Dobry wieczór chciałam zapytać bo facet ani mąż ani narzeczony wyzywa mnie opluwa szarpie. Krzyczy i
Dobry wieczór chciałam zapytać bo facet ani mąż ani narzeczony wyzywa mnie opluwa szarpie. Krzyczy i kopie . Co chwilę każe się wyprowadzić . Sam wielokrotnie szukał kochanek na portalach społecznościowych oraz randkowych i takie znajomości się wiele razy zdarzały . Ja mam już dość prasuje gotuje sprzątam zaprowadzan i przyprowadzam córkę i nawet jego problemy zdrowotne jak i finansowe spadają na mnie. On wiecznie zasłania się rodzicami że i tak mi pomogą i ja nie jestem u siebie więc mam płacić albo ....wyjść grzecznie mówiąc co robić . Dodam że mamy prawie czteroletnią córeczka z autyzmem
4 odpowiedzi
Dobry wieczór, w tej trudnej sytuacji ma Pani prawo czuć się zagubiona, ale dobrze, że zwróciła się Pani tutaj o pomoc - to pierwszy, ważny krok. Doświadcza Pani przemocy emocjonalnej i fizycznej, i w związku z tym polecam skontaktować się z organizacjami pomagającymi ofiarom przemocy domowej, takimi jak Niebieska Linia. Można również rozważyć konsultację z prawnikiem, który pomoże w podjęciu dalszych działań. Specjaliści na pewno pomogą Pani poradzić sobie w tej trudnej sytuacji. Życzę powodzenia! Pozdrawiam, Julianna Skawińska
Doświadcza Pani przemocy fizycznej i psychicznej, co zagraża Pani bezpieczeństwu oraz dobrostanowi córki. Ważne jest, aby jak najszybciej zapewnić sobie i dziecku ochronę. Proszę rozważyć skontaktowanie się z lokalnymi służbami wsparcia, takimi jak ośrodki pomocy społecznej, organizacje pomagające ofiarom przemocy domowej oraz policja. Wsparcie ze strony bliskich osób, rodziny czy przyjaciół może również pomóc w tej trudnej sytuacji.
Dobry wieczór, podobnie jak specjaliści powyżej zachęcam Panią do skorzystania jak najszybciej z pomocy społecznej dla osób doświadczających przemocy. Dodatkowo w takich miejscach może Pani skorzystać nieodpłatnie z pomocy psychologicznej, która jest nieodzowna w momencie doświadczania przemocy, aby wesprzeć Panią w tych trudnych doświadczeniach i pomóc Pani odnaleźć siłę w poczuciu, że, jak Pani napisała, ma Pani dość. Pozdrawiam serdecznie, Marta Piotrowska
Dzień dobry, To, co Pani opisuje, jest przemocą domową, która ma poważne konsekwencje zarówno dla Pani, jak i dla Pani córki. Nikt nie powinien doświadczać takich zachowań, a tym bardziej w miejscu, które powinno być bezpieczne. Trochę brakuje mi w Pani wiadomości pytania, ale mogę się tylko domyślać ile emocji towarzyszyło Pani w czasie jej pisania i jak bardzo trudne to wszystko jest. Cieszę się, że zdecydowałą się Pani szukać pomocy. Co może Pani zrobić: Skontaktować się z lokalnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej, Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej lub Ośrodkiem Wsparcia dla Osób Doznających Przemocy domowej – otrzyma tam Pani wsparcie psychologiczne, prawne i socjalne, a w ostatniej placówce także możliwość bezpłatnego zatrzymania się do 3 miesięcy. Zgłosić przemoc – może Pani skontaktować się z policją lub przez telefon Niebieskiej Linii. Zadbać o bezpieczeństwo swoje i córki – warto ustalić plan działania na wypadek eskalacji przemocy. Nie jest Pani sama w tej sytuacji. Warto jak najszybciej poszukać wsparcia, by zapewnić lepsze warunki i poczucie bezpieczeństwa sobie oraz córce. Życzę dużo siły Katarzyna Gocałek
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




