moim profilu. Pozdrawiam ciepło.
Podobne pytania
- Три тижні тому,в мене було хірургічне втручання абсцесу на сідниці. На сьогоднішній день в мене з рани ще іде гній,не дуже,але іде. Що мені робити,чим лікувати ту рану? Дякую заздалегідь
- Dzień dobry, co można stosować przy karmieniu piersią na ziarnine z zakażeniem bakteryjnym na dużym palcu? Zwykle rekomendowane są preparaty z jodem lub jonami srebra, ale te są wykluczone przy karmieniu piersią. Czy jest jakaś alternatywa?
- Dzień dobry, co można stosować przy karmieniu piersią na ziarnine z zakażeniem bakteryjnym na dużym palcu? Zwykle rekomendowane są preparaty z jodem lub jonami srebra, ale te są wykluczone przy karmieniu piersią. Czy jest jakaś alternatywa?
- Dzień dobry, do jakiego lekarza udać się z biało-żółtym nalotem na języku i bardzo nieświeżym oddechem? Piję dużo wody, uważam, że zachowuję bardzo dobrą higienę jamy ustnej, nie piję kawy i nie palę papierosów (ani innych rzeczy tego typu). Nie ukrywam, że znacznie utrudnia mi ta przypadłość życie,…
- Dzień dobry odebrałam wyniki z usg tarczycy lewy płat 17×10mm.Exhogenicznosc : niejednorodna ,liczne zmiany o różnej echogennicznosci.aprawy płat 16×12mm.Echogenicznosc niejednorodna,poj ognisko hiperechogenne 1,7mm drugie o nierównomiernej gęstości 7,0mm.Cieśń niejednorodna o szer 4,3mm co oznaczają…
- Dzień dobry, po 7 miesiącach od operacji zespolenia śrubą złamania V kości śródstopia, w tomografii wskazano, że nastąpił "częściowy zrost kostny podstawy w częsci grzbietowej, w części podeszwowej szczelina nadal widoczna". Czy powinnam martwić się kwestią tego, że po takim czasie nadal kość się nie…
- Dzień dobry, Moim problemem są częste infekcje intymne po ciąży.Ostatnio znów odczuwam dolegliwości,moje pytanie brzmi czy częste wykonywanie posiewów z pochwy jest inwazyjne i szkodliwe? A także ile trzeba poczekać po menstruacji na takie badanie? Jestem również w trakcie probiotykoterapii dopochwowej…
- Jestem 30 letnia kobieta, nigdy nie uprawiałam seksu, ostatecznie zawsze jakoś mnie to obrzydzało. Z kobietami również. Podniecają mnie za to bardzo dziwne rzeczy takie jak animacje w których kobiety uprawiają seks z potworami, albo bardzo kontrowersyjne książki, w których kobiety są uległymi i należą…
- Czy psychoterapia jest w stanie pomóc w zmianie zachowań, które do tej pory sprawiały że jestem osobą osamotniona, bez bliskich znajomych czy przyjaciół? Nigdy nie miałam nikogo naprawdę bliskiego i mimo że bardzo się staram być dobrą osobą, pomocną, życzliwą, otwartą… zawsze jestem gdzieś z boku każdej…
- nakryłam męża na kłamstwie juz kilka razy i szukaniu nowych znajomości na tinder, a ostatnio konwersację na messenger z inną, którą w całości usuął i znowu wymyślał że to tylko klientka. Poprosiłam go o telefon i w jego imieniu napisałam do tej kobiety żeby zrobiła zdjecia ostniej rozmowy na messenger…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.