Jak mam zacząć rozmowę(dosłownie) u psychoterapeutki (chodzę do niej od miesiąca) jak co nie powiem
4
odpowiedzi
Jak mam zacząć rozmowę(dosłownie) u psychoterapeutki (chodzę do niej od miesiąca) jak co nie powiem po paru minutach ciszy po tym jak się spytała z czym przyszłam i czy się nauczę że to ja zaczynam to dostaje odpowiedź ,,no ale to się nie nadaje na terapie'',, i nie tylko. Ostatnio jej powiedziałam że boje się że nie zdam bo nie umiem się skupić na nauce i mnie ciągnie do telefonu, to mi odpowiedziała tylko ,,dziewczyno serio??tak to można 5 latce tłumaczyć!,, I zaczęła gadać żebym położyła telefon na podłogę i żebym pomyślała serio o czym mówię bo to nie ma najmniejszego sensu wogole co ja właśnie powiedzialam bo to ja decyduje czy używam tego telefonu czy się uczę. No ok może ma rację(nie wiem) ale ja to odbieram jakby mnie dosłownie wysmiala za to co powiedziałam. Więc później znowu cisza bo nic się nie odezwie a ja też nie bo już się boje cokolwiek odezwać i ja wiem że ona o tym wie bo jej o tym powiedziałam że nie daje rady zacząć rozmawiać. Do tego już na samym początku czyli na naszym pierwszym spotkaniu sam na sam myślałam że mi jakos pomoże rozmawiać ale nie- przez prawie całą sesję byla kompletna cisza a ja też się wstydziłam odzywać bo widziałam ją pierwszy raz na oczy (tydzień wczesniej gadala tylko z moja mama) i przez to jeszcze bardziej się stresowalam ze juz wogole się przed nią nie otworze.
Serio pomocy co ja mam powiedzieć dosłownie na początku następnej sesji bo jak już pomyśle o tym że znowu dostanę odpowiedz, że to się nie nadaje na terapie a po tym jak powiem, że w takim razie nie wiem co powiedzieć dostanę odpowiedź ,,to co czujesz,, (jak mówię to co myślę to dostaje tylko to co już napisałam wyżej :D) to az mi slabo. Wcześniej byłam już na dwóch konsultacjach prywatnie(a parę lat wcześniej na terapii), i czułam sie bardzo dobrze a tutaj serio nie wiem czy problem jest we mnie czy w Pani.
Serio pomocy co ja mam powiedzieć dosłownie na początku następnej sesji bo jak już pomyśle o tym że znowu dostanę odpowiedz, że to się nie nadaje na terapie a po tym jak powiem, że w takim razie nie wiem co powiedzieć dostanę odpowiedź ,,to co czujesz,, (jak mówię to co myślę to dostaje tylko to co już napisałam wyżej :D) to az mi slabo. Wcześniej byłam już na dwóch konsultacjach prywatnie(a parę lat wcześniej na terapii), i czułam sie bardzo dobrze a tutaj serio nie wiem czy problem jest we mnie czy w Pani.
Myślę, że warto, żeby podzieliła się Pani swoimi uczuciami i wątpliwościami ze swoją terapeutką. Może Pani otwarcie powiedzieć, że obawia się Pani kolejny raz usłyszeć "to się nie nadaje na terapię", że są momenty, że wstydzi się Pani odezwać, że krępują Panią momenty, kiedy zapada cisza i że coś w Waszej relacji sprawia, że obawia się Pani otworzenia się i rozmowy. Wtedy terapeutka będzie miała szansę się do tego odnieść i wyjaśnić jak to wygląda z jej perspektywy. Jeśli pomimo takiej rozmowy nadal będzie się Pani czuła niekomfortowo w tym kontakcie i będzie Pani czuła, że spotkania nie przynoszą poprawy, to również pamiętać, że wybór specjalisty należy do Pani i zawsze ma Pani prawo do zmiany na innego terapeutę.
Jestem zdania, że jeżeli rozmowa o Pani dyskomforcie podczas terapii nie przyniesie zmiany i dalej będzie Pani go odczuwać to warto rozważyć zmianę. Ma pani prawo do zmiany. Myślę, że ważne jest to, aby podczas sesji były warunki do tego by móc tworzyć bezpieczną relację oparta na zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa. Dzięki temu będzie mogła Pani pójść dalej.
Relacja terapeutyczna to podstawa skutecznej pracy. Kluczową zasadą w terapii jest, by terapeuta nie był oceniający, krytycznie nastawiony do Pacjenta. Na początku spotkań warto dowiedzieć się więcej na temat samego procesu terapii, nurtu, w jakim pracuje psychoterapeuta. To stwarza Pacjentowi możliwość oceny czy sposób pracy i podejście jest odpowiednie do problemu. Warunkiem powodzenia terapii jest otwartość i zaufanie. Jeżeli ona się nie pojawia, a bariera między Pacjentem i terapeutą nie zmniejsza się, warto o tym porozmawiać i podjąć decyzję co do sensowności kontynuacji. Pani bardzo czytelnie opisała swoje wątpliwości zadając pytanie, więc jeśli w ten sposób opowie Pani o nich terapeutce na najbliższej sesji, z pewnością będzie Pani właściwie odczytana. Co do zrozumienia i reakcji - każdy ma swoje schematy reagowania, natomiast o profesjonalizmie terapeuty świadczy to, jak traktuje Pacjenta i czy potrafi sprawić, by poczuł się ważny i słuchany. Warto zadbać o siebie w tej sytuacji i przyjrzeć swoim emocjom. Kilka nieudanych prób porozumienia powinno skłonić do ostatecznej decyzji co do sensowności kontynuacji spotkań. Serdecznie pozdrawiam :)
Witam , bardzo trudno ocenić gdzie leży problem po wysłuchaniu jednej strony. Najlepszym jest spróbowanie wnieść swoich odczuć, tych o których Pani wspomina, na terapię i opowiedzieć o nich. Pozdrawiam.
Podobne pytania
- Dzień dobry mam pytanie odnośnie badania EEG . Córka od 2 dni przyjmuje Seronil 10 mg a na początku grudnia ma wyznaczony termin na EEG głowy. Moje pytanie brzmi czy ten lek zaburza zapis badania i lepiej go odstawić na dzień czy dwa czy nie ma to wpływu na badanie?
- Dzień dobry Chciałabym zacząć stosować lek Lerivon, na ulotce zalecana dawka przy leczeniu depresji to 30mg, jednak kilka razy zdarzyło mi się przyjąć ten lek doraźnie i dawka 10mg okazywała się być zbyt duża dla mnie. Myślę, że mój organizm byłby w stanie przyjąć maksymalnie te 10mg, ale nie 30mg…
- Moja 16 letnia corka cierpi na bardzo drastyczne obnizenie nastroju uniemozliwiajace normalne funkcjonowanie na tydzien przed miesiaczka, ma krotki cykl - 21 dniowy, miesiaczki z reguly nie sa bolesne. Jakie badania wykonac przed wizyta u ginekolgoa i w ktorym dniu cyklu?
- Mój partner od dziecka jest uzależniony od pornografii, teraz ma 23 lata. Bywało że nie miał siły na nic bo był tym wyczerpany. Po roku związku przyznał się że nigdy nie przestał oglądać i kłamał cały czas a mówił potem że widzi kobietę na ulicy i myśli o „zeszmaceniu jej i seksie” jednocześnie mówi…
- Dobry wieczór chciałam zapytać bo facet ani mąż ani narzeczony wyzywa mnie opluwa szarpie. Krzyczy i kopie . Co chwilę każe się wyprowadzić . Sam wielokrotnie szukał kochanek na portalach społecznościowych oraz randkowych i takie znajomości się wiele razy zdarzały . Ja mam już dość prasuje gotuje sprzątam…
- Witam. Od siedmiu lat jestem uzależniony od alkoholu i benzodiazepin mianowicie mam pytanie który lek byłby w tym przypadku skuteczniejszy campral czy naltex (ani internista ani psychiatra nie znają się na tych lekach)
- Jakie mam wykonać badanie jak spóźnia mi się okres 30dni A spotykałem się żadnym facetem co może być za choroba jakie wyniki wykonać żeby sprawdzić te zaburzenia mam 27lat kiedyś też tak miałem 3lata temu nie miała ponad roku i nie byłem u żadnego doktora później normalnie miałem miesiaczki A teraz znów…
- W ilu cukierkach ciut mozna przedawkowac witamine c 2 cukierki maja 17,5% RWS
- Dzień dobry, od września walczymy ze świerzbem (chyba). Kilkukrotna terapia infectoscabem, dezynfekcja, prani 60stopni, prasowanie itp. Nie wiemy czy to nadal świerzb… czy to jakaś bakteria poświerzbowa, czy odczyn alergiczny. Najgorszy fakt to 8 miesięczny synek, który nie może spać po nocach, bo trze…
- Czy przy spożywaniu cukierków ciut z witaminą c mogę przedawkować? 2 zawieraja okolo 80 mg witaminy c a mam ich 500 gram. Kiedy mogą pojawić sie skutki
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.