Dzień dobry! Mam problem uczuciowy. Od miesiąca jestem w związku z koleżanką z pracy. Mimo wielu pro
4
odpowiedzi
Dzień dobry! Mam problem uczuciowy. Od miesiąca jestem w związku z koleżanką z pracy. Mimo wielu problemów w życiu, postanowiłem się przed Nią otworzyć i jak nigdy zaangażować się w ten związek. To Ona pierwsza zrobiła ten krok. Wielokrotnie powtarzała mi, że jestem dobrym człowiekiem i gdyby tego nie dostrzegała, co mam w sobie - pokory, mądrości to nie odważyłaby pragnąc mnie tak mocno, zanim jeszcze mogła pozwolić sobie mnie dotknąć, przytulić, czy być obok. Powtarzała, że ma swoje lęki, ale musi nad nimi pracować. Pisała, że zaczyna się tylko uzależniać od mojego dobra i nikt nie miał nigdy dla niej takiego serducha jak ja. Po prostu chcę się nie bać i chcę być tylko moja na zawsze. Po takich słowach wydawać by się mogło, że jest wszystko okej i znalazłem swoją drugą połówkę. Niestety, kilka dni temu oznajmiła, że "to nie jest to" mimo, że dzień wcześniej chciała zabrać Mnie do swoich rodziców, a dwa dni wcześniej wspólnie spędziliśmy noc. W pracy udaje jakby nigdy się nic nie stało. Szuka ze Mną kontaktu, próbuje się jakkolwiek zbliżyć, czy przytulić. Ale po takim ciosie jest mi bardzo ciężko. Zaczynam stawiać dystans. Nawet twierdzi, że znalazła dla Mnie dobrą kandydatkę do związku. Propozycję tą odbieram jak brak szacunku co do mojej osoby, bo wie, że ciężko przychodzi mi zbudowanie z kimś relacji. Co prawda telefonicznie rozmawiałem z nią na ten temat i powiedziałem wprost, że się po prostu boi się zaangażować w długotrwałą relację, ponieważ ponownie nie chcę być skrzywdzona. Na propozycję spotkania "face to face" zmienia temat. Nie wiem co mam na ten temat myśleć i robić...Może ktoś doświadczony doradzi?
Witam Pana serdecznie,
relacje z innymi osobami moga być czasem bardzo trudne i nie mają racjonalnego wytłumaczenia. Zdarza się, że pewne osoby szybko wchodzą do naszego życia zapewniając, że jesteśmy dla nich ważni oraz potrafią równie szybko stracić nami zainteresowanie. Dzieje się tak często u osób, które cierpią na zaburzenia osobowości. Style przywiązania nabyte w dzieciństwie również mają w tym przypadku duże znaczenie. W takich przypadkach warto zaakcetować, że niektóre osoby pojawiają się w naszym życiu i trzeba pozwolić im odejść. Każdy przypadek jest inny i często wymaga dłuższej analizy, gdyż przyczyn może być wiele.
Jeżeli będzie Pan w dalszym ciągu odczuwał dyskomfort, warto udać się na spotkanie z psychoterapeutą.
Pozdrawiam
relacje z innymi osobami moga być czasem bardzo trudne i nie mają racjonalnego wytłumaczenia. Zdarza się, że pewne osoby szybko wchodzą do naszego życia zapewniając, że jesteśmy dla nich ważni oraz potrafią równie szybko stracić nami zainteresowanie. Dzieje się tak często u osób, które cierpią na zaburzenia osobowości. Style przywiązania nabyte w dzieciństwie również mają w tym przypadku duże znaczenie. W takich przypadkach warto zaakcetować, że niektóre osoby pojawiają się w naszym życiu i trzeba pozwolić im odejść. Każdy przypadek jest inny i często wymaga dłuższej analizy, gdyż przyczyn może być wiele.
Jeżeli będzie Pan w dalszym ciągu odczuwał dyskomfort, warto udać się na spotkanie z psychoterapeutą.
Pozdrawiam
Dzień dobry, naturalne jest, że w tej sytuacji czuję się Pan rozżalony i zraniony. Gdy obdarzymy kogoś zaufaniem, a zawiedziemy się na tej osobie bardzo nam trudno z tym sobie poradzić. Być może koleżanka miała inne oczekiwania i potrzeby związane ze związkiem. Po miesiącu znajomości mogła już ocenić, czy są realne, czy też nie.
To, że rezygnuje z bycia w związku nie znaczy, że jej wcześniejsze słowa były kłamstwem. Jej zachowanie (nawet szukanie partnerki dla Pana) może wynikać z tego, że postrzega Pana jako dobrego człowieka wartego dobrego związku. Rozmowa na pewno by pomogła. Natomiast każde rozstanie jest inne i trudne. Zachęcam do rozmowy z psychologiem o swoich trudnościach z relacjami (też o trudności z otwartością).
To, że rezygnuje z bycia w związku nie znaczy, że jej wcześniejsze słowa były kłamstwem. Jej zachowanie (nawet szukanie partnerki dla Pana) może wynikać z tego, że postrzega Pana jako dobrego człowieka wartego dobrego związku. Rozmowa na pewno by pomogła. Natomiast każde rozstanie jest inne i trudne. Zachęcam do rozmowy z psychologiem o swoich trudnościach z relacjami (też o trudności z otwartością).
Dzień dobry, powyższe odpowiedzi są bardzo trafne. Patrząc z innej strony, można postawić hipotezę, że Pańska Koleżanka ma unikowy styl przywiązania (wskazują na to jej słowa: "...boi się zaangażować w długotrwałą relację, ponieważ ponownie nie chcę być skrzywdzona..."). Kiedy robi się zbyt blisko, wycofuje się. Mimo, że bardzo chce być w relacji ("...pisała, że... chce być tylko moja na zawsze..."), uważa, że na nią nie zasługuje. Jest przekonana, że prędzej czy później i tak zostanie porzucona, więc woli sama zakończyć relację, aby później nie cierpieć.
Gdyby tak było (proszę jednak pamiętać, że to tylko hipoteza), to jej działania nie wynikałyby z braku szacunku do Pana, a przeciwnie - z braku szacunku do siebie samej i pewnego rodzaju idealizacji Pana osoby (" ...wielokrotnie powtarzała mi, że jestem dobrym człowiekiem i gdyby tego nie dostrzegała, co mam w sobie - pokory, mądrości...").
Jeśli zamiast dystansowania się, zapewni Pan Koleżance zrozumienie i poczucie bezpieczeństwa, to może z Koleżanki zrobi się Partnerka...
Gdyby tak było (proszę jednak pamiętać, że to tylko hipoteza), to jej działania nie wynikałyby z braku szacunku do Pana, a przeciwnie - z braku szacunku do siebie samej i pewnego rodzaju idealizacji Pana osoby (" ...wielokrotnie powtarzała mi, że jestem dobrym człowiekiem i gdyby tego nie dostrzegała, co mam w sobie - pokory, mądrości...").
Jeśli zamiast dystansowania się, zapewni Pan Koleżance zrozumienie i poczucie bezpieczeństwa, to może z Koleżanki zrobi się Partnerka...
Dzień dobry,
rozumiem, że ta sytuacja może być dla Pana bardzo trudna i bolesna. Szczególnie wtedy, gdy zdecydował się Pan na coś, co – jak Pan pisze – nie przychodziło Panu łatwo: otworzył się Pan emocjonalnie i pozwolił sobie naprawdę zaangażować się w relację.
Z tego, co Pan opisuje, ta relacja od początku była bardzo intensywna – pojawiały się mocne deklaracje, bliskość, słowa o wyjątkowości i dużym znaczeniu tej więzi. Kiedy jednak po tak krótkim czasie druga osoba nagle mówi „to nie jest to”, naturalne jest, że pojawia się dezorientacja, poczucie zranienia i wiele pytań.
Czasami zdarza się, że ktoś bardzo pragnie bliskości, ale jednocześnie bardzo się jej boi. W takich sytuacjach druga osoba może wysyłać sprzeczne sygnały – z jednej strony zbliża się, mówi o uczuciach, szuka kontaktu, a z drugiej wycofuje się, gdy relacja zaczyna być naprawdę realna. Dla osoby po drugiej stronie bywa to bardzo trudne, bo trudno wtedy zrozumieć, na czym właściwie się stoi.
To, co Pan opisuje – próby przytulania w pracy, szukanie kontaktu, a jednocześnie mówienie, że „to nie jest to”, czy proponowanie Panu poznania kogoś innego – rzeczywiście może być odbierane jako niespójne i raniące.
W takiej sytuacji ważne jest, aby spróbować zadbać również o siebie i swoje granice. Jeśli relacja jest dla Pana ważna i bolesna, dystans, o którym Pan wspomina, może być naturalną próbą ochrony siebie przed dalszym zranieniem.
Warto też pamiętać, że w zdrowej relacji kluczowa jest spójność między słowami a zachowaniem oraz gotowość do rozmowy o trudnych sprawach. Jeśli druga osoba unika spokojnego spotkania i wyjaśnienia sytuacji, pozostawia to niestety dużo niewiadomych.
To, co Pan teraz przeżywa, jest bardzo ludzkie – szczególnie gdy ktoś długo buduje zaufanie, a potem doświadcza nagłej zmiany ze strony drugiej osoby.
Jeżeli czuje Pan, że ta sytuacja jest dla Pana trudna do uporządkowania emocjonalnie, warto porozmawiać o niej szerzej. W spokojnej rozmowie można przyjrzeć się temu, co się wydarzyło, jakie emocje się z tym wiążą oraz jak zadbać o siebie w tej sytuacji.
Jeśli chciałby Pan przyjrzeć się temu bliżej i spokojnie to poukładać, zapraszam Pana na konsultację.
Pozdrawiam ciepło,
Edyta Zawodna
rozumiem, że ta sytuacja może być dla Pana bardzo trudna i bolesna. Szczególnie wtedy, gdy zdecydował się Pan na coś, co – jak Pan pisze – nie przychodziło Panu łatwo: otworzył się Pan emocjonalnie i pozwolił sobie naprawdę zaangażować się w relację.
Z tego, co Pan opisuje, ta relacja od początku była bardzo intensywna – pojawiały się mocne deklaracje, bliskość, słowa o wyjątkowości i dużym znaczeniu tej więzi. Kiedy jednak po tak krótkim czasie druga osoba nagle mówi „to nie jest to”, naturalne jest, że pojawia się dezorientacja, poczucie zranienia i wiele pytań.
Czasami zdarza się, że ktoś bardzo pragnie bliskości, ale jednocześnie bardzo się jej boi. W takich sytuacjach druga osoba może wysyłać sprzeczne sygnały – z jednej strony zbliża się, mówi o uczuciach, szuka kontaktu, a z drugiej wycofuje się, gdy relacja zaczyna być naprawdę realna. Dla osoby po drugiej stronie bywa to bardzo trudne, bo trudno wtedy zrozumieć, na czym właściwie się stoi.
To, co Pan opisuje – próby przytulania w pracy, szukanie kontaktu, a jednocześnie mówienie, że „to nie jest to”, czy proponowanie Panu poznania kogoś innego – rzeczywiście może być odbierane jako niespójne i raniące.
W takiej sytuacji ważne jest, aby spróbować zadbać również o siebie i swoje granice. Jeśli relacja jest dla Pana ważna i bolesna, dystans, o którym Pan wspomina, może być naturalną próbą ochrony siebie przed dalszym zranieniem.
Warto też pamiętać, że w zdrowej relacji kluczowa jest spójność między słowami a zachowaniem oraz gotowość do rozmowy o trudnych sprawach. Jeśli druga osoba unika spokojnego spotkania i wyjaśnienia sytuacji, pozostawia to niestety dużo niewiadomych.
To, co Pan teraz przeżywa, jest bardzo ludzkie – szczególnie gdy ktoś długo buduje zaufanie, a potem doświadcza nagłej zmiany ze strony drugiej osoby.
Jeżeli czuje Pan, że ta sytuacja jest dla Pana trudna do uporządkowania emocjonalnie, warto porozmawiać o niej szerzej. W spokojnej rozmowie można przyjrzeć się temu, co się wydarzyło, jakie emocje się z tym wiążą oraz jak zadbać o siebie w tej sytuacji.
Jeśli chciałby Pan przyjrzeć się temu bliżej i spokojnie to poukładać, zapraszam Pana na konsultację.
Pozdrawiam ciepło,
Edyta Zawodna
Podobne pytania
- Dzień dobry! Mam problem uczuciowy. Od miesiąca jestem w związku z koleżanką z pracy. Mimo wielu problemów w życiu, postanowiłem się przed Nią otworzyć i jak nigdy zaangażować się w ten związek. To Ona pierwsza zrobiła ten krok. Wielokrotnie powtarzała mi, że jestem dobrym człowiekiem i gdyby tego nie…
- witam od czasu do czasu mam takie uczucie jak by mi serce przeskoczylo zle biło ,dzis np miałam to jak piłam kawe. badania zrobiłam morgologia tarczyca usg i krew ogolnie wszystkie badania cukier itp miałam holtera na jeden dzis w lipcu we wrzesniu echo serca ekg czesto robie wszystko jest ok miała depresje…
- Witam,chciałabym zapytać o wynik TSH czy jest prawidłowy badanie robiłam 14 listopada tego roku a wynik jest następujący: TSH 3 Gen.3.470 ulU/ml 0.300-3.940 (a pod spodem tego wyniku pisze 1 trymestr ciąży 0,1-2,5 czy to oznacza ciążę ???)
- Od poczatku czerwca, az do teraz (polowa listopada) mam problem z grzybica pochwy. Dostalam tabletke fluconazolu 150mg - nie pomogla. Dostalam 2 kolejne + krem brentacort. Pozniej przyjelam jeszcze 6 kolejnych tabletek fluconazolu, jedna raz w tygodniu. Dalej bez zmian. Po tym dostalam itraconazol 100mg…
- Witam. Mam nieprzyjemny zapach z okolic penisa i jąder, nie mam żadnych buli czy pieczenia, ani zaczerwień. Tylko bardzo nieprzyjemny zapach.
- Dzień dobry ! Jestem w ciąży. 16 tydzień. Ostatnim czasem bardzo boli prawy jajnik. Przynajmniej myślę że to jest jajnik. A czasem i lewa strona. Oddaje ból nawet w nogę. 3 dzień z rzędu. Byłam na USG 2 tygodni temu wszytko było dobrze i z dzieckiem i z jajnikiem , chodziłam bo też odczuwałam ból. Minęło…
- Dzień dobry, jestem chlopcem 14 lat. Ważę 68 kg i mam 177cm wzrostu. Od kilku lat przeszkadza mi moja sylwetka. Widoczne boczki na brzuchu, calkiem duże "cycki". Nie wiem jak sie pozbyc tych dwoch elementów i czegk najbardziej unikać w żywności. Warto wspomnieć ze jem około 1500 kcal dziennie lecz to…
- Dzień dobry, od wieku nastoletniego w czasie zmiany pozycji (gdy wstaję) zmagam się z zawtrotami głowy, kołataniem serca i przyspieszonym pulsem, chwilową utratą wzroku, bywało, że mdłałam i pojawiało się drżenie kończyn. Byłam badana kardilogicznie, EKG i jak Echo serca oraz ciśnienie mam w normie.…
- Witam, jestem w trakcie połowy kuracji antybiotykiem augmentin. Niestety dostałam infekcji grzybiczej pochwy. Czy mogę zastosować gynoxin uno podczas antybiotykoterapii? Dodatkowo biorę tabletki antykoncepcyjne axia conti.
- Niecały miesiąc temu miałam usuwaną 7, była w bardzo złym stanie. Pod zębem by stan zapalny. Zabieg przebiegł szybko i sprawnie. Sama rana bolała maksymalnie tydzień. Ale do teraz odczuwam dziwny dyskomfort głównie w 1 i 2 po tej stronie w szczęce gdzie usuwany był ząb. Rana mnie kompletnie nie boli.…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.