Dzień dobry, Od prawie 2 miesięcy mam problem z osłabieniem , sennością, kręceniem w głowie które j
1
odpowiedzi
Dzień dobry,
Od prawie 2 miesięcy mam problem z osłabieniem , sennością, kręceniem w głowie które jest obecne cały czas i pozycja nie ma znaczenia. Chodziłam po lekarzach ale nic konkretnego nie znaleziono . Tarczyca zdrowa , wątroba i nerki też . Neurolog też niczego nie znalazł a objawy jak były tak są . Ale mam niska ferrytyne 19( poziom do 200) i D3 20 ( początek niedoboru ) czy moje objawy mogą być związane właśnie z niską ferrytyna ?
Już zaczełam przyjmować żelazo w połączeniu z witamina c , folian oraz laktoferynę a także witaminę D3
Czy coś jeszcze mogę zrobić żeby poczuć się lepiej czy po prostu czekać ?
Od prawie 2 miesięcy mam problem z osłabieniem , sennością, kręceniem w głowie które jest obecne cały czas i pozycja nie ma znaczenia. Chodziłam po lekarzach ale nic konkretnego nie znaleziono . Tarczyca zdrowa , wątroba i nerki też . Neurolog też niczego nie znalazł a objawy jak były tak są . Ale mam niska ferrytyne 19( poziom do 200) i D3 20 ( początek niedoboru ) czy moje objawy mogą być związane właśnie z niską ferrytyna ?
Już zaczełam przyjmować żelazo w połączeniu z witamina c , folian oraz laktoferynę a także witaminę D3
Czy coś jeszcze mogę zrobić żeby poczuć się lepiej czy po prostu czekać ?
Witam Panią,
To, co Pani opisuje, to niezwykle typowy i bardzo często bagatelizowany kliniczny scenariusz: objawy ogólnoustrojowego wyczerpania, niestabilności, sennsci i tego charakterystycznego uczucia „kręcenia się w głowie”, które trudno nazwać zawrotami, a które w istocie bywa jednym z najczulszych objawów niedoboru żelaza na poziomie tkankowym.
Choć morfologia, tarczyca, neurologia czy badania narządowe wychodzą prawidłowo, ciało bardzo wyraźnie sygnalizuje, że brakuje mu dwóch rzeczy absolutnie podstawowych: rezerw żelaza i witaminy D. I dokładnie te dwa niedobory , w taakiej konfiguracji potrafią wywołać komplet objawów, które Pani opisuje.Ferrytyna na poziomie 19 ng/ml to nie jest „lekko obniżona wartość”. To jest stan, w którym mitochondria, włókna nerwowe i mięśnie zaczynają pracować na granicy swoich możliwości. Oficjalna norma laboratoryjna nie oddaje tego, czego potrzebuje organizm: dla dobrej tolerancji wysiłku, stabilności układu autonomicznego i prawidłowej pracy mózgu ferrytyna powinna mieścić się raczej powyżej 50, a wielu pacjentów realną poprawę odczuwa dopiero w okolicach 70–100. Niedobór witaminy D (poziom 20 ng/ml) bardzo często współgra z niedoborem żelaza. Oba razem tworzą duet, który osłabia układ nerwowy, obniża napięcie mięśniowe, zaburza regulację ciśnienia i może wywołać właśnie to charakterystyczne, męczące poczucie „chwiejności”, trwające niezależnie od pozycji ciała.To ważne: Pani objawy są w pełni zgodne z takim obrazem. Nie ma tu niczego „tajemniczego” ani „nieuchwytnego”. To nie jest sytuacja, w której badania „nic nie wykazują”; one wykazały aż nadto.W takich przypadkach poprawa następuje, ale nie od razu. Organizm nie odbuduje rezerw żelaza w kilka dni. W dobrych warunkach ferrytyna rośnie o kilkanaście punktów w ciągu 6 do 8 tygodni, a momentem przełomowym także objawowo jest zwykle przekroczenie poziomu 40 do 50 ng/ml.
Dlatego to, co Pani już wdrożyła, jest absolutnie właściwe:
żelazo w połączeniu z witaminą C,
laktoferyna,
foliany,
witamina D.
Warto rozważyć jeszcze dwie rzeczy: po pierwsze upewnić się, że żelazo jest przyjmowane z dala od kawy, herbaty, nabiału i leków obniżających kwasowość żołądka, ponieważ te elementy potrafią zmniejszyć jego wchłanianie nawet o 70%. Po drugie sprawdzić poziom witaminy B12 i magnezu. Niedobory tych dwóch substancji często współistnieją z niską ferrytyną i kumulują objawy.
Czy trzeba wprowadzać jeszcze coś więcej? Raczej nie. Tu nie chodzi o kolejne suplementy, lecz o czas, którego potrzebuje organizm, aby odbudować rezerwy. Proces regeneracji trwa, a to, co Pani już robi, jest dokładnie tym, czego potrzeba. Poprawa zwykle nie jest nagła przychodzi powoli, ale stabilnie.Proszę dać sobie te kilka tygodni. W Pani przypadku wszystko wskazuje na to, że kiedy ferrytyna i witamina D wrócą w docelowe zakresy, objawy będą się wycofywać. Gdyby jednak mimo optymalnej suplementacji po dwóch, trzech miesiącach nie pojawiła się wyraźna poprawa, wtedy rzeczywiście warto spojrzeć szerzej na układ autonomiczny i B12.
Pozdrawiam serdecznie.
Dr n. med. Marek Derkacz
specjalista chorób wewnętrznych
specjalista diabetolog
specjalista endokrynolog
To, co Pani opisuje, to niezwykle typowy i bardzo często bagatelizowany kliniczny scenariusz: objawy ogólnoustrojowego wyczerpania, niestabilności, sennsci i tego charakterystycznego uczucia „kręcenia się w głowie”, które trudno nazwać zawrotami, a które w istocie bywa jednym z najczulszych objawów niedoboru żelaza na poziomie tkankowym.
Choć morfologia, tarczyca, neurologia czy badania narządowe wychodzą prawidłowo, ciało bardzo wyraźnie sygnalizuje, że brakuje mu dwóch rzeczy absolutnie podstawowych: rezerw żelaza i witaminy D. I dokładnie te dwa niedobory , w taakiej konfiguracji potrafią wywołać komplet objawów, które Pani opisuje.Ferrytyna na poziomie 19 ng/ml to nie jest „lekko obniżona wartość”. To jest stan, w którym mitochondria, włókna nerwowe i mięśnie zaczynają pracować na granicy swoich możliwości. Oficjalna norma laboratoryjna nie oddaje tego, czego potrzebuje organizm: dla dobrej tolerancji wysiłku, stabilności układu autonomicznego i prawidłowej pracy mózgu ferrytyna powinna mieścić się raczej powyżej 50, a wielu pacjentów realną poprawę odczuwa dopiero w okolicach 70–100. Niedobór witaminy D (poziom 20 ng/ml) bardzo często współgra z niedoborem żelaza. Oba razem tworzą duet, który osłabia układ nerwowy, obniża napięcie mięśniowe, zaburza regulację ciśnienia i może wywołać właśnie to charakterystyczne, męczące poczucie „chwiejności”, trwające niezależnie od pozycji ciała.To ważne: Pani objawy są w pełni zgodne z takim obrazem. Nie ma tu niczego „tajemniczego” ani „nieuchwytnego”. To nie jest sytuacja, w której badania „nic nie wykazują”; one wykazały aż nadto.W takich przypadkach poprawa następuje, ale nie od razu. Organizm nie odbuduje rezerw żelaza w kilka dni. W dobrych warunkach ferrytyna rośnie o kilkanaście punktów w ciągu 6 do 8 tygodni, a momentem przełomowym także objawowo jest zwykle przekroczenie poziomu 40 do 50 ng/ml.
Dlatego to, co Pani już wdrożyła, jest absolutnie właściwe:
żelazo w połączeniu z witaminą C,
laktoferyna,
foliany,
witamina D.
Warto rozważyć jeszcze dwie rzeczy: po pierwsze upewnić się, że żelazo jest przyjmowane z dala od kawy, herbaty, nabiału i leków obniżających kwasowość żołądka, ponieważ te elementy potrafią zmniejszyć jego wchłanianie nawet o 70%. Po drugie sprawdzić poziom witaminy B12 i magnezu. Niedobory tych dwóch substancji często współistnieją z niską ferrytyną i kumulują objawy.
Czy trzeba wprowadzać jeszcze coś więcej? Raczej nie. Tu nie chodzi o kolejne suplementy, lecz o czas, którego potrzebuje organizm, aby odbudować rezerwy. Proces regeneracji trwa, a to, co Pani już robi, jest dokładnie tym, czego potrzeba. Poprawa zwykle nie jest nagła przychodzi powoli, ale stabilnie.Proszę dać sobie te kilka tygodni. W Pani przypadku wszystko wskazuje na to, że kiedy ferrytyna i witamina D wrócą w docelowe zakresy, objawy będą się wycofywać. Gdyby jednak mimo optymalnej suplementacji po dwóch, trzech miesiącach nie pojawiła się wyraźna poprawa, wtedy rzeczywiście warto spojrzeć szerzej na układ autonomiczny i B12.
Pozdrawiam serdecznie.
Dr n. med. Marek Derkacz
specjalista chorób wewnętrznych
specjalista diabetolog
specjalista endokrynolog
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Podobne pytania
- Dzien dobry. Bardzo chciałabym otrzymać porady, i odpowiedzi na swoje pytanie o stosunkach seksualnych osob juz starszych w wieku 46 i 63, o swoj taki wielki poped seksualny, i to osobiscie po mojej 3 ciazy.. mam juz 3 synow, jestem samotną matką i znow jestem w jakims nowym nienormalnym zwiazku.. No…
- Witam jestem kobietą mam 42 lata i problemy z ciągłym zmęczeniem uczuciem zimna na ciele bieleją dłonie i nogi plus bole stawów usg tarczyczy wole guzkowate PP 22x16x40 LP 24x 31x60 jestem umówiona do endokrynologa ale termin odległy, dotychczas wykonałam badania Tsh 1.84, ft3 2.60, ft4 0.87,anty Tpo…
- Dzien dobry. W ostatnim czasie zle sie czuje. Jestem zmeczony, cały czas chce mi sie spać ciężko mi sie dobudzic rano. Bylem u endokrynologa lecz stwierdzil ze moje tsh jest w normie wynik tsh to 4.180 norma to 0.270-4.200 FT3 3,82 norma 2,00-4,40 Ft4 1.16 norma 0.92-1.68 Wszystkie inne badania…
- Czyl lizanie wypadniętego odbytu jest bezpieczne ?
- Dzień dobry. Dostałam wynik histopatologiczny wycinka jamy ustnej , błony śluzowej wyrostka zębodołowego żuchwy: Drobny fragment błony śluzowej z przewlekłym zapaleniem , pokryty akantotycznie rozrośniętym nabłonkiem wielowarstwowym płaskim z cechami hyperkeratozy i hypergranulozy. Utkanie podścieliska…
- Dzień dobry, mam lekko podwyższony DHEA-S i prawie dwukrotnie wyższy 17-OH progesteron niż norma. Reszta badań -TSH, FT3, FT4, testosteron, prolaktyna, ALT, AST i glukoza w normie. Endokrynolog zlecił mi wykonanie testu hamowania deksametazonem - dheas troszkę spadło a kortyzol <1 ug/dl. Dodatkowo…
- Dziekuje za odpowiedz. Rozumiem, że powinnam szukać pomocy u innego fizjoterapeuty? Czy jakies zabiegi mogłyby tu pomoc?
- Dzień dobry. Rozważam udanie się do seksuologa ponieważ mam poważny problem w sferze seksualnej, jednak nie wyobrażam sobie nawet w jaki sposób taki lekarz mógłby mi pomóc. Obecnie mam dwadzieścia lat i zmagam się z konsekwencjami uzależnienia od pornografii w młodym wieku. Trafiłam na pornografię w…
- Dzień dobry, Piec miesięcy temu, mialam zapalenie miesnia czworobocznego grzbietu. Pojawiła się asymetria prawego miesnia przy szyi. Rtg w porządku, usg szyi również. Neurolog twierdził, ze to typowo miesniowe. Brałam leki przeciwzapalne, rozluźniające. Przez miesiąc chodziłam do fizjoterapeuty. Niestety…
- Witam serdecznie, proszę o interpretację wyników badań. Dodam, że to był 6 dzień cyklu (6 dni od daty pierwszego dnia miesiączki). Od dłuższego czasu zmagam się z wagą, staram się schudnąć lecz jest bardzo ciężko. Odżywiam się zdrowo. Ciągle jestem zmęczona i opuchnięta na brzuchu, tak jakby woda się…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.