Dzień dobry, podejrzewam, że mój współlokator cierpi na zaburzenia psychiczne, może silną depresję/l
4
odpowiedzi
Dzień dobry, podejrzewam, że mój współlokator cierpi na zaburzenia psychiczne, może silną depresję/lęk społeczny. Zaznaczę tylko, że nie wiem o nim nic, znam tylko jego imię. Wychodzi z pokoju tylko jak nikogo nie ma lub późno w nocy, tak jakby udawał, że tutaj nie mieszka. Mocno zaniedbuje higienę i czuć to nawet zza zamkniętych drzwi. Prawdopodobnie wcale nie opuszcza mieszkania od kilku tygodni. Podczas kontaktu z czlowiekiem trzęsie się i łamie się mu głos. Czy jestem w stanie mu jakoś pomóc? Czy powinnam z nim porozmawiać i zaoferować pomoc czy powinnam spróbować uzyskać kontakt do jego rodziny? Czy mogę to zgłosić do służb? Jeśli tak to gdzie?
To bardzo ważne, aby reagować na problemy osób z naszego otoczenia i nie pozostawać biernym. Istotne jest też takie udzielanie pomocy, które nie będzie wciągać w postawę nadodpowiedzialności i uwikłania. Opisana sytuacja dotyczy osoby dorosłej. Jak najbardziej można zapytać, czy współlokator potrzebuje pomocy, bo być może będzie zdolny przekazać, jakie są jego potrzeby. Niemniej w opisanej sytuacji, która trwa wiele tygodni, osoba zaniedbuje higienę, jest w silnym lęku, może być niedożywiona, niekoniecznie chętna do współpracy - najlepiej, aby stan takiej osoby zweryfikowało pogotowie. Należy wezwać karetkę i pozwolić ratownikom działać, to oni mają wiedzę, doświadczenie i niezbędny dystans, żeby trafnie ocenić sytuację. Oczywiście może to wywołać różne emocje u współlokatora, zwłaszcza na początku, może nie zgodzić się na hospitalizację (za pierwszym razem, przy 3 interwencji karetki konieczna jest już co najmniej 24h hospitalizacja, podczas której szpital we współpracy z sądem może umieścić chorego na przymusowe leczenie). Myślę jednak, że współlokator może też poczuć ulgę, że w końcu pomoc nadeszła. To trudne - zareagować, ale jest to wyrazem troski o drugiego człowieka.
Dzień dobry. Objawy, które Pani przedstawiła są na tyle niespecyficzne, że w zasadzie Pani współlokator może cierpieć na każdą możliwą przypadłość psychiczną. Rozumiem jednak, że nie o diagnozę tu chodzi, ale o to, żeby Pani komfort życia się poprawił, ponieważ ewidentnie mieszkanie z osobą, która prawdopodobnie cierpi na poważne problemy psychologiczne oraz zaniedbuje higienę może być uciążliwe. Z propozycji, które Pani przedstawiła chyba najrozsądniejsze byłoby skontaktowanie się z kimś kto zna Pani współlokatora na tyle, żeby umiał wyjaśnić co się z nim dzieje. Możliwe też, że nikt z bliskich nie wie o stanie tej osoby, tym bardziej warto poinformować przynajmniej jedną z bliskich osób. Wezwanie służb wydawałoby się rozsądne, jeśli Pani współlokator stanowi zagrożenie dla siebie lub innych. Wówczas odpowiednią służbą wydaje się pogotowie ratunkowe w przypadku poważnych problemów psychicznych lub policja w przypadku zachowań agresywnych.
Jeśli dostrzega Pani możliwość, żeby znaleźć przestrzeń na szczerą rozmowę, to jak najbardziej warto porozmawiać. Poinformować, że dostrzega Pani niepokojące zachowanie i chciałaby lepiej zrozumieć co się dzieje i czy może jakoś pomóc. Pozdrawiam serdecznie
Jeśli dostrzega Pani możliwość, żeby znaleźć przestrzeń na szczerą rozmowę, to jak najbardziej warto porozmawiać. Poinformować, że dostrzega Pani niepokojące zachowanie i chciałaby lepiej zrozumieć co się dzieje i czy może jakoś pomóc. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry, jeśli Pan/ Pani ma taką gotowość, warto porozmawiać ze współlokatorem i zapytać czy potrzebuje pomocy. Czasem zauważenie osoby i jej trudności jest dla niej kluczowe.
Trzymam kciuki, Żaneta Szczerba
Trzymam kciuki, Żaneta Szczerba
Dzień dobry,
rozumiem, że sytuacja z współlokatorem budzi w Pani niepokój i poczucie odpowiedzialności. To naturalne, gdy widzimy czyjeś wycofanie, silny lęk czy zaniedbanie funkcjonowania. Jednocześnie warto pamiętać, że z zewnątrz nie da się stwierdzić, czy dana osoba choruje psychicznie — można jedynie zauważyć, że ktoś przechodzi trudność i może potrzebować wsparcia.
To, co Pani opisuje, może być wynikiem wielu różnych przyczyn: silnego lęku społecznego, obniżonego nastroju, kryzysu życiowego, zaburzeń adaptacyjnych, a nawet zwykłego stresu przy nowej sytuacji mieszkaniowej. I niezależnie od przyczyny, każda reakcja powinna być delikatna.
Co może Pani zrobić?
1. Zachować uważność na granice tej osoby.
Osoba w dużym lęku może się czuć przytłoczona zbyt bezpośrednimi pytaniami czy ingerencją. Najbardziej pomocne bywa proste, życzliwe sygnalizowanie, że jest Pani dostępna.
2. Spróbować spokojnego, krótkiego kontaktu.
Jeśli nadarzy się naturalna okazja (np. mijacie się w kuchni), można powiedzieć coś bardzo prostego, nienarzucającego:
„Gdybyś kiedyś czegoś potrzebował, jestem w mieszkaniu — możesz dać znać”.
Bez wypytywania, bez diagnozowania.
Czasem sama świadomość, że ktoś obok jest życzliwy, robi różnicę.
3. Nie próbować kontaktować jego rodziny na własną rękę.
Bez zgody tej osoby mogłoby to naruszyć jej prywatność i wywołać poczucie zagrożenia.
4. Służby wzywamy tylko wtedy, gdy istnieje realne zagrożenie życia lub zdrowia – na przykład gdy ktoś nie reaguje, nie daje oznak życia, zachowuje się agresywnie wobec siebie lub innych. Wtedy można zadzwonić pod 112 i opisać sytuację.
Na ten moment to, co Pani opisuje, nie jest jednoznacznym sygnałem zagrożenia życia, choć jest powodem do troski.
Najważniejsze jest, by była Pani uważna, ale jednocześnie nie brała na siebie roli terapeuty, ratownika ani rodziny. To, co Pani może dać, to spokojna obecność, życzliwość i reakcja tylko wtedy, gdy zagrożone jest zdrowie lub życie tej osoby.
Jeśli sytuacja emocjonalnie Panią obciąża albo potrzebuje Pani konsultacji, jak postępować dalej — zapraszam na spotkanie (pierwsza konsultacja jest bezpłatna). Możemy na spokojnie omówić, jak zadbać zarówno o współlokatora, jak i o własny komfort.
rozumiem, że sytuacja z współlokatorem budzi w Pani niepokój i poczucie odpowiedzialności. To naturalne, gdy widzimy czyjeś wycofanie, silny lęk czy zaniedbanie funkcjonowania. Jednocześnie warto pamiętać, że z zewnątrz nie da się stwierdzić, czy dana osoba choruje psychicznie — można jedynie zauważyć, że ktoś przechodzi trudność i może potrzebować wsparcia.
To, co Pani opisuje, może być wynikiem wielu różnych przyczyn: silnego lęku społecznego, obniżonego nastroju, kryzysu życiowego, zaburzeń adaptacyjnych, a nawet zwykłego stresu przy nowej sytuacji mieszkaniowej. I niezależnie od przyczyny, każda reakcja powinna być delikatna.
Co może Pani zrobić?
1. Zachować uważność na granice tej osoby.
Osoba w dużym lęku może się czuć przytłoczona zbyt bezpośrednimi pytaniami czy ingerencją. Najbardziej pomocne bywa proste, życzliwe sygnalizowanie, że jest Pani dostępna.
2. Spróbować spokojnego, krótkiego kontaktu.
Jeśli nadarzy się naturalna okazja (np. mijacie się w kuchni), można powiedzieć coś bardzo prostego, nienarzucającego:
„Gdybyś kiedyś czegoś potrzebował, jestem w mieszkaniu — możesz dać znać”.
Bez wypytywania, bez diagnozowania.
Czasem sama świadomość, że ktoś obok jest życzliwy, robi różnicę.
3. Nie próbować kontaktować jego rodziny na własną rękę.
Bez zgody tej osoby mogłoby to naruszyć jej prywatność i wywołać poczucie zagrożenia.
4. Służby wzywamy tylko wtedy, gdy istnieje realne zagrożenie życia lub zdrowia – na przykład gdy ktoś nie reaguje, nie daje oznak życia, zachowuje się agresywnie wobec siebie lub innych. Wtedy można zadzwonić pod 112 i opisać sytuację.
Na ten moment to, co Pani opisuje, nie jest jednoznacznym sygnałem zagrożenia życia, choć jest powodem do troski.
Najważniejsze jest, by była Pani uważna, ale jednocześnie nie brała na siebie roli terapeuty, ratownika ani rodziny. To, co Pani może dać, to spokojna obecność, życzliwość i reakcja tylko wtedy, gdy zagrożone jest zdrowie lub życie tej osoby.
Jeśli sytuacja emocjonalnie Panią obciąża albo potrzebuje Pani konsultacji, jak postępować dalej — zapraszam na spotkanie (pierwsza konsultacja jest bezpłatna). Możemy na spokojnie omówić, jak zadbać zarówno o współlokatora, jak i o własny komfort.
Podobne pytania
- Dzień dobry, Czy powinnam się martwić córka 9.5 lat waga 36.8 wzrost ok 133 cm? 1x w tyg basen i 1x w tyg akrobatyka. Pozdrawiam i proszę o informację.
- Mam olbrzymi problem z dopasowaniem plomb w zębach trzonowych. Dentysta wymienił mi plomby, ale plomby zostały źle dopasowane. W efekcie zęby 6 i 7 mają po jednym punkcie kontaktowym, które wywołują u mnie ból z przeciążenia. Kiedy poprosiłem dentystę o korektę, ten uznał, że mam zbyt dopasowany zgryz…
- Chciałam się zapytać o leczenie kanałowe ktore mialam robione 2 dni wcześniej w gabinecie prywatnie.otoz wypelniono mi kanal zeba nr 6 założono plombę i po chwili doświadczyłam strasznego bólu zeba .okazało się ze kanal byl za wysoko wypełniony i lekarz ponownie powyjmowal te wszystkie materiały i zrobił…
- Prośba o konsultację – MCAS, nietolerancja histaminy, siarki, interpretacja genotypu (23andMe) Szukam doświadczonego lekarza (alergolog, immunolog, internista funkcjonalny, ewentualnie dietetyk kliniczny współpracujący z lekarzem), który zajmuje się nietolerancją histaminy (DAO/HNMT), MCAS, nietolerancją…
- Rozmaz odpowiedni do oceny; (A20) Obecność komórek strefy przejściowej/ kanału szyjki macicy; ( A23) Rozmaz nieczytelny z powodu licznych komórek zapalnych. Ogólna ocena rozmazu: (B1) Preparat negatywny pod względem zmian śródnabłonkowych i procesu złośliwego (NILM); (B3) Wynik: Odczynowe zmiany komórkowe…
- Dzień dobry chciałabym udać się na wizytę u psychologa, jednak problemem jest to, że mam 17 lat i wiem, że nie uzyskam zgody rodziców na takie wizyty, ponieważ to konflikt z nimi jest źródłem problemów, próbowałam korzystać z psychologa szkolnego jednak to rozwiązanie nie przynosi korzyści, ponieważ…
- Dzień dobry, Od prawie 2 miesięcy mam problem z osłabieniem , sennością, kręceniem w głowie które jest obecne cały czas i pozycja nie ma znaczenia. Chodziłam po lekarzach ale nic konkretnego nie znaleziono . Tarczyca zdrowa , wątroba i nerki też . Neurolog też niczego nie znalazł a objawy jak były tak…
- Dzien dobry. Bardzo chciałabym otrzymać porady, i odpowiedzi na swoje pytanie o stosunkach seksualnych osob juz starszych w wieku 46 i 63, o swoj taki wielki poped seksualny, i to osobiscie po mojej 3 ciazy.. mam juz 3 synow, jestem samotną matką i znow jestem w jakims nowym nienormalnym zwiazku.. No…
- Witam jestem kobietą mam 42 lata i problemy z ciągłym zmęczeniem uczuciem zimna na ciele bieleją dłonie i nogi plus bole stawów usg tarczyczy wole guzkowate PP 22x16x40 LP 24x 31x60 jestem umówiona do endokrynologa ale termin odległy, dotychczas wykonałam badania Tsh 1.84, ft3 2.60, ft4 0.87,anty Tpo…
- Dzien dobry. W ostatnim czasie zle sie czuje. Jestem zmeczony, cały czas chce mi sie spać ciężko mi sie dobudzic rano. Bylem u endokrynologa lecz stwierdzil ze moje tsh jest w normie wynik tsh to 4.180 norma to 0.270-4.200 FT3 3,82 norma 2,00-4,40 Ft4 1.16 norma 0.92-1.68 Wszystkie inne badania…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.