Dzień dobry, jestem od 9 miesięcy w związku ze wspaniałą osobą, około 2 miesiące temu nastąpiły du
3
odpowiedzi
Dzień dobry,
jestem od 9 miesięcy w związku ze wspaniałą osobą, około 2 miesiące temu nastąpiły duże zmiany w jej zachowaniu. Obecnie dzieli nas 200 km, ja pracuję w innym mieście, natomiast decyzję o wyjeździe podejmowaliśmy razem. Covid sprawił, że przez 2 miesiące nie widzieliśmy się. Moja partnerka stawiała żądania powrotu, mówiła przykre słowa, zaczęła nawet rozmawiać z obcymi osobami na portalach randkowych. Po moim przyjeździe i wspólnie spędzonym weekendzie pogodziliśmy się, natomiast ostatnio straciła pracę, twierdząc że jest tam źle traktowana, chce zakładać firmę nie mając do tego kwalifikacji, źle odnosi się do innych, podejrzewa mnie o kłamstwa i nielojalność. Na wszelkie moje delikatne rozmowy twierdzi że czuje się znakomicie, ale też straszy rozstaniem, jeśli nie wrócę. Nie wiem, co mam robić, czuję że coś jest nie tak, ale wszelkie sugestie powodują tylko złość i wybuchy. Bardzo proszę o pomoc.
K.
jestem od 9 miesięcy w związku ze wspaniałą osobą, około 2 miesiące temu nastąpiły duże zmiany w jej zachowaniu. Obecnie dzieli nas 200 km, ja pracuję w innym mieście, natomiast decyzję o wyjeździe podejmowaliśmy razem. Covid sprawił, że przez 2 miesiące nie widzieliśmy się. Moja partnerka stawiała żądania powrotu, mówiła przykre słowa, zaczęła nawet rozmawiać z obcymi osobami na portalach randkowych. Po moim przyjeździe i wspólnie spędzonym weekendzie pogodziliśmy się, natomiast ostatnio straciła pracę, twierdząc że jest tam źle traktowana, chce zakładać firmę nie mając do tego kwalifikacji, źle odnosi się do innych, podejrzewa mnie o kłamstwa i nielojalność. Na wszelkie moje delikatne rozmowy twierdzi że czuje się znakomicie, ale też straszy rozstaniem, jeśli nie wrócę. Nie wiem, co mam robić, czuję że coś jest nie tak, ale wszelkie sugestie powodują tylko złość i wybuchy. Bardzo proszę o pomoc.
K.
Dzień dobry! Tak na szybko zarysowują się tutaj dwie kwestie: po pierwsze jest to związek na odległość. Nie wszystkie pary są w stanie przetrwać takie wyzwanie. Po drugie - i to chyba ważniejsze - jak zmieniło się zachowanie Partnerki. Z opisu zachowań można wnioskować, że związek zaczyna być toksyczny. Jeśli pomimo najlepszych starań, by w relacji układało się jak najlepiej, Partnerka wybucha złością (wrogość), straszy rozstaniem (szantaż emocjonalny), mówi przykre słowa (wyzwiska, pogarda) - to są to jednoznaczne przykłady toksycznego związku. Najlepiej w takiej sytuacji skupić się na sobie: "czego ja chcę, potrzebuję". Trzeba zrozumieć, że mamy wpływ tylko na własne życie i nie zmienimy innych.
Pomoc psychologa czy psychoterapeuty może być bardzo przydatna.
Pozdrawiam!
Pomoc psychologa czy psychoterapeuty może być bardzo przydatna.
Pozdrawiam!
Panie K.,
Nikt nie ma prawa Pana szantażować, wyzywać i atakować. Nieważne czy to rodzice, partnerka, szef czy dzieci, czy ktokolwiek inny. Jestem w stanie zrozumieć trudności, z jakimi zmaga się Pan w tej relacji. Proszę pamiętać, że "do tanga trzeba dwojga"-obie strony wkładają wysiłek w budowaniu i utrzymywaniu relacji, obie strony ponoszą często odpowiedzialność za problemy. Ale nie zawsze. Wrogie zachowania Pana Partnerki mogą być ważnym objawem.
Nie naprawi Pan Partnerki. Może Pan jedynie pracować nad sobą-z czym życzę powodzenia i polecam konsultację u specjalisty-uzyska Pan większą pomoc niż w takiej formie Q&A
MŁ
Nikt nie ma prawa Pana szantażować, wyzywać i atakować. Nieważne czy to rodzice, partnerka, szef czy dzieci, czy ktokolwiek inny. Jestem w stanie zrozumieć trudności, z jakimi zmaga się Pan w tej relacji. Proszę pamiętać, że "do tanga trzeba dwojga"-obie strony wkładają wysiłek w budowaniu i utrzymywaniu relacji, obie strony ponoszą często odpowiedzialność za problemy. Ale nie zawsze. Wrogie zachowania Pana Partnerki mogą być ważnym objawem.
Nie naprawi Pan Partnerki. Może Pan jedynie pracować nad sobą-z czym życzę powodzenia i polecam konsultację u specjalisty-uzyska Pan większą pomoc niż w takiej formie Q&A
MŁ
Na podstawie opisu, który Pan przedstawił pierwsza hipoteza, która mi się nasuwa jest taka, że Pana Partnerka ma jakieś problemy osobowościowe, które aktualnie (być może w związku z sytuacją pandemiczną i stanem Państwa związku) się nasilają. Gdyby była ona prawdziwa to należy się delikatnie i bezpiecznie z tego związku wymiksowywać.
Ale może też być tak, że nie przedstawił Pan całej sytuacji lub też po bliższych przyjrzeniu się zachowania Partnerki mieszczą się w szerokiej normie i jest to też reakcja na stres.
Ważne, aby w tej sytuacji nie pozostawał Pan sam z tą sytuacją, Jeśli ma Pan w swoim otoczeniu bliskich, którym Pan ufa i uważa za mądrych życiowo, warto poprosić o wsparcie i rozmawiać z nimi, aby pomogli Panu zrozumieć co się dzieje, kiedy zachowania Partnerki przekraczają normy, kiedy warto pracować nad związkiem, a kiedy uciekać.
Jeśli brak takich osób lub efekt rozmów z nimi nie jest satysfakcjonujący, zachęcam do kontaktu z psychoterapeutą / psychologiem.
Jest to trudny moment w Pana życiu i związki, ale odpowiednie korzystania z dostępnego wsparcia (profesjonalnego czy też prywatnego) może Panu wiele pomóc jeśli chodzi o rozwój Pana kompetencji budowania związków i wchodzenia w relacje z kobietami.
Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
Ale może też być tak, że nie przedstawił Pan całej sytuacji lub też po bliższych przyjrzeniu się zachowania Partnerki mieszczą się w szerokiej normie i jest to też reakcja na stres.
Ważne, aby w tej sytuacji nie pozostawał Pan sam z tą sytuacją, Jeśli ma Pan w swoim otoczeniu bliskich, którym Pan ufa i uważa za mądrych życiowo, warto poprosić o wsparcie i rozmawiać z nimi, aby pomogli Panu zrozumieć co się dzieje, kiedy zachowania Partnerki przekraczają normy, kiedy warto pracować nad związkiem, a kiedy uciekać.
Jeśli brak takich osób lub efekt rozmów z nimi nie jest satysfakcjonujący, zachęcam do kontaktu z psychoterapeutą / psychologiem.
Jest to trudny moment w Pana życiu i związki, ale odpowiednie korzystania z dostępnego wsparcia (profesjonalnego czy też prywatnego) może Panu wiele pomóc jeśli chodzi o rozwój Pana kompetencji budowania związków i wchodzenia w relacje z kobietami.
Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
Podobne pytania
- Dzien dobry Jestem łuszczykiem. Od 10 lat choroba nie wykazuje żadnych objawów Chciałam zrobić sobie mały,symboliczny tatuaż. Podobno marzenia są po to by je spełniać. Czy w związku z moja chorobą nie ma p/wskazań? Uprzejmie proszę o odpowiedz Pozdrawiam
- Biorę antybiotyk 3x dziennie. Czy brać osłonę po każdej dawce antybiotyku, nawet jeżeli jest napisane na opakowaniu, że można brać ją jedynie 2x dziennie?
- Dobry wieczor.Po 15 latach odkleily mi sie dwie koronki co mialam na przednich jedynkach zalozone.Zeby 15 lat temu zaleczyli mi kanalowo.Teraz mnie zdziwilo jak zobaczylam te zeby zeszlifowane pod koronkami cale zakrwawione.Co sie stalo?? Dlaczego sa zakrwawione??? Nawilgotnienie krwi spowodowalo odklejenie…
- Witam serdecznie. W jaki sposób nurt systemowy postrzega pacjenta chorego na depresję?
- Witam serdecznie. Ile czasu min. powinnam zaczekać od momentu rozpoczęcia leczenia dostinexem(hiperprolaktynemia czynnościowa), by sprawdzić, czy przyczyną trądziku jest podwyższona prolaktyna? Chcę zacząć leczenie tetralysalem i nie wiem, kiedy najwcześniej mogę to zrobic. Dziękuję i pozdrawiam.
- Po pobiciu moja źrenica w jednym oku nie powiększa się jest bardzo mała nie reaguje jesteś pogorszona ostrość w widzeniu co to może oznaczać
- Witam serdecznie. W jaki sposób nurt systemowy postrzega pacjenta chorego na depresję?
- Witam, okolo 1,5 miesiaca temu na glowie (pod wlosami) wyskoczyl mi pryszcz. Nie moglem sie go pozbyc i do dzis nie moge. Zaczynam sie straszne denerwowac ze to czerniak. Aktualnie wyglada to jak pryszcz, jest wypukly, okragly i czerwony. Mialem sytuacje ze ukladajac wlosy go zdrapalem i poleciala krew.…
- Ginekolog wykrył u mnie otwartą cyste teraz już 2.86cm. Uważa że widzi ją za macicą. Czy to jest możliwe? Dodam że staram się o dziecko a moja siostra też miała być torbiel em. USG brzuszne.
- Uszkodziłem kolano w związku z czym dostałem zwolnienie lekarskie z kodem S83. Zwolnienie było przedłużane z kodem A świadczącym o kontynuacji leczenia. W międzyczasie uszkodziłem drugą nogę (też kod S83). Czy zwolnienie na drugą nogę powinienem dostać z kodem A z uwagi na to że S83 uogólnia chorobę…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.