Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Witaj na moim profilu:) Jeżeli szukasz wsparcia psychologa i psychoterapeuty to jesteś w dobrym miejscu. Zapraszam Cię do zapoznania się z tym, czym się zajmuję i jak pracuję. Jestem psychologiem i dyplomowaną psychoterapeutką z wieloletnim doświadczeniem klinicznym. Ukończyłam czteroletnie szkolenie psychoterapeutyczne w Profesjonalnej Szkole Psychoterapii, akredytowanej przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne oraz Polskie Towarzystwo Psychologiczne. Odbyłam również dwuletnią Zaawansowaną Szkołę Współczesnej Psychoterapii Psychodynamicznej w Laboratorium Psychoedukacji, a także Studium Pomocy Psychoterapeutycznej dla Par w Instytucie Psychologii Zdrowia. Pracuję w nurcie integracyjnym, co oznacza, że łączę różne podejścia terapeutyczne w zależności od potrzeb osoby, z którą pracuję. Oferuję indywidualne podejście do każdego pacjenta oraz kompleksową opiekę psychologiczną, dostosowaną do potrzeb i sytuacji osoby zgłaszającej się po pomoc. Pracuję z osobami doświadczającymi trudnych emocji, stanów lękowych, depresji, kryzysów życiowych, trudności w relacjach, niskiego poczucia własnej wartości, objawów psychosomatycznych, a także z osobami zmagającymi się z zaburzeniami odżywiania. Prowadzę również terapię par – wspieram partnerów w przezwyciężaniu kryzysów, odbudowywaniu zaufania i poprawie komunikacji. W ramach konsultacji psychologicznych wspólnie przyglądamy się naturze problemu i określamy możliwe kierunki dalszej pracy terapeutycznej. Doświadczenie zdobywałam m.in. w Instytucie Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, gdzie koordynowałam Program Interwencji Kryzysowej, w Ośrodku Psychoterapii i Promocji Zdrowia NZOZ „Ogród” oraz w Klinice Nerwic Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Prowadziłam również ogólnopolskie programy wsparcia, takie jak Telefoniczna Poradnia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym oraz Poradnia dla Osób Uzależnionych Behawioralnie i ich rodzin. Regularnie korzystam z superwizji u certyfikowanych superwizorów psychoterapii i nieustannie poszerzam swoje kwalifikacje zawodowe. Mój gabinet mieści się w komfortowej przestrzeni zapewniającej dyskrecję i poczucie bezpieczeństwa. Rejestracja odbywa się online lub telefonicznie – elastyczne godziny konsultacji ułatwiają dopasowanie terminu do Twoich potrzeb. Zapraszam do umówienia się na spotkanie – jestem tu, żeby Ci pomóc w tym co dla Ciebie trudne. Podczas pierwszego spotkania określimy Twoje trudności i stworzymy plan działania.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia
Psychoterapia par

Zakres porad

  • Poradnictwo psychologiczne
  • Psychosomatyka

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli (Tylko pod niektórymi adresami)

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Logo
mgr Anna Gnich

Rumiana 49, 02-956 Warszawa

Randkowanie potrafi wciągnąć. Nowość, emocje, nadzieja, chemia. I właśnie wtedy najłatwiej zacząć się dopasowywać. Mówić „ok”, kiedy coś nam nie pasuje. Przyspieszać tempo, żeby nie „stracić szansy”. Udawać bardziej wyluzowaną, mniej wymagającą, mniej potrzebującą.

Tylko że zdrowa relacja nie zaczyna się od rezygnowania z siebie. Zaczyna się od autentyczności.
Jeśli po spotkaniu czujesz napięcie zamiast spokoju, jeśli analizujesz każde słowo albo boisz się powiedzieć, czego potrzebujesz - to ważne sygnały.

Randkowanie nie powinno być walką o to, by zostać wybranym. Powinno być sprawdzaniem, czy to miejsce jest dobre także dla Ciebie.

Jeśli zauważasz, że w relacjach często gubisz siebie, wchodzisz w podobne schematy lub ignorujesz swoje granice - w terapii możesz to bezpiecznie przepracować.

Zapraszamy na bezpłatną konsultację w Centrum Terapii Elementy (stacjonarnie lub online)

20/03/2026

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    230 zł

  • Konsultacja psychoterapeutyczna

    230 zł

  • Interwencja kryzysowa

    230 zł

  • Konsultacja online

    230 zł

  • Konsultacja psychologa terapia psychologiczna

    230 zł

Adresy (2)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Centrum Terapii Elementy

Rumiana 49, Wilanów, 02-956 Warszawa

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Telefon

506 35...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Telefon

506 35...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

52 opinie

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • J

    Pani Anna to niezwykle ciepła i profesjonalna terapeutka. Od początku współpracy daje poczucie zrozumienia i akceptacji, co bardzo ułatwia otwarcie się i pracę nad trudnymi tematami. Słucha uważnie, nie ocenia i z dużą delikatnością prowadzi przez proces terapeutyczny. Jednocześnie potrafi zadawać bardzo trafne pytania, które skłaniają do głębokiej refleksji. Dzięki jej wsparciu zaczęłam inaczej patrzeć na siebie i swoje relacje, a także lepiej radzić sobie z emocjami.

     • Centrum Terapii Elementy  • 

    mgr Anna Gnich

    Dziękuję za te słowa i za zaufanie, jakim mnie Pani obdarzyła. To dla mnie naprawdę ważne, że mogła Pani poczuć się bezpiecznie i swobodnie w tej pracy.

    Cieszę się, że wspólne spotkania pomagają Pani lepiej rozumieć siebie, swoje emocje i relacje – to ogromny krok i efekt Pani zaangażowania oraz odwagi w mierzeniu się z trudnymi tematami. Pozdrawiam serdecznie :)


  • A

    Bardzo polecam Panią Anię. Podczas sesji panuje bezpieczna atmosfera, dzięki czemu łatwiej mówić o trudnych sprawach. Terapia bardzo mi pomogła lepiej zrozumieć siebie i radzić sobie z emocjami.

     • Centrum Terapii Elementy  • 

    mgr Anna Gnich

    Dziękuję za te słowa i za zaufanie. Cieszę się, że nasza wspólna praca okazała się dla Pani pomocna i wspierająca. Pozdrawiam serdecznie :)


  • K

    Spotkania z Panią Psycholog to dla mnie bezpieczna przestrzeń, w której mogę mówić otwarcie i bez obaw. Uważnie słucha, trafnie zadaje pytania i pomaga spojrzeć na trudności z nowej perspektywy. To mądre i skuteczne wsparcie, które realnie pomaga i daje siłę do działania.

     • W innym miejscu Inny  • 

    mgr Anna Gnich

    Dziękuję Panu za te słowa i za zaufanie. Pozdrawiam serdecznie


  • G

    Z całego serca polecam tę psychoterapeutkę. Trafiłem do niej w momencie, kiedy zmagałem się z objawami depresyjnymi. Pani Ania jest niezwykle uważna, empatyczna i jednocześnie konkretna – potrafi zadawać pytania, które naprawdę otwierają oczy i pomagają dotrzeć do sedna problemu. Bardzo doceniam jej holistyczne podejście. Oprócz pracy terapeutycznej zaproponowała mi masaż powięziowy jako uzupełnienie terapii. Początkowo byłem sceptyczny, ale okazało się to strzałem w dziesiątkę. Połączenie pracy z emocjami i z ciałem przyniosło bardzo dobre efekty – napięcia zaczęły puszczać, poprawił się sen i stopniowo wracała radość życia.
    To specjalistka z ogromną wiedzą i intuicją, a przy tym bardzo ciepła osoba. Czuję, że ta terapia realnie zmieniła moje funkcjonowanie na lepsze. Jeśli ktoś szuka mądrego, wspierającego terapeuty – będzie w najlepszych rękach.

     • Centrum Terapii Elementy  • 

    mgr Anna Gnich

    Bardzo dziękuję za opinię :)
    Pozdrawiam serdecznie
    AG


  • B

    Już od naszego pierwszego spotkania ujęła mnie atmosfera, jaką stworzyła Pani Ania — pełna ciepła, spokoju i zrozumienia. To właśnie dzięki niej mogłam poczuć się bezpiecznie i z czasem otworzyć się na proces terapeutyczny. Uważam, że to niezwykle ważne — w końcu powierzamy terapeucie często najbardziej intymne aspekty naszego życia.
    Pani Ania to osoba wyjątkowo profesjonalna, kompetentna i empatyczna. Z całego serca mogę polecić ją każdemu, kto szuka prawdziwego wsparcia i zaangażowania.

     • W innym miejscu Inny  • 

    mgr Anna Gnich

    Dziękuję Pani Basiu :)


  • J

    Gorąco polecam Panią Anie, bardzo cieple i swobodne sesje! jesli szukasz kogoś, kto pomoze spojrzec Ci na Twoje zycie z roznych perpsektyw to zdecydowanie trzeba spotkac sie z Panią Anią.

     • Centrum Terapii Elementy  • 

    mgr Anna Gnich

    Dziękuję Pani Julio :)


  • M

    Pani Ania to wyjątkowa specjalistka – pełna spokoju, zaangażowania i zrozumienia. Już od pierwszego spotkania czuć, że jest osobą godną zaufania. Potrafi słuchać z uważnością, nie ocenia, a jej podejście daje poczucie bezpieczeństwa i akceptacji. Serdecznie polecam :)

     • Centrum Terapii Elementy  • 

    mgr Anna Gnich

    Bardzo dziękuję za wystawioną opinię


  • Bardzo polecam! Profesjonalnie, bezpieczna przestrzeń i wspaniałe podejście do pacjenta!

     • W innym miejscu Inny  • 

    mgr Anna Gnich

    Dziękuję bardzo:) Pozdrawiam serdecznie


  • H

    To bardzo profesjonalna, ciepła i empatyczną osoba. Anna jest cierpliwa i wyrozumiała. Jej niesztampowe podejście pomogło mi zobaczyć moje problemy w zupełnie innej perspektywie. Z pełnym przekonaniem polecam!

     • Centrum Terapii Elementy  • 

    mgr Anna Gnich

    Bardzo dziękuję


  • J

    Bardzo ciekawe spostrzeżenia na ktore nie wpadłbym sam. Efektywne spotkania. Pani Anna bardzo cierpliwa, z indywidualnym podejściem do pacjenta. Polecam

     • Centrum Terapii Elementy psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Anna Gnich

    Bardzo dziękuję za wystawioną opinię, pozdrawiam


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

46 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Dzień dobry. Przez ostatnie 7 miesięcy miałam naprawdę ciężki czas. Codziennie płakałam, miałam natrętne myśli i nie chciały one mnie zostawić. Na początku rozmowa z mamą wystarczała, porozmawiałam i aż tak nie rozmyślałam, ale potem było tylko gorzej. Rozmowy nic nie pomagały. Ja mówiłam, ona słuchała, ale tak obojętnie, że po prostu przestałam z nią rozmawiać. Sama mi mówiła że drążę ciągle ten sam temat i żebym już odpuściła, ale te myśli były takie mocne, że nie mogłam ich kontrolować. Powiedziałam już sobie po około 3 miesiącach, że nigdy już nic na ten temat nie powiem. Dusiłam to w sobie codziennie, a mama stwierdziła, że już wszystko w porządku. Chodziłam spać bardzo późno i wstawałam rano do szkoły, w której też było ciężko. Chciałam pomocy, ale bałam się już nawet odezwać do mamy. Zadzwoniłam na numer zaufania, ale pani w słuchawce mówiła też (w moim odczuciu) lekceważąco, więc uznałam że nie ma sensu mówić nikomu to przez co przechodzę. 2 dni temu postanowiłam, że wreszcie się odważę i powiem mamie, że chce iść do psychologa, ale przed tym zrobiłam dogłębną analizę co powiedzieć, jakie będą skutki, czy w ogóle będą, iść czy może nie. Po tym jak zdecydowałam o pójściu, bo przecież co mi szkodzi - jak ręką odjął. Nagle teraz czuję się dobrze, mimo gdyż niedawno przepłakiwałam niektóre noce. Nie wiem czy się zdecydowałam sięgnąć po pomoc, bo już jej nie potrzebuje. Jedyne co, to martwię się, bo jestem w takim zawieszeniu czy za tydzień znowu mi to nie wróci. Nie wiem czy iść, bo teraz tak jakby nie mam powodu. Nie wiem czy może to znaczy że mam iść i domknąć ten etap czy dać sobie spokój.

Dzień dobry, to, co Pani opisuje, jest bardzo zrozumiałe. Często już sama decyzja „idę po pomoc” daje ulgę, bo pojawia się poczucie, że coś się zmienia i nie trzeba już wszystkiego dźwigać samemu. To może sprawić, że objawy na chwilę się wyciszają.

Nie znaczy to jednak, że to, co Pani przeżywała przez ostatnie miesiące, „po prostu minęło”. Bardziej wygląda to na moment oddechu po długim napięciu.

W takiej sytuacji pójście do psychologa nadal ma sens — nie dlatego, że „jest źle tu i teraz”, tylko po to, żeby zrozumieć, co się działo i zmniejszyć ryzyko powrotu tych stanów. To trochę jak domknięcie tematu, zanim znów zacznie być trudno.

Jeśli teraz czuje się Pani lepiej, to wręcz dobry moment na spokojną rozmowę — bez presji i w większym poczuciu bezpieczeństwa.

Pozdrawiam serdecznie

mgr Anna Gnich

Dzień dobry. Chciałabym opowiedzieć coś natury psychologicznej. Mam 38 lat i około 5 lat temu mój partner odebrał sobie życie. Nasze życie miało wzloty i upadki wiadomo, ale niepokoiły mnie pewne jego zachowania. Od bardzo młodych lat zażywał narkotyki i pił alkohol, potrafił uderzyć psa i wytarzać mu mordkę w odchodach i nie czuć przy tym żadnych wyrzutów sumienia. Łatwo wpadał w gniew, potrafił bez problemu opuścić miejsce pracy gdy coś mu nie odpowiadalo i karał cisza. Na wszystko się godziłam i za wszystko przepraszalam. W naszym związku raz powiedział mi że w razie gwałtu nie powinnam walczyć i poddać się przyjemności, a w swingowaniu byłam"karta przetargowa". Stopniowo traciłam kontakt z przyjaciółmi i rodziną, przenosiliśmy się z miejsca na miejsce coraz dalej. Niby nigdy mi nie zabronił kontaktu z rodziną ale ja nawet jak rodzinę odwiedziłam to chciałam do niego wrócić jak najszybciej. Był moim centrum swiata. Kochałam go bardzo ale chcę tylko uzyskać odpowiedź która mnie meczyla.... Czy mogłam żyć z socjopatą? Do tej pory nie mogę przestać myśleć o tym jak się zabił i to w zasadzie na moich oczach. Czy byłam tak zmanipulowana że dopiero niemal pięć lat od jego śmierci zaczęłam dostrzegać toksyczność związku? Bardzo proszę o odpowiedź

Dzień dobry, to, co Pani opisuje, było bardzo trudną relacją — z elementami przemocy, braku empatii i stopniowego zawężania Pani świata do jednej osoby. Nie da się jednoznacznie postawić diagnozy „czy był socjopatą”, ale wiele zachowań, które Pani przytacza, rzeczywiście pasuje do obrazu poważnych zaburzeń osobowości.
Jednocześnie to, że Pani w tym była i go kochała, nie oznacza słabości ani „braku rozsądku”. W takich relacjach bardzo często działa mechanizm, w którym człowiek stopniowo się dostosowuje, tłumaczy drugą osobę i coraz bardziej koncentruje się na niej. To nie dzieje się nagle — tylko powoli, często niezauważalnie.
To, że dopiero teraz, po kilku latach, zaczyna Pani widzieć tę relację inaczej, jest czymś bardzo częstym. Czas, dystans i przeżycie żałoby sprawiają, że pojawia się przestrzeń na zrozumienie tego, co wcześniej było trudne do uchwycenia.
Dodatkowo była Pani świadkiem jego śmierci — to doświadczenie samo w sobie jest traumatyczne i może zatrzymywać proces przeżywania i rozumienia na długi czas.
Najważniejsze pytanie nie brzmi dziś „kim on był”, tylko co Pani przeżyła i jak to na Panią wpłynęło. To coś, co zdecydowanie warto przepracować w terapii — nie po to, żeby „nazwać go”, ale żeby odzyskać spokój i uwolnić się od tego, co do dziś Panią trzyma. Pozdrawiam serdecznie

mgr Anna Gnich
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania