Jestem 20-letnią kobietą i obawiam się, że mam zaburzenia odżywiania (nie mam chyba odwagi nazwać ic

Jestem 20-letnią kobietą i obawiam się, że mam zaburzenia odżywiania (nie mam chyba odwagi nazwać ich anoreksją). Już od 10 roku życia zauważam u siebie natrętne myśli oraz rytuały, przypominające zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne i obawiam się, że może być to powodem moich problemów z jedzeniem, z którymi borykam się także od wczesnych lat. Moje pytanie brzmi - czy jeżeli moje BMI jest w normie i nie planuję z tego powodu przybierać na wadzę, to powinnam iść do specjalisty od zaburzeń odżywiania? Obawiam się, że zostanę do tego przymuszona bądź wysłana do zamkniętego ośrodka dla takich osób.

19 odpowiedzi


Dzień dobry, Odpowiadając na Pani pytanie - tak, warto skonsultować się ze specjalistą zajmującym się zaburzeniami odżywiania, nawet jeśli BMI mieści się w normie. O nasileniu problemu nie decyduje wyłącznie masa ciała, ale również myśli, emocje i zachowania związane z jedzeniem, wagą czy własnym ciałem. To, że dostrzega Pani u siebie trudności od wielu lat i wiąże je Pani z natrętnymi myślami, jest wystarczającym powodem, by poszukać profesjonalnej oceny sytuacji. Warto też pamiętać, że konsultacja nie oznacza automatycznie przymusu przybierania na wadze ani skierowania do ośrodka zamkniętego. Takie rozwiązania dotyczą przede wszystkim sytuacji, w których występuje poważne zagrożenie zdrowia. W większości przypadków pomoc odbywa się ambulatoryjnie, poprzez regularne spotkania ze specjalistą. Pierwsza wizyta służy przede wszystkim zrozumieniu problemu i wspólnemu ustaleniu, jaka forma wsparcia będzie najbardziej odpowiednia. Pozdrawiam,

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Rozumiem Pani obawy. Warto pamiętać, że o konsultacji ze specjalistą od zaburzeń odżywiania nie decyduje wyłącznie BMI. Jeśli od dłuższego czasu towarzyszą Pani trudności związane z jedzeniem, natrętne myśli lub zachowania, które budzą niepokój i wpływają na codzienne funkcjonowanie, sama rozmowa ze specjalistą może pomóc lepiej zrozumieć sytuację. Rozumiem jednocześnie jak takie myśli mogą negatywnie wpływać na samoocenę. Jednocześnie chciałbym uspokoić – zgłoszenie się po pomoc nie oznacza automatycznie przymusu leczenia, przybierania na wadze czy skierowania do ośrodka zamkniętego. W przypadku osób dorosłych takie decyzje podejmowane są wyłącznie w szczególnych sytuacjach związanych z poważnym zagrożeniem zdrowia lub życia. W wielu przypadkach, także przy zaburzeniach odżywiania, leczenie ambulatoryjne (gabinetowe) jest w pełni wystarczające. Na podstawie kilku zdań trudno oczywiście ocenić Pani sytuację, ale myślę, że konsultacja mogłaby pomóc rozwiać część obaw i spokojnie przyjrzeć się temu, z czym się Pani mierzy. Jako specjalista pracujący z osobami z zaburzeniami odżywiania zachęcałbym właśnie do takiego pierwszego, niezobowiązującego spotkania.


Dzień dobry, Tak, zdecydowanie warto skonsultować się ze specjalistą zajmującym się zaburzeniami odżywiania lub psychologiem/psychiatrą, który ma doświadczenie w tym obszarze. Przede wszystkim chciałabym podkreślić jedną ważną rzecz: zaburzenia odżywiania nie są diagnozowane wyłącznie na podstawie BMI. W praktyce klinicznej często spotykamy osoby, których masa ciała mieści się w normie, a mimo to doświadczają one bardzo nasilonych objawów psychicznych związanych z jedzeniem, wagą, kontrolą czy obrazem własnego ciała. Z tego, co Pani opisuje, uwagę zwracają: wieloletnie trudności związane z jedzeniem, obecność natrętnych myśli i rytuałów już od dzieciństwa, obawa przed przybraniem na wadze, niepokój związany z możliwością leczenia. Nie oznacza to automatycznie anoreksji ani innego konkretnego rozpoznania, ale są to wystarczające przesłanki, by przyjrzeć się temu bliżej. Odnosząc się do Pani obawy: sam fakt zgłoszenia się do specjalisty nie oznacza, że zostanie Pani zmuszona do przybierania na wadze lub skierowana do zamkniętego ośrodka. Hospitalizacja jest zwykle rozważana tylko w sytuacjach poważnego zagrożenia zdrowia lub życia, np. przy bardzo niskiej masie ciała, ciężkich powikłaniach somatycznych czy wysokim ryzyku samouszkodzenia. Z opisu nie wynika, aby była to sytuacja tego typu. Pierwsza konsultacja służy przede wszystkim zrozumieniu: jakie dokładnie trudności Pani przeżywa, jak wygląda relacja z jedzeniem, czy występują objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych, jaki wpływ mają te objawy na codzienne funkcjonowanie. Warto również wiedzieć, że zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne i zaburzenia odżywiania mogą czasem współwystępować, dlatego specjalista będzie zwracał uwagę na oba obszary. Moim zdaniem najważniejsze jest to, że już teraz zauważa Pani problem i szuka informacji. Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się bardzo poważna, żeby skorzystać z pomocy. Często właśnie na wcześniejszym etapie wsparcie przynosi najlepsze efekty. Życzę Pani odwagi do wykonania tego pierwszego kroku. Sama konsultacja nie zobowiązuje do żadnej formy leczenia, a może pomóc lepiej zrozumieć, z czym dokładnie się Pani mierzy.


BMI jest jednym z wielu wskaźników, które przybliżają stan zdrowia. Ważniejsze w Pani wypowiedzi wydają się myśli i rytuały, które dla Pani samej przypominają zaburzenia obsesyjno - kompulsywne i to warto omówić ze specjalistą. Rekomendacja spotkania jest dodatkowo wzmocniona faktem, iż w przypadku tego typu zaburzeń bardzo trudno samoistnie je stwierdzić natomiast Pani obserwacje oraz obawy, iż może zostać Pani przymuszona do czegokolwiek są bardzo ważne, by przyjrzał się im doświadczony specjalista.


Warto skonsultować się ze specjalistą od zaburzeń odżywiania, żeby postawić diagnozę i podzielić się tym, co dzieje się od tylu lat. W przypadku osoby pełnoletniej z BMI w normie nie ma powodów do obaw odnośnie przymusu. Umieszczenie w zamkniętym ośrodku wymaga osobistej zgody pacjenta, więc nie ma ryzyka, że taka decyzja zostanie podjęta odgórnie. Natrętne myśli i rytuały bardzo często idą w parze z problemami z jedzeniem, które staje się wtedy podświadomym sposobem na kontrolowanie lęku. W przełamywaniu tych mechanizmów bardzo dobrze sprawdza się hipnoterapia, ponieważ pozwala dotrzeć bezpośrednio do źródła napięcia i wyciszyć potrzebę przymusowej kontroli.


Dzień dobry, prawidłowe BMI nie wyklucza zaburzeń odżywiania. O diagnozie decyduje nie tylko masa ciała, ale także myśli, emocje i zachowania związane z jedzeniem, wagą oraz obrazem własnego ciała. Jeśli od lat doświadcza Pani problemów z jedzeniem, a dodatkowo występują natrętne myśli i rytuały, warto skonsultować się ze specjalistą. Objawy OCD mogą współwystępować z zaburzeniami odżywiania i wpływać na sposób przeżywania jedzenia, kontroli i własnego ciała. Rozumiem Pani obawy przed przymusowym leczeniem. Sam fakt zgłoszenia się na konsultację przy prawidłowym BMI nie oznacza automatycznie konieczności hospitalizacji. Leczenie w ośrodku rozważa się zwykle wtedy, gdy istnieje poważne zagrożenie dla zdrowia lub życia. Zachęcam do udania się po pomoc :) Psycholog/ psychoterapeuta postara się dobrać odpowiednią formę pomocy.


Witam Serdecznie, z opisanych objawów można wnioskować, że coś zadziało się w Pani życiu, niekoniecznie aktualnie, ale te objawy nie wzięły się znikąd. Uważam, że pomogłaby tu na pierwszym miejscu trafiona terapia, tzn. taka która dotrze do przyczyny objawów, Serdecznie zapraszam Ewa Guzowska ( możliwe online)

Ewa Guzowska

Ewa Guzowska

psycholog

Warszawa

Umów wizytę

To że BMI mieści się w normie nie oznacza że trudności związane z jedzeniem nie wymagają uwagi i wsparcia. Zaburzenia odżywiania nie zawsze wiążą się z niską masą ciała. Podobnie ważne są myśli, emocje i zachowania związane z jedzeniem, wyglądem oraz kontrolowaniem wagi. Opisuje Pani także obecność natrętnych myśli i rytuałów od wielu lat. Warto przyjrzeć się temu szerzej, ponieważ czasami objawy lękowe lub obsesyjno-kompulsyjne mogą wpływać na sposób, w jaki podchodzimy do jedzenia i własnego ciała. Wizyta u specjalisty w zakresie zaburzen odzywiania nie oznacza automatycznie przymusu zmiany masy ciała lub skierowania do ośrodka zamkniętego. Celem takiej konsultacji jest przede wszystkim zrozumienie, co się dzieje, jak bardzo te trudności wpływają na Pani życie oraz wspólne ustalenie najlepszego sposobu pomocy. Warto rozważyć rozmowę ze specjalistą szczególnie wtedy, gdy myśli o jedzeniu, wadze lub wyglądzie zajmują dużo miejsca, wywołują lęk albo prowadzą do zachowań, które są dla Pani trudne do kontrolowania. Im wcześniej szukamy wsparcia, tym często łatwiej jest pracować nad problemem i zapobiegać jego nasilaniu się. Pozdrawiam


Dzień dobry, to, że BMI mieści się w normie, nie wyklucza występowania zaburzeń odżywiania ani nie oznacza, że trudności nie wymagają pomocy. O rozpoznaniu decyduje nie tylko masa ciała, ale również sposób myślenia o jedzeniu i własnym ciele, emocje z tym związane oraz wpływ objawów na codzienne funkcjonowanie. Opisuje Pani, że od wielu lat towarzyszą Pani natrętne myśli i rytuały przypominające zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, a także trudności związane z jedzeniem. Rzeczywiście zdarza się, że zaburzenia odżywiania współwystępują z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi (OCD), jednak na podstawie samego opisu nie można postawić rozpoznania. Wymaga to dokładnej konsultacji ze specjalistą. Warto zgłosić się do psychologa lub psychoterapeuty zajmującego się zaburzeniami odżywiania. Celem pierwszych spotkań jest przede wszystkim zrozumienie Pani trudności i zaplanowanie odpowiedniej formy pomocy, a nie zmuszanie do określonych działań. Jeśli chodzi o Pani obawy – sam fakt zgłoszenia się po pomoc nie oznacza przymusowego leczenia ani skierowania do ośrodka zamkniętego. Hospitalizacja jest rozważana jedynie w sytuacjach, gdy występuje poważne zagrożenie dla zdrowia lub życia. Większość osób z zaburzeniami odżywiania korzysta z pomocy ambulatoryjnej, czyli regularnych wizyt u specjalistów. To, że dostrzega Pani swoje trudności i zastanawia się nad skorzystaniem z pomocy, jest ważnym krokiem. Im wcześniej rozpocznie się diagnostykę i ewentualne leczenie, tym większa szansa na skuteczną poprawę.


Dzień dobry. Prawidłowe BMI nie wyklucza zaburzeń odżywiania. O potrzebie konsultacji decydują również sposób jedzenia, natrętne myśli, rytuały, lęk przed zmianą masy ciała oraz wpływ problemu na codzienne funkcjonowanie. Wytyczne wskazują, że samo BMI nie powinno decydować o dostępie do diagnozy ani leczenia. Warto zgłosić się do psychoterapeuty lub psychiatry specjalizującego się w zaburzeniach odżywiania, najlepiej mającego także doświadczenie w pracy z OCD. Pierwszym krokiem jest diagnoza i ocena stanu psychicznego oraz fizycznego, nie automatyczne narzucenie leczenia czy zwiększenia masy ciała. Większość osób rozpoczyna leczenie ambulatoryjnie. Hospitalizację rozważa się przede wszystkim wtedy, gdy stan fizyczny jest poważnie zagrożony, gwałtownie się pogarsza albo występuje znaczne ryzyko samobójcze. Samo zgłoszenie się po pomoc nie oznacza skierowania do ośrodka zamkniętego. Jeżeli pojawiają się omdlenia, kołatanie serca, silne osłabienie, częste wymioty, szybki spadek masy ciała, samouszkodzenia lub myśli samobójcze, potrzebna jest pilna konsultacja lekarska.


Dzień dobry. Samo BMI nie decyduje o tym, czy ktoś zmaga się z zaburzeniami odżywiania. Równie ważne są myśli, emocje i zachowania związane z jedzeniem oraz wpływ, jaki mają na codzienne funkcjonowanie. To, że od wielu lat obserwuje Pani u siebie natrętne myśli, rytuały i trudności z jedzeniem, jest wystarczającym powodem, aby skonsultować się ze specjalistą. Nie oznacza to automatycznie konieczności hospitalizacji. W zdecydowanej większości przypadków leczenie odbywa się ambulatoryjnie, a celem jest zrozumienie problemu i dobranie odpowiedniej formy pomocy. Zachęcam do konsultacji z psychologiem lub psychiatrą. Im wcześniej uda się przyjrzeć tym trudnościom, tym większa szansa na skuteczną pomoc.


Dzień dobry. Prawidłowe BMI nie wyklucza zaburzeń odżywiania. O potrzebie pomocy świadczą również natrętne myśli dotyczące jedzenia i masy ciała, rytuały, ograniczanie posiłków, lęk przed przytyciem oraz wpływ tych trudności na codzienne funkcjonowanie. Zdecydowanie warto zgłosić się do psychologa lub psychoterapeuty mającego doświadczenie w leczeniu zaburzeń odżywiania, a także do psychiatry, ponieważ opisuje Pani również objawy przypominające zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne. Leczenie zaburzeń odżywiania powinno być prowadzone przez odpowiednio dobrany zespół specjalistów. Sama konsultacja nie oznacza przymusowego przybierania na wadze ani skierowania do ośrodka zamkniętego. Jako osoba dorosła ma Pani prawo współdecydować o leczeniu, a hospitalizację bez zgody stosuje się jedynie w wyjątkowych sytuacjach określonych prawem, przede wszystkim przy poważnym zagrożeniu zdrowia lub życia. Wczesne zgłoszenie się po pomoc zwykle zwiększa szansę na leczenie ambulatoryjne i zapobiega pogłębianiu się problemu. Nie musi Pani sama nazywać swoich trudności anoreksją, aby zasługiwać na profesjonalną ocenę i wsparcie.


Szanowna Pani, to, co Pani opisuje, zdecydowanie warto skonsultować ze specjalistą. Zaburzenia odżywiania nie są rozpoznawane wyłącznie na podstawie masy ciała czy BMI. Równie istotne są natrętne myśli dotyczące jedzenia, lęk przed przybieraniem na wadze, ograniczanie jedzenia oraz wpływ tych trudności na codzienne funkcjonowanie. Współwystępowanie objawów przypominających zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (OCD) z zaburzeniami odżywiania jest stosunkowo częste i wymaga całościowej oceny psychologicznej. Samo zgłoszenie się do specjalisty nie oznacza, że zostanie Pani skierowana do ośrodka zamkniętego lub zmuszona do hospitalizacji. Leczenie ambulatoryjne jest najczęstszą formą pomocy. Hospitalizację rozważa się zwykle tylko wtedy, gdy występuje poważne zagrożenie zdrowia lub życia, np. znaczne niedożywienie, ciężkie zaburzenia metaboliczne lub inne poważne powikłania. Warto rozpocząć od konsultacji z psychologiem, który zajmuje się zaburzeniami odżywiania. Jeśli będzie to potrzebne, specjalista zaproponuje dalszą diagnostykę, a także może zalecić wykonanie podstawowych badań laboratoryjnych w celu oceny stanu zdrowia. Jeżeli od dzieciństwa występowały również trudności z koncentracją, regulacją emocji lub sztywnością zachowań, warto przeprowadzić diagnozę różnicową i uwzględnić atypowość funkcjonowania układu nerwowego, w tym ADHD, ASD lub AuDHD. W terapii poznawczo-behawioralnej oraz integracyjnej krótkoterminowej można skutecznie pracować zarówno nad zaburzeniami odżywiania, jak i natrętnymi myślami oraz zachowaniami obsesyjno-kompulsyjnymi, pomagając stopniowo odzyskać poczucie bezpieczeństwa i większą swobodę w codziennym funkcjonowaniu. Zapraszam do kontaktu On-line


Dzień dobry, zaburzenia odżywiania i zaburzenia obsesyjno-kompulsywne często mają wspólne źródło i często współwystępują. Jeżeli BMI jest w normie to specjalista raczej nie powinien odsyłać Pani do zamkniętego ośrodka. Jednocześnie zachęcam do kontaktu ze specjalistą od psychoterapii zaburzeń odżywiania.


Dzień dobry, zdecydowanie warto skonsultować się ze specjalistą zajmującym się zaburzeniami odżywiania – również wtedy, gdy BMI mieści się w normie. Masa ciała jest tylko jednym z wielu elementów branych pod uwagę podczas diagnozy. Bardzo ważne są również Pani sposób odżywiania, myśli i emocje związane z jedzeniem oraz wyglądem, ewentualne ograniczanie jedzenia, rytuały czy to, jak dużo miejsca te kwestie zajmują w Pani codziennym życiu. Nie musi Pani również sama rozstrzygać, czy to, czego Pani doświadcza, można już nazwać anoreksją. Właśnie temu służy konsultacja ze specjalistą – żeby wspólnie i bez oceniania przyjrzeć się objawom i określić, z jakiego rodzaju trudnością ma Pani do czynienia. Warto powiedzieć specjaliście również o natrętnych myślach i rytuałach, które obserwuje Pani u siebie od dzieciństwa. Objawy obsesyjno-kompulsyjne mogą współwystępować z zaburzeniami odżywiania i podczas diagnozy dobrze jest spojrzeć na oba te obszary. Rozumiem również Pani obawę dotyczącą leczenia. Sama konsultacja ze specjalistą nie oznacza skierowania do szpitala czy ośrodka zamkniętego. U większości osób leczenie zaburzeń odżywiania odbywa się ambulatoryjnie. Konieczność hospitalizacji rozważa się przede wszystkim w sytuacjach poważnego zagrożenia zdrowia lub życia – nie dlatego, że ktoś zgłosił się na konsultację i opowiedział o swoich trudnościach. Zachęcałabym więc, żeby nie czekała Pani na moment, w którym objawy staną się „wystarczająco poważne” albo BMI spadnie poniżej normy. Im wcześniej można przyjrzeć się problemowi i rozpocząć odpowiednią pomoc, tym lepiej. Pozdrawiam serdecznie Anna Dziedzic


Zdecydowanie tak. Utrata masy ciała oraz niska masa ciała nie są jedynymi objawami trudności. Kluczowe jest to, w jaki sposób się czujesz, w jaki sposób relacja z jedzeniem i własnym ciałem wpływają na codzienność, samopoczucie, zakres myśli, relacje z bliskimi czy choćby koncentrację. Co do obaw - nie ma przymusu leczenia, a wskazania leczenia szpitalnego są w bardzo określonych sytuacjach. Zapraszam na wstępną konsultację, specjalizuję się w zaburzeniach odżywiania, odpowiem na pytania i wątpliwości, nakreślając, w jaki sposób można zaplanować poprawę relacji z jedzeniem.


Dzień dobry, z Pani opisu wynika, że trudności związane z jedzeniem oraz natrętne myśli i rytuały towarzyszą Pani już od wielu lat, właściwie od dzieciństwa. Jednocześnie ma Pani obawę przed nazwaniem tego, czego doświadcza, i przed zwróceniem się po pomoc – szczególnie dlatego, że konsultacja kojarzy się Pani z możliwością utraty kontroli nad tym, co będzie się dalej działo. Rozumiem, że perspektywa przymusowego leczenia czy pobytu w ośrodku może budzić dużo lęku i sprawiać, że trudno zdecydować się nawet na pierwszą rozmowę ze specjalistą. Prawidłowe BMI nie wyklucza zaburzeń odżywiania ani nie oznacza, że problem jest zbyt mały, aby szukać pomocy. W diagnostyce ważna jest nie tylko masa ciała, ale również sposób myślenia o jedzeniu i własnym ciele, zachowania związane z jedzeniem, ewentualne ograniczenia czy rytuały oraz to, ile miejsca zajmują one w codziennym życiu i jak wpływają na funkcjonowanie. Podobnie natrętne myśli i zachowania przypominające kompulsje wymagają dokładniejszego przyjrzenia się – nie warto na podstawie samego opisu przesądzać, czy mamy do czynienia z OCD, zaburzeniem odżywiania czy współwystępowaniem różnych trudności. Dlatego zachęcałabym Panią, aby dała sobie Pani możliwość skorzystania z pomocy, zaczynając po prostu od konsultacji ze specjalistą mającym doświadczenie w zaburzeniach odżywiania. Pierwsze spotkanie nie oznacza automatycznie hospitalizacji ani podjęcia określonego rodzaju leczenia. Jego celem jest przede wszystkim poznanie Pani sytuacji, ocenienie nasilenia trudności i wspólne zastanowienie się, jaka forma wsparcia będzie odpowiednia. Dalsza pomoc powinna być dobierana indywidualnie, wspólnie z Panią, z uwzględnieniem Pani wiedzy, potrzeb i zgody. W zależności od obrazu problemu może obejmować np. psychoterapię indywidualną, terapię grupową, konsultację psychiatryczną i ewentualną farmakoterapię, wsparcie dietetyczne lub inne formy leczenia. Nie musi Pani sama wiedzieć, czego dokładnie potrzebuje – właśnie temu służy konsultacja i diagnoza. Najważniejsze, aby nie czekać na moment, w którym problem stanie się „wystarczająco poważny”. Już sam fakt, że od wielu lat jedzenie, natrętne myśli i rytuały są źródłem Pani niepokoju, jest wystarczającym powodem, żeby o siebie zadbać i pozwolić sobie pomóc. Pozdrawiam, zapraszam do konsultacji online lub stacjonarnie.


Warto te ,,myśli" skonfrontować z psychologiem ( jakie jest ich podłoże) ...żeby nie utrudniały Pani życia. Jeżeli Pani parametry są ok to z punktu medycznego nie ma się czym martwić i na pewni nikt Pani ,,na siłe" nie zamknie w żadnym osrodku.


Tak, warto zgłosić się do specjalisty od zaburzeń odżywiania nawet przy prawidłowym BMI. Zaburzenia odżywiania nie są rozpoznawane wyłącznie na podstawie masy ciała ważne są też natrętne myśli o jedzeniu, ograniczanie jedzenia, rytuały, lęk przed przytyciem i wpływ tych objawów na codzienne życie. Sama konsultacja nie oznacza przymusu przybierania na wadze ani skierowania do ośrodka zamkniętego. Hospitalizację rozważa się głównie wtedy, gdy istnieje poważne zagrożenie zdrowia lub życia. Warto zacząć od konsultacji psychologicznej lub psychiatrycznej u osoby mającej doświadczenie zarówno w zaburzeniach odżywiania, jak i OCD. Jeśli chce Pani, zapraszam na konsultację online. Jestem od tego ekspertem.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.