Witam mam zapytanie mam niską samoocenę gdy spotkam kogoś kto jest ładniejszy czy ma lepsze życie do
6
odpowiedzi
Witam mam zapytanie mam niską samoocenę gdy spotkam kogoś kto jest ładniejszy czy ma lepsze życie dołuje się i automatycznie gasnę przy takiej osobie w towarzystwie. Czuję się nie ładna ciągle myślę że wszyscy zwracają uwagi na moje piegi które są na całej twarzy tak bardzo chciałabym żeby ich nie było żyłoby mi się lepiej nie myślałabym i nie bałabym się że ktoś je skomentuje a dla mnie to wstydliwy temat odczuwam zaraz ciepło zdenerwowanie i łapię doła że jestem inna zazdroszczę ludziom o ładnym wyglądzie i mówienie że każdy jest ładny na swój sposób czy innavzej nie przekonuje mnie wiem że powinnam tak myśleć i zaakceptować siebie bo każdy ma jakieś plusy ale przy ładniejszych ode mnie nie potrafię znaleźć tych plusów a wręcz odwrotnie porównuje siebie innych łatwiej mi funkcjonować z ludźmi którzy mają gorzej ode mnie niż lepie tacy ludzie uważam mniej mnie krytykują
To, co Pani opisuje jest powiązane z niską samooceną. W takiej sytuacji porównywanie się do innych może być dla Pani czymś naturalnym i pojawiać się niemal automatycznie. Skupia się Pani na swoim ciele i możliwe, że obawia się Pani tego, że inni będą Panią oceniać.
Pomocne może być stopniowe przyglądanie się swoim myślom i uczuciom oraz próba zrozumienia, skąd bierze się tak surowa ocena siebie. W pracy terapeutycznej można uczyć się bardziej życzliwego patrzenia na siebie i budować stabilniejsze poczucie własnej wartości, które bazuje na wielu sferach życia.
Jest to proces, który wymaga czasu, ale dla wielu osób okazuje się możliwy i przynosi korzyść w codziennym funkcjonowaniu.
Pomocne może być stopniowe przyglądanie się swoim myślom i uczuciom oraz próba zrozumienia, skąd bierze się tak surowa ocena siebie. W pracy terapeutycznej można uczyć się bardziej życzliwego patrzenia na siebie i budować stabilniejsze poczucie własnej wartości, które bazuje na wielu sferach życia.
Jest to proces, który wymaga czasu, ale dla wielu osób okazuje się możliwy i przynosi korzyść w codziennym funkcjonowaniu.
To, co Pani opisuje, jest bardzo frustrującym i nieprzyjemnym doświadczeniem i niestety wiele osób z niską samooceną zmaga się z podobnymi myślami, a szczególnie z porównywaniem się do innych i poczuciem, że przy kimś „ładniejszym” czy „pewniejszym siebie” nagle się wycofujemy. Są to jednak pewne etykiety, którymi opisujemy siebie i innych. Często mocno wpływają one na nasze myśli i zachowanie, choć nie zawsze są obiektywnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Można by to porównać do kłótni o odcień koloru- dwie osoby mogą spierać się, czy coś jest bardziej niebieskie czy zielone, ale każda mówi tylko o swoim wrażeniu. To nie jest fakt, tylko sposób postrzegania. Podobnie bywa z ocenami typu „ładniejszy”, „gorszy”, „lepszy”. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynamy traktować takie subiektywne oceny jak niepodważalną prawdę o sobie. Rozumiem też, że temat piegów jest dla Pani bardzo wrażliwy i może wywoływać wstyd czy inne nieprzyjemne uczucia i myśli. Często bywa tak, że coś, co my sami u siebie bardzo przeżywamy, wydaje nam się dużo bardziej zauważalne dla innych niż jest w rzeczywistości. My, odbierając coś jako naszą wadę, nie rozumiemy, jak ktoś inny może postrzegać to jako coś neutralnego, a może nawet pozytywnego. Jeśli takie myśli o sobie pojawiają się często i bardzo wpływają na Pani samopoczucie czy relacje z ludźmi, warto rozważyć rozmowę ze specjalistą. W zależności od możliwości można poszukać wsparcia u psychologa w ramach NFZ, prywatnie albo w fundacjach/organizacjach, które oferują bezpłatną, czy też niskopłatną pomoc psychologiczną.
Projektuje pani swoje myśli na innych uważając że każdy sądzi jak pani uznając innych za ładniejszych kiedy to każdy ma swój gust i ocenia inaczej. Coś co pani się nie podoba, innych może fascynować i odwrotnie
Dzień dobry,
Kiedy ktoś bardzo często porównuje się z innymi pod względem wyglądu czy życia, łatwo może pojawić się poczucie bycia „gorszą”, wstyd i napięcie w kontaktach z ludźmi. W takich sytuacjach uwaga naturalnie skupia się głównie na tym, co w sobie oceniamy negatywnie, a to może jeszcze bardziej wzmacniać niepewność i wycofanie w towarzystwie.
Pomocne w Pani sytuacji może być spotkanie z psychologiem, podczas którego można spokojnie przyjrzeć się temu, skąd biorą się takie myśli o sobie i dlaczego porównywanie z innymi tak silnie wpływa na samopoczucie. We wspólnej pracy ze specjalistą stopniowo pracuje się nad sposobem patrzenia na siebie, nad zmniejszaniem napięcia w sytuacjach społecznych oraz nad budowaniem bardziej życzliwego i stabilnego poczucia własnej wartości. Wszystko to może się złożyć na poprawę samopoczucia i zwiększenie pewności siebie.
Pozdrawiam,
Kiedy ktoś bardzo często porównuje się z innymi pod względem wyglądu czy życia, łatwo może pojawić się poczucie bycia „gorszą”, wstyd i napięcie w kontaktach z ludźmi. W takich sytuacjach uwaga naturalnie skupia się głównie na tym, co w sobie oceniamy negatywnie, a to może jeszcze bardziej wzmacniać niepewność i wycofanie w towarzystwie.
Pomocne w Pani sytuacji może być spotkanie z psychologiem, podczas którego można spokojnie przyjrzeć się temu, skąd biorą się takie myśli o sobie i dlaczego porównywanie z innymi tak silnie wpływa na samopoczucie. We wspólnej pracy ze specjalistą stopniowo pracuje się nad sposobem patrzenia na siebie, nad zmniejszaniem napięcia w sytuacjach społecznych oraz nad budowaniem bardziej życzliwego i stabilnego poczucia własnej wartości. Wszystko to może się złożyć na poprawę samopoczucia i zwiększenie pewności siebie.
Pozdrawiam,
Dzień dobry, to musi być bardzo przykre dla Pani, ale to, że się Pani tym podzieliła, to akt odwagi i krok w kierunku zmiany. Niska samoocena, to temat do pracy psychoterapeutycznej. Jeśli jest Pani gotowa na taką pracę, to zapraszam do kontaktu. Pracuję online.
Czytając pomyślałam, że bardzo trudno żyć ciągle mierząc się z takimi myślami. Pewnie oddalają Panią od możliwości bycia blisko z innymi ludźmi, wpływają na zwiększenie samotności, utrudniają bycie przyjętą i zrozumianą. Sądzę że psychoterapia mogłaby pomóc, nie poprzez zmianę sposobu myślenia o której Pani pisze - jak sądzę trafnie - jako i nieskutecznej próbie, ale poprzez odnalezienie ukrytych pod tymi myślami czy postawami motywów, historii. Poprzez z czasem jak sądzę osiągalną możliwość rozumienia siebie samej i innych ludzi. Jednocześnie zdaje sobie sprawę że decyzja o podjęciu pomocy może być dla Pani trudna. Jeśli jest Pani gotowa na proces psychoterapii - zapraszam. Na konsultacjach będziemy mogły porozmawiać dokładniej i zastanowić się nad możliwymi drogami do ulgi.
Podobne pytania
- Witam, Zostal przypisany mi lek na tarczyce Euthyrox N 50. Przyjmuje go z rana na czczo godzine przed pierwszym posilkiem. Z racji swojego zawodu i stylu zycia wstaje o roznych porach (4.45 rano, 7.30 rano). Pytanie brzmi, czy wazna jest godzina przyjmowania leku? Czy moge go spozywac zaraz…
- Dzień dobry, za kilka dni mam mieć zabieg gumkowania żylaków odbytu. Czy powinnam sama wykonać lewatywę? Lekarz nic nie wspominał na ten temat podczas wizyty. Nie mam możliwości skontaktowania się z nim i dopytania. Na zabieg rejestrowałam się telefonicznie, więc nie dostałam żadnej kartki z…
- Dzień dobry mam poważny problem ze zdrowiem psychicznym bardzo źle się czuję nie mam chęci do życia brak motywacji do jakiegokolwiek działania i życia brak apetytu, bez przerwy bym spał i tak się utrzymuje już 8 lat. Podejrzewam że mogę mieć ciężką depresję w której w wyjściu z niej pomoże mi…
- Witam, pies na smyczy złapał mnie za nogę przez jeansy, poczułem jego zęby ale tak jakby przez materiał, lecz nie było rany czy widocznego śladu na spodniach. Nie zapytałem właściciela czy pies był szczepiony na wściekliznę przez co teraz mam wątpliwości.
- W krzywej cukrowej cukier na czczo 5,5 a po podaniu glukozy po 2 godzinach 3,2 czy to normalne ? Proszę o interpretację wyniku . Do tego duże problemy sercowo naczyniowe kołatanie serca i senność .
- Witam. Jestem miesiąc po wizycie z psychiatra i na lekach ale dalej nie wychodzę z domu, czuje się źle, mniej płacze ale dalej nie mam na nic siły, nie chce nikogo widzieć, ataki paniki nie ustąpiły, mam terapię z psychologiem 16.03 bardzo się obawiam tej wizyty i tego ze nie dostanę zwolnienia…
- A jak wygląda sytuacja z pęknięciem poprzecznym paliczka kciuka.Upadając złamałam prawy palec i prawą nogę(kosc strzałkowa) Ciezko mi chodzic o kulach bo przez szynę Stacka na kciuku nie mogę jej stabilnie trzymać.. do wizyty u ortopedy jeszcze 4 tyg..
- Dzień dobry, od kilku lat zmagam się z obniżonym poczuciem własnej wartości, poczuciem wyobcowania, bezsensowności i braku celu, wybuchami złości i agresji, a także stanem ciągłej frustracji i lęku. Jestem osobą niecierpliwą, pełną żalu, rozpamiętującą ostatnie wydarzenia, wpadającą w spiralę…
- Czy kobieca masturbacja, jeśli nie miałam nigdy mężczyzny i nie mam, jest nienormalna?
- Witam, to jest bardziej coś, co mnie zastanawia już od dawna i chciałabym znaleźć na to wytłumaczenie i czy jest jakaś definicja tego uczucia. Od dawna czuję, jakbym miała coś w stylu uciążenia w umyśle. Gdybym miała to uczucie do czegoś porównać to tak jakbym miała ciężkie kamienie w głowie…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.