Jestem 20-letnią kobietą i obawiam się, że mam zaburzenia odżywiania (nie mam chyba odwagi nazwać ic

6 odpowiedzi
Jestem 20-letnią kobietą i obawiam się, że mam zaburzenia odżywiania (nie mam chyba odwagi nazwać ich anoreksją). Już od 10 roku życia zauważam u siebie natrętne myśli oraz rytuały, przypominające zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne i obawiam się, że może być to powodem moich problemów z jedzeniem, z którymi borykam się także od wczesnych lat. Moje pytanie brzmi - czy jeżeli moje BMI jest w normie i nie planuję z tego powodu przybierać na wadzę, to powinnam iść do specjalisty od zaburzeń odżywiania? Obawiam się, że zostanę do tego przymuszona bądź wysłana do zamkniętego ośrodka dla takich osób.
Dzień dobry,
Odpowiadając na Pani pytanie - tak, warto skonsultować się ze specjalistą zajmującym się zaburzeniami odżywiania, nawet jeśli BMI mieści się w normie. O nasileniu problemu nie decyduje wyłącznie masa ciała, ale również myśli, emocje i zachowania związane z jedzeniem, wagą czy własnym ciałem. To, że dostrzega Pani u siebie trudności od wielu lat i wiąże je Pani z natrętnymi myślami, jest wystarczającym powodem, by poszukać profesjonalnej oceny sytuacji.
Warto też pamiętać, że konsultacja nie oznacza automatycznie przymusu przybierania na wadze ani skierowania do ośrodka zamkniętego. Takie rozwiązania dotyczą przede wszystkim sytuacji, w których występuje poważne zagrożenie zdrowia. W większości przypadków pomoc odbywa się ambulatoryjnie, poprzez regularne spotkania ze specjalistą. Pierwsza wizyta służy przede wszystkim zrozumieniu problemu i wspólnemu ustaleniu, jaka forma wsparcia będzie najbardziej odpowiednia.
Pozdrawiam,
Znajdź eksperta
mgr Karolina Kosyl-Brodzik
Psychoterapeuta, Psycholog
Warszawa
Rozumiem Pani obawy. Warto pamiętać, że o konsultacji ze specjalistą od zaburzeń odżywiania nie decyduje wyłącznie BMI. Jeśli od dłuższego czasu towarzyszą Pani trudności związane z jedzeniem, natrętne myśli lub zachowania, które budzą niepokój i wpływają na codzienne funkcjonowanie, sama rozmowa ze specjalistą może pomóc lepiej zrozumieć sytuację. Rozumiem jednocześnie jak takie myśli mogą negatywnie wpływać na samoocenę.
Jednocześnie chciałbym uspokoić – zgłoszenie się po pomoc nie oznacza automatycznie przymusu leczenia, przybierania na wadze czy skierowania do ośrodka zamkniętego. W przypadku osób dorosłych takie decyzje podejmowane są wyłącznie w szczególnych sytuacjach związanych z poważnym zagrożeniem zdrowia lub życia. W wielu przypadkach, także przy zaburzeniach odżywiania, leczenie ambulatoryjne (gabinetowe) jest w pełni wystarczające.

Na podstawie kilku zdań trudno oczywiście ocenić Pani sytuację, ale myślę, że konsultacja mogłaby pomóc rozwiać część obaw i spokojnie przyjrzeć się temu, z czym się Pani mierzy. Jako specjalista pracujący z osobami z zaburzeniami odżywiania zachęcałbym właśnie do takiego pierwszego, niezobowiązującego spotkania.
Dzień dobry,

Tak, zdecydowanie warto skonsultować się ze specjalistą zajmującym się zaburzeniami odżywiania lub psychologiem/psychiatrą, który ma doświadczenie w tym obszarze.

Przede wszystkim chciałabym podkreślić jedną ważną rzecz: zaburzenia odżywiania nie są diagnozowane wyłącznie na podstawie BMI. W praktyce klinicznej często spotykamy osoby, których masa ciała mieści się w normie, a mimo to doświadczają one bardzo nasilonych objawów psychicznych związanych z jedzeniem, wagą, kontrolą czy obrazem własnego ciała.

Z tego, co Pani opisuje, uwagę zwracają:

wieloletnie trudności związane z jedzeniem,
obecność natrętnych myśli i rytuałów już od dzieciństwa,
obawa przed przybraniem na wadze,
niepokój związany z możliwością leczenia.

Nie oznacza to automatycznie anoreksji ani innego konkretnego rozpoznania, ale są to wystarczające przesłanki, by przyjrzeć się temu bliżej.

Odnosząc się do Pani obawy: sam fakt zgłoszenia się do specjalisty nie oznacza, że zostanie Pani zmuszona do przybierania na wadze lub skierowana do zamkniętego ośrodka. Hospitalizacja jest zwykle rozważana tylko w sytuacjach poważnego zagrożenia zdrowia lub życia, np. przy bardzo niskiej masie ciała, ciężkich powikłaniach somatycznych czy wysokim ryzyku samouszkodzenia. Z opisu nie wynika, aby była to sytuacja tego typu.

Pierwsza konsultacja służy przede wszystkim zrozumieniu:

jakie dokładnie trudności Pani przeżywa,
jak wygląda relacja z jedzeniem,
czy występują objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych,
jaki wpływ mają te objawy na codzienne funkcjonowanie.

Warto również wiedzieć, że zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne i zaburzenia odżywiania mogą czasem współwystępować, dlatego specjalista będzie zwracał uwagę na oba obszary.

Moim zdaniem najważniejsze jest to, że już teraz zauważa Pani problem i szuka informacji. Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się bardzo poważna, żeby skorzystać z pomocy. Często właśnie na wcześniejszym etapie wsparcie przynosi najlepsze efekty.

Życzę Pani odwagi do wykonania tego pierwszego kroku. Sama konsultacja nie zobowiązuje do żadnej formy leczenia, a może pomóc lepiej zrozumieć, z czym dokładnie się Pani mierzy.
mgr Monika Sacewicz
Psycholog
Warszawa
BMI jest jednym z wielu wskaźników, które przybliżają stan zdrowia. Ważniejsze w Pani wypowiedzi wydają się myśli i rytuały, które dla Pani samej przypominają zaburzenia obsesyjno - kompulsywne i to warto omówić ze specjalistą. Rekomendacja spotkania jest dodatkowo wzmocniona faktem, iż w przypadku tego typu zaburzeń bardzo trudno samoistnie je stwierdzić natomiast Pani obserwacje oraz obawy, iż może zostać Pani przymuszona do czegokolwiek są bardzo ważne, by przyjrzał się im doświadczony specjalista.
Warto skonsultować się ze specjalistą od zaburzeń odżywiania, żeby postawić diagnozę i podzielić się tym, co dzieje się od tylu lat.
W przypadku osoby pełnoletniej z BMI w normie nie ma powodów do obaw odnośnie przymusu. Umieszczenie w zamkniętym ośrodku wymaga osobistej zgody pacjenta, więc nie ma ryzyka, że taka decyzja zostanie podjęta odgórnie.
Natrętne myśli i rytuały bardzo często idą w parze z problemami z jedzeniem, które staje się wtedy podświadomym sposobem na kontrolowanie lęku. W przełamywaniu tych mechanizmów bardzo dobrze sprawdza się hipnoterapia, ponieważ pozwala dotrzeć bezpośrednio do źródła napięcia i wyciszyć potrzebę przymusowej kontroli.
Dzień dobry,

prawidłowe BMI nie wyklucza zaburzeń odżywiania. O diagnozie decyduje nie tylko masa ciała, ale także myśli, emocje i zachowania związane z jedzeniem, wagą oraz obrazem własnego ciała.

Jeśli od lat doświadcza Pani problemów z jedzeniem, a dodatkowo występują natrętne myśli i rytuały, warto skonsultować się ze specjalistą. Objawy OCD mogą współwystępować z zaburzeniami odżywiania i wpływać na sposób przeżywania jedzenia, kontroli i własnego ciała.

Rozumiem Pani obawy przed przymusowym leczeniem. Sam fakt zgłoszenia się na konsultację przy prawidłowym BMI nie oznacza automatycznie konieczności hospitalizacji. Leczenie w ośrodku rozważa się zwykle wtedy, gdy istnieje poważne zagrożenie dla zdrowia lub życia. Zachęcam do udania się po pomoc :) Psycholog/ psychoterapeuta postara się dobrać odpowiednią formę pomocy.

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.